Jak uspokoić niemowlę? Daj mu do powąchania koszulkę jego mamy

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
27 marca 2017
Fot. Screen Facebook / USA TODAY
 

Zostajesz w domu z niemowlęciem, a ono zaczyna płakać? Spróbuj najprostszej metody na świecie. Daj mu dobrze znany i miły dla serca zapach. Szybkie skojarzenie z kimś kto jest ostoją bezpieczeństwa i… sukces gwarantowany!

Ten filmik nakręcił pewien tata trzymiesięcznego chłopca z San Francisco. Jego syn głośno płakał, więc mężczyzna podał mu do powąchania… koszulkę jego mamy. Zobaczcie koniecznie, jak zareagowało dziecko. „Mam nadzieję, że ten film pomoże innym tatusiom wybrnąć  z trudnej sytuacji” – powiedział ojciec chłopca, kiedy wideo zyskało popularność w Internecie.

Uwaga! Można się wzruszyć!


„Marka osobista to to, co ludzie o tobie mówią, gdy wychodzisz z pokoju”. Jak o nią zadbać?

Gościnnie w Oh!me
Gościnnie w Oh!me
27 marca 2017
Fot. iStock / NKS_Imagery
 

Żyjemy w czasach, kiedy jesteśmy „torpedowani” ze wszystkich stron różnymi towarami o różnych logach. Jak to się dzieje, że spośród kilkudziesięciu marek produkujących np. powidła śliwkowe wybieramy ŁOWICZ , spośród telefonów komórkowych wybieramy iPhone’a czy Samsung’a, a przy zakupie samochodu postawisz na Mercedesa? Wybierając daną, konkretną markę kierujesz się swoją subiektywną oceną, emocjami takimi jak zaufanie, wartościami i obietnicami jakie za sobą niesie. Kupujesz konkretną markę, bo daje ona ci konkretne korzyści.

Tak samo jest z marką osobistą. Koncepcja marki osobistej powstała w 1997 r., jej autorem jest Tom Peters, który tak pisze o marce:

„Bez względu na to, ile mamy lat, jakie zajmujemy stanowisko i w jakiej branży pracujemy, wszyscy musimy sobie uświadomić, jak ważny jest branding.

Jesteśmy dyrektorami generalnymi własnych firm: Ja Sp. z o.o.(…). We współczesnym świecie biznesu naszym najważniejszym zadaniem jest promowanie marki „Ty”. (…) Ty jesteś marką. To Ty kierujesz swoją marką… Musisz zacząć myśleć o sobie inaczej. Nie jesteś” pracownikiem”, nie „należysz” do żadnej organizacji na stałe, nie określa Cię opis Twego stanowiska, nie sprowadzasz się tylko do niego. (…)
Stanowisko dyrektora generalnego firmy Ja Sp. Z o.o. zobowiązuje Cię do rozwijania samego siebie, promowania siebie i podejmowania działań, które zapewnią Ci zainteresowanie rynku”. /”The Brand called you”/

Markę osobistą ma każdy z nas. I nieważne czy jesteś dyrektorem zarządzającym w korporacji, menadżerem sklepu, pracownikiem biurowym, przedsiębiorcą, czy studentem. Jeśli chcemy wyróżnić się z tłumu i zwrócić na siebie uwagę, musimy zadbać o swoje nazwisko i wszystkie korzyści, jakie się wiążą we współpracy z naszą marką. Bo Marka to MY. Marka to TY.

Marka to obietnica wartości i reputacja, to wrażenie jakie pozostawiasz po sobie.

Jak mówił Jeff Bezos, twórca i prezesa Amazon.com:„Marka osobista to to, co ludzie o tobie mówią, gdy wychodzisz z pokoju”. I trudno się z tym nie zgodzić. Ile razy zdarzyło ci się wybrać kontrahenta tylko dlatego, że go znasz, że mu ufasz, że wiesz, że realizowana przez niego usługa będzie na najwyższym poziomie. Że jest rzetelny i miły.

