10 zachowań, którymi okazujesz brak szacunku dla samej siebie

Redakcja
Redakcja
11 maja 2018
fot. istock / AOosthuizen
Następny

Rzeczy, które nas spotykają, wynikają nie tylko ze splotu okoliczności czy możliwości, ale także z tego, jak traktujemy samych siebie. Szacunek oraz samoakceptacja daje spokój i pozwala na harmonijne życie. Świadomość i zgoda na to, kim jesteśmy, nie pozwala tkwić w przyszłości, ani nie tracić kontroli nad życiem zapatrując się za bardzo w przyszłość.

To dodaje więcej odwagi do zmierzenia się z życiem.

Gdy ktoś rzeczywiście akceptuje i szanuje samego siebie i jest zadowolony ze swojego życia oraz widzi sens tego, co robi, jest szczęśliwy. Natomiast spychanie swojej osoby na dalszy plan i oznaki braku szacunku dla samego siebie uwidaczniają się w codzienności, którą tworzymy.

10 zachowań, którymi okazujesz brak szacunku dla samej siebie

1. Robisz coś, co nie jest dla ciebie ważne

Jeżeli zgadzasz się na wejście w jakieś działanie, a wcale nie masz na nie ochoty ani czasu, albo po prostu nie czujesz tego, co masz robić, marnujesz swój czas i energię.

2. Zakładasz maskę w kontaktach z innymi osobami

Szacunek do samego siebie to przede wszystkim akceptacja tego, kim się jest. Jeżeli odczuwasz potrzebę, aby podkoloryzować trochę swoje życie, pokazać je z lepszej strony, by zrobić na kimś wrażenie, ujmujesz sobie godności. Uważasz, że nie jesteś wystarczająco dobra i choć nie jest to prawda, nie przyjmujesz tego do wiadomości.

3. Potakujesz innym dla świętego spokoju

Często zgadzasz się z tym, co ktoś mówi tylko dlatego, że wolałabyś nikogo nie urazić. Chowasz swoje opinie i w zasadzie mówisz tylko to, co kto będzie chciał usłyszeć. Obawiasz się swoich szczerych przemyśleń, wolisz pozostawać niezauważalna.

4. Najważniejsze są dla ciebie potrzeby innych

Należy pomagać innym osobom, ale gdy robisz wszystko dla innych, a swoje potrzeby spychasz na dalszy plan, okazujesz brak szacunku dla samej siebie. Często pozwalasz siebie wykorzystywać, wcale nie odpoczywasz, nie relaksujesz się. Działasz non stop, przez co jesteś mniej wydajna i mniej stabilna emocjonalnie.

5. Gdy czujesz się winna bo nie słuchasz cudzych rad

Sama umiesz najlepiej pokierować swoim życiem, a ignorowanie cudzych rad wcale nie jest ciężkim grzechem. Słuchając swojej intuicji okazujesz szacunek sobie i swoim potrzebom.

strona 1 z 2
druga część artykułu na następnej stronie

„On jest bez serca” – myślisz i masz rację. Skąd wiedziałaś?

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
11 maja 2018
Następny

Co to znaczy mieć „nie mieć serca”, być „zimnym”? Zwykle takie wyrażenia opisują kogoś, kto jest emocjonalnie niedostępny. Osoby bez serca nie są ciepłe i nie potrafią wyrażać uczuć. Trudno czuć się z nimi bezpiecznie i komfortowo w związku. Łatwo dać sobie przez nich złamać serce. Jak je rozpoznać? Wbrew pozorom dość łatwo. Poniżej mała ściągawka.

8 sygnałów, że on jest „bez serca”

1. Nie interesuje się twoim życiem

Facet o zimnym sercu często nie okazuje zbyt dużego zainteresowania osobą, z którą jest. Jeśli pyta, to chyba tylko po to, by uzyskać informacje, które są dla niego w jakiś sposób użyteczne.

2. Jest „daleko”

Nie tylko fizycznie, ale emocjonalnie. Może się wydawać, że nigdy nie ma go tak naprawdę z tobą, gdy rozmawiacie. Zachowuje wiele swoich uczuć jedynie dla siebie. Ktoś, kto ma „zimne serce” rzadko będzie się otwierał na temat swoich emocjonalnych słabości. Po prostu zachowa dystans, bez względu na wszystko.

3. W tej relacji zawsze czegoś brakuje

Po prostu nie możesz tak naprawdę być z osobą, która ma zimne serce. Kiedy jesteście razem masz poczucie, że stale czegoś „brakuje”. Tym czymś jest połączenie na poziomie emocji. To on do niego nie dopuszcza.

