5 zachowań dorosłej osoby, która w dzieciństwie doświadczyła traumy

Żaklina Kańczucka
Żaklina Kańczucka
17 marca 2018
Fot. iStock/kupicoo
 

Trauma, czyli psychiczny uraz, trwale rzutuje na psychikę człowieka i sprawia, że trudno jest ty, którzy zostali nią dotkniętej zwyczajnie funkcjonować. Przyczyn traumy może być wiele, ale cechą wspólną jest fakt, że trudno samodzielnie przezwyciężyć jej skutki. Osoby w różny sposób skrzywdzone, mają w tyle głowy obawy i wyuczone zachowania, które wynikają z trudnych doświadczeń.

Najbardziej dokuczliwe są urazy z dzieciństwa, bo od wczesnych lat trwale zmieniają psychikę człowieka. Niezależnie od tego, czy ofiara doznała przemocy, cierpiała z powodu rozwodu rodziców, zastraszania, zaniedbania, choroby, czy była świadkiem traumatycznego wydarzenia, cierpi z powodu zmienionego spojrzenia na własną osobę i otaczający świat. Mimo upływu lat, wydarzenia z dzieciństwa nie uciekają pamięci, a są ukrywane nadal w podświadomości. Czasem wystarczy impuls, by wszystko wróciło.

5 zachowań dorosłej osoby, która w dzieciństwie doświadczyła traumy 

1. Przewlekłe napięcie

Trauma doświadczona w dzieciństwie pozostawia trwały ślad w psychice. Osoba dorosła odczuwa stałe napięcie, niepewność i niepokój, który utrudnia codzienne funkcjonowanie. Na skutek traumatycznych doświadczeń mózg przez cały czas utrzymuje sieci neuronowe w stanie nadpobudliwości, zachowując się tak, jakby zagrożenie pozostało.

2. Wycofanie społeczne

Znęcanie się przez rodziców lub emocjonalne odrzucenie w dzieciństwie, może rzutować na stosunki z otoczeniem w wieku dojrzałym. Osoba dotknięta takimi doświadczeniami wycofuje się społecznie, izoluje, z powodu odczuwanego niepokoju i strachu. Przede wszystkim obawiaj się bycia obserwowanym i osądzonym, stąd wybór bezpiecznej samotności.

3. Odczuwanie silnego niepokoju

Osoby z trudnymi doświadczeniami na wiele zwykłych sytuacji patrzą w ogromną obawą, odbierają je jako realne zagrożenie. Ktoś odczuwający stały niepokój może wpadać w panikę z powodu otrzymania negatywnej informacji np. na temat swoich działań. W dodatku nakręca się w tym i nie jest w stanie skoncentrować się na niczym innym, niż na zadaniu, jakie ją czeka. To nie pozwala na zdrowy dystans od nadmiaru spraw.

4. Paniczne unikanie zagrożeń

Normalne jest, że zazwyczaj unikamy ryzyka, wybierając bezpieczeństwo i spokój. Jednak osoby, które doznały traumy w dzieciństwie, np. na fotelu dentystycznym, w dorosłości mogą reagować panicznie na wyrost, myśląc już o samej wizycie u stomatologa. Niekiedy wolą cierpieć z powodu bólu, niż pojawić się w miejscu, które napawa ich przerażeniem.

5. Brak wiary w swoje możliwości

Osoby, które doświadczyły traumy w dzieciństwie, mogą prezentować odbiegające od normy zachowania, które wpływają na zmniejszenie szans na satysfakcjonujące życie i trudności z osiągnięciem stabilizacji finansowej. Przykre doświadczenia odbierają wiarę we własne możliwości, podcinają skrzydła i sprawiają, że takie osoby częściej narażone są na spędzenie życia w taki sposób, z którego nie będą zadowolone.

Nigdy nie jest za późno, aby zacząć leczyć rany z przeszłości i w takiej sytuacji warto skonsultować się ze specjalistą z zakresu zdrowia psychicznego. Podejmowanie działań może być trudne, ale właściwe leczenie może pomóc zostawić za sobą trudne doświadczenia i funkcjonować w bardziej harmonijny sposób.

źródło:  www.powerofpositivity.com


10 rzeczy, które powinnaś wiedzieć o partnerze przed ślubem

Żaklina Kańczucka
Żaklina Kańczucka
18 marca 2018
Fot. iStock/olegbreslavtsev
Następny

Ślub, ten wielki, piękny dzień, zapada w pamięć do końca życia. Świetnie, jeśli po latach małżonkowie wspominają go z łezką wzruszenia, oglądając stare fotografie. Gorzej, gdy po kilku latach złożonej obietnicy, małżonkowie walczą w sądzie o podział majątku czy prawo opieki nad dziećmi. 

