7 rzeczy, o których powinnaś pomyśleć, gdy nie wierzysz w siebie

Żaklina Kańczucka
Żaklina Kańczucka
12 listopada 2018
Fot. iStock/baloon111
 

Są w życiu takie dni, w których ciężko jest zebrać myśli i stanąć do walki z nieprzychylnym losem. Co więcej, w pewnym momencie zdajesz sobie sprawę z tego, że przytrafiają ci się  rzeczy, z którymi nie można nic zrobić. Gdy zaczynasz rozmyślać o swoich umiejętnościach, o tym, co zyskałaś i co straciłaś, poczucie własnej wartości może spadać. 

Samoocena się obniża i choć takie spadki nastroju nie są czymś niezwykłym, brak wiary we własne siły przytłacza, może blokować wyjście z impasu. W takich chwilach, gdy potrzebujesz energii, by pójść naprzód. Sięgnij po myśli, które przywracają siłę.

7 rzeczy, o których powinnaś pomyśleć, gdy nie wierzysz w siebie

1. Nie jestem porażką — przydarzają mi się porażki

Wszystko to, co ci się przydarza, nie określa ciebie, to tylko sytuacje, z których możesz się otrząsnąć i pójść dalej. Pamiętaj, że prawdziwa wartość i zysk to nie stan posiadania i umiejętności czy wygląd, ale życzliwość i empatia, jaką możesz zaoferować innym.

2. Wiem, co jest dla mnie dobre

Zaufaj swojej intuicji i nie pozwalaj innym na podejmowanie decyzji, które będą wpływały na twoje życie.

3. Jestem blisko celu

Zbyt wiele osób rezygnuje, zanim znajdą się choćby w połowie drogi do celu.  I zazwyczaj zbyt późno przychodzi świadomość, jak blisko było sukcesu, w momencie, kiedy odpuszczali. Uwierz w siebie i nie pozwól nikomu na zajęcie swego miejsca w drodze do szczęścia.

4. Jestem wyjątkowa

Nie porównuj się do nikogo i patrz przede wszystkim na siebie. Porównywanie się do innych zabija marzenia i pewność siebie. Pozostanie na własnej drodze jest jedyną możliwością, by osiągnąć swoje cele.

5. Mam prawo odpuścić

Nie zawsze musisz walczyć z życiem. Po prostu poddaj się wtedy, kiedy nie masz już sił i puść to, co ciągnie cię w dół. Gdy przestaniesz chaotycznie i desperacko podejmować działania, odetchniesz, zrozumiesz, że potrzebujesz pomocy. A gdy poprosisz o nią, dostaniesz od losu potrzebne wskazówki.

6. Nie muszę się spieszyć

Pamiętaj, że nie od razu Rzym zbudowano, więc ty również nie musisz dokonywać rewolucji w życiu w ciągu kilku godzin. Nikt cię nie pogania, nie spiesz się więc i każdego dnia pamiętaj co, i w jakim celu robisz.

7. Mam powody do wdzięczności   

Życie staje się o wiele jaśniejsze i łatwiejsze, gdy skupiasz się na tym, co dobrego cię spotkało. Wdzięczność i pokora wobec losu sprawiają, że uczysz się czerpać z tego, co oferuje życie. A jest wiele rzeczy, których możesz nauczyć się po drodze.

źródło:  www.powerofpositivity.com 


Nowotwory złośliwe oka. Cierpią na nie częściej kobiety

Żaklina Kańczucka
Żaklina Kańczucka
12 listopada 2018
Fot. iStock/gilaxia
 

Nowotwór nowotworowi nierówny. Zmiany mogą być złośliwe lub łagodne, w różnych stopniach zaawansowania i o odmiennym przebiegu. Niezależnie od tego, choroba wiąże się z cierpieniem, a bywa, że i z utratą życia. Wielką rolę odgrywa w tej materii profilaktyka. Niestety, nadal nie wszyscy o niej pamiętamy. A jeśli już, najczęściej mówimy o nowotworach krwi, mózgu czy trzustki, czyli tych, które utrwaliły się w naszej świadomości, jako wyjątkowo niebezpieczne.

