5 miejsc w Polsce idealnych na mikrowyprawy

Redakcja
Redakcja
24 kwietnia 2019
Fot. Materiały prasowe
 

Wystarczy weekend, a nawet kilka godzin i wycieczka za miasto, aby przeżyć wspaniałą przygodę. Mikrowyprawy to odpowiedź na wielodniowe urlopy. Mieszkając w wielkich miastach nie zdajemy sobie sprawy, jak oddalając się od niego zaledwie o kilkadziesiąt kilometrów możemy przenieść się do nieznanych nam wcześniej, magicznych miejsc. Nie zabierze nam to ani dużo czasu, ani pieniędzy. Podpowiadamy, w jakie miejsca w Polsce warto wybrać się na mikrowyprawę! Niezależnie od obranego kierunku, pamiętaj o zabraniu pożywnej przekąski, po którą sięgniesz w chwili nagłego głodu podczas wycieczki!

Kraków-Zakrzówek (woj. małopolskie)

Fot. iStock

Marzysz o wycieczce w egzotyczne miejsca i relaks nad przejrzystą, lazurową wodą? Nie musisz opuszczać nawet granic kraju, wystarczy, że odwiedzisz obrzeża Krakowa! Zalew Zakrzówek to stworzony w 1990 roku zbiornik wodny, powstały po zalaniu niefunkcjonującego już kamieniołomu wapnia. To właśnie ten pierwiastek odpowiedzialny jest za zabarwienie wody na piękny, błękitny kolor. Wykonaj zdjęcia tuż przy linii brzegowej i sprawdź, jak wielu twoich znajomych nabierze się, że spędziłeś weekend na tropikalnych wyspach! Na wycieczkę zabierz ze sobą pyszną, chrupiącą przekąskę – prażone orzechy laskowe uratują cię przed nagłym głodem!

Wiadukty w Stańczykach (woj. warmińsko-mazurskie)

Fot. iStock

Rzymskie akwedukty w Polsce? Czemu nie! Mowa o wiaduktach w Stańczykach koło Gołdapi w województwie warmińsko-mazurskim. Liczące 180 m długości i ponad 30 m wysokości budowle stanowią nieczynny już element linii kolejowej między Gołdapem a Żytkiejmami. Do niedawna były gratką dla amatorów skoków na bungee, obecnie jednak dopuszczalne jest jedynie spacerowanie wiaduktami. Sfotografowanie całości budowli jest nie lada wyzwaniem – trzeba się nagimnastykować, aby uchwycić je w jednym kadrze. Wycieczka do Stańczyk to gwarancja niezapomnianych widoków. Fani filmu „Ryś” Stanisława Tyma z pewnością rozpoznają lokalizację – Wiadukty w Stańczykach pojawiają się w tym filmie!

Zatrzymaj się na jednym z wiaduktów i podziwiaj okoliczną naturę, a także wykorzystaj ten moment do posilenia się. Sięgnij po pożywną, lekką przekąskę, która nie będzie obciążała twojego plecaka. Prażone pestki słonecznika w porcji na raz będą strzałem w dziesiątkę!

Nałęczów (woj. lubelskie)

Choć ta miejscowość kojarzy nam się przede wszystkim z sanatoriami, warto sprawdzić, dlaczego pada tak często wyborem kuracjuszy. Wszystko to zasługa pięknych widoków i czystego powietrza, które zachęca do porzucania stresów i oddychania pełną piersią. Dla fanów literatury pięknej ciekawym przeżyciem będzie chadzanie ukochanymi ścieżkami Bolesława Prusa, Stefana Żeromskiego, Henryka Sienkiewicza czy Zofii Nałkowskiej, którzy uwielbiali spacerowanie po pięknym Nałęczowie. Wśród atrakcji turystycznych wymienić można Park Zdrojowy, Aleję Lipową, Pałac Małachowskich czy Stare Łazienki. Będąc w Nałęczowie koniecznie zaczerpnij wód mineralnych z tutejszej pijalni oraz spędź noc w wyjątkowym hotelu w koronach drzew. Zgłodniałeś po całym dniu nałęczowskich wrażeń? Sięgnij po ulubioną przekąskę, np. prażone solone orzechy nerkowca, które szybko zaspokoją twój głód.

Lanckorona (woj. małopolskie)

Fot. iStock

To malownicze miasteczko leżące w sąsiedztwie Wadowic. Jej niewielka powierzchnia pozwala na zwiedzenie całej miejscowości w ciągu jednego dnia. W Lanckoronie można poczuć się jak w skansenie – przez całą wieś rozpościerają się XIX-wieczne drewniane domy będące przykładem architektury miasteczka galicyjskiego. Wyprawa do Lanckorony to niemal podróż w czasie. Znaleźć tutaj można również ruiny zamku ufundowanego przez Kazimierza Wielkiego czy Izbę Regionalną prezentującą przedmioty codziennego użytku mieszkańca Lanckorony sprzed dziesiątek lat. Zwiedzanie miejscowości zwieńczyć można wizytą w jednej z  tutejszych uroczych kawiarenek. Jeżeli masz jeszcze kilka godzin zapasu, wejdź na Górę Lanckorońską i odwiedź leżącą w bezpośrednim sąsiedztwie Kalwarię Zebrzydowską, gwarantującą równie piękne widoki. Pamiętaj, że na takim niepozornym spacerze można naprawdę zgłodnieć! Na wszelki wypadek miej przy sobie pożywną przekąskę w kieszonkowym rozmiarze np. orzechy włoskie Chandler Chwyć&Jedz od Bakalland.

Krzywy Las (woj. zachodniopomorskie)

Fot. iStock

W okolicach Szczecina, a dokładnie pod Gryfinem znajduje się las inny niż wszystkie. Krzywy Las, bo tak nazywa się to miejsce, jest przyrodniczą osobliwością. Rosną tu niemal stuletnie sosny, których pnie są mocno wygięte pod kątem 90° zataczając szeroki łuk tuż przy samej ziemi. Choć istnieje wiele wersji i hipotez powstania tego lasu, tajemnicą pozostaje, jak było naprawdę. Dziś to atrakcja turystyczna dla amatorów leśnego powietrza i anomalii przyrodniczych.

Zgłodniałeś w trakcie spaceru po lesie? Sięgnij do plecaka po małą, pożywną przekąskę. Chrupiąc pestki dyni wszystko zaspokoisz apetyt i nabierzesz sił na dalszą przechadzkę wśród cudów natury.


Artykuł powstał we współpracy z Bakalland


Nienawiść jest jedną z naszych integralnych emocji, która wiele mówi o nas samych

Ewa Raczyńska
Ewa Raczyńska
24 kwietnia 2019
Fot. iStock/knape
 

Żyjemy w świecie hejtu. Czasami czytam te wszystkie komentarze pod różnymi artykułami i szczerze mówiąc, jestem przerażona falą nienawiści, jaka się z ludzi wylewa. Skąd ona się bierze, skąd w nas taka potrzeba upokarzania, upodlania i udowadniania innym, że są nic nie wartymi śmieciami, głupkami, debilami. I ten kompletnie dla mnie bezrefleksyjny hejt to jedno. Najczęściej powstaje z fejkowych kont albo jest łatwo wytłumaczalny, łatwy do zdiagnozowania. Tym się aż tak nie przejmuję. Ale boli mnie nienawiść, jaką nosimy w naszych sercach. Ktoś powie: nienawiść to jedno z uczuć, jakim zostaliśmy obdarowani, jest naturalną emocją. Fakt. Nienawiść wpisana jest w naszą ludzką naturę, ale dlaczego nienawidzimy? Co więcej, czasami nienawidzimy nawet od pierwszego spojrzenia. Dlaczego? Wielu mówi, że to nasza intuicja, jak w przypadku miłości, tak i nienawiści podpowiada nam odpowiednią emocję. Nie jest tak jednak do końca. Przecież możesz kochać kogoś, kto na to w ogóle nie zasługuje, a nienawidzić początkowo tych, którzy okazują się cudownymi ludźmi.

Jedno jest pewne – to zupełnie naturalne, że czujemy nienawiść, zwłaszcza do ludzi, którzy wchodzą w wasze życie i natychmiast zaczynają wyrządzać nam krzywdę. Co jeśli jednak nasza niechęć, nienawiść nie jest niczym powodowana i trudno tu o logiczne wytłumaczenie?

To nie ty, to ja

Nienawiść na pierwszy rzut oka nie zawsze wynika z agresji lub złośliwego zachowania. Czasami uczucia, wyzwalane przez inne osoby, są informacją na nasz własny temat. Na pierwszy rzut oka nienawiść może być przyczyną uprzedzeń i dyskryminacji. Tyle tylko, że często podszyta jest pozorami, stereotypami, które mogą być dla nas niezwykle mylące.

Nie lubicie się nawzajem

Niektórych martwi to, co czują wobec innych. Budzi to w nich poczucie winy i zużywają bardzo dużo energii próbując to zmienić. Być może ich język ciała lub sposób mówienia, jest tym co odpycha. Przykład? Być może naszą niechęć budzi koś, bo unika bezpośredniego kontaktu wzrokowego i podnosi podbródek, gdy rozmawia z innymi, co może budzić fałszywe wysokie poczucie wartości równoznaczne z arogancją.

Nienawiść od pierwszego spojrzenia

Kiedy dwie osoby bardzo się od siebie różnią, często nie lubią się nawzajem. Może być jednak odwrotnie. Stare powiedzenie mówi, że przeciwieństwa się przyciągają. A co jeśli dwoje ludzi z kontrastującymi osobowościami się dogaduje? Cóż, twój nastrój ma z tym wiele wspólnego, a także to, jak druga osoba reaguje na różnice. Wszystko zależy od tego, w jaki sposób wyrażasz opinię na dany temat. Jeśli ważna jest dla ciebie ekologia, mało prawdopodobne, że polubisz kogoś, kto ma tematy ekologii i ochrony środowiska w kompletnym poważaniu. Tak będzie ze wszystkimi obszarami naszego życia.

Brak umiejętności społecznych

Jest mnóstwo wspaniałych ludzi, którzy nie mają zbyt dobrych umiejętności społecznych. To stawia ich w znacznie bardziej niekorzystnej sytuacji w społeczeństwie, które ceni ekstrawersję. I nie chodzi tylko o to, że mogą oni robić złe pierwsze wrażenie. Po prostu nie pasują do ogółu. Mogą być niezdarni lub bardzo ostrożni albo po prostu niegrzeczne. Osoby społecznie nieudolni, nie mają pojęcia, jak nawiązać spontaniczną relację z innymi ludźmi.

A my niestety często odczuwamy nienawiść spotykając takie osoby. Trudność w rozmowach staje się istotną przeszkodą w nawiązywaniu przyjaźni. Ważne jest jednak, aby dać im i sobie trochę czasu, żeby zobaczyć, kim są naprawdę.

Przypominają ci kogoś innego

Czasami męczysz swój mózg, by dowiedzieć się i zrozumieć, dlaczego kogoś nie lubisz, i nic nie możesz wymyślić. Może obiektywnie wiesz, że jest dobrym człowiekiem, ale to nie ma znaczenia. Być może ta osoba przypomina ci kogoś, z kim miałaś złe doświadczenia i na poziomie świadomości nie zdajesz sobie sprawy, że kojarzysz tę nową osobę z drugą. I nie mówimy tylko o wyglądzie fizycznym. Czasami nawet tylko gest lub akcent może wywołać pewne niezbyt miłe wspomnienia. Małe szczegóły sprawiają, że myślisz o kimś z negatywnymi konotacjami w głowie. Może to oznaczać, że nie poradziłaś sobie z tym ,co wydarzyło się w przeszłości, że emocje, nadal są żywe, a tym masz za sobą nieprzepracowany temat.

Warto przyglądać się swoim wszystkim emocjom, także tym negatywnym, bo one tak naprawdę bardzo wiele mówią o nas. Tak jak nienawiść pokazuje nam nasze fałszywe przekonania, kompleksy, a także lęki, których nie chcemy za bardzo wypuszczać na światło dzienne. Tylko jak sobie z nimi inaczej poradzić? Nienawiść do innych bez poszukiwania jej źródła nie jest dobrym rozwiązaniem


Prawdziwa miłość: znana jest z tego, co oferuje, a nie z tego, czego wymaga

Ewa Raczyńska
Ewa Raczyńska
24 kwietnia 2019
Sentencje o miłości idealne na Walentynki
Fot. iStock / Pekic – Sentencje o miłości idealne na Walentynki

Miłość nie jest kontrolą ani żądaniem. Miłość to wolność i zaufanie. Czemu więc ulegamy emocjonalnemu uzależnieniu? Niby rozumiemy teorię miłości, jej istotę, ale czy w ogóle ją realizujemy.

Kochamy i oczekujemy, że on spełni nasze marzenia, że ona zadba o nasze potrzeby, że tylko w dwójkę jesteśmy w stanie być szczęśliwi. Takie niepisane niewolnictwo zależności, w której nikt nie chce przejąć na siebie odpowiedzialności za to kim jest i jak żyje. Dla wielu z nas miłość to uwiązanie, przynależność, jedność wbrew wszystkiemu i wszystkim. A to tak nie działa. Prawdziwa miłość istnieje tylko wtedy, gdy obok niej istnieje wolność. Tylko ten, kto czuje się wolny, kocha najgłębiej. I ten kto kocha najgłębiej jest wolny. W miłości każdy z nas jest odpowiedzialny za to, jak się czuje, nie możemy winą za brak poczucia szczęścia obarczać drugiej osoby.

Kiedyś myślałam, że słowa: „nie mogę żyć bez ciebie” są jednym z najpiękniejszych miłosnych wyzwań. Dzisiaj nie chciałabym tego usłyszeć. Dlaczego? Bo budziłoby we mnie strach. Jak to ktoś nie może beze mnie żyć, naprawdę to ja ponoszę odpowiedzialność za jego życie? Na moich barkach on składa taki ciężar?

Naprawdę ktoś, kto mnie kocha chce uczynić mnie odpowiedzialną za własne szczęście i życie? Wyrażając takie oczekiwania całkowicie zaburzamy równowagę miłości.

Czasami nie zakochujemy się, sami siebie zniewalamy

Prawda jest taka, że miłość i zależność są tak bardzo sprzeczne ze sobą, że współistniejąc niszczą się nawzajem. Jeśli więc miłość staje się więzieniem emocjonalnym, jak stworzyć na jej fundamentach dobry i szczęśliwy związek?

Większość kobiet przynajmniej raz w życiu marzyła o miłości jak z bajki, o tym księciu na białym koniu i koniecznym happy endzie „żyli długo i szczęśliwie”. To jest nasze wyobrażenie miłości. On nas wyzwala z naszego smutnego i nudnego życia. Ono było takim, dopóki on się nie pojawił. Nie ma nic bardziej krzywdzącego jak właśnie takie wyobrażenie miłości.

Musimy być całym owocem, a nie połową pomarańczy

Uwierzyliśmy, że każdy z nas jest połówką pomarańczy, której życie skupia się na znalezieniu swojej drugiej, idealnie pasującej części. Dlaczego nikt nam nie mówi, że urodziliśmy się w całości, pełni i nikt nie musi dać nam tego, czego nam brakuje.

Miłość jest prawdziwa, gdy ani wyraźnie, ani domyślnie nie żądamy od innych, aby nas kochali i obdarzali nas swoim uczuciem. Zdrowe jest oferowanie i wymiana miłości, czyli dawanie i otrzymywanie miłości w tym samym zakresie z dwóch stron. Proste, prawda? A takie trudne do zrozumienia. Często mówimy: „Przecież on mnie kocha, więc musi to dla mnie zrobić” albo „Skoro ona mówi, że mnie kocha, musi mnie zrozumieć”. „Musisz mnie uszczęśliwić”, „Przy tobie nie jestem szczęśliwa”. A byłaś szczęśliwa nim go poznałaś? Umiałaś cieszyć się życiem, dbać o siebie, o to, by czuć się dobrze ze sobą? Walczyłaś o swoje marzenia, potrzeby, umiałaś nazwać to, czego chcesz, pragniesz? Jak można oczekiwać od drugiego człowieka, że on to będzie nagle wiedział za nas? Że wejdzie w naszą skórę i dzięki miłości spełni każdą naszą zachciankę.

Miłość będzie trwać tak długo, jak nam na niej zależy. Musimy wiedzieć będąc w związku czego oczekujemy od nas samych i naszych relacji. Tylko tak będziemy potrafili być sprawiedliwi w naszych ocenach i działaniach.

Kochanie siebie nie jest przywilejem, który spływa łaskawie na wybrańców. Jest to raczej nagroda, która każdy z nas ma w zasięgu swojej ręki. Możemy kochać, a nawet uwielbiać, naszego partnera, ale ta miłość nie może nas ograniczać, musi pozwalać się rozwijać i dbać o własne poczucie wartości. Musi pozwalać obojgu dojrzewać osobno.

Tylko kochając siebie, jesteśmy w stanie prawdziwie i głęboko pokochać drugiego człowieka, bezinteresownie, z ogromnym poczuciem wolności. Często nie dzieje się to od razu. Łączymy się pokusą wspólnego budowania szczęścia, ale w naszych związkach dojrzewamy, rozumiemy coraz więcej i nierzadko po kilkunastu latach dopiero możemy szczerze powiedzieć: „Kocham cię” z pełnym zrozumieniem wypowiadanych słów. Kocham ci, dlatego, jeśli będziesz tego potrzebował, pozwolę ci odejść. To najwyższe wyznania miłości. To miłość, w której możemy wzrastać, a nie jedynie żądać i oczekiwać.


Zobacz także

Rodzinne wakacje nad morzem. Jaki hotel wybrać, żeby każdy z was był zadowolony?

Dzień Dobry Istambuł!

Poznań wart poznania! Miejsca, które zachwycają nie tylko latem