Życie różnie się układa i na pewne rzeczy nie mamy większego wpływu. Jednak jeśli podejmujemy pewne decyzje bez głębszego zastanowienia, wręcz ze ślepego rozpędu, możemy się niemile rozczarować.

Jeszcze przed podjęciem tak ważnej decyzji, jak ślub, warto zadać sobie oraz partnerowi pytania, które pozwolą stwierdzić, jak widzicie najważniejsze kwestie waszego wspólnego życia. To naprawdę pozwala zweryfikować wasze plany i pragnienia przed ceremonią i ewentualnie podjąć konieczne kroki, by coś naprawić lub zmienić. Jest to zdecydowanie bardziej rozsądne, niż wiara w to, że jakoś to będzie. Bo „jakoś” wcale nie musi oznaczać opcji „długo i szczęśliwie”.

10 rzeczy, które powinnaś wiedzieć o partnerze przed ślubem 

1. Jak rozumie wierność i lojalność

Nawet jeśli w twoim rozumieniu miłość i wierność mają konkretną definicję, twój partner może rozumieć te same kwestie zupełnie inaczej. Upewnij się, że wierność jest dla niego tym samym, co dla ciebie. Postaw sprawę jasno, że pod wierność podciągasz nie tylko seks, ale, jeśli tak czujesz, dwuznaczne rozmowy i spotkania z innymi kobietami, wysyłanie erotycznych wiadomości lub oglądanie pornografii. Jasność w tej materii oszczędza wielu rozczarowań.

2. Czy ma jakieś długi

To jedna z najmniej sympatycznych niespodzianek, jakie mogą spotkać kobietę po ślubie. Długi partnera i jego brak szczerości w tej kwestii. Jeśli ma coś za uszami, np. skłonność do wydawania więcej pieniędzy, niż zarabia, albo ciągoty do hazardu, masz prawo o tym wiedzieć.

3. O czym marzy

Powinnaś znać nie tylko nazwę drużyny piłkarskiej, której kibicuje od dzieciństwa czy ulubionej zupy, ale także jego marzenia. Spędzicie przecież ze sobą wiele długich lat i miło będzie, gdy wasze pragnienia nie rozjeżdżały sie w przeciwnych kierunkach. Jeśli ty nie wyobrażasz sobie opuścić ukochanego domu rodzinnego w górach, a on marzy o tym, by na emeryturze zamieszkać nad Bałtykiem, rodzi się poważny problem.

strona 1 z 2
druga część artykułu na następnej stronie

Jedno proste zajęcie może pomóc w walce z depresją i nałogami! Czemu by nie spróbować?

Ewa Raczyńska
Ewa Raczyńska
17 marca 2018
Fot. iStock/Eva-Katalin

Bywa, że szukamy jakiegoś zajęcia, nie wiemy, co ze sobą zrobić. Brakuje nam hobby – czytać nie lubimy, oglądać telewizji tym bardziej, więc może robienie na drutach? Tak, tak – to nie żart, dlaczego by nie? 

Robienie na drutach niesie za sobą wiele korzyści, nie tylko w postaci nowych czapek, szalików czy swetrów. Badania przeprowadzone w Wielkiej Brytanii wskazały że właśnie to zajęcie pozwala na:

• zmniejszenie depresji i lęku
• odwrócenie uwagi od przewlekłego bólu
• zwiększenie poczucia dobrobytu
• zmniejszenie samotności i izolacji
• zwiększenie poczucia użyteczności i włączenia społecznego.

 

Większość (70%) respondentów stwierdziło, że wierzą, że robienie na drutach poprawia ich zdrowie, czego głównym powodem jest możliwość poczucia się zrelaksowanym (86%).  Poza tym, co dziesiąty uczestnik (10,7%) powiedział, że to zajęcie pomaga im radzić sobie z przewlekłym bólem, 14,3% twierdzi, że rozluźnia mięśnie, podczas gdy jedna piąta (21,4%) uważa, że ​​pomaga złagodzić ból stawów.

Ponadto 1/4 badanych przypisała robieniu na drutach właściwości terapeutyczne. Co więcej, robienie na drutach może pomóc w rzucaniu palenia i  zapobiec skutecznie podjadaniu, zwłaszcza wieczorem.

Jak widać, to zajęcie, które trochę odeszło do lamusa warto przywrócić do życia. Może macie gdzieś w szufladzie schowane druty, a może mama lub babcia mogą was nauczyć robienia na drutach? Hm, czemu nie spróbować?


 

źródło: Huffington Post


Zobacz także

5 kłamstw, w które każe ci wierzyć twoja depresja. Po piąte: „Nie jest wcale aż tak źle”

Osobowość masochistyczna. Kiedy grasz męczennika, by zasłużyć na szczęście, ale ono nie nadchodzi

Jak wychować feministę? Pozwól mu być sobą