7 rzeczy, które niezwykli ludzie robią zupełnie inaczej

Hanna Szczygieł
Hanna Szczygieł
1 lipca 2018
1 z 3

Przyszłość, rozrywka, rozwój

Fot. iStock / PeopleImages

Niezwykli ludzie myślą o przyszłości

Bo tylko ją można zmieniać i tylko na nią można mieć wpływ. Przeszłość to tylko bardzo cenne wspomnienie. Trzeba umieć je bardzo dobrze, najlepiej jak to możliwe wykorzystać. I tylko tyle.

Zwykli ludzie skupiają się na przeszłości

Bo zawsze łatwiej jest trwać w tym co znane i bezpieczne, nawet gdy nie jest dobre. Zamiast głowić się na jutrem, nad tym co pozornie „niemożliwe” albo trudne, dużo łatwiej jest zatopić się w tym „wczoraj”. Analizować w nieskończoność, wspominać dobre – którego już nie ma, żalić się na złe – przez które dziś stoi się w jakimś miejscu życia. Ale zamiast iść dalej i wygrać swoje życie, nadal stoi się w miejscu – choćby to było najpiękniejsze dla nas miejsce na Ziemi.

linia 2px

Niezwykli ludzie dbają o swój samorózwój

Bo wiedzą, że najgorzej to:
– znudzić się samym sobą
– nie widzieć możliwości rozwoju
– pracować ciężko bez nadziei na efekty
–  nie móc nic więcej – poddać się

Dla nich samorozwój jest naturalny i potrzebny, bo nigdy nie chodzi im o to by osiąść na laurach. Dopóki żyją, ich cele i marzenia również są żywe i zmienne.

Zwykli ludzie wypatrują rozrywki

Zawsze mają potrzebę zrobienia czegoś dla siebie w sposób bierny. Każdy dzień, obowiązek, pracę wykonują machinalnie – po to by dobrnąć jakoś do ich końca. Nie traktują ich jak okazji do rozwoju, czegoś miłego. To tylko przykra rzeczywistość. Bez celu. Rozrywka i odpoczynek są ważniejszymi (choć tylko pozornie) punktami do odhaczenia na mapie życia.  Następne wakacje, przyszły piątek – wreszcie można się oderwać i przez chwile poudawać, że rutynowe „jutro” nie nadejdzie tak szybko jak zwykle.

linia 2px

Niezwykli ludzie rozmawiają o ideach i pomysłach

Bo wiedzą jaką moc mają ludzie. Bo wiedzą jak wiele mogą się od innych nauczyć. Bez względu na to, czy to szef międzynarodowej korporacji omawia problem z kolegą z pracy, czy panią z publicznej toalety. Nie etykietują, wiedzą (często po sobie), że każdy człowiek ma niesamowity potencjał. Nie uważają się za lepszych od innych.

Zwykli ludzie obgadują innych

Cudze sukcesy ich nie interesują. Własne porażki wolą szybko zamieść pod dywan, zamiast z pomocą innych przekuć w sukces.

PoprzedniNastępny

Budyń z ryżu białego z jabłkiem

Redakcja
Redakcja
1 lipca 2018
Fot. „Sawex Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością” Foods Sp. k.
 

Budyń z ryżu Białego marki Britta z jabłkiem to przykład smacznego i pełnowartościowego deseru.

Składniki:

  • 1 szklanka ryżu białego marki Britta
  • 3 szklanki mleka
  • sól
  • 3 dag masła
  • 2 jaja
  • 0,5 szklanki cukru
  • 4 duże winne jabłka
  • 1 opakowanie cukru waniliowego
  • 10 dag rodzynków
  • masło i tarta bułka do formy
  • syrop owocowy lub śmietana do polania

Wykonanie:

Ryż z dodatkiem mleka, masła i szczyptą soli gotować ok. 15 min w szybkowarze. Żółtka utrzeć z cukrem na pulchną masę, dodać cukier waniliowy, rodzynki, wymieszać z ryżem i z oczyszczonymi, pokrojonymi w cienkie plasterki jabłkami. Z białek ubić sztywną pianę, ostrożnie wymieszać z masą. Formę budyniową wysmarować margaryną i wysypać tartą bułką, napełnić masą, przykryć, wstawić do szybkowaru, do którego wlać 1-2 szklanki wody. Szybkowar zamknąć i ogrzewać 12-15 minut od momentu „zagotowania”. Następnie szybkowar otworzyć, okroić nożem formę budyniową, masę wyłożyć na okrągły półmisek i polać syropem owocowym lub śmietaną.

Fot. „Sawex Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością” Foods Sp. k.

Fot. „Sawex Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością” Foods Sp. k.

Aby zapoznać się z pełnym asortymentem niezwykle smakowitych i wszechstronnych produktów marki Britta zapraszamy na stronę: www.britta.pl oraz na fanpage: www.facebook.com/HalinaiBrittaNaTropieDobregoSmaku.


Alfabet rodzinnej wycieczki rowerowej – co ze sobą zabrać?

Redakcja
Redakcja
1 lipca 2018
Fot. iStock / filadendron

Warto korzystać z letniej pogody i jak najwięcej czasu spędzać z rodziną w sposób aktywny. Dobrym pomysłem jest namówienie bliskich na wycieczkę rowerową. Przygotowania do takiej wyprawy należy rozpocząć od sprawdzenia sprawności wszystkich pojazdów oraz poznania prognozy pogody. Co zabrać ze sobą w drogę? Oto lista rzeczy, o których nie można zapomnieć!

Kluczem do udanej wycieczki jest dobra organizacja. Spontaniczny wyjazd to opcja dla doświadczonych rowerzystów, korzystających z jednośladu na co dzień, znających swoje możliwości na drodze oraz potrafiących się odnaleźć w każdej sytuacji. W przypadku wyjazdu z dziećmi nie można mówić o improwizacji. Na początek należy sprawdzić stan wszystkich rowerów. Koniecznie trzeba się upewnić, że hamulce są sprawne, łańcuch nie trzeszczy, biegi funkcjonują prawidłowo, z dętek nie schodzi powietrze, a koła nie są scentrowane. Następnie warto przemyśleć trasę i odległość, którą rodzina zdecyduje się pokonać – lepiej nie przeszarżować z ambitniejszymi pomysłami, które mogą być zbyt męczące dla dzieci. Ostatnim krokiem jest spakowanie wszystkich niezbędnych rzeczy. Oto one.

ABC rodzinnej wycieczki rowerowej

A jak apteczka – nie dajmy się zaskoczyć w trakcie wyjazdu, tylko przezornie spakujmy najistotniejsze rzeczy takie jak: plastry, bandaże, podstawowe leki, wodę utlenioną, żel chłodzący, elektrolity czy środki na ból głowy. Apteczka jest niezbędna na każdą wyprawę – zmieści się do każdej sakwy rowerowej.

B jak bidony – każdy z członków rodziny powinien być zaopatrzony w zapas wody (może to być również napój izotoniczny lub w ostateczności sok), która przyda się nie tylko do picia, ale także np. do przemycia ran i skaleczeń. Poręczne bidony do roweru to koszt ok. 25 zł (np. Le Grand IzzyMug).

C jak chusteczki higienicznepamiętajmy, aby zawsze mieć przy sobie ich zapas. Praktyczne będą również chusteczki nawilżające z płynem antybakteryjnym, które zastąpią nam umycie rąk mydłem w podróży.

D jak zapasowa dętka – po prostu must have każdego rowerowego wypadu – nawet jeśli sprawdziliśmy stan dętek w rowerach przed wyjazdem, to trzeba się ubezpieczyć na każdą niespodziewaną sytuację.

E jak emulsja do opalania – ochrona przed słońcem, które dociera do naszej skóry nawet zza chmur jest niezbędna w trakcie całej wycieczki.

G jak gotówka nie warto zabierać ze sobą np. całej zgrzewki wody mineralnej, bo raczej ciężko by nam było się w z nią przemieszczać, lepiej uzupełniać zapasy w drodze, płacąc gotówką – nie wszędzie może być dostępna opcja płatności kartą.

J – jedzenie i napojew drogę najlepiej zaopatrzyć się w takie produkty jak: kanapki, banany, czekolada, jajka gotowane czy pokrojone warzywa – wszystko co szybko pozwoli nam uzupełnić zapasy energii.

