Jak rozpoznać ofiarę narcystycznego związku? Po tych 10 prostych zachowaniach

Ewa Raczyńska
Ewa Raczyńska
25 sierpnia 2018
Fot. iStock/bee32
 

Spotykasz przyjaciółkę i myślisz: „Co się do cholery z nią dzieje, to nie ta sama dziewczyna”. Niby rozmawiałyście przez telefon, niby wiesz, co u niej, że zakochana, że fajny facet, achy i ochy, a jednak czujesz niepokój. Jest w jej zachowaniu coś takiego, co nie daje ci spokoju. Być może tkwi ona w związku z narcyzem?

A gdyby tak odwrócić sytuację? Gdybyś to ty była z mężczyzną, który tobą manipuluje, który siebie i swoje potrzeby stawia na pierwszym miejscu, czy umiałabyś dostrzec, że to toksyczna dla ciebie relacja?

Ofiary narcystycznego związku można rozpoznać po kilku prostych zachowaniach.

Przepraszają więcej niż powinni

Każdy, kto był lub tkwi w narcystycznym związku jest przyzwyczajony do ciągłego poczucia winy, więc przeprasza, nawet gdy wcale nie musi.

Ciągle próbują zadowolić innych

Ofiara narcystycznych związków chcą żyć ze wszystkim dobrze i uszczęśliwiać innych, często zapominając w tym wszystkim o sobie.

Są niezdecydowani

W związku z narcyzem każda decyzja, każdy wybór jest uzależniony od partnera. Rzadko kiedy ofiara decyduje o czymś samodzielnie. Nieustannie szuka aprobaty w oczach innych.

Boją się porzucenia

Narcyzi przychodzą i odchodzą, związek z nimi to przyciąganie i odpychanie. Ofiary takiego związku żyją w ciągłej obawie przed porzuceniem.

Widzą świat czarno-białym

Tu nie ma miejsca na szarość. Ofiara narcyza potrzebuje jasnych definicji, dla niej – poprzez presję wywieraną przez partnera, wszystko jest albo czarne albo białe. Nie ma niczego pomiędzy.

Są niespokojni

Tkwiąc w związku z narcyzem nieustannie trzeba być na stand by’u. Zawsze należy być gotowym na wyjaśnienia, na oskarżenia. To życie na krawędzi, czekanie na telefon, spotkanie, kontakt. Trudno o spokój w takim związku. Towarzyszy mu raczej stres związany z nadużyciami.

Nieustannie dążą do doskonałości

Ofiary narcyzmu zrobią wszystko, by być wystarczająco dobrym, by zasłużyć na miłość i uwagę narcyza. Nie zdają sobie sprawy, że tkwią w pułapce, że jak bardzo by się nie starali, i tak nigdy nie zadowolą narcyza.

Nie ufają

Każdy, kto był w związku z narcyzem ma problem z samooceną. W skutego tego nie ufa sobie, nie wierzy w swoje możliwości i umiejętności.

Są niezwykle życzliwi

Ktoś, kto doświadczyły ekstremalnej nieżyczliwości, kto został głęboko zraniony, rozumie ból na głębszym poziomie. Zna wagę słów, wie, jak ludzie potrafią wpływać na siebie nawzajem. To właśnie dlatego ofiara narcyzmu jest niezwykle miła i życzliwa dla innych, robi wszystko, by nikt nigdy nie poczuł się tak jak ona, bo zdaje sobie sprawę, jak jest to krzywdzące.

Chcą być lubiani

Przejmują się tym, co myślą o nich inni. Ofiarom narcyza zależy, by być lubianymi, akceptowanymi. Tego zabrakło im w związku, więc nadmiernie próbują to sobie zrekompensować.


źródło: Yourtango


Czasami miłość wymaga poświęcenia. Ale zapamiętaj, że nigdy nie możesz stracić siebie. Ty jesteś zawsze najważniejsza

Ewa Raczyńska
Ewa Raczyńska
26 sierpnia 2018
Fot. iStock/LittleBee80
 

Siedzisz w wannie pełnej łez? Zastanawiasz się: „Kim jestem?”. Przecież nie możesz być tą zapłakaną kobietą z lampką wina, zastanawiającą się, gdzie podziało się jej prawdziwe ja? Byłaś silna, pewna siebie, nie mogłaś aż tak zatracić siebie w związku.

A jednak. Twoja osobowość, marzenia, przyjaciele, priorytety – wszystko się zmieniło. Dla tego mężczyzny. Dla tej miłości.

