„Czytanie dla rozwoju”. Ucząc czytania wspierasz neurologiczny rozwój dziecka i usprawniasz wzrok, słuch oraz mowę

Redakcja
Redakcja
19 kwietnia 2016
"Czytanie dla rozwoju" Aneta Czerska
Fot. Materiały prasowe
 

Dwa miesiące po rozpoczęciu nauki czytania, dwuletnia Małgosia potrafi przeczytać 9 książeczek. Nauka czytania nie jest tu priorytetem – matka Marysi zaczęła stosować metodę Cudowne Dziecko, aby pomnożyć inteligencję dziecka i zapobiec kłopotom w nauce szkolnej. Ucząc czytania wspiera neurologiczny rozwój dziecka i usprawnia wzrok, słuch oraz mowę. Zapewnia odpowiednie bodźce do rozwoju myślenia operacyjnego, wyobraźni i kreatywności.

Kiedyś nauka czytania odbywała się w szkołach. Później naukę liter wprowadzono w przedszkolach. Okazało się jednak, że efekty były gorsze, mimo iż umiejętność tę ćwiczono dwukrotnie – najpierw w przedszkolu, a później w szkole.

Pomysł, aby uczyć niemowlęta nie jest nowy. Pół wieku temu Amerykanin Glenn Doman, asystent neurochirurga, opracował metodę głównie z myślą o dzieciach z uszkodzeniem mózgu, która mogła być stosowana również do rozwoju dzieci zdrowych. Domanowi zarzucano jednak, że nie przeprowadził badań skuteczności.

Dwa miesiące temu wydana została pierwsza publikacja naukowa o wczesnodziecięcej nauce czytania podsumowująca 10-letnie badania naukowe. Książka przeznaczona dla wszystkich zainteresowanych rozwojem małego dziecka, zarówno rodziców, jak i pedagogów.

„Czytanie dla rozwoju” to napisana przystępnym językiem publikacja naukowa, w której po raz pierwszy przedstawiona została unikalna metoda nauki czytania w języku polskim dla dzieci, którą stosować można już od urodzenia. Metoda Cudowne Dziecko, autorski projekt dr Anety Czerskiej, rozwija wzrok, słuch i mowę, kształtuje myślenie operacyjne oraz świadomość otaczającego świata. Rozbudza w dzieciach miłość do czytania, pozwala na samodzielne odszyfrowanie kodu liter oraz czytanie i rozpoznawanie znaczenia wyrazów, zdań i tekstów. Metoda ta pozwala z jednej strony w łatwy sposób zaangażować dziecko, z drugiej zaś nie wymaga od rodziców wielu skomplikowanych przygotowań.

"Czytanie dla rozwoju" Aneta Czerska

Fot. Materiały prasowe

W publikacji znajdziemy dowody na to, że nawet dzieci sporadycznie uczone metodą opracowaną przez autorkę otrzymują dzięki niej solidne podstawy do dalszej nauki czytania. Jest to możliwe dzięki temu, iż w odpowiedzi na doświadczenia w krytycznym okresie rozwoju dziecka dokonuje się rozwój zaangażowanych struktur nerwowych.

Autorka w swojej książce publikuje też wyniki pierwszego przeprowadzonego na tak dużą skalę badania efektywności nauki czytania, które łącznie trwało 10 lat. Na jego podstawie ustalono, że efektywność metody Cudowne Dziecko wynosi ponad 90%, co oznacza, że u prawie każdego dziecka stosującego wspominaną metodę rodzice zauważyli spodziewane efekty.

Autorką książki jest Aneta Czerska – doktor nauk społecznych w zakresie pedagogiki. Znana jest jako ekspert, który uczy najnowszych technik rozwoju potencjału dziecka. Z jej usług korzystają ci, którzy już uświadomili sobie, jak ważne są pierwsze lata życia dziecka dla jego dalszych sukcesów szkolnych i zawodowych. Jest jednym z nielicznych pedagogów, którzy łączą i wykorzystują najnowsze odkrycia naukowe do rozwoju inteligencji, pamięci, wyobraźni, kreatywności i naturalnych zdolności dziecka.