4. Pojawia się manipulacja

Ktoś o „zimnym sercu” często będzie próbował kontrolować bliskich poprzez manipulację. Dzieje się tak dlatego, że często brakuje mu empatii dla innych ludzi. Nigdy nie wiesz, czy nie zbliżył się do ciebie tylko dlatego, że czegoś akurat po prostu potrzebuje.

5. Brak dobrych związków w przeszłości

Ludzie nieobecni emocjonalnie widzą związek jako źródło komfortu – coś, co zajmuje im czas, aż pojawi się coś lepszego. Kiedy wchodzą w nowe relacje, często opisują swoich „byłych” w bardzo negatywny sposób, starając się zrzucić na nich winę za rozstanie. Nie mają zbyt wielu bliskich przyjaciół ani dobrych relacji z rodziną. Nie przywiązują się na dłużej do jednej osoby.

strona 1 z 2
druga część artykułu na następnej stronie

Twój nastolatek rośnie w oczach? Zadbaj o jego prawidłowy rozwój

Redakcja
Redakcja
11 maja 2018
Fot. iStock/amazingmikael

Nie bez powodu mówi się: „Małe dzieci – mały kłopot, duże dzieci – duży kłopot”. Kiedy już wydaje nam się, że te najtrudniejsze, pierwsze lata macierzyństwa mamy za sobą i teraz pójdzie z górki, nagle pojawia się… okres dojrzewania. Znów główkujemy, jak wspomóc prawidłowy rozwój swojego dziecka, a wszystko staje się znacznie trudniejsze, bo młodzież na ogół nie chce współpracować. Co ty, drogi rodzicu, powinieneś teraz zrobić? Jak rozmawiać ze swoim dzieckiem, a przede wszystkim – jak zadbać o jego zdrowie?

Chociaż wszyscy mamy za sobą okres dojrzewania, mało kto pamięta, jak właściwie przebiega, bo teoria teorią, a życie życiem. Każdy, kto ma w domu nastolatka potwierdzi, że trudno wytrzymać z nim pod jednym dachem. Pokwitanie to intensywny okres, gdy w życiu dziecka dochodzi do ogromnych zmian fizycznych, psychicznych i społecznych. Zrozumienie tego etapu wiele ułatwia – można bowiem zapewnić swojemu dziecku właściwe warunki do zdrowego rozwoju.

Nieszczęsny trądzik i rozstępy

Ponieważ dziewczynki wchodzą w okres dojrzewania szybciej niż chłopcy, już około 10. roku życia może zaobserwować zmiany w ich wyglądzie i zachowaniu. U chłopców proces ten rozpoczyna się na ogół około 12. roku życia. Dzieci zaczynają intensywnie rosnąć, zmieniają się proporcje ich ciała, zaczyna pojawiać się charakterystyczne owłosienie. Chłopcy zmagają się ze wstydliwymi dla nich nocnymi polucjami, a dziewczynki z przerażeniem oczekują na pierwszą miesiączkę. Do tego dochodzą też problemy z cerą – układ hormonalny szaleje, czego wynikiem często jest nadmierna produkcja sebum. Ze względu na intensywny wzrost, na ciele mogą pojawić się rozstępy, a czasem też wystąpić bóle mięśni i kości.

Psychika i seksualność

W okresie dojrzewania dziecko coraz bardziej interesuje się swoim ciałem. Jest bardzo podatne na wpływy z zewnątrz – szczególnie na opinię rówieśników. Trudno jest mu czasem zaakceptować zmiany, które zachodzą w jego organizmie, takie jak miesiączka, przyrost masy ciała, trądzik, zmiana głosu. Niektóre dzieci już na tym etapie zaczyna przygody z dietami, nie konsultując się z nikim dorosłym, czego wynikiem często są zaburzenia odżywiania – na ogół anoreksja lub bulimia.

Do tego wszystkiego dochodzą także spory z rodzicami, stawianie na swoim i poszukiwanie własnej tożsamości. Rodzice są przecież źli i najgorsi, wszystkiego zabraniają i niczego nie rozumieją. Stąd mogą wynikać różne błędne i często ryzykowne decyzje, które podejmują nasze dzieci. Charakterystyczna dla tego okresu jest chwiejność emocjonalna – dziecko raz jest wyjątkowo przygnębione, by za chwilę znów widzieć świat przez różowe okulary.