Pamiętam, jak w jednej z hurtowni materiałów biurowych, osobą, która była opiekunem klienta mojej firmy, była (i piszę to z wielkim żale) Pani Edyta. Uśmiech Pani Edyty był widoczny przez telefon, pomocna, uczciwa (zawsze przedstawiała lepszy produkt w korzystniejszej cenie niż ten, który wybrałam), z niesamowitą dobrą energią. Bardzo często dzwoniłam do niej i tylko rzucałam hasła, czego mi aktualnie potrzeba, a ona sama zajmowała się doborem konkretnych produktów. Paczka przychodziła do mnie terminowo, a w środku zawsze był jakiś miły liścik. Pani Edyta to silna marka bez dwóch zdań. Możliwość przywołania przy danej osobie właśnie takich konkretnych korzyści stanowi siłę jej osoby, jej marki.

Spójrz na Martynę Wojciechowską czy Jurka Owsiaka. Ich marki są silne i autentyczne. Od lat budują spójnie i konsekwentnie swój wizerunek, niosą za sobą konkretne korzyści i obietnice. Martyna Wojciechowska – obietnicę przygody, ciekawości świata, ale też dużej wrażliwości na innych ludzi, wytrwałości w dążeniu do celu i pasji (podróże). Jurek Owsiak – człowiek-charyzma o wielkim sercu, stoją za nim takie wartości jak pomoc, kreatywność, poczucie sprawiedliwości, niesamowita chęć działania i brania losu we własne ręce mimo przeciwności. I Wojciechowska, i Owsiak to marki wartościowe i mocno zidentyfikowane również wizerunkowo. Owsiak i jego żółta koszula, czerwone spodnie oraz kolorowe oprawki, Wojciechowska w swoim niepowtarzalnym stylu wolności.

Przy marce osobistej nie jest ważne, czy jest znana, rozpoznawalna przez wszystkich. Ważne jest, aby była silna i ceniona w swoim środowisku, otoczeniu, przez swoich odbiorców /Klientów/.

Marka osobista to autentyczne i spójne JA. Spójność wyrażana zarówno w komunikacie, jakie niesie się w świat, w poglądach, działaniach, a także w wizerunku, bo wizerunek ma bardzo duże znaczenie. Czy pójdziesz do fryzjera, który ma niezadbane włosy? Albo do mechanika, który jeździ rozwalającym się samochodem? Czy zaufasz stomatologowi, który ma krzywe, zepsute zęby? NIE. Każdy z wymienionych przypadków potwierdza, że za marką osobistą stoi pełne zaufanie i przekonanie do jakości, jaką niesie za sobą konkretna osoba.

Budowanie strategii marki to proces długofalowy i bardzo indywidualny. Wymagający zaangażowania i dużej samoświadomości siebie. Nieważne jednak, czy zaczynasz dopiero swoją karierę, czy wspinasz się po jej szczeblach, powinieneś(aś) być świadomy(a) siebie i swoich zasobów, a także mieć wyraźny cel i wizję. Z budowaniem marki jest jak z budowaniem domu – najważniejszy jest solidny fundament, czyli w przypadku marki – odkrycie swojej tożsamości, osobistej wizji i misji. Od czego zacząć?

Swoim Klientom zawsze proponuję zacząć od odpowiedzenia sobie na 4 fundamentalne pytania:

  1. Kim jestem teraz?

  2. Jakie mam talenty, mocne strony, pasje?

  3. Jaki komunikat chce nieść światu?

  4. Kto jest odbiorcą mojej marki

Odpowiedź na te pytania wydaje się prosta. Jednak, jeśli zaczniesz poważnie zastanawiać się nad sobą, zobaczysz, że mogą one stanowić pewną trudność. Pomyśl nad nimi, wracaj do nich. One nadadzą kierunek rozwoju twojej osobistej marki.