Książkę można kupić na stronie wydawcy: www.CudowneDziecko.pl oraz w wybranych księgarniach stacjonarnych i internetowych w cenie 49,90 zł.


We Wrocławiu zdarzył się cud. Dziecko urodziło się 55 dni po śmierci mamy

Żaklina Kańczucka
Żaklina Kańczucka
19 kwietnia 2016
Fot. Pixabay / Parentingupstream / CC0 Public Domain
 

To poruszająca i niesamowita historia, o cudzie jakiego dokonali lekarze we Wrocławiu. Specjalistom udało się utrzymać ciążę w łonie matki – 41-latki, u której wystąpiła śmierć mózgu w wyniku jego nowotworu. Przyszła mama była w 17 tygodniu ciąży, gdy jej stan dramatycznie się pogorszył. Po stwierdzeniu śmierci mózgu, lekarze postanowili zawalczyć o przeżycie dziecka, ponieważ serce matki nadal biło. Udało się to dzięki zaawansowanej aparaturze, która podtrzymywała podstawowe funkcje życiowe matki, przez 55 dni po śmierci kobiety.

– Pacjentka nie żyła. Nastąpiła śmierć mózgu, to znaczy brak już było szans na jej uratowanie. Ale ponieważ jej serce jeszcze biło, mogliśmy podtrzymywać pracę narządów sztucznie, stosując respiratory, bardzo silne leki krążeniowe, sztuczną nerkę – powiedział reporterom Gazety Wrocławskiej prof. Andrzej Kűbler, kierownik Kliniki Anestezjologii i Intensywnej Terapii. – Zwykle podtrzymujemy te czynności życiowe przez dzień – dwa, a tutaj wyzwanie było takie, że będziemy podtrzymywać te funkcje przez kilkanaście tygodni, aż płód będzie zdolny do samodzielnego życia.*

Zadanie nie było łatwe. Dotychczas medycy nie prowadzili takiego przypadku klinicznego. Każdego dnia musieli mierzyć się z trudnościami w podtrzymaniu prawidłowego funkcjonowania narządów wewnętrznych. Gdy neonatolodzy uznali, że chłopiec ma szanse na samodzielne życie, wykonali cesarskie cięcie. Na malucha czekał tata, który każdego dnia czuwał przy żonie i nienarodzonym dziecku. Przez cały czas czytał mu bajki.


Źródło: *gazetawroclawska.pl

 


7 problemów z którymi, według terapeutów, prędzej czy później zmierzy się każda para

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
19 kwietnia 2016
7 problemów z którymi, według terapeutów, prędzej czy później zmierzy się każda para
Fot. Unsplash / Nathan Walker / CC0 Public Domain

Łatwo jest kochać, gdy miłość dopiero się zaczyna. Związek jest taki „świeży”, codziennie uczymy się o sobie czegoś nowego. Patrzymy we wspólną przyszłość z optymizmem. Ale w końcu nadchodzi moment, gdy pojawiają się pierwsze przeszkody na drodze naszej miłości. O siedmiu najczęstszych zdaniem terapeutów par przeczytacie poniżej.

1. Uświadomisz sobie, że twój partner nie jest dla ciebie wszystkim

Oczekiwania mamy wielkie. Partner ma być naszą pokrewną duszą, najlepszym przyjacielem, wsparciem, doradcą finansowym i zawodowym, wspaniałym partnerem seksualnym i cudownym partnerem w rodzicielstwie… Prawda jest taka, że jak na jedną osobę, to naprawdę bardzo dużo ról. Jeśli na przykład ekstrawertyk zwiąże się z introwertykiem, prawdopodobnie będzie potrzebował dodatkowego towarzystwa, by zaspokoić swoje potrzeby.