Mówią, że miłość oślepia, może oślepiła i ciebie, doprowadziła do momentu, kiedy myślisz: „Kim ja właściwie jestem, czego chcę? Dlaczego jest mi źle, choć moje życie wygląda na udane?”.

Tak się składa, że związek staje się dla nas pułapką. Bo jesteśmy mu w stanie poświęcić wiele, nawet samych siebie, byleby tylko było dobrze i szczęśliwie. Ale to ślepy zaułek. Najważniejsze to zachować swoją niezależność, tożsamość, nie zgubić jej gdzieś po drodze.

Jak w związku pozostać sobą, pamiętać o swoich potrzebach, a jednocześnie kochać tę drugą osobę? Jest na to kilka sposobów.

Zawsze ty

Może być tak, że twój partner nie akceptuje jakiś twoich zainteresowań, może dzieci, codzienność, odsunęły cię od tego, co lubisz. Porzuciłaś rzeczy, które wcześniej były twoją pasją. Zmieniłaś się, żeby lepiej dostosować się do waszej wspólnej rzeczywistości? Tymczasem twoja osobowość, twoje dziwactwa, sympatie i antypatie powinny być z tobą. Obojętnie czy jesteś z kimś, czy jesteś sama – to jesteś ty, cała. Nie wyrzekaj się tego.

Inwestuj w siebie i swoje pasje

Ostatnio przyjaciółka mi powiedziała: „Czuję się taka samotna”. Ona – mąż, trójka dzieci. Ale przyznała, że sama sobie to robi, że w jej życiu nie ma niczego, co by było jej. Dzieci mają zajęć, mąż ma hobby, a ona? Ona sprząta, ogarnia dom, dzieci, chodzi do pracy i… tyle. To pokazuje, jak ważne jest inwestowanie w siebie, szukanie czegoś, gdzie będziemy mogli się realizować, co dam poczucie, że ja istnieję, jestem tutaj, że moją rolą nie jest tylko rola sprzątaczki i kucharki.

Idź sama na randkę

Po prostu spędzaj czas sama. Idź do kina, na wymarzony spektakl, a może wyślij dzieci z mężem na weekend, a ty zostań sama, obejrzyj zaległe filmy, poczytaj książki, weź kąpiel, nałóż maseczkę na twarz, zjedz ulubione lody i wypij ukochane wino. Uczenie się samotności jest najzdrowszą rzeczą, jaką możemy dla siebie zrobić, to ona pokazuje nam, że potrafimy uszczęśliwić samych siebie.

Trzymaj znajomych blisko ciebie

Twój krąg przyjaźni to twoje plemię. Musisz być blisko tych, którzy inwestują w ciebie. Zwłaszcza, gdy jesteś w związku. Nie mówię o zwykłych znajomych, mówię o poważnych braciach i siostrach. Bo kto ci powie, że w tej sukience wyglądasz jak góra tłuszczu i nie sprawi, że poczujesz się urażona, tylko po prostu się przebierzesz?

W związkach najczęściej popełniamy jeden podstawowy błąd (i mówię tu o kobietach) – zaczynamy zapełniać swój czas partnerem, zapominając o przyjaciołach. Jeśli na krótko – okej, jeśli na dłużej – to już problem. Pozwól swojemu partnerowi stać się twoim przyjacielem, ale nie jedynym.

Pozostań w kontakcie z rodziną

Nasze rodziny często są dysfunkcyjne i dziwaczne, ale nadal są rodziną. Bez względu na jak ważny stanie się dla ciebie związek, nie rezygnuj z kontaktów z rodziną. Tam są twoje korzenie, nie zapominaj o tym. I choć twoje życie dzisiaj może wydawać się wolne od większych problemów, nigdy nie wiesz, co się zdarzy, na czyje wsparcie będziesz musiała liczyć. Oczywiście od reguły wspierających i pomocnych rodzin są niestety wyjątki… Wiem o tym.

Ustaw szybko swoje granice

Granice nie są murami, nie musisz trzymać na dystans partnera w obawie, że cię zrani. Ale zawsze mądrze jest ustawić swoje granice, określić zasady relacji, pokazać, ile potrzebujesz miejsca, co jest dla ciebie najważniejsze, jakie rzeczy nietykalne i niedozwolone.

Jeśli twój partner chce stworzyć z tobą zdrowy związek, także postawi swoje granice. Zawsze lepiej, gdy dwie niezależne osoby spotykają się, zachowując jednocześnie własną przestrzeń i zainteresowania. Niż gdy całkowicie poświęcają się sobie nawzajem.