Pamiętaj, markę osobistą ma każdy z nas. Silną bądź słabą ale ma ją każdy. Dzięki silnej marce ludzie nas identyfikują i odczuwają nasz brak w otoczeniu. Dzięki silnej marce ludzie chcą z nami pracować i jesteśmy pożądani w swoim środowisku. Dlatego dbajmy o wrażenie jakie pozostawiamy, o swoją reputację i wszystkie działania, jakie podejmujemy. Zadbaj o to, aby mieć silną identyfikację wartości, aby być pożądanym w towarzystwie i środowisku, na którym ci zależy.


3G3A9486Karolina Rybus-Przeniosło – coach, doradca marki osobistej

Wspiera w budowaniu silnej i autentycznej marki osobistej przy wykorzystaniu narzędzi coachingowch. Doświadczony manager i praktyk biznesu, od ponad 11 lat związany z branżą doradczo-szkoleniową. Doradca strategiczny w obszarze komunikacji i zarządzania relacjami. Wdraża długofalowe projekty rozwojowe dla klienta biznesowego i administracji publicznej. Ponadto angażuje się w inicjatywy dotyczące rozwoju osobistego kobiet m.in. projekt „W Kobiecym Gronie” oraz „Sexy zaczyna się w głowie” i „Sukces zaczyna się w głowie”. Współautorka projektu szkoleniowego „KorpoMama”, autorka artykułów w prasie i na portalach internetowych, współorganizator wyjazdów coachingowych do Indonezji. Prywatnie otoczona mężczyznami: mama dwóch synów, szczęśliwa żona.


Są trzy rodzaje poczucia własnej wartości. Który pasuje do ciebie?

Ewa Raczyńska
Ewa Raczyńska
27 marca 2017
Fot. iStock/Vizerskaya

Gdybym spytała każdego z nas o poczucie własne wartości, co byście odpowiedzieli? Jesteście pewni siebie? Znacie swoje mocne i słabe strony? Umiecie powiedzieć: „Tak, w tym jestem dobra, z tym na pewno sobie poradzę”? 

Miewam poczucie, że nasza pewność siebie to taka wielka pięta achillesowa. Wszyscy wiedzą, że istnieje i że jest ważna w życiu, ale z drugiej strony większość z nas ją ignoruje, nie pracuje kompletnie nad tym, by myśleć o sobie dobrze. Dlaczego? Wydaje mi się, że z jednego prostego powodu: boimy się, że ktoś o nas powie, że zadzieramy nosa, że jesteśmy aroganccy. Niestety wychowani zostaliśmy w zakompleksionym kraju, gdzie kilkadziesiąt lat temu nie można było mówić, co się naprawdę myśli i czego się chce. Pokutuje to w nas do dziś. Ale przecież wszystko można zmienić!

Warto zapamiętać, że miarą poczucia własnej wartości jest to, co ty myślisz o sobie, a nie co myślą o tobie inni. Poza tym pozytywnie wpływa na nasze samopoczucie, co więcej ma zasadnicze znaczenie przy tworzeniu dobrych i zdrowych relacji z innymi ludźmi.

Są trzy rodzaje poczucia własnej wartości. Oczywiście nie każdemu da się sztywno przypisać dany rodzaj, wszystko zależy od tego, co dzieje się w naszym życiu.

Ale możesz dowiedzieć, jaki typ poczucia własnej wartości przeważa w tobie. Który jest najbardziej widoczny?

1. Przerośnięte poczucie własnej wartości

Ludzie z nadętym poczuciem własnej wartości myślą, że są lepsi od innych i nie mają właściwie co do tego żadnych wątpliwości. To jest ta pewność siebie, której się obawiamy – to znaczny obawiamy się, że o właśnie taką zostaniemy posądzeni. Ale pamiętając – że ważne jest to, co my myślimy o sobie, a nie, co inni o nas sądzą, trzeba wiedzieć, że ludzie z przerośniętym ego mają problem z budowaniem zdrowych relacji, a także trwałego związku, gdyż drugiego człowieka postrzegają jako rywala. A oni zawsze chcą być na górze, za wszelką cenę chcą wygrywać. Dla nich szczęście jest równoznaczne z osiągnięciem sukcesu, ale paradoksalnie nie są szczęśliwi, gdy go osiągają…

Obawiasz się, że gdy pomyślisz o sobie dobrze, ktoś powie, że jesteś arogancka? Zapamiętaj, że ludzie z przerośniętym poczuciem własnej wartości nie słuchają innych i nie przyjmują krytyki na swój temat. Nie dostrzegają swoich błędów, więc nie są w stanie nad nimi pracować i je naprawiać. Winę swoich pomyłek zawsze postrzegają w innych. Ponadto mają tendencję do lekceważenia innych lub zachowują się agresywnie.

