Depresja reaktywna, czyli kiedy życie daje ci nieźle w kość

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
12 czerwca 2018
Fot. istock/spukkato
Fot. istock/spukkato
 

Śmierć bliskiej osoby, zerwanie, kłopoty w pracy, chroniczny stres związany z problemami rodzinnymi… Depresja reaktywna (egzogenna) może pojawić się z różnych powodów. Niemniej jednak, nastrój przygnębienia, poczucie beznadziei i drażliwość są zawsze odpowiedzią na jedną lub więcej ściśle określonych zewnętrznych zdarzeń, których w pewnym momencie jest po prostu w twoim życiu zbyt wiele.

Wszyscy wiemy, że nie zawsze łatwo jest znaleźć źródło depresji. Wewnętrzne, środowiskowe i osobiste czynniki czasami tworzą pętlę, która jest bardzo trudna do rozplątania. Z całą pewnością występuje jednak coś takiego jak jeden czynnik uruchamiający całą katastrofę. Moment, kiedy nie możemy już unieść więcej. A razem z nim seria procesów psychologicznych tak samo wyczerpujących, jak i dosłownie obezwładniających.

Co to jest depresja „reaktywna” i jakie są jej objawy?

Depresja reaktywna jest wynikiem negatywnego wydarzenia w naszym życiu człowieka. Częściej występuje u kobiet niż u mężczyzn i prawie zawsze jest wynikiem problemów rodzinnych lub zdarzeń losowych.

Nie wszyscy cierpią w ten sam sposób, gdy życie wystawia nas na próbę (zdrada, utrata pracy, choroba…). Niektórzy mają lepsze zasoby i większą elastyczność psychiczną, którą nazywamy odpornością lub hartem ducha.

Inni jednak, są jak przednia szyba samochodu, w którą ktoś rzucił kamień. Szyba prawdopodobnie nie rozpadnie się natychmiast, ale pęknięcia będzie widoczne i będzie się powiększać. Tak samo jest z ludźmi. Może upłynąć kilka tygodni między tym niekorzystnym lub problematycznym wydarzeniem a załamaniem.

Kilka cech charakterystycznych:

  • uczucie smutku i przygnębienia po zdarzeniu
  • utrata zainteresowania wszelkimi rodzajami działań.
  • brak przyjemności, motywacji lub zdolności do wzięcia odpowiedzialności za codzienne zadania.
  • utrata energii
  • poczucia winy i katastroficzne myśli.
  • skupienie się na negatywnych zdarzeniach
  • w przeciwieństwie do zwykłej depresji – nie występują w nadmiarze objawy fizyczne (pacjenci nie odczuwają nadmiernego bólu mięśni, bólów głowy ani nie doświadczają utraty wagi, raczej bezsenności).

Jakie czynniki mogą predysponować nas do reaktywnej depresji?

  • chroniczny stres
  • przesadna skłonność do samokrytycyzmy
  • perfekcjonizm

Do depresji reaktywnej predysponuje nas również niskie poczucie własnej wartości i uczucie braku kontroli nad rzeczywistością.


Na podstawie: nospensees.fr

 


Co się dzieje z twoim mózgiem, kiedy zostajesz rodzicem

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
12 czerwca 2018
Fot. iStock/pixdeluxe
Fot. iStock/pixdeluxe
 

Tak, wiem. Zapewne przychodzą ci teraz do głowy różne bardzo dziwne myśli. Jeśli jesteś mamą, prawdopodobnie doświadczyłaś kilku syndromów „mózgu rodzica”. Kiedy dziecko jest małe, jesteś roztargniona, zapominalska i bardzo emocjonalna. Nie potrafisz obejrzeć filmu, w którym gubi się dziecko lub małe zwierzątko, ani wzruszających reklam Amazona nie płacząc, choć zanim zostałaś rodzicem, to wszystko w ogóle na ciebie „nie działało”. 

Ostatnie badania pokazują, że mózg kobiety faktycznie zmienia się po porodzie. Naukowcy z Uniwersytetu w Barcelonie badali strukturę mózgów pań na przestrzeni dwóch lat, w okresie sprzed narodzin dziecka i po porodzie. Co istotne, zmiany te dotyczyły szczególnie tych części mózgu, które były najbardziej aktywne, gdy kobiety oglądały zdjęcia swoich dzieci.

