10 „złodziei”, którzy zdaniem Dalajlamy kradną twoją energię

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
27 czerwca 2017
Fot. iStock/lechatnoir
 

Każdego dnia tracimy energię i cierpliwość na sprawy, na które nie mamy wpływu albo które okazują się zbyt kosztowne dla naszego zdrowia i równowagi psychicznej. Zadbajmy o nasze emocje, pozbądźmy się ze swojego życia największych złodziei naszej siły i wewnętrznej mocy. Zdaniem Dalajlamy, najczęściej zmagamy się aż z dziesięcioma z nich.

1. Niech otaczaj się ludźmi, którzy potrzebują cię tylko do tego, by się poskarżyć, dzielić problemami, tragicznymi historiami, lękiem i osądzają przy tobie innych. Nie bądź czyimś koszem na śmieci.

2. Płać rachunki na czas. Długi to olbrzymie obciążenie psychiczne.

3. Dotrzymuj obietnic. Jeśli nie dotrzymujesz obietnicy, pamiętaj, że zawsze możesz przeprosić, zmienić zdanie, zaproponować alternatywne rozwiązanie, albo powiedzieć „nie” jeszcze na samym początku.

4. Wyeliminuj, jeśli to możliwe, obowiązki, których nie lubisz, poświęcaj czas na to, co przynosi ci satysfakcję, co kochasz.

5. Pozwól sobie na odpoczynek, jeśli czujesz, że w tej chwili go potrzebujesz. Pozwól sobie działać, gdy przyjdzie na to czas.

6. Pozbądź się tego, co związane z przeszłością, zwłaszcza smutną i złą.

7. Traktuj swoje zdrowie jako priorytet. Twoje ciało to maszyna, wiele nie zdziałasz, gdy funkcjonuje nieprawidłowo.

8. Staw czoło toksycznym sytuacjom, w które jesteś zamieszany, począwszy od ciągłego „ratowania” znajomego czy członka rodziny z opresji, po tolerowanie negatywnych zachowań innych osób wobec ciebie.

9. Akceptuj to, że są sprawy, których zmienić nie możesz.

10. Wybaczaj. Odpuszczaj w sytuacjach, które sprawiają ci ból.


Na podstawie: positivemagnetergy.wordpress.com

 


Niepokojące dane: coraz więcej dzieci w Polsce ma nadwagę. Winni są rodzice i szkoła

Anna Wójtowicz
Anna Wójtowicz
27 czerwca 2017
Fot. iStock/skynesher
 

W Europie otyłość osiągnęła rozmiary epidemii. Według danych ogłoszonych przez Biuro Analiz Sejmowych Kancelarii Sejmu w 2017 roku ponad połowa dorosłych i co ósme dziecko w Polsce ma nadwagę lub cierpi na otyłość. Jest to poważny problem zdrowotny, który niesie za sobą negatywne skutki społeczne i gospodarcze. Jak mu zaradzić?

Zdaniem psychologów zdrowia z wrocławskiej Filii Uniwersytetu SWPS właściwym wyjściem z tej sytuacji jest odpowiednie kształtowanie zdrowych nawyków żywieniowych młodego pokolenia. Nie mają oni wątpliwości, że ogromny wpływ na to mają rodzice, ich zaangażowanie i świadomość. Jednak jak skutecznie zaszczepić w najmłodszych zdrowy styl życia? Dr Anna Januszewicz, psycholog zdrowia, postanowiła to wyjaśnić.

Zagubieni w chaosie informacyjnym

Właściwa dieta jest podstawą rozwoju dzieci i młodzieży. Psycholog zauważyła, że polskie rodziny coraz częściej interesują się zdrowym odżywianiem oraz zrównoważonym trybem życia, który jest propagowany w mediach. Zwróciła jednak uwagę na problem rodziców, którzy bywają zagubieni. – Często mają problem z odnalezieniem się w chaosie informacyjnym, jaki wytwarzają liczne porady specjalistów od żywienia, sportowców i innych ekspertów – i dodaje, że staje przed nimi wiele pytań, na które próbują znaleźć odpowiedź. Czy nagradzać słodyczami? Czy można przez jeden dzień w tygodniu pozwolić na jedzenie wyłącznie słodyczy?

– W polskich domach dostrzega się potrzebę wychowania dzieci tak, aby odżywiały się zdrowo, ale brakuje umiejętności odróżnienia praktyk dobrych od tych, które mogą skutkować nadmiernym przybraniem na wadze – podsumowuje.