I jak? Nadęte poczucie własnej wartości, to ten rodzaj, który tobie można przypisać?

2. Wysokie poczucie własnej wartości

I to jest ten rodzaj poczucia własnej wartości, który sprawia, że jesteśmy zadowoleni z naszego życia – i nie widzimy w tym nic złego. Osoby z wysokim poczuciem własnej wartości akceptują siebie ze swoimi mocnymi, ale też słabymi stronami, nie oceniają samych siebie. Czy przez to mają łatwe życie? Oczywiście, że nie, ale ta wzmacniająca pewność siebie pozwala im zaufać sobie i mieć odwagę stawić czoło problemom, z takim podejściem wszystko staje się łatwiejsze.

Wysokie poczucie własnej wartości, to jedna z najlepszych rzeczy, jaką możemy sobie dać, bo daje nam radość z bycia sobą – po prostu. Nie mamy potrzeby udowadniania, że jesteśmy lepsi od innych. Wierzymy w siebie, co wcale nie jest arogancją.

Ale uwaga, nawet wśród tych, którzy mają wysokie poczucie własnej wartości, są ci którzy postrzegani są jako rozchwiani w tej pewności siebie, brak im równowagi. Oni nie są w stanie utrzymać wysokiej samooceny, dlatego bywa, że zachowują się pasywnie, agresywnie, mają negatywne nastawienie do innego punktu widzenia niż ich własny. Dotyczy to zwłaszcza sytuacji, gdy brak im poczucia bezpieczeństwa, kiedy nie czują się pewni w danej sytuacji.

3. Niskie poczucie własnej wartości

Ludzie, którzy mają niską samoocenę, są przeciwieństwem tych z wysokim poczuciem własnej wartości. Nie cenią siebie, nie ufają swoim możliwościom, a niepewność, którą czują, przenoszą na niemal każdą sytuację. Strach przed porażką to coś, co ich dręczy i sprawia, że nie wierzą w siebie. To ci z niską samooceną są modelem nieszczęśliwych ludzi. Warto jednak zwrócić uwagę, że właśnie te osoby często mówią źle o innych: „jeśli pokażę, że inni są beznadziejni, to może nikt nie zauważy, jak beznadziejny jestem ja”.

Ludzie z niskim poczuciem własnej wartości są w euforii, gdy wszystko układa się po ich myśli. Ale gdy tylko pojawiają się problemy, ich pewność drastycznie spada. Są wrażliwymi ludźmi, którzy bardzo łatwo ulegają wpływowi innych.

To co charakterystyczne dla osób z niską samoocenę, to niestabilność i niezdecydowanie. Mają tak małe zaufanie do siebie, że nieustannie się boją, że źle oceniają okoliczności, że przeceniają własne możliwości.

I jak? Który rodzaj pewności siebie pasuje do ciebie? Jasne, że często trudno uniknąć tego nadętego, ale też niskiego poczucia własnej wartości. Warto jednak dążyć do adekwatnej oceny siebie, pracować nad wiarą w swoje siły, poznawać siebie i budować w ten sposób wysokie poczucie własnej wartości. Bez obaw, że ktoś posądzi cię o arogancję.


źródło: explorignyourminde.com

 


Zobacz także

Świadome rodzicielstwo – kampania edukacyjna

Regulamin konkursu „Chcę być mamą i obiecuję sobie, że…”

Primavera Jastrzębia Góra ZAPRASZA

Jechać na ferie i nie oszaleć…