Tymczasem zagrożenie dla życia może nadejść z innej strony, niepostrzeżenie.

Nowotwór złośliwy oka rozwija się podstępnie

Różne typy nowotworów oka mogą nie boleć, a także długo nie dawać niepokojących objawów. Pojawiają się stosunkowo rzadko, stanowią „jedynie” 0,2% ogółu zachorowań na nowotwory. Najczęściej pojawiają się u małych dzieci i osób w 6.i 7. dekadzie życia, ale większość zgonów z ich powodów rośnie od 40 roku życia. Częściej zapadają na nie kobiety.

Mogą one powstawać jako nowotwory pierwotne, jak i wtórne (przerzuty). Nowotwory złośliwe oka występują w:

  • obrębie spojówki — rak płaskonabłonkowy, czerniak oraz chłoniak,
  • obszarze oczodołu — chłoniaki, mięsaki, oponiaki, a także raki,
  • tkankach oczodołu — rozwijają się przerzuty nowotworów rozwijających się w innych narządach,
  • na powiece — rak podstawnokomórkowy, rak kolczystokomórkowy,  gruczolakorak gruczołu łojowego oraz mięsak Kaposiego

Nowotwory złośliwe oka. Objawy

Objawy nowotworu oka bywają mylące, kojarzone z niegroźnymi przypadłościami, które powinny minąć samoistnie. Bardzo często są one ignorowane i zrzucane na karb wieku.  Zaniepokoić powinny nas m.in.: utrata wzroku, nieostre widzenie, zaburzenia widzenia, zmiana zabarwienia części tęczówki, guzek w obrębie powieki, owrzodzenie powieki, utrata rzęs, zmiana zabarwienia powiek, zmiana rozmiaru lub kształtu źrenicy, zaburzenie położenia gałki ocznej lub ruchów oka, wytrzeszcz gałki ocznej, podwójne widzenie, ból oka, nadmierne łzawienie, krwawe łzy.

Trzeba również pamiętać, że wiele z powyższych objawów nie musi się wiązać z obecnością nowotworu oka, ale zawsze należy skonsultować się z okulistą. Pełne badanie okulistyczne, po rozszerzeniu źrenic atropiną, pozwala udzielić odpowiedzi na wątpliwości. A jeśli ono jest niewystarczające, zleca się także USG gałki ocznej, tomografię komputerową, rezonans  magnetyczny lub biopsję, by zbadać tkanki istniejącego guza.

Leczenie złośliwych nowotworów oka

Gdy lekarz stwierdzi obecność nowotworu, w zależności od jego rodzaju może zaproponować leczenie. Do dyspozycji specjalistów są m.in.: metody operacyjne, terapia laserowa, radioterapia, krioterapia, chemioterapia. Leczenie operacyjne w przypadku agresywnych nowotworów, o dużej wielkości lub niekorzystnym położeniu, może wymagać usunięcia całej gałki ocznej. Po zakończonym leczeniu należy pozostać pod ścisłą kontrolą lekarską,  ponieważ ryzyko nawrotu nowotworu złośliwego oka jest duże.

Statystyki pokazują, że przeżycia 5-letnie wśród pacjentów z nowotworami oka w ciągu pierwszej dekady XXI wynosiły u mężczyzn wynosiły 65,2% w latach 2003-2005; u kobiet 64,2% w latach 2003-2005. Warto dbać o wzrok.

źródło: onkologia.org.pl  www.rynekzdrowia.pl www.mp.pl 


Zapalenie płuc to wciąż groźna choroba. Nie warto bagatelizować jej objawów

Żaklina Kańczucka
Żaklina Kańczucka
12 listopada 2018
Fot. iStock/Ridofranz

Zapalenie płuc kojarzy się z chorobą, która wynika z zaniedbania stanu zdrowia. Tymczasem przytrafia się ono także pacjentom objętych opieką lekarską w szpitalach. Zapadają na nie ludzie w różnym wieku, ale dla małych dzieci i osób starszych może nieść szczególnie poważne konsekwencje.