2. Stanie między wami… telefon komórkowy

Kiedy dopiero zaczęliście się spotykać, telefon był waszym najlepszym przyjacielem: dzięki niemu mieliście ze sobą stale kontakt. Miłosne SMS-y w nocy, emotikony – serduszka w dzień… Im dłużej jesteście razem, tym częściej telefon staje się kością niezgody.  Warto zaskakiwać się wzajemnie propozycją „odstawienia” tego urządzenia na czas wspólnej kolacji czy rozmowy na koniec dnia ze swoim partnerem. Udowodnijmy sobie,  że te chwile razem, w prawdziwym życiu są dla nas o wiele ważniejsze niż to, co pojawia się na ekranie smartfona.

3. Seks nie zawsze będzie taaaaki gorący 

Zdajemy sobie z tego sprawę, a jednak zawsze jest to dla nas zaskoczeniem.  W pewnym momencie ogrom naszych obowiązków, stres, problemy zawodowe, czy życiowe zmiany sprawia, że ogień w sypialni nie płonie już tak mocno jak na początku znajomości. Brak intymności jest często wynikiem głębszych kwestii – mówią terapeuci. Remedium jest proste: żeby na nowo wzniecić intymność, trzeba traktować się z życzliwością i rozumieć, że związek przechodzi przez wiele, równie ważnych faz

4. Nie wszystkie oczekiwania wobec związku uda się zrealizować 

Jeśli wchodziłaś w związek z konkretną wizją miłości i waszej relacji (zakładałaś na przykład, że będziecie nierozłączni), możesz się rozczarować. Niewiele z tych oczekiwań da się wcielić w realne życie z drugim człowiekiem. I wcale nie znaczy to, że twój związek jest zły, nieudany: relacje między wami mogę być naprawdę doskonałe. Oczekiwania niech zostaną oczekiwaniami, a nie potrzebą.

5. Twój partner nie pozbędzie się złych lub denerwujących nawyków

To może być notoryczne zostawianie na umywalce patyczków do uszu… Albo nieszczęsna, nieopuszczona deska klozetowa… W idealnym świecie, grzecznie wspomnisz o tym raz czy dwa, a on czy ona już zawsze będą po sobie zostawiać porządek :). Ale nie żyjemy w takim idealnym świecie. Kochać znaczy akceptować.

6. Poróżnicie się w kwestii pieniędzy

Miłość to nie zawsze jedyna rzecz, jakiej potrzebujesz do szczęścia we dwoje. Pieniądze również są w związku ważne, zwłaszcza gdy tworzycie rodzinę i jesteście odpowiedzialni nie tylko za siebie, ale również za dzieci. Według ostatnich badań, stres związany z sytuacją finansową jest główną przyczyną depresji u mężczyzn, ta zaś często powoduje u partnerów tendencję do „wycofywania się” i sprawia, że coraz trudniej rozwiązywać związkowe problemy. Najlepiej jest wtedy, gdy w związku działamy jak dobrze zgrany zespół, i oboje jesteśmy odpowiedzialni za kwestie materialne w naszej relacji.

7. Monogamia okaże się wyzwaniem

Wierność to ciężka emocjonalna praca. Twoja atrakcyjność dla innych nie kończy się przecież w chwili, gdy wchodzisz w związek. Nadal podobasz się, nadal pociągasz nowych znajomych. Być może nadejdzie moment, w którym zaczniesz zastanawiać się, czy dokonałaś właściwego wyboru. Całkiem prawdopodobne, że twoja lojalność zostanie wystawiona na próbę.


Źródło: Huffington Post


Zobacz także

Odpowiedzialność za zdrowie dziecka

Zapraszamy cię na 2. edycję cieszącą się ogromną popularnością Konferencję dla Kobiet „Dobrze mi – Teraz JA!”

Rafał Olbiński, mistrz obrazu i plakatu w książce dla dzieci!