20 rzeczy, które powinnaś zacząć robić dla siebie, nie dla innych

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
14 lipca 2018
Fot. iStock/freemixer
Fot. iStock/freemixer
 

Jedną z najważniejszych relacji w twoim życiu jest ta, którą masz ze sobą. Jak często zdajesz sobie z tego sprawę? Jak często czynisz siebie lub własne szczęście priorytetem? Dajesz siebie innym, oddajesz się twojej pracy. Ty i twoje potrzeby zostają gdzieś na szarym końcu. Czasem, może zbyt często, angażujesz się w robienie rzeczy, których nie masz ochoty robić.

Nigdy nie jest za późno, aby dokonać zmiany – wystarczy zacząć myśleć inaczej…

1. Naucz się mówić „nie”

Bez poczucia winy i ustalania granic.

2. Zacznij stawać twarzą w twarz z problemami

Problemy nie rozwiązują się same, więc nie bój się podejmować działań, nawet jeśli chodzi o drobnostkę. Nie czekaj do ostatniej chwili.

3. Zrób z siebie priorytet

Dajesz dużo siebie innym, ale ile dajesz sobie samej?  Przeczytaj kilka stron nowej książki rano, idź na filiżankę kawy do swojego ulubionego miejsca, w drodze do domu z pracy. Twoje potrzeby i uczucia mają znaczenie.

4. Bądź łagodna wobec siebie

Zwróć uwagę na sposób, w jaki mówisz do siebie. Czy masz tendencję do krytykowania siebie samej, kiedy sprawy nie idą po twojej myśli? Jak często krytykujesz siebie za błędy, które popełniłaś? Mów do siebie w taki sam sposób, w jaki rozmawiasz z przyjacielem lub młodszą siostrą.

5. Naucz się być szczęśliwą z powodu sukcesu innych

Ucz się od nich. Nie porównuj się, traktuj ich sukcesy jako dowód, że można czegoś dokonać.

6. Zacznij przebaczać

Naucz się wybaczać, nie tylko sobie, ale także innym. Nie trzymaj w sobie żalu, to ci nie służy.

7. Pracuj nad małymi celami każdego dnia

Rozwijaj się, kontynuuj naukę. Możesz to robić małymi krokami. Małe zmiany prowadzą do dużych wyników, a każda ważna zmiana zaczyna się od jednego kroku.

8. Zacznij zauważać piękno małych, codziennych rzeczy

Nie musisz czekać na coś wielkiego, aby świętować, być szczęśliwą lub podekscytowaną. Piękne i niesamowite rzeczy dzieją się każdego dnia – po prostu musisz nauczyć się je zauważać.

9. Raz na jakiś czas, weź dzień wolny

OK, nie zawsze możemy sobie pozwolić na cały dzień wolny. Być może jednak możesz poświęcić kilka godzin w tygodniu i spędzić ten czas oczyszczając umysł? Medytując, czytając książkę lub po prostu siedząc w parku, wpatrując się w niebo, słuchając wiatru, czując słońce na skórze.

10. Bądź sobą.

Cały świat mówi ci, co masz robić, kim być, każdego dnia. Zacznij żyć na własnych warunkach.

11. Pielęgnuj swoje relacje z innymi

Ilu z nas ma dobrych przyjaciół, zna niesamowitych ludzi, których nie widział od lat? Szczęściem jest być w stanie dzielić dobre rzeczy, które ci się przytrafiają z kimś, kogo kochasz i cenisz.

12. Zacznij „tracić czas” na robienie rzeczy, które kochasz

Może malowałaś, grałaś na jakimś instrumencie, ale życie stało się tak zajęte, że nawet nie masz czasu na czytanie? Znajdź czas na rzeczy, które kochasz, rzeczy, które przynoszą ci radość, na rzeczy, które wywołują uśmiech na Twojej twarzy.

13. Naucz się świętować swoje zwycięstwa

Jak często mówisz sobie: „dobra robota” ?

14. Zacznij spędzać więcej czasu w teraźniejszości

Ta obecna chwila jest wszystkim, co masz, teraz jest najważniejszym momentem, zawsze. Przestań żałować, że nie jesteś gdzie indziej.

