10 znaków, które świadczą o tym, że otaczasz się niewłaściwymi ludźmi

Redakcja
Redakcja
7 grudnia 2017
Fot. iStock/Oleh_Slobodeniuk
Fot. iStock/Oleh_Slobodeniuk
 

Aby być w życiu szczęśliwym nie wystarczy wyłącznie posiadanie bogactwa i sławy. Ważni są ludzie, którzy cię otaczają i dokładają ważną cegiełkę do całokształtu twojego życia. Jeśli możesz liczyć na swoich bliskich i znajomych, otrzymujesz od życia wiele. Poczucie bezpieczeństwa, świadomość gotowości pomocy w ciężkich chwilach oraz możliwość dzielenia się radosnymi momentami, jest czymś nie do zastąpienia.

Jeśli masz z kim dzielić swoje radości doceń to, jesteś szczęściarą. Nie zawsze jednak otaczasz się ludźmi, którzy zasługują na twoją uwagę. Istnieją ludzie małostkowi, zawistni, nieuczciwi, którzy jedynie dają złudzenie, że są blisko ciebie. Przyjrzyj się im i upewnij się, że nie popełniasz błędów wpuszczając do swojego życia kogoś, kto nie jest tego godny.

10 sygnałów, które wskazują, że otaczasz się niewłaściwymi ludźmi

1. Tkwicie w przeszłości

Jeśli jedną rzeczą, o której możesz rozmawiać z kimś bliskim jest wyłącznie to, co zdarzyło się w przeszłości, źle to wróży waszej znajomości. Przeszłość może być łącznikiem, ale nie zbudujesz przyszłości ciągle tkwiąc we wspomnieniach.

2. Otaczasz się ludźmi żyjącymi sprawami innych

Eleanor Roosevelt powiedziała „Wielkie umysły rozmawiają o pomysłach, średnie umysły rozmawiają o wydarzeniach, małe umysły rozmawiają o ludziach” . Ponoć każdy lubi rozmawiać o innych, bo jest to relaksująca odskocznia od własnych problemów. Jednak nagminne plotkowanie jest toksyczne i nic nie zmienia w twoim życiu, kradnąc twój czas na bezsensowne dyskusje.

3. Bliscy kradną twoją energię

Jeśli masz blisko ciebie wampira energetycznego, powinnaś uciekać z tej relacji. Możesz odczuwać w jego towarzystwie, że coś jest nie tak, możesz czuć się przygnębiona i nie dostrzegać pozytywnych stron własnego życia. Energetyczny wampir rzuca cień na twoje życie i wysysa z niego całą radość.

4. Rozmawiacie głównie o jednej osobie

Warto rozmawiać o sobie nawzajem, bo to pozwala budować lepsze i głębsze relacje. W przypadku, gdy każda rozmowa dotyczy perypetii twojej towarzyszki, oznacza to, że jej wcale nie interesuje twoje życie i twoje odczucia. Ty jesteś dla niej, to nie jest sprawiedliwy układ.

5. Nie masz wsparcia dla swoich planów

Wątpliwy to przyjaciel, który zamiast wesprzeć cię w twoich marzeniach, dopingować staraniom, nie wierzy w twój potencjał. Co gorsze wyraża negatywne opinie, a także wątpliwości w stosunku do tego, co robisz. Czy naprawdę potrzebujesz ludzi, którzy podcinają ci skrzydła?

6. Ty musisz dbać o relacje

Energia włożona w znajomość powinna rozkładać się po równo. Jeżeli tylko ty podejmujesz wysiłek utrzymania relacji, to znaczy, że nie jest ona godna twojej energii.

7. Zostajesz sama w chwili kryzysu

Tak bywa, że gdy w twoim życiu jest dobrze, nie możesz narzekać na brak towarzystwa, a w kryzysowych sytuacjach zostajesz na placu boju z garstką przyjaciół. Dla własnego dobra zapamiętaj, kto trwa przy tobie mimo wszystko i zapomnij o tych, którzy w trakcie życiowej burzy uciekli, by pojawić się, gdy znów jest dobrze.

8. Otaczasz się ludźmi, którzy trzymają cię w miejscu

Wyjście ze strefy komfortu i zrobienie czegoś innego, czasem ryzykownego, wychodzi najlepiej, gdy otrzymujesz wsparcie otoczenia. Ci, którzy twierdzą, że lepiej jest się nie wychylać, zamiast popchnąć cię do działania, opóźniają dotarcie do twojego szczęścia. Nie marnuj swojego potencjału oglądając się na ludzi wygodnych lub niezdecydowanych.

9. Musisz zmieniać się dla innych

Jeśli musisz odwiesić na kołek swoje wartości, aby utrzymać przy sobie bliską osobę, oznacza to, że nie dba ona o twoje szczęście. Nie powinnaś rezygnować dla innych z siebie. Możesz zapełnić pustkę po osobie, która z własnej woli odeszła, ale trudno ci będzie zapełnić pustkę po tym, z czego sama zrezygnowałaś.