Pokwitanie to też czas, kiedy młodzież bardzo szybko się uczy, dlatego tak ważna jest dobra pamięć i koncentracja. Chociaż szkoła to ostatnie, o czym teraz myśli, trzeba zapewnić mu dobre warunki do nauki i rozwoju. Warto postawić na zdrową, zbilansowaną dietę, dostosowaną do aktualnego zapotrzebowania kalorycznego – pamiętajmy, że dzieci rosną. Ogromne znaczenie ma także aktywność fizyczna. Jeśli nastolatek będzie spędzał dużo czasu na treningach lub na świeżym powietrzu, niektóre (nieuniknione przecież!) grzeszki dietetyczne nie odbiją się na jego wadze.

Rola rodziców

Do zadań rodziców należy przede wszystkim wspieranie rozwoju dziecka. Tak naprawdę często dopiero na tym etapie dociera do nich, że ich pociecha jest odrębną jednostką, która już w tym wieku ma prawo decydować o wielu aspektach swojego życia. Należy pamiętać, że oprócz dobrych warunków socjalnych, musimy zapewnić dziecku także wsparcie psychiczne i emocjonalne. Tak, rozstanie z chłopakiem jest wielkim dramatem. Tak, ten pryszcz na brodzie uniemożliwia wyjście z domu. Kluczem do porozumienia jest opanowanie, ale i szacunek.

Warto przypomnieć sobie, co sami przeżywaliśmy, będąc w ich wieku. Nie było łatwo, prawda?

Zwiększone zapotrzebowanie na… WSZYSTKO

Dzieci w okresie dojrzewania potrzebują zbilansowanej diety. Ich organizm wykazuje ogromne zapotrzebowanie na wszystkie składniki odżywcze, witaminy i minerały.  Niedobory mogą odbić się na zdrowiu psychicznym i fizycznym. Tu mogą pomóc suplementy diety, dostosowane do wieku i potrzeb. Warto poszukać takich, które w swoim składzie zawierają kwasy omega-3 oraz witaminę D3 i K. Dlaczego? Wystarczy sprawdzić, jakie korzyści dla zdrowia niosą:

Kwasy omega-3 pomagają w:

  • utrzymaniu prawidłowej pracy mózgu i prawidłowego widzenia,
  • prawidłowym funkcjonowaniu serca,
  • zwiększeniu odporności organizmu na działanie alergenów.

Witamina D pomaga w:

  • prawidłowym wchłanianiu i wykorzystaniu wapnia i fosforu,
  • utrzymywaniu prawidłowego poziomu wapnia we krwi,
  • utrzymaniu zdrowych kości,
  • prawidłowym funkcjonowaniu mięśni,
  • utrzymaniu zdrowych zębów i prawidłowym funkcjonowaniu układu odpornościowego.

Witamina K pomaga w:

  • ochronie komórek przed stresem oksydacyjny i utrzymaniu zdrowych kości,
  • przyczynia się do prawidłowego krzepnięcia krwi.

Z myślą o nastolatkach powstał ZDROWY WIKING – najwyższej jakości suplement diety, bogaty w składniki niezbędne do prawidłowego rozwoju w okresie dojrzewania. Mowa o świeżym, nierafinowanym oleju (tranie), bogatym w kwasy omega-3, pozyskiwanym z dziko żyjącego dorsza oraz witaminie K2 (mk7), D3 oraz C. To właśnie naturalne pochodzenie wszystkich składników sprawia, iż możemy być pewni tego, co przyjmujemy.

Partnerem artykułu jest

biomedpharmapolska

producent suplementu diety ZDROWY WIKING

Pamiętaj, zdrowe dziecko to szczęśliwe dziecko. Zadbaj o jego prawidłowy rozwój!

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Spółka BioMed-Pharma Polska jako siostrzana firma BioMed-Pharma AS z siedzibą w Oslo ma przyjemność przedstawić Państwu produkt ZDROWY WIKING. Jest to nowy na polskim rynku, najwyższej jakości suplement diety przygotowany głównie, lecz nie tylko, w trosce o prawidłowy rozwój dzieci i młodzieży, szczególnie w okresie szybkiego wzrostu nastolatków. Spożywanie kwasów DHA przyczynia się do prawidłowej pracy mózgu i prawidłowego widzenia. Suplement produkowany jest w Norwegii przez firmę Pharmatech AS. Sugerowana cena detaliczna to 79 złotych za opakowanie wystarczające na miesiąc stosowania.


Zobacz także

Powiedzieć mu czy wyjdę na wariatkę? Zbytnie analizowanie w związku potrafi narozrabiać

Czy masz już dość wszystkiego? Rozwiąż quiz i sprawdź

Nie szukajmy łatwych rozwiązań i porządnie się przygotujmy – dr Łukasz Durajski, pediatra i bloger, o tym jak bezpiecznie podróżować z dzieckiem