15. Zakończ toksyczne związki

To może być bolesne i przerażające. Zwłaszcza jeśli mówimy o długoterminowych przyjaźniach, relacjach. Uświadom sobie, że jeśli przychodzi moment, w którym dajesz więcej siebie, ale nie otrzymujesz nic w zamian, czas iść dalej.

16. Zacznij dobrze traktować swoje ciało

Jedz zdrowo, to naprawdę nie jest tak trudne, jak mogłoby się wydawać.  Spędź trochę czasu na świeżym powietrzu, ćwicz.

17. Zacznij robić więcej rzeczy, które cię przerażają

Wyjście ze strefy komfortu to jedyny sposób na rozwijanie się. Próbowanie nowych rzeczy bywa przerażające, ale może sprawić, że poczujesz się wolna i spełniona.

18. Stwórz regularną praktykę wdzięczności

Będąc wdzięczną za to, co masz zaczynasz widzieć, jak wspaniałe jest twoje życie, pomimo niektórych trudności.

19. Przestań czekać, zacznij działać 

Jeśli czekasz na idealny moment lub okazję, możesz tak spędzić resztę życia – zblokowana na jakimś etapie, w jakiejś sytuacji.  Przestań czekać. Nie odkładaj rzeczy na później.

20. Zacznij dawać (więcej miłości sobie i innym)

Oto jedna z najważniejszych rzeczy, które możesz zacząć robić dla siebie: daj więcej miłości.  Bądź miła, serdeczna. Czasami wydaje nam się, że świat jest przerażającym, podłym miejscem. Jeden uśmiech potrafi zdziałać cuda.


Na podstawie: thirteenthoughts.com

 


Ona cię opuści, gdy zrozumie, że nigdy nie byłeś lekarstwem, a stałeś się trucizną zatruwającą jej życie. List do faceta

Ewa Raczyńska
Ewa Raczyńska
13 lipca 2018
Fot. iStock/MStudioImages
Fot. iStock/MStudioImages

Posłuchaj (tak wiem, zrzędzenie kobiet nie jest dla mężczyzn przyjemne, ale to ważne). Wydaje ci się, że ona będzie na zawsze przy tobie? Że jej humory czy fochy (zwał jak zwał) tak naprawdę nic nie znaczą, są chwilowe? Traktujesz ją jak własność, jak rzecz nabytą? Jak coś, co było jest i na zawsze będzie? Bo wzięliście ślub albo macie wspólny kredyt, dzieci. Cóż, nawet nie wiesz, jak się mylisz.

Może dzisiaj jest to dla ciebie bez znaczenia, bo przecież jesteś pewien, że nic się nie zmieni. Ale obiecuję ci, że odejdzie, kiedy będzie miała dość twoich fałszywych obietnic. Kiedy w końcu przełknie gorzką pigułkę rzeczywistości, zamiast jednego z twoich cukierkowych kłamstw. Odjedzie, gdy nie będzie już w stanie wysłuchać twojej kolejnej obietnicy bez pokrycia, którą ją karmisz za każdym razem, gdy postanawia cię opuścić. Nie będzie już słyszała tego zapewnień o weekendowym wspólnym wyjeździe, cudownych wakacjach i o tym, że będziesz z pracy wracał szybciej do domu.

Odejdzie, gdy zda sobie sprawę, że życie, które na nią czeka, jest bardziej obiecujące niż życie, które kiedykolwiek mogłeś jej dać. Że jakiekolwiek uzależnienie od ciebie już nic nie jest warte, a jedynie mogłoby ją zabić.

I uwierz – przyjdzie taki moment, kiedy będzie wiedziała, że musi cię opuścić po raz ostatni, na dobre. To nie będą już groźby (jak jędie później nazywałeś), próby szantażu (co usiłowałeś jej wmówić). To będzie jej ostateczna decyzja, bo wie, że na więcej  nie będzie jej już stać. Skończ wówczas z kolejnymi obietnicami bez pokrycia, spuść z tonu, przestań skamleć. Ona to wszystko już zna, pamięta jak kolejnego już wieczoru zostawiałeś ją płaczącą, bo przecież nic się nie zmieniło. A ona naiwnie wierzyła. W końcu przestanie mieć nadzieję. To, że wygrywałeś te bitwy, nie oznacza, że wygrałeś całą wojnę.