K jak kask – teoretycznie nie jest obowiązkowy, ale jeśli ruszacie całą rodziną na kilkugodzinną wyprawę, to zawsze bezpiecznie wziąć go ze sobą. Szczególnie w przypadku dzieci!

Ł jak ładowarka do telefonu i powerbankgdy korzystamy z internetu w celu znalezienia drogi do celu, bateria w komórce wyczerpuje się zaskakująco szybko. Ładowarka i powerbank mogą okazać się naprawdę przydatne.

M jak mapka – gdy stracimy zasięg i zawiedzie nas GPS, a w pobliżu nie będzie żywego ducha, mapa będzie jak znalazł. Lepiej mieć ją niż nie mieć!

N jak nerka, praktyczna saszetka, w której będzie można mieć pod ręką dokumenty i portfel. Niezbędna w każdej podróży.

Co zabrać na wycieczkę rowerową

Fot. Materiały prasowe

O jak okulary przeciwsłoneczne i odblaski – okulary w słoneczny dzień okażą się wprost nieocenione, natomiast odblaski uczynią nas widocznymi na drodze dla innych uczestników ruchu drogowego.

P jak preparaty na komary i kleszczeinsekty mogą zaatakować w najmniej oczekiwanym momencie, nie tylko w lesie czy nad rzeką, nie należy ignorować tej kwestii zwłaszcza w przypadku kleszczy, które niosą za sobą ryzyko zachorowania na boreliozę.

R jak rowerowa pompka – nigdy nie wiadomo kiedy ten najbardziej oczywisty z akcesoriów może okazać się niezbędny (np. Le Grand Vincent, cena ok. 20 zł).

S jak sakwy rowerowepojemne i wygodnie sakwy to podstawa, dobrze sprawdzają się funkcjonalne plecakosakwy (np. Le Grand Budapest, cena ok. 200 zł). W końcu trochę rzeczy do zabrania jest i wszystko musi się zmieścić.

Ś jak światła rowerowe – tylnie i przednie. Nie ważne, że jedziemy na wycieczkę w środku dnia – wystarczy, że na niebie pojawią się burzowe chmury i spadnie deszcz – wówczas nasza widoczność na drodze mocno spadnie i światła okażą się niezbędnie.

T jak telefon – przed wyjazdem zadbaj o to, aby był naładowany, żeby zminimalizować konieczność jego ładowania w środku wycieczki rowerowej.

U jak ubranie – nasze stroje na wyprawę muszą być wygodne i… jaskrawe, bo wtedy szybciej zostaniemy zauważeni przez innych uczestników ruchu drogowego np. w razie pogorszenia pogody. Dobrze jest spakować do sakw dodatkową warstwę ubrań np. bluzę z kapturem, na wypadek gdyby zrobiło się zimno. Płaszcz przeciwdeszczowy również nie będzie złym pomysłem. Nie zapomnijmy o wygodnym, sportowym obuwiu.

Z jak zestaw kluczy rowerowych – gdy dopadnie nas pech i np. spadnie łańcuch, trzeba będzie skorzystać z narzędzi. Warto zadbać o cały zestaw np. Woodman 12 Le Grand (ok. 50 zł), zawierający in. śrubokręt płaski, krzyżowy, klucz do szprych, ale również otwieracz do butelek czy korkociąg.

Rodzinna wycieczka rowerowa to wspaniała przygoda: aktywne spędzaniu czasu z najbliższymi, budowanie więzi i poznawanie świata. Członkowie rodziny ze słabszą kondycją np. dziadkowie, nie muszą czuć się wykluczeni, ale np. wziąć udział w wyprawie, jadąc na rowerze elektrycznym (np. eLille1, cena ok. 4200 zł), na którym spokojnie dogonią pozostałych uczestników wycieczki. No do w drogę!


Artykuł powstał we współpracy z Le Grand


Zobacz także

Jak się skutecznie odkochać. 8 kroków do szansy na szczęście

Co ma wisieć nie utonie, czyli do czego naprawdę potrzebujemy małżeństwa

Czy picie słonej wody jest korzystne dla naszego zdrowia? Czy może to zwykłe oszustwo