Pamiętaj o sympatii

Już kilka lat temu stwierdziłam, że jedną z podstaw związku jest to, żeby siebie lubić. Kiedy jesteś z kimś, kto cię naprawdę nie lubi, nigdy nie sprawi, że stracisz swoją tożsamość

Kurczę, przecież wszyscy mamy swoje dziwactwa i wady (i zaufajcie mi, wiem, że moja lista jest długa!). Wchodzimy w relacje oczekując, że pojawią się pewne problemy (a przynajmniej powinniśmy się tego spodziewać, bo takie jest życie). Zapamiętajcie – nie musi być idealne, ale powinno być prawdziwie.

Znajdź spokój z możliwością odpuszczenia

Nie lubimy myśleć o tym, że nie każdy związek powinien trwać przez całe życie. Czasami musimy odpuścić. Co nie znaczy, że nie jest to trudne. Prawdopodobnie będziesz płakać, krzyczeć i objadać się czekoladą, czuć się zdruzgotaną i przygnębioną. Ale przeżyjesz.

Lepiej stracić kogoś, kto nie był dobry dla ciebie, przez kogo zatraciłaś samą siebie, niż trwać w tej wannie pełnej łez, w której dzisiaj siedzisz. Masz jedno cenne życie, a zegar tyka. Nie marnuj już ani jednej godzin. Zaufaj sobie, bądź odważna, to pierwszy krok do ponownego znalezienia siebie.

Czasami miłość wymaga poświęcenia. Ale zapamiętaj, że nigdy nie możesz stracić siebie. Ty jesteś zawsze najważniejsza.


źródło: Thoughtcatalogy


Nieudany związek? 34 lekcje, które wyniosły kobiety po swoich rozstaniach

Ewa Raczyńska
Ewa Raczyńska
24 sierpnia 2018
Fot. iStock/Milan_Jovic

Każdy z nas ma za sobą nieudany związek. Założę się, że gdyby spytać was o lekcję, jaką otrzymaliście po rozstaniu z niewłaściwym facetem (takim musiał się okazać, skoro nie jesteście razem), bylibyście w stanie wyciągnąć choćby jeden wniosek – to, czego nauczyło was to doświadczenie.

A jeśli złożymy jeden do jednego, to może uzbierać się nam nawet 100 lekcji, jakie dostaliśmy po nieudanym związku. Porozmawiałam, poczytałam, zebrałem w całość. Gotowe? Ciekawe czy ze wszystkimi się zgodzicie.

1.
„Oczekiwanie, że mężczyzna się zmieni, to największy błąd, jaki kiedykolwiek popełniła kobieta”.

2.
„Jeśli on od początku nie jest facetem, którego jesteś w 100% pewna, zostaw go i idź dalej.”

3.
„Miłość do siebie samego  jest podstawą każdego związku”.

4.
„Nie oczekuj, że oszust kiedykolwiek się zmieni”.

5.
„Nie ma znaczenia, jak długo się znacie i jak wiele razem przeszliście. Jeśli on zdecyduje się odejść, nic nie zrobisz. Ale możesz zadbać o jedno – o swoją równowagę. Kochaj i szanuj siebie przede wszystkim”.  wzlotów i upadków dzielicie. Jeśli zdecyduje się odejść i zawrócić, nic nie możesz zrobić. Ale zawsze możesz odzyskać równowagę, o ile ją masz. Przede wszystkim kochaj i szanuj siebie. „

6.
„Kochaj siebie bardziej niż kochasz jego. Zawsze”.

7.
„Czasami lepiej puścić i iść dalej, niż walczyć.”

8.
„Każdy związek, choćby nie wiadomo jak dobrany, by przetrwać, wymaga wiele pracy i zaangażowania obu stron. Naucz się doceniać rzeczy za to, czym są, a nie nieustannie poszukiwać czegoś lepszego. Prawdziwe życie zaczyna się dopiero po „żyli długo i szczęśliwie”.

9.
„Naucz się wybaczać. I niech przebaczenie nie kojarzy ci się z tym, że zapominasz, co się stało. Wybaczając pozwalasz sobie iść dalej. Przebaczenie zapewnia spokój ducha”.

10.
„Kiedy ktoś cię nieustannie krzywdzi, odjedź. Wbrew pozorom to naprawdę jest proste, trzeba tylko podjąć decyzję. Ustal swoje granice”.

11.

„Nie ratuj małżeństwa dla dzieci. Nie mów, że to dla ich dobra. To one cierpią najbardziej”.