Odejdzie, gdy już będzie miała serdecznie dość okrutnych „żartów” opowiedzianych jej kosztem. Dość wbijanych jej bolesnych szpil w towarzystwie bliskich. Dość zniewagi, twojej małostkowej zawiści, która sprawiała, że czuła się sama w waszym świecie.

Zapamiętaj, ona odchodzi, bo nie jest już w stanie znieść drobnych zdrad i wielkich wykroczeń. Koniec z niedyskrecją, flirtem czy romansem. Nigdy więcej upokarzania, zastraszania, poniżania za zamkniętymi drzwiami. Nigdy więcej ograniczania jej wolności i wyśmiewania.

Ona opuści cię, gdy zrozumie, że czas ucieka. Że to najwyższa pora wyleczyć się z ciebie, stworzyć życie poza tobą. Czas znaleźć siebie i kogoś, kto na nią i jej miłość naprawdę zasługuje.

Dawałeś jej odczuć, czasem dla własnej zabawy, że szukasz czegoś lepszego, że ona zawsze jest „niewystarczająco dla ciebie dobra”? Obiecuję ci, że kiedy odjedzie, ty zechcesz nagle stać się lepszym, bo zrozumiesz, że ona była najlepszym, co od życia dostałeś.

Ona chciała ci pokazać, że jesteś dobrym człowiekiem, że miłość, która między wami była, jest w stanie przezwyciężyć każdą burzę. Przez lata próbowała cię przekonać, że wasz związek zasługuje na więcej, na więcej ciebie, że jest wyjątkowy, więc nie można tej danej wam szansy zmarnować. Ale ty nie chciałeś słuchać, nie chciałeś dać się przekonać.

Odejście, to narodziny jej mądrości – wolności, niezależności. Odnowienie jej tożsamości. Pomyśl – to ty wszystko tracisz, ona wszystko zyskuje.

Każda kobieta, która oddaje siebie całą miłości, która ze wszystkich sił stara się, byś ty był w tym związku szczęśliwym, w końcu się budzi, kiedy widzi, że tylko jej zależy, że ty nic z siebie nie dajesz. W końcu rozumie, że zasłużyła na coś więcej.

I kiedy odchodzi – odchodzi na dobre, wiedząc, że zrobiła wszystko, co mogła, by was ocalić, by dać ci lepsze życie.

Kiedy odejdzie, zdasz sobie sprawę, że przez cały ten czas próbowałeś ją uciszyć, łamałeś ją, zmuszałeś do kompromisów dla ciebie wygodnych, sprawiłeś, że poczuła się słabsza.

Zrobiłeś wszystko, żeby zapomniała, że to co was łączyło było jak magia.

Prawda jest, że kiedy w końcu cię opuści, uświadomisz sobie, że nigdy jej nie poznałeś. Nie zdawałeś sobie sprawy, do czego jest zdolna.

Nigdy się nie zorientowałeś, prawda, że drzemie w niej tyle siły i odwagi, by odejść?

Jedno jest pewne – kiedy odejdzie, poczujesz to. Jej nieobecność zatrzęsie twoim światem. Ta cisza po niej będzie mówić więcej niż tysiące wykrzyczanych słów. Ona cię opuści, gdy zrozumie, że nigdy nie byłeś lekarstwem, a stałeś się trucizną zatruwającą jej życie.


Zobacz także

Fot. iStock / OcusFocus

Jak „kochać” kogoś z depresją? 8 sposobów na wsparcie chorego

Fot. iStock/boggy22

Jeśli na tych 5 pytań odpowiesz „TAK”, jesteś uzależniona

Fot. iStock

Nie masz honoru leniwa babo! Niczym pasożyt na skórze męża