Jak toksyczna relacja rodziców odbija się na dzieciach

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
25 lipca 2018
Fot. iStock/PeopleImages
 

Każdy, kto psychicznie znęca się nad swoim partnerem, używa szantażu, szyderstw, upokarza i niszczy poczucie własnej wartości, również robi krzywdę swoim dzieciom. To one są stałymi świadkami toksycznego związku i stają się jego pierwszymi ofiarami. A smutny, emocjonalny bagaż zabierają ze sobą w dorosłe życie.

Według Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) i danych Światowego Forum Ekonomicznego (WEF) choroby i zaburzenia psychiczne to prawdziwa plaga XXI wieku. Wiele z nich ma swoje źródło w toksycznych relacjach lub nadużyciach, jakich doświadczyliśmy w dzieciństwie. Zespół stresu pourazowego, depresja, zaburzenia lękowe są cichymi konsekwencjami dysfunkcjonalnych zależności lub… świadkowania im.

 

Dzieci, które od najmłodszych lat są świadkami toksