Dlaczego osoby wrażliwe przyciągają toksycznych partnerów?

Ewa Raczyńska
Ewa Raczyńska
29 stycznia 2018
Fot. iStock/Mixmike
 

Jak to się dzieje, że osoby wrażliwe, pełne empatii przyciągają do siebie partnerów, którzy ich ranią, używają do zaspokojenia własnych potrzeb? Nie jest tajemnicą, że najczęściej wrażliwość wykorzystywana jest przez narcyzów. Dlaczego? Ponieważ oni oczekują wiecznego podziwu, co od tych, którzy doskonale wczuwają się i rozumieją uczucia innych, otrzymują. Dodatkowo empaci bardzo szybko wybaczają, z czego narcyzi chętnie korzystają, zresztą zawsze przyciągają ludzi, którzy im ulegają. Empaci są jak gąbki emocjonalne, w bezinteresowny sposób zaspokajają potrzeby innych, gdyż są ich świadomi, rozumieją je i dostrzegają. Staja się tym samym bardzo łatwym „łupem”, dla tych, którzy związek opierają na wykorzystywaniu partnera.

Skoro osoby wrażliwe, tak doskonale wyczuwają innych, dlaczego nie dostrzegają fałszywych przesłanek w zachowaniu narcyzów? Cóż, nie zapominajmy, że każdy narcyz sprzedaje najpierw doskonałą wersję siebie. Jak mało kto potrafi być niezwykle czarujący, inteligentny, doskonale odegra rolę kogoś, kto wiele z siebie daje, kto jest w stanie wiele dla drugiej osoby zrobić.

Tyle tylko, że gdy narcyz ma pewność, że rozkochał w sobie drugą osobę, zaczyna pokazywać swoją prawdziwą twarz. Oczywiście, że początkowo ten związek zapowiada się fantastycznie, ale to nie trwa długo. Wrażliwcy jednak szybko wpadają w zastawioną na nich w tę pułapkę, gubi ich ostatecznie przekonanie, że są w stanie narcyza zmienić, wszystko naprawić i stworzyć naprawdę udany team.

Tymczasem narcyzm kocha dramat i chaos. I choć osoby niezwykle wrażliwe, empatyczne szukają w swoim życiu harmonii, to przy narcyzie nie są w stanie jej odnaleźć. Bo jak żyć spokojnie z kimś, kto jest zapatrzony jedynie w siebie i za nic ma uczucia innych? Ale my i tak chcemy wierzyć, że kiedy on mówi: „Chcę się zmienić”, to naprawdę chce – nic bardziej mylnego. Narcyz manipuluje uczuciami, żeby do siebie przyciągać i za chwilę odpychać.

Warto mieć świadomość, że związek z narcyzem może okazać się traumą, bo wrażliwość sprawia, że szukamy błędu w sobie, że zastanawiamy się, co z nami jest nie tak, co moglibyśmy zrobić dla tego związku, jak się zmienić, żeby było dobrze. To droga donikąd.

Dlatego warto przyjrzeć się osobie, z którą chcemy się związać. Nie wchodzić w układ pod tytułem: „Będę tą pierwszą, z którą on będzie szczęśliwy, zrozumiem go, rozszyfruję, naprawię”, bo tak naprawdę, to się może nigdy nie udać. Nie można się oszukiwać, bo zamiast być w dobrym i satysfakcjonującym nas związku, utkniemy w zaspokajaniu potrzeb partnera. To trudne dla niezwykle wrażliwych osób, ale nigdy nie jest za późno, żeby nauczyć się mówić „nie”. Jeśli on mówi: „Chcę się zmienić, chcę być lepszy”, to przyjrzyj się, co faktycznie robi, czy nie są to jedynie słowa rzucane na wiatr, które mają cię na chwilę uspokoić. I nie bój się odejść, jeśli on tak naprawdę nie wykazuje chęci do zmiany.


źródło: businessinsider.com

 


4 oznaki, że jesteś na skraju załamania nerwowego

Redakcja
Redakcja
29 stycznia 2018
Fot. iStock/millann
 

Codzienność niesie wiele sytuacji stresowych, z którymi trzeba sobie radzić. Jednej osobie nie sprawi to większego problemu, natomiast ktoś mniej odporny psychicznie może ciężko odreagować stresujące sytuacje. Ważne, by umieć sobie radzić z negatywnymi emocjami i znaleźć sposób, by złapać dystans, odpocząć od tego, co sprawia nam szczególną trudność. 