Przyczyny zapalenia płuc

Zapalenie płuc wynika z działalności chorobotwórczych drobnoustrojów. Większość przypadków zapalenia płuc wywołują bakterie rezydujące w górnych drogach oddechowych i w gardle, które rozprzestrzeniają się w głąb układu oddechowego. Najczęstszym winowajcą jest dwoinka zapalenia płuc, a także: Mycoplasma pneumoniaeChlamydophila pneumoniaeLegionella pneumophila i Haemophilus influenzae. Poza zakażeniem bakteryjnym, do choroby może prowadzić zakażenie bakteriami atypowymi, wirusami (jako powikłanie np. po grypie) lub nietypowymi grzybami np. Aspergillus fumigatusCandida albicansi. Zapalenie płuc dzielimy na pozaszpitalne (zachorowanie ma miejsce poza szpitalem) i szpitalne (choroba rozwija się co najmniej po 48 godzinach od przyjęcia do szpitala).

Częściej na zapalenie płuc zapadają osoby starsze i małe dzieci, palące papierosy, cierpiące z powodu przewlekłej niewydolności serca, a także przewlekłej obturacyjnej choroby płuc (POChP), cukrzycy i refluksu żołądkowo-przełykowego. Większe ryzyko dotyczy także tych, którzy stosują leki obniżające odporność lub pracują w warunkach narażenia na pyły metali. Także zły stan higieny jamy ustnej oraz nieleczona, rozległa próchnica może powodować rozprzestrzenianie się chorobotwórczych drobnoustrojów.

Objawy zapalenia płuc

Głównym objawem zapalenia płuc jest kaszel, podczas którego odkrztuszana jest ropna plwocina. Pojawia się także złe samopoczucie, ból po bokach klatki piersiowej, nasilający się przy nabieraniu głębokiego oddechu oraz przy kaszlu. Chorzy często uskarżają się także na intensywne poty, dreszcze, gorączkę. Należy jednak pamiętać, że w pewnych przypadkach objawy te mogą się nie pojawić, być nieznaczne lub być zupełnie niespecyficzne. Wtedy mówimy o bezobjawowym zapaleniu płuc. W takim przypadku lekarz może nie usłyszeć przez stetoskop  zmian osłuchowych charakterystycznych dla zapalenia płuc. Gdy nie ma pewności co do rozpoznania choroby, badanie rentgenowskie klatki piersiowej potwierdzi lub zaprzeczy jej istnieniu.

Leczenie zapalenia płuc

Zarówno leczenie klasycznego zapalenia płuc, jak i bezobjawowego wygląda tak samo. Oba typy zapalenia płuc wymagają leczenia antybiotykami zleconymi przez lekarza przynajmniej przez 7 dni. Można przyjmować także leki przeciwbólowe i przeciwgorączkowe, jeżeli istnieje taka konieczność. Zawsze należy trzymać się ściśle zaleceń lekarskich. Nieleczone lub nieprawidłowo leczone zapalenie płuc może prowadzić do poważnych konsekwencji, takich jak: ropień płuca, wysiękowe zapalenie opłucnej, niewydolność oddechowa oraz zgon.

źródło: pulmonologia.mp.pl,  zapaleniepluc.net.pl 


Zobacz także

Pytania i komentarze, od których robi się słabo (niemal) każdej żonie

Pytania i komentarze, od których robi się słabo (niemal) każdej żonie

7 umiejętności, które zmienią twoje życie i nauczysz się ich w czasie krótszym niż 6 miesięcy. Akcja „To lato jest Twoje. Pierwszy krok do zmian”

Mam 58 lat i rok temu zafarbowałam włosy na rudy kolor. Dziś jestem znowu szczęśliwa, ale nie tylko dlatego, że znalazłam miłość