12.
„Nie zakochuj się w kimś, kto sprawia, że myślisz, że miłość jest trudna. Prawdziwa miłość powinna czymś tak naturalnym jak oddychanie. Nie ignoruj ​​swojej intuicji. Bądź z kimś, kto ciebie docenia, kto nigdy cię nie skrzywdził – słownie, emocjonalnie lub fizycznie. Bądź z kimś, kto jest twoim partnerem, kto czyni wasz związek priorytetem”.

13.
„Miej własne życie. Uszczęśliwiaj się. Nie czekaj aż ktoś to zrobi za ciebie. Ciesz się, że możesz spędzić czas z samą sobą. Zadbaj o swój rozwój”.

14.
„W przypadku jakiegokolwiek problemu z relacjami istnieją trzy strony: jego (lub jej), jej (lub jego) i obiektywna rzeczywistość. Widziałem, sposób, wiele, wiele, obiecujące, więzi i, Wszyscy myślą, że mają rację i cierpią.

15.

„Bądź szczęśliwa. Myśl pozytywnie. Nigdy nie żałuj, że spotkałaś go na swojej drodze. Przebacz i zapomnij. Nie rujnuj swojego poczucia własnej wartości. Pamiętaj, że zasługujesz na szczęście. Przestań osądzać siebie. Bądź piękna. Bądź sobą. Bądź królową”.

16.

„Najważniejsze, to być wystarczająco odważnym, by nie poświęcić szacunku do samej siebie”.

17.

„Nie ignoruj znaków, które podpowiadają ci, że ten związek jest dla ciebie nieodpowiedni. Bądź ostrożna”.

18.

„Zawsze mówię sobie, nie ma czegoś takiego jak nieudany związek… to jest zawsze dwoje różnych ludzi.”

19.

„Pamiętaj, że zasługujesz na kogoś, kto kocha cię prawdziwie. Nie żałuję ani jednego związku, bo to one sprawiły, że stworzyłam dojrzałą relację, w której jestem świadoma zarówno dobra, którego doświadczam jak i problemów”.

20.
„Ludzie przychodzą i odchodzą. To naturalne. Podobnie kończą się związki. Czasami już nic więcej nie jesteśmy w stanie dać sobie nawzajem”.

21.

„Naucz się mówić: „wystarczy”, „już dość”, także w związku”.

22.

„Pamiętaj, że masz prawo mówić, co czujesz. Nawet jeśli nie jest to przyjemne dla twojego partnera”.

23.

„Bez względu na to, jak bardzo kogoś kochasz, nie pozwól, by zniszczył twoje poczucie wartości. Pamiętaj, że ślepe zaufanie prowadzi do zniszczenia”.

24.

„Najpierw pokochaj siebie, wtedy spotkasz właściwego człowieka. Jeśli tego nie zrobisz, nigdy nie będziesz w stanie dać szczęście drugiej osobie”.

25.

„Czyny przemawiają bardziej niż słowa, dlatego bądź uważna na to co on mówi, a co robi”.

26.
„Życie jest za krótkie, by je zmarnować na związki, które nie dają nam szczęścia”.

27.

„Nie trwaj w związku tylko dlatego, że myślisz, że odejście jest porażką. Czasami związku nie da się uratować”.

28.
„Kochaj swoim sercem. Ale nie z całego serca, zostaw trochę dla siebie. Nie zmuszaj się do akceptowania swojego związku”.

29.

„Ktoś, kto naprawdę cię kocha, nigdy by cię nie opuścił”.

301.

„Nieprawda, że on zmarnował ci życie, pamiętaj o tych dobrych chwilach i idź do przodu po swoje szczęście”.

31.

„Miłość czasami nie wystarcza. Masz prawo wymagać więcej od związku”.

32.

„Nie ulega presji. Nie wiąż się z kimś, bo „już najwyższy czas”, „bo później nikogo już nie znajdziesz”, bo to przyjaciel rodziny, znajomych, bo trzeba dać mu szansę. Postępuj zgodnie z tym, co ty czujesz”.

33.
„Nie ignoruj ​​swoich własnych uczuć. Jeśli uważasz, że związek jest zły, to tak właśnie jest”.


Zobacz także

Na myśl o kolejnych urodzinach robi ci się smutno? Zobacz, ile wraz z wiekiem zyskujesz

Czasem zerwanie rodzinnych więzi jest dla nas jedynym ratunkiem

Silna wola – wszyscy o niej słyszeli, mało kto widział. 8 kroków do jej wzmocnienia