Postawa rodziców jest niezwykle ważna w budowaniu świadomości. Dr Januszewicz zwraca uwagę na to, że małe dzieci naśladują rodziców, przejmują ich zachowania. Wraz z wiekiem inspiracją staje się grupa rówieśnicza, jednak nie umniejsza się rola wychowawcza rodziców. A więc jak mogą oni zaszczepić w swoich pociechach zdrowy styl życia? – Nie wystarczy jedynie komunikować o tym, że zrównoważona dieta jest ważna. Długie pogadanki i przemawianie do zdrowego rozsądku pociech na niewiele się zdaje – i stwierdza, że kluczowe jest realne działanie, które może być wzorem dla dzieci. – Rodzice powinni więc: promować wspólne posiłki w dobrej atmosferze, uczyć kultury jedzenia, w której dominuje świadomość odpowiadania na potrzeby fizjologiczne organizmu i odradzać przejadanie się. Należy traktować odżywianie jako przyjemny obowiązek, dzięki któremu uzupełnia się potrzeby swojego ciała.

W związku z tym w diecie powinny znaleźć się zdrowe produkty bogate w składniki mineralne i witaminy niezbędne dla rozwoju i sprawnego funkcjonowania. Powinny one królować na stole przy jednoczesnym ograniczeniu niezdrowych produktów. Dlatego rodzice powinni zadbać, aby w ich domu znajdowało się jak najmniej „śmieciowego” jedzenia, po które sięgamy, bo jest „pod ręką”. Najlepszym sposobem, aby temu zapobiec, jest po prostu nie kupowanie niezdrowych produktów, bo wtedy nie będą kusić ani dzieci, ani dorosłych.

Samokontrola kluczem do sukcesu

Co jednak, kiedy trudno jest oprzeć się niezdrowym przekąskom? Niestety, nie wystarczy tylko jadać w towarzystwie dzieci wartościowego jedzenia. Ważna jest także nauka samokontroli, która pokaże pociechom jak radzić sobie z pokusami. W jaki sposób? – Dorośli powinni stosować takie strategie samokontroli, jak: jedzenie tylko kawałka czekolady i chowanie reszty do szafki czy kończenie posiłków w momencie sytości i nie przejadanie się – radzi psycholog i zwraca uwagę, że ważne jest także to, aby komentować i tłumaczyć swoje zachowania. – Dziecko będzie wtedy wiedzieć, że nie warto zostawiać pod ręką paczki ciastek, bo prawdopodobnie jej zawartość zostanie pochłonięta oraz będzie umiało odmówić przekąski, gdy będzie już najedzone.

Fot. iStock/energyy

Fot. iStock/energyy

Rola rodziców jest niezwykle ważna, jednak także szkoła powinna zadbać o odpowiednią edukację. Edukację rozumianą jako lekcję na temat zdrowego odżywiania, jako rozmowy na ten temat, które powinny być podparte dobrym przykładem. Dr Anna Januszewicz radzi, aby w szkole zaczęła pojawiać się zdrowa żywność i wspierane powinny być dobre praktyki, czyli np. jedzenie śniadania na przerwach, jedzenie w spokoju, a nie w pośpiechu.

Jednak zmiana wyłącznie podejścia do kwestii zdrowego odżywiania nie wystarczy. Należy także zachęcić dziecko do uprawiania aktywności fizycznej. Jak to zrobić, kiedy dziecko nie lubi się ruszać? – Aktywność fizyczna podejmowana jest chętniej wtedy, kiedy środowisko ją wspiera, co oznacza pomoc dziecku w zorganizowaniu lubianej formy aktywności – twierdzi psycholog. Kluczowe jest także zaangażowanie rodziców, którzy będą przygotowywać pociechę do zajęć, podwiozą, odbiorą i będą motywować.

Psycholog zwraca się do rodziców, którzy muszą znaleźć balans pomiędzy wprowadzaniem zasad i respektowaniem ich, a akceptacją przyjemności związanej z jedzeniem. – Jeżeli środowisko będzie sprzyjało dokonywaniu zdrowych wyborów i będzie sprzyjało podejmowaniu aktywności fizycznej, to rosną szanse na to, że będziemy żyć zdrowo, a nasze dzieci żyć zdrowo i opanujemy epidemię otyłości – stwierdza optymistycznie.

