6 cech, które świadczą o zepsuciu człowieka

Żaklina Kańczucka
Żaklina Kańczucka
23 grudnia 2016
Fot. Pixabay / unsplash /
Fot. Pixabay / unsplash / CC0 Public Domain

Ludzie zmieniają się przez całe swoje życie. Największy wpływ na to, kim jesteśmy i jakie cechy charakteru przejawiamy najmocniej, ma okres dzieciństwa. Kształtuje nas najbliższe otoczenie, nabieramy własnego doświadczenia, wypracowujemy osądy. A następnie stajemy się osobami dojrzałymi, o ukształtowanej psychice.

Niestety nie zawsze wychodzą na wierzch najlepsze cechy naszego charakteru. Niemało jest przecież egoistów, osób rozpuszczonych w dzieciństwie, którzy stali się zepsutymi dorosłymi. Na każdego z nas można wywierać negatywny wpływ na kilka sposobów. A w konsekwencji społeczeństwo „wzbogaca się” o jednostki egocentryczne, niewzruszone na potrzeby innych, apodyktyczne. A po czym rozpoznać ludzi zepsutych i czy można im przeciwdziałać?

6 cech, po których rozpoznasz osobę zepsutą 

1. Oczekują spełnienia wszystkich zachcianek

To pierwszy krok do zepsucia człowieka. Nic bardziej nie rozpuszcza i nie nastawia roszczeniowo drugiej osoby, niż świadomość, że wszelkie jej zachcianki spełniane są w mgnieniu oka. Podawanie na tacy tego, czego pragną uczy, że same nie muszą wkładać wysiłku w osiągnięcie celu. Od tego mają inne osoby. Gdy tak się nie dzieje, dzieci urządzają dzikie histerie, wyczyniają niestworzone rzeczy, by wymusić ustąpienie np. rodziców w jakiejś kwestii. Zepsuty dorosły, nie akceptując odmowy, też będzie walczył o swoje, ale raczej w kontekście stosowania manipulacji, cichych dni a czasem też awantur.

Możesz zareagować, odmawiając danej rzeczy konsekwentnie. To będzie krok do nauki, że nie wszystko można mieć i dawno minął czas stawania na rzęsach, by uszczęśliwić zepsutego człowieka.

2. Idą po trupach do celu

Nie liczą ofiar i strat, liczy się tylko obrany cel i fakt, że jest on na wyciągnięcie ręki. Bez mrugnięcia oka wykorzystują ludzi, zapominając o nich, gdy ci spełnią swoją funkcję.

Jeśli jesteś świadkiem takiego notorycznie powtarzającego się zachowania, uświadom egocentrykowi, że karma powraca. To jak teraz traktuje ludzi, wróci do niego z jeszcze większą mocą. Negatywne zachowanie kontruj pozytywnym, to ma wielką moc sprawczą.

3. Zadają ciosy poniżej pasa

Łatwo podejmują walkę, nawet gdy gra nie jest warta świeczki. Po prostu, dla zasady. Gdy wchodzą w konflikt, posuwają się do sięgania po najniższe argumenty, spiskują, podkładają „świnię”, licząc na spektakularną klęskę przeciwnika. Zacierają moralne granice, naginając zasady, by osiągnąć swój cel.

Jeśli miewasz problem z takim zachowaniem ze strony osoby zepsutej, możesz zrobić tylko jedno. Ne poddawaj się, ale też nie zniżaj do jej poziomu. Używaj mocnych argumentów, z którymi nie będzie można dyskutować. Stawiaj twarde granice a będzie ci łatwej.

4. Manipulacja — drugie imię

Narcystyczne osoby będą manipulować poprzez nadużywanie, poniżanie i kontrolowanie. Nakarmią twoje słabości i niepewność, abyś się szybciej podporządkowała ich woli.  

Możesz starać się przeciwdziałać temu, budując pancerz przeciwko ich działaniu. Najważniejsze to mieć świadomość, że człowiek- manipulant, nawet zepsuty, nadal jest tylko człowiekiem i ma swoje słabości. Stawiaj na swoim, nie poddając się cudzej woli.

5. Przechwałki na porządku dziennym

Zepsuci ludzie lubią stawiać się w centrum uwagi. Opowiadane przez nich historie zawsze „pisane” są przez nich z rozmachem. Niezależnie czy mają oni nową pracę, auto czy kobietę, wszyscy muszą o tym wiedzieć i najlepiej zazdrościć niesamowitego szczęścia. A zachwyt innych sprawia, że chcą dla siebie tego blasku jeszcze więcej.