Nawarstwienie przykrych sytuacji może być trudniejsze do udźwignięcia i wtedy przychodzi kryzys, załamanie nerwowe. Objawy tego  stanu często mylone są z depresją, jednak załamanie w przeciwieństwie do depresji nie przychodzi gwałtownie, ale po silnym bodźcu i trwa do kilku tygodni. Trudno wtedy wypełniać zwykłe obowiązki, brakuje motywacji do działań, które w zazwyczaj sprawiały radość. Psychika i umysł w jasny sposób mogą komunikować, że stres jest zbyt silny, a granica wyczerpania jest bliżej, niż mogłoby się wydawać.

4 oznaki, że jesteś na skraju załamania nerwowego

1. Stały napływ złych myśli i negatywnych emocji

Nadchodzące załamanie nerwowe może objawiać się na początku nawracającymi złymi myślami, czarnowidztwem, stałym niepokojem. Obniżony nastrój może utrudniać zwykłe, codzienne funkcjonowanie. Trudno jest uwolnić się od negatywnych emocji, co może prowadzić do depresji.

2. Objawy ze strony organizmu

Organizm może informować o problemach poprzez subtelne sygnały. Przewlekły stres może powodować podniesione tętno, zahamowanie łaknienia, problem z regenerującym snem, wzmożoną czujność. A wszystko dlatego, że stara się utrzymać gotowość do walki lub ucieczki w sytuacji zagrożenia, którą powodują sytuacje stresowe.

3. Dolegliwości bólowe

Na skutek długotrwałego stresu pojawiają się bóle bez określonej przyczyny. Z medycznego punktu widzenia wszystko może być dobrze, a jednak osoba na skraju złamania nerwowego odczuwa kłucie w klatce piersiowej, kołatanie serca, bóle głowy, skarży się na problemy z trawieniem i problemy ze swobodnym oddechem.

4. Obniżona odporność

Stres obniża zdolności organizmu do obrony przed chorobotwórczymi drobnoustrojami. Częściej niż zwykle pojawiają się infekcje i trwają dłużej, zdolność komórek do regeneracji i zwalczania zmian chorobowych maleje. Pojawia się wyczerpanie organizmu, na skutek którego mogą rozwinąć się poważne choroby.

Nie wolno bagatelizować tych objawów, ponieważ długotrwałe załamanie może skutkować depresją i próbą samobójczą. Gdy pojawią się sygnały alarmowe, mądrze jest przyjrzeć się swojemu życiu, zatrzymać się na chwilę i sięgnąć po pomoc specjalisty.

źródło: zdrowie.gazeta.plzdrowie.tvn.pl


Dieta trzech pierwiastków, dla zgrabnej sylwetki i dobrego samopoczucia

Redakcja
Redakcja
29 stycznia 2018
Fot. iStock
Następny

Jeśli nie jesteś miłośniczką diet restrykcyjnych, w których trzeba co do grama odmierzać kolejne porcje posiłków, dieta trzech pierwiastków zdecydowanie jest czymś, co może ci się spodobać. Ta dieta, a raczej sposób żywienia nie ma na celu intensywnego odchudzania, ale zmiany nawyków żywieniowych na lepsze, podkręceniem metabolizmu, poprzez dostarczenie do organizmu pierwiastków, których najczęściej nam brakuje. 

Chodzi o chrom, cynk i magnez, które są prawdziwymi sprzymierzeńcami kobiet w walce o zdrowie, lepsze samopoczucie i zgrabną sylwetkę. Wprowadzenie zmian nie wymaga wielkiego poświęcenia i nakładu finansowego, przy odrobinie dobrej woli, każda z nas może skorzystać i wprowadzić zmiany w codziennym jadłospisie.

Zasady diety trzech pierwiastków

Podstawą jest zaplanowanie czterech posiłków dziennie, najlepiej o stałej porze. Należy unikać słodyczy, produktów tłustych, a także mocnej kawy i herbaty. W każdym posiłku powinny znaleźć się odpowiednie ilości cynku, magnezu i chromu, dzięki wprowadzeniu do diety poszczególnych produktów.


 

źródło: zdrowie.wp.pl

Zobacz także

Konkurs „Rosnę, bawię się i kocham to!”

W dzieciństwie powtarzano nam kłamstwa, w które wierzymy do dziś. Wyrzuć te cztery przekonania ze swojego życia

7 miejsc i rzeczy, które przyciągają złe duchy. Lepiej ich unikać