Ale mózgi panów, którzy zostają ojcami również się zmieniają. Naukowcy odkryli zwiększoną aktywność w ciele migdałowatym – części mózgu odpowiedzialnej za przetwarzanie emocji – zarówno u pań, jak i panów, którzy zostali rodzicami. Im bardziej zaangażowani byli ojcowie w opiekę nad niemowlętami, tym bardziej ich aktywność w ciele migdałowatym przypominała aktywność mózgów matek.

Naukowcy od dawna sugerują, że te zmiany są dobre: ​​promują wrażliwość na potrzeby dziecka, czyniąc nas lepszymi rodzicami i ludźmi w ogóle. Niestety, te reakcje mogą również mieć pewne negatywne skutki uboczne, takie jak zbyt intensywna emocjonalność i wrażliwość.

Okazuje się także, że po narodzinach dziecka nasza pamięć staje się bardziej selektywna (z łatwością zapominamy o bólu porodowym), koncentrując się częściej na pozytywnych momentach macierzyństwa.


Na podstawie: psychologytoday.com

 


Ludzie o niebieskich oczach mają tego samego, jednego przodka – dowodzą naukowcy

Redakcja
Redakcja
12 czerwca 2018
Fot. iStock/stock_colors
Fot. iStock/stock_colors

Zastanawialiście się kiedyś, skąd się bierze i od czego jest zależny kolor oczu? A czy wiecie, że dawno temu – pierwotnie – wszyscy ludzie mieli brązowe oczy?  Skąd wiec zielone, szare czy niebieskie? 

Z zielonymi oczami nie ma specjalnie problemu. Zmienność koloru oczu z brązowego na zielony można wytłumaczyć ilością melaniny w tęczówce, jednak osoby o niebieskich oczach mają tylko niewielki stopień jej zmiany. Wobec tego można wywnioskować, że wszystkie osoby o niebieskich oczach są powiązane z tym samym przodkiem…

„Wszyscy odziedziczyli ten sam przełącznik w dokładnie tym samym miejscu w swoim DNA.” Osoby o brązowych oczach, z drugiej strony, mają znaczne indywidualne różnice w zakresie ich DNA, które kontrolują produkcję melaniny.

Zespół z Uniwersytetu w Kopenhadze wyśledził genetyczną mutację, która miała miejsce około 10 000 lat temu i jest przyczyną koloru oczu wszystkich niebieskookich ludzi żyjących na dzisiejszej planecie. To mutacja genetyczna wpływająca na gen OCA2 w naszych chromosomach spowodowała stworzenie” przełącznika „, który dosłownie wyłączył zdolność do produkcji brązowych oczu.

Gen OCA2 koduje tak zwane białko P, które bierze udział w produkcji melaniny, pigmentu, który nadaje kolor naszym włosom, oczom i skórze. „Przełącznik”, który znajduje się w genie sąsiadującym z OCA2, nie wyłącza jednak całkowicie genu, ale raczej ogranicza jego działanie do zmniejszenia produkcji melaniny w tęczówce – skutecznie „rozcieńczając” brązowe oczy do niebieskiego.

Wpływ przełącznika na OCA2 jest zatem specyficzny. Jeśli gen OCA2 zostałby całkowicie zniszczony lub wyłączony, istoty ludzkie byłyby pozbawione melaniny we włosach, oczach lub kolorze skóry – znamy taki stan pod postacią albinizmu.

Profesor Eiberg i jego zespół badali mitochondrialne DNA i porównali kolor oczu niebieskookich mieszkańców w Jordanii, Danii i Turcji. Okazuje się, że natura tasuje nasze geny. Warto jednak pamiętać, że mutacja brązowych oczu na niebieskie nie oznacza mutacji pozytywnej ani negatywnej. Jest to po prostu jedna z wielu mutacji, takich jak kolor włosów, łysina, piegi i plamki, które ani nie zwiększają ani nie zmniejszają naszej szansy na przeżycie.

Jak mówi profesor Eiberg, badania pokazują, że natura nieustannie tasuje ludzki genom, tworząc genetyczny koktajl ludzkich chromosomów i wprowadzając różne zmiany.


źrodło: knowridge.com


Zobacz także

Fot. iStock / kieferpix

Córki trudnych matek są uwięzione w roli grzecznych dziewczynek

Fot. iStock/Jacob Ammentorp Lund

Jak uniknąć rozwodu? Rady od czterech par z długim stażem

Fot. iStock/AzmanJaka

Jeśli posiadasz 8 z tych 10-ciu cech, prawdopodobnie możesz mieć psychopatyczną osobowość