10. Służysz jako narzędzie w czyichś rękach

Ci, którzy uaktywniają się w twoim życiu raz do roku, gdy czegoś potrzebują, nie są godni twojej uwagi. Tak już jest, że pewnym osobom dasz palec, a oni wezmą całą rękę, żeby zyskać coś większego dla siebie, nie doceniając twojej obecności.

Zweryfikuj swoje znajomości i zapomnij o tych, którzy nic dobrego nie wnoszą w twoje życie. Nie rozdrabniaj się, bo lepiej mieć jednego prawdziwego przyjaciela, niż rzeszę znajomych, który nic o tobie nie wiedzą.


 

źródło: thoughtcatalog.com


Nie dajcie się nabrać na oszustwa. W sieci krąży prośba o pomoc dla chłopca – nieprawdziwa

Ewa Raczyńska
Ewa Raczyńska
7 grudnia 2017
Fot. iStock / ThitareeSarmkasat
Fot. iStock / ThitareeSarmkasat
 

Od czasu do czasu dociera do nas informacja, że ktoś pilnie prosi o pomoc. Fejkowa historia z pilną potrzeby krwi dla kobiety – z podanym numerem telefonu i nazwiskiem wywołała sporo zamieszania, a jednak cały czas wraca, choć  czyni nas ciut ostrożniejszymi.

Co innego z dziećmi – te zawsze nas wzruszają, a w okresie przedświątecznym jesteśmy coraz bardziej skorzy do pomagania, zwłaszcza, że, aby pomóc, wystarczy przesłać wiadomość dalej, a rodzice za każdą nową wiadomość otrzymają 10 groszy.

Arch. prywatne

Arch. prywatne

Informacja jest nieprawdziwa, ponieważ do wiadomości wykorzystane zostało zdjęcie dziecka, zamieszczone przez prywatną osobę na jednym z forów parentingowych.

Ktoś powie, że takie informacje ograniczają wiarygodność osób, które naprawdę szukają pomocy. Wydaje mi się, że jednak bardziej uświadamiają tych, którzy chcą pomagać – zamiast bezrefleksyjnie podawać prośbę o pomoc. Zamiast bać się, że ktoś powie o nas, że „mamy serce z kamienia”, jak straszą w wiadomości, warto przez chwilę pochylić się nad sprawą, spytać chociażby pod opieką jakiej fundacji znajduje się dziecko. To najprostsza droga do zweryfikowania czy wiadomość jest autentyczna.

 

Jeśli chcemy pomagać – to z głową, naprawdę.


Co ci się dzisiaj śniło? To może świadczyć o twoim zdrowiu

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
7 grudnia 2017
Fot. iStock/BraunS
Fot. iStock/BraunS
 

Choć śnimy codziennie, nie zawsze udaje nam się zapamiętać nasze sny. A szkoda, bo okazuje się, że ich treść może nam sporo powiedzieć o naszym… zdrowiu. Tak przynajmniej twierdzą naukowcy i przedstawiają dowody.

Bycie chorym może rzeczywiście wpłynąć na twoje marzenia senne. Powszechnie uważa się, że sny są mózgową interpretacją wspomnień przenoszonych z pamięci krótko- i długoterminowej podczas fazy snu REM. Jak się okazuje, proces ten mogą regulować zmiany w twoim zdrowiu psychicznym lub fizycznym. Sprowadza się do jednego ważnego faktu: w naszym organizmie wszystko jest ze sobą ściśle połączone.

Jedną z największych przyczyn wpływu zdrowia fizycznego na nasz sen jest związek pomiędzy cyklem snu a temperaturą ciała. Pod koniec cyklu snu temperatura ciała powinna być niższa, ale jeśli masz przeziębienie lub grypę, to wpłynie to na zdolność twojego organizmu do regulacji temperatury i może wpłynąć na treść snu lub go zaburzyć.

Innym ważnym czynnikiem są twoje myśli na jawie – szczególnie bezpośrednio przed zaśnięciem. Jeśli ostatnio martwisz się o stan zdrowia, to prawdopodobnie w jakimś stopniu odbije się to na treści twoich marzeń sennych. Na przykład, jeśli boli cię dolna części pleców, miewasz sny,  w którym coś (jakiś uraz, wypadek) staje się przyczyną twoich dolegliwości.

Dość spektakularny jest przykład bezdechu, który sprawia, że przestajemy oddychać podczas snu. Gdy tak się dzieje, często śnimy, że toniemy, lub że ktoś nas dusi.

Warto obserwować swoje sny, może się zdarzyć, że naprowadzą nas na trop jakiegoś poważnego schorzenia.


Na podstawie: bustle.com

 


Zobacz także

Pomyślałam: "będę perfekcyjna". Spróbowałam i oto skutek

Pomyślałam: „będę perfekcyjna”. Spróbowałam i oto skutek

Fot. iStock

Toksyczni przyjaciele, toksyczni partnerzy – skąd mam wiedzieć, jak ich rozpoznać?

Fot. Instagram/realericvaughn

Włosy w kolorze słonego karmelu? Zakochacie się w tym kolorze!