A warto zadbać o to, aby zapobiec rozwojowi epidemii otyłości. Jest ona bardzo niebezpieczna i prowadzi do wielu chorób, a nawet zgonu.

Skutki zdrowotne i ekonomiczne otyłości

Otyłość jest traktowana, jako osobna jednostka chorobowa i stanowi czynnik ryzyka innych chorób. Jak wskazują badania, w przyszłości może przyczynić się do obniżenia przeciętnej długości życia. Już teraz w Europie jest przyczyną od 10 do 13 proc. zgonów. Poza tym osoby z nadwagą częściej mają niebezpieczne problemy zdrowotne np. endokrynologiczne (m. in. zaburzenie płodności, przedwczesne dojrzewanie), choroby niedokrwienne serca, oddechowe (m.in. astma i bezdech senny) i neurologiczne (m.in. udar mózgu i demencja).

Według danych ogłoszonych przez Biuro Analiz Sejmowych, występowanie nadwagi i otyłości przynosi realne skutki ekonomiczne (nawet 2,8 proc. PKB). Składają się na to koszty związane z leczeniem otyłości, jej powikłań. Wliczane są także koszty pośrednie takie jak np. ograniczenie lub niezdolność do pracy, wypłata świadczeń socjalnych oraz przedwczesne zgony. Poza tym koszt leczenia osób otyłych płynący z opieki zdrowotnej jest większy nawet o 44 proc. w porównaniu do osób z masą ciała w normie.

Zdiagnozowanie problemu jest pierwszym krokiem do jego wyeliminowania. Dlatego warto zadbać o to, żeby kształtować dobre nawyki żywieniowe u dzieci od najmłodszych lat. Nie tylko wpłynie to pozytywnie na zdrowie i sprawne funkcjonowanie pociechy, lecz także na całą rodzinę i społeczeństwo. Dbając o to, aby się dobrze odżywiało, ratujesz jego zdrowie i życie.


Na podstawie: swpsorka.sejm.gov


10 „supermocy” ludzkiego ciała, które przydają się na co dzień. Sprawdź, czy potrafisz z nich korzystać

Redakcja
Redakcja
27 czerwca 2017
Fot. iStock / lzf

Na co dzień nie zastanawiamy się nad tym, w jaki sposób funkcjonujemy. Przecież w sposób naturalny oddychamy, widzimy, odczuwamy i dopiero, gdy coś zaczyna szwankować, bliżej przyglądamy się organizmowi.

Ludzkie ciało ma jeszcze wiele tajemnic i jednocześnie przedstawia możliwości, których nie wszyscy są świadomi, a z których chyba każdy mógłby skorzystać.

10 „supermocy” ludzkiego ciała

1. Łagodzenie bólu

Jeśli przytrafi ci się uderzenie stopą w próg czy lekki ból zęba, wypróbuj prosty sposób na załagodzenie bólu. Wstrzymywanie oddechu podwyższa ciśnienie krwi, co powoduje pobudzenie baroreceptorów naczyń krwionośnych. To daje sygnał mózgowi, by obniżyć ciśnienie i wyciszyć układ nerwowy, zmniejszając w pewnym stopniu odczuwanie bólu.

2. Widzenie w nocy

Człowiek  może widzieć w ciemności własny ruch. Zdolność widzenia własnych ruchów w ciemności może wynikać z neuronalnych połączeń między zmysłami. Czyli dzięki doświadczeniu i zapamiętywaniu bodźców wizualnych, słuchowych, myślowych i  ruchowych, pozwala je wykorzystywać maksymalnie także w nietypowych sytuacjach. Sprawdzono także mit o piratach i ich widzeniu w ciemności pod pokładem. Mit dotyczył klapki zakrywającej zdrowe oko pirata, który schodząc pod pokład przekładał klapkę z oka zakrytego na naświetlone na pokładzie. Okazuje się, że to prawda, że bez okresu adaptacji do ciemności, widział lepiej w ciemności.

3. Zapobieganie nadwrażliwości podczas jedzenia lodów

Chyba większość ludzi choć raz miała wątpliwą przyjemność skulić się z bólu po ugryzieniu kęsa zmrożonego deseru czy lodów. W jednej chwili zaczyna silnie boleć głowa, szyja i przednia część twarzy, co trwa ok. 20 sekund. Dzieje się tak  z powodu nagłego wychłodzenia podniebienia i gwałtownego skurczu naczyń krwionośnych. Aby oszczędzić sobie przykrych doznań, wystarczy językiem nacisnąć na podniebienie, aby je szybko ogrzać.

4. Zmniejszenie bólu głowy oddechem

Bez sięgania po tabletki możesz skutecznie pozbyć się zwykłego bólu głowy. Gdy nie masz możliwości wyjść na dwór lub stanąć przy otwartym oknie, usiądź, zrób wdech i delikatnie odchyl głowę w tył w kierunku sufitu. Następnie podczas wydechu, opuść głowę jak najniżej. Powtórz ćwiczenie pięć razy.

5. Nocne zdolności do zapamiętywania

Wbrew pozorom, mózg wcale w nocy nie „śpi” a stale pracuje, sterując podstawowymi czynnościami ludzkiego organizmu. Warto wykorzystać jego potencjał i przyswajać wiedzę późnym popołudniem lub wieczorem. Nocą, mózg przetwarza informacje dostarczone w ciągu dnia i tworzy wspomnienia. Sprawdź, co musisz zapamiętać tuż przed snem a masz większe szanse, że lepiej zapadnie ci w pamięć podczas snu.

6. Zróżnicowany słuch

Chcesz dokładniej słyszeć w tłumie prowadzoną obok rozmowę? Obróć w kierunku dźwięku prawe ucho. Gdy chcesz lepiej słyszeć muzykę, wykorzystaj lewe.

7. Placebo na ból

Placebo, czyli „kłamstwo, które leczy” jest dobrym sposobem na oszukanie mózgu, by przestał czuć ból i dyskomfort. Efekt placebo jest zjawiskiem natury psychologicznej, dzięki któremu substancje obojętne, siłą sugestii przynoszą pożądany skutek, jak podczas przyjęcia prawdziwego leku. Pokazuje to badanie z udziałem pacjentów z zespołem jelita drażliwego, którzy przyjmowali placebo, faktycznie miały mniej objawów choroby, nie wiedząc, że tak naprawdę nie przyjmują leku. Wystarczy wypracować w sobie silne przekonanie o skuteczności danego działania.

8. Usuwanie blokady zatok

Zablokowane zatoki mocno dają się we znaki, utrudniając swobodne oddychanie i powodując ból głowy. Zanim sięgniesz po leki, możesz sobie sama pomóc dzięki uciskowi, który pomoże usnąć blokadę. Połóż kciuki na nosie, po obu jego stronach, w połowie długości. Uciskaj ok. 30 sekund i zwolnij uścisk. Powtórz to kilkakrotnie, nawet kilka razy w ciągu dnia. Innym sposobem jest dociśnięcie językiem do podniebienia górnego i uciśnięcie palcem wskazującym miejsca pomiędzy brwiami, co pomaga usunąć pulsujący ból głowy spowodowany chorobą zatok.

9. Tamowanie krwawienia z nosa

Uniesienie głowy wysoko, by krew z nosa nie wypływała szybkim strumieniem nie jest dobre, ponieważ stosując takie ułożenie, ryzykujesz zakrztuszeniem. Jest inny, bezpieczniejszy sposób na wyhamowanie krwawienia —  naciśnij palcem punkt poniżej nosa, w środku górnej wargi i kontynuuj nacisk. Ucisk punktu powyżej górnego dziąsła i poniżej nosa, pomaga zatrzymać krwawienie z nosa.

10. Zatrzymanie zawrotów głowy

Zawroty głowy są zazwyczaj przemijająca i niegroźną dolegliwością, która może wynikać z wielu przyczyn. Ok 13% zawrotów głowy ma podłoże błędnikowe, natomiast 56% wynika z istnienia różnych chorób ogólnoustrojowych. Na chwilowe zawirowania wynikające z nieprawidłowej pracy błędnika jest prosta rada. Poczucie kontroli można odzyskać kładąc dłoń płasko np. na stole, aby podsunąć ciału punkt odniesienia dla czegoś, co jest nieruchome i stabilne. Problem powinien szybko ustąpić.


 

źródło: www.powerofpositivity.com, kopalniawiedzy.pl


Zobacz także

12 znaków świadczących o tym, że jesteś „pasywnym samobójcą”

10 rzeczy, które powinnaś wiedzieć decydując się na rozwód

Codzienne rytuały, czyli o pożytkach z powietrznych kąpieli i zażywania amfetaminy w imię matematyki