Warto stanąć do tego w opozycji, docenić chęć rozmowy, ale nie licytować się na historie niestworzone. Spokojne podejście do tematu, bez zbędnych emocji i komentowania, ostudzi zapał do budowania w ten sposób wizerunku osoby egocentrycznej.

6. Brak szacunku dla innych

Wbrew rozsądkowi i dobremu wychowaniu, zepsute osoby nie szanują innych. Zrobią wszystko, by zwrócić na siebie uwagę, a ich działania bywają podstępne i czynione z premedytacją. Brak szacunku zwalnia hamulce i zaciera granice.

Nie warto w takim przypadku godzić się na to i  uczestniczyć we wszystkim, czego od nas oczekują. Po raz kolejny, nasze granice i zwykła przyzwoitość są ważne. Na przekór zepsutemu człowiekowi bądź ostoją pozytywnych emocji i dobrego przekazu dla innych.


źródło: www.powerofpositivity.com


Depresja czy wypalenie? Dowiedz się jak rozpoznać te dwa, niebezpieczne stany

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
23 grudnia 2016
Fot. iStock/MariaDubova
Fot. iStock/MariaDubova

Wypalenie to stan przewlekłego stresu, który prowadzi do sytuacji, w której nie jesteś już w stanie skutecznie funkcjonować, ani na poziomie zawodowym, ani osobistym. Pewnego ranka budzisz się z poczuciem ogromnego wyczerpania i przekonaniem, że jesteś nieskuteczny, niezależnie od tego, ile z siebie dajesz. Wypalenie często mylone jest z depresją, dlatego warto wiedzieć, czym różnią się te dwa, zaburzające nam normalne funkcjonowanie, zjawiska.

Gdybyśmy mieli porównać syndrom wypalenia do innych zaburzeń na tle psychicznym, rzeczywiście jest on w wielu obszarach bardzo podobny do depresji. Różnica pomiędzy depresją i wypaleniem nie jest zawsze jasna. Na pewno jednak, psychiatrzy nie uważają syndromu wypalenia za chorobę, definiując go jako skrajne wyczerpanie ciała i umysłu, dotarcie do granicy tego, co możemy w życiu unieść, z czym potrafimy sobie poradzić.

Objawy

Istnieją pewne wspólne objawy dla obu zaburzeń, co jeszcze bardziej utrudnia ich rozróżnienie. Do najważniejszych należą:

1. Problemy z koncentracją i pamięcią

Zarówno osobom zmagającym się z depresją jak i tym, które dotknęło wypalenie, zdarzają się zaburzenia koncentracji i uwagi. Problemy ze skupieniem uwagi i epizody „zapominania” o różnych sprawach to wczesne objawy syndromu wypalenia. Jeśli nie zaczniesz jakoś temu przeciwdziałać, z czasem mogą przeszkodzić ci sprawnie wykonać swoją pracę.

2. Problem ze snem

Może objawiać się problemami z zasypianiem lub utrzymaniem ciągłości snu (na początku jeden lub dwa dni w tygodniu). W późniejszych etapach depresji i wypalenia, bezsenność może przekształcić się w trwałe zaburzenie. Przy wypaleniu jesteś tak wyczerpany, że nie możesz spać. W przypadku depresji sen zaburza ci niepokój, i to lęk również sprawia, że wstajesz wcześniej.

3. Problemy w sypialni

Zarówno osoby cierpiące na depresję, jak i osoby „wypalone” tracą zainteresowanie seksem, czy innym rodzajem bliskiej intymności z partnerem. Powoduje to oczywiście kolejne, niszczące związek komplikacje, lawinę wyrzutów, żalu i nieporozumień.

4. Uczucie wyczerpania fizycznego

Odczuwasz chroniczne zmęczenie? We wczesnych stadiach wypalenia, możesz jeszcze mieć sporadyczne przypływy energii, ale czuć się zmęczony przez pozostały czas. W późniejszych etapach, czujesz się fizycznie i emocjonalnie wyczerpany, możesz także odczuwać lęk o to, co cię czeka w danym dniu.

Klarowne, jasne różnice między depresją a wypaleniem:

1. Depresja jest bardziej „ogólna”, jeśli chodzi o jej „pole rażenia”.

Oznacza to, że ma wpływ na kilka obszarów naszego życia, może solidnie namieszać w takich aspektach jak:

– twoje relacje z rodziną,

– twoje relacje z  przyjaciółmi,

– twoje hobby, wolny czas,

– twoje życie zawodowe.

2. Wypalenie najczęściej związane jest z naszym życiem zawodowym – dotyczy pracy.

Oczywiście stres, który jest jego pośrednim sprawcą, może mieć negatywny wpływ na związek, ale w przypadku depresji  jest to o wiele bardziej odczuwalne. Ponadto, syndrom wypalenia ma tendencję do ujawniania się w sytuacjach i miejscach związanych bezpośrednio z  pracą.

3. Osoby z  syndromem wypalenia zawodowego są bardziej energiczne niż te, których dotknęła depresja.

A przynjamniej sprawiają takie wrażenie, potrafią również odczuwać i okazywać spontaniczną radość i zadowolenie.

4. Osobom z syndromem wypalenia rzedziej ubywa na wadze.

Radziej również przejawiają myśli samobójcze i nie okazują niechęci do aktywności intelektualne czy fizycznej.

5. Osoby z wypaleniem zawodowym nie miewają fałszywego poczucia winy.

W przypadku osób z depresją częste jest obwinianie się za sprawy, na które nie miało się wpływu i przesadne doszukiwanie się źródła wszelkich problemów w swoich słabościach, a także wyolbrzymianie wad i błędów.

Zarówno osoby dotknięte depresją, jak i te z syndormem wypalenia zawodowego najczęściej przypisują swoje złe samopoczucie zwykłemu zmęczeniu, odrzucając myśl o chorobie. Trzeba pamiętać, że oba zaburzenia mogą występować razem,  a także, że zlekceważone wypalenie może przyczynić się do rozwoju depresji. Należy więc reagować zdecydowanie: czasem zmiana środowiska, otoczenia, kilka dni urlopu, pomagają nam się zregenerować i samemu ponownie przejąć stery swojego życia. W wielu przypadkach jednak, niezbędna jest psychoterapia, czy farmakoterapia.


Źródło:  15minutes4me.com, job-burnout.eu

 


Pożegnaj słomiany zapał. 8 sposobów na wzmocnienie siły woli

Żaklina Kańczucka
Żaklina Kańczucka
23 grudnia 2016
Fot. iStock/Milan Marjanovic
Fot. iStock/Milan Marjanovic

Siłę woli określamy najczęściej w prosty sposób — chcieć to znaczy móc. Problem polega na tym, że wiele osób ma kłopot, by to „móc” skutecznie wyprowadzić z fazy obietnic i doprowadzić do fazy realizacji. Siła woli poddawana jest sprawdzianom wyjątkowo często. Bo obiecujemy sobie, że coś zrobimy lub czegoś absolutnie nie będziemy więcej robić, a w praktyce wychodzi inaczej.

Tłumaczymy klęskę w prosty sposób – rozgrzeszając się słomianym zapałem. To wygodne tłumaczenie, bo przecież „słomiany zapał”, jako cecha charakteru, jest nam przypisany i nic już w tym nie możemy zrobić. A to akurat nieprawda!

Test Marshallow

Siła woli i samokontrola potrzebna do realizacji założonych celów jest nam niezbędna, by osiągnąć satysfakcjonujące życie. Pokazuje to eksperyment z roku 1960, przeprowadzony przez psychologa Waltera Mischela. Jego założenie polegało na poddaniu 4-latków decyzji o zjedzeniu jednej pianki Marshmallow od razu lub dwóch po odczekaniu 15 minut. Po latach obserwacji dzieci poddanych eksperymentowi, do czasów osiągnięcia przez nie dorosłości, okazało się, że ci, którzy jako dzieci stawili opór pokusie, osiągnęli większy sukces naukowy, lepsze zdrowie i szczęśliwsze małżeństwa. Mischel stwierdził, że zdolność do opóźniania gratyfikacji stanowiły pewnego rodzaju bufor ochronny wiążący się z wyższymi wynikami w testach wiedzy, lepszym funkcjonowaniem społecznym i poznawczym oraz większym poczuciem własnej wartości. Osobom o silnej samokontroli łatwiej radzić sobie ze stresem, osiągać cele i przezwyciężać bolesne emocje.

Skuteczne sposoby na wyćwiczenie siły woli

Siła woli jest jak mięsień, można ją ćwiczyć, by stała się mocniejsza. W dodatku istnieje wiele skutecznych sposobów na osiągnięcie celu.

1. Pamiętaj o swoim celu

Obierz sobie jeden konkretny cel, aby skupić się przede wszystkim na jego realizacji, a nie rozmienianiu się na drobne. Gdy opuszczą cię chęci na utrzymanie postanowienia, pomyśl o tym co teraz właśnie robisz, odnośnie do celu, w którego kierunku zmierzasz.

2. Stawiaj małe kroki

Metoda stawiania małych kroków pozwoli łatwiej osiągnąć większy cel. Pamiętając o przystankach i mniejszych celach po drodze do tego głównego, łatwiej jest czerpać satysfakcję i dumę. Łatwiej codziennie budować z powodzeniem jeden nawyk i rozciągać sukces na inne dziedziny życia, niż próbować skupiać się bez powodzenia na pięciu założeniach jednocześnie. I pamiętaj, by każdy krok naprzód nagradzać choćby dobrym słowem dla samej siebie.

3. Użyj wyobraźni

Wyobraźnia to świetny napęd motywacyjny dla podjętych działań. Wyobrażanie sobie przyjemności z realizacji planu, stymuluje silną wolę i stanowi podporę dla niej w chwilach wyczerpania.

4. Oszczędzaj silną wolę

Z silną wolą jest podobnie jak z mięśniami. Niećwiczone słabną, a przetrenowane narażają nas na kontuzje i zniechęcenie do dalszych działań. Zachowanie równowagi między ćwiczeniami i regeneracją jest dobrym sposobem na poprawę wydajności. To w ten sam sposób można przełożyć na silną wolę. Aby nie narażać jej na nadmierną pracę, ostrożnie podejmuj decyzje na co ją zużywasz. Nie wystawiaj siebie na próby jeśli nie jest to konieczne lub nie zmusza do tego sytuacja — ryzyko naraża na powstanie szkód.

5. Opanuj stres

Stres towarzyszy trudnościom, jakie pojawiają się na drodze do realizacji planów. Pochłaniając zgromadzone zasoby silnej woli, stres utrudnia trwanie w postanowieniu i zmusza poniekąd do szukania ukojenia, np. w porzuceniu dla świętego spokoju postanowień, oddaniu się jedzeniu czy piciu. Chwila skupienia na oddechu lub np. widoku za oknem, pozytywnie działa na zasoby silnej woli oraz chęci realizowania obowiązków. Radzenie sobie ze stresem przyspiesza regenerację silnej woli.

6. Akceptuj popełniane przez siebie błędy

To jedno z trudniejszych zadań w przypadku wzmacniania siły woli. Jeśli postawimy przed sobą ambitny cel, trudno jest w jego realizacji ani razu się nie potknąć. No cóż, nie mylą się tylko ci, co nic nie robią. Nawet wpadki można i należy potraktować jako szkołę życia. Akceptując ich pojawianie się, może zwiększać motywację, bo budujemy świadomość, że nawet jeśli przytrafi się porażka, nie ma ona tak destrukcyjnego wpływu na zaangażowanie. Po prostu tak bywa i trzeba iść dalej.

7. Wysypiaj się

To ważne, ponieważ niewyspanie wpływa na powstanie deficytu energii, której nie starcza nam na wszystko. W związku z tym spada siła woli, efektywnością i pojawia się wysoki poziom stresu. Zmęczenie ogranicza potencjał intelektualny oraz obniża poziom wykonania zadań wymagających uwagi czy zdolności analitycznych. Ogranicza również możliwości samokontroli i wzmaga podatność na poddawanie się pokusom.

8. Znajdź wsparcie 

Mimo że pracujemy we własnym zakresie na swój sukces, posiadanie osoby, która dopinguje nasze działania jest bardzo motywujące. I o wiele trudniej sobie odpuścić, gdy ktoś nas stale mobilizuje. Może to być zarówno osoba lub grupa wsparcia na portalu społecznościowym, gdzie spotykają się ludzie o podobnych celach, jak i problemach.


 

źródło: www.psychologytoday.com, www.psychologia-spoleczna.pl, kreatorniazmian.pl


Zobacz także

Fot. iStock / stock_colors

Osoby, które urodziły się w tym miesiącu są skazane na sukces. Tak mówią statystyki

Ojcowie, którzy nie potrafią kochać. Co im jesteśmy winni?

Ojcowie, którzy nie potrafią kochać. Co im jesteśmy winni?

Fot. iStock/teksomolika

„Dlatego, gdy ktoś mnie kiedyś spyta, co to jest miłość, odpowiem, że przebaczenie, że bycie…”