Dlaczego zdrowo jest spać obok tego, kogo kochasz

Redakcja
Redakcja
14 lutego 2019
Fot. iStock/PeopleImages
 

Na pewno wiecie jak ważna jest odpowiednia ilość snu oraz zdajecie sobie sprawę z tego, że wysypianie się wpływa korzystnie na nasz układ odpornościowy i nerwowy. Ale to nie wszystko. Okazuje się, że zbawienne działanie ma również sen u boku bliskiej osoby. Spanie obok partnera, którego kochasz, jest bardziej korzystne, niż mogłoby się wydawać. I nie tylko pod względem emocjonalnym, również pod względem fizycznym.

Jeśli jesteś w długotrwałym związku i czasami żałujesz, że nie możesz mieć całego łóżka dla siebie, to koniecznie przeczytaj poniższy tekst.

Oto kilka powodów, dla których najlepiej spać obok kogoś, kogo kochasz

1. O wiele łatwiej zasnąć nocą

Kiedy leżysz w łóżku z bliską osobą, z kimś z kim czujesz się bezpiecznie, oddech się wyrównuje, ciało ogarnia harmonia, a sen przychodzi szybciej.

2. Budzisz się z dużo większą energią

Im lepsza jest jakość snu, tym więcej energii poczujesz, gdy się obudzisz rano.

3. Mniej boli

Istnieją pewne białka w twoim ciele zwane cytokinami, które wywołują stan zapalny i ból w ciele. W organizmie wzrasta ich poziom, gdy dana osoba jest zestresowana i niespokojna. Ale spanie z kimś, kogo kochasz sprawia, że się uspokajasz.

4. Stymulowany jest twój układ odpornościowy

Niedawno opublikowano wyniki badań wskazujące, że ludzie, którzy regularnie się kochają, są  mniej podatni na „łapanie” wirusów i wywołujących chorobę bakterii.

5. Twoja temperatura ciała jest sprawniej regulowana

Kiedy zasypiasz, twój mózg wysyła sygnał do twojego ciała, aby obniżyć jego temperaturę. Oznacza to, że jesteś podatny na zimno. Ale kiedy masz kogoś, do kogo możesz się przytulać, to pomoże ci rozgrzać i regulować temperaturę twojego ciała, tak abyś nie marzł w nocy.

6. Twoje ciśnienie krwi jest regulowane.

Nauka mówi nam, że przytulanie może pomóc zmniejszyć ciśnienie krwi i obniżyć tętno. Oznacza to, że ludzie, którzy mają skłonność do nadciśnienia, powinni spać u boku ukochanej osoby, bo jest  dobre dla ich serca zarówno w sensie emocjonalnym, jak i fizycznym.


Na podstawie: www.relrules.com


Naukowcy potwierdzają: twoja najbardziej złośliwa przyjaciółka to ta, której tak naprawdę zależy na tobie najbardziej

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
14 lutego 2019
Fot. iStock / DaniloAndjus
 

Jeśli kiedykolwiek zastanawiałaś się, dlaczego czasami czujesz o wiele bliższą więz z przyjaciółką, która potrafi zachować się jak przysłowiowa „zołza”, niż z tą, która zawsze sprawia, że czujesz się komfortowo, dowiedz się, że nie ma  w tym nic dziwnego. Przyjaciele, którzy potrafią być brutalnie szczerzy i wywoływać uczucia negatywne, to ci, którym zależy na Tobie najbardziej – mówią naukowcy.

Jeśli twoja przyjaciółka potrafi cię swoimi komentarzami doprowadzić do szewskiej pasji, ale w głębi duszy przyznajesz jej rację, jeśli czujesz, że obchodzi się z tobą niedelikatnie, prawdopodobnie robi to celowo. Według badań opublikowanych przez Stowarzyszenie na rzecz Nauk Psychologicznych, niektórzy bliscy przyjaciele mogą celowo wywoływać w nas negatywne uczucia, ponieważ wierzą, że będzie to dla nas korzystne na dłuższą metę. Takie mają wewnętrzne przekonanie.

Badania przeprowadzono na Uniwersytecie w Plymouth i obejmowały one 140 dorosłych uczestników. Naukowcy obserwowali zachowanie badanych podczas hipotetycznych sytuacji: na przykład, poprzez wywoływanie strachu przed niepowodzeniem przyjaciela, który zamiast uczyć się do egzaminów – zwleka z nauką. Wyniki badania potwierdziły to, w co wierzyli naukowcy – że ludzie rzeczywiście mogą być „okrutni, aby być dobrymi”.

Innymi słowy, przyjaciele mogą czasami być wobec ciebie brutalni nie dlatego, że cię nienawidzą lub chcą cię skrzywdzić – ale dlatego, że troszczą się o ciebie i ich „podłość” wynika z bezinteresowności i empatii.


Na podstawie: brightside.me


Dermatolog – kiedy się do niego zgłosić?

Redakcja
Redakcja
13 lutego 2019
Fot. Materiały prasowe

Z problemami skórnymi boryka się większość z nas niezależnie od wieku. Dolegliwości skórne dotykają zarówno kobiet, jak i mężczyzn już od okresu dojrzewania po dorosłość. Niektóre z tych kłopotów są przez nas bagatelizowane, chociaż nie powinny, gdyż nieleczone mogą doprowadzić do poważniejszych zaburzeń, a nawet deformacji skóry. Czym zajmuje się dermatolog i z czym trzeba się do niego zgłosić?

Co to jest dermatologia?

Dermatologia jest to dziedzina medycyny zajmująca się głównie kondycją skóry, jej funkcjonowaniem oraz defektami i chorobami. Obejmuje również choroby i schorzenia wytworów naskórka, czyli włosy i paznokcie. Chociaż na pierwszy rzut oka niektóre z nieprawidłowości wydają się niegroźne, mogą świadczyć o zaburzeniach hormonalnych, stanach nowotworowych lub innych chorobach wewnętrznych. Jako że dermatologia to dosyć obszerna część medycyny dzieli się ją na wiele innych specjalizacji:

  • Dermatologia kliniczna – skupia się na diagnozie i leczeniu,
  • Doświadczalna – głównie zwraca uwagę na badaniu struktury skóry,
  • Dziecięcia – zajmuje się chorobami skórnymi występującymi u dzieci,
  • Kosmetologia – mniej inwazyjna, do leczenia wykorzystuje specjalne kosmetyki,
  • Medycyna estetyczna – jej głównym zadaniem jej poprawa wyglądu i hamowanie procesów starzenia skóry poprzez zabiegi kosmetyczne.

Fot. Materiały prasowe

Jakimi chorobami zajmuje się dermatologia?

Ta dziedzina medycyny zasadniczo leczy taki schorzenia jak:

  • Trądzik wszelkiego rodzaju,
  • Atopowe zapalenie skóry,
  • Łuszczycę,
  • Bielactwo,
  • Wszawica,
  • Świerzb,
  • Łupież,
  • Nadmierne wypadanie włosów,
  • Łysienie,
  • Opryszczkę,
  • Grzybicę,
  • Stany zapalne skóry i jej nowotwory,
  • Rumień,
  • Liszaje.

Na co więc zwrócić uwagę oglądając własną skórę, co może dać nam sygnał do odwiedzenia dermatologa?

Fot. Materiały prasowe

  • Łupież, swędzenie skóry głowy,
  • Zaczerwienione pieprzyki,
  • Plamy – związane z przekrwieniem (rumienie), z niedokrwieniem, z zaburzeniami unaczynienia,
  • Znamię ogniste, naczyniaki,
  • Pajączki naczyniowe, naczyniaki starcze,
  • Grudki – naskórkowe (brodawki, kłykciny), skórno-naskórkowe (liszaj, łuszczyca, atopowe zapalenie skóry), skórne,
  • Guzki i guzy,
  • Pęcherze i pęcherzyki – podrogowe, śródnaskórkowe i podnaskórkowe,
  • Krosty,
  • Bąble,
  • Przeczosy, pęknięcia, szczeliny,
  • Rozpadliny,
  • Łuski,
  • Strupy,
  • Owrzodzenia.

Podsumowanie

Chociaż nazwy wielu z nich niewiele mówią i często trudno je zauważyć, powinniśmy zwracać uwagę na wszelkie odstępstwa od naturalnego stanu skóry. Szczególnie zmiany w pieprzykach, które są najbardziej narażone na działanie promieni słonecznych, mogą świadczyć o nowotworze. Nie lekceważmy więc problemów skórnych i w przypadku ich występowania udajmy się do specjalisty w Klinice Ambroziak, który pomoże zdiagnozować problem i dopasować odpowiednią metodę leczenia.


Artykuł sponsorowany


Zobacz także

Czy robienie noworocznych postanowień to dobry pomysł? Może w nowym roku spróbować inaczej?

Czekają, co przyniesie im dzisiejsza noc. Co przeżyją, czego doświadczą. Czy znajdą tu miłość?

Dzień dobry, jak minęła noc? Kilka słów do tych, którzy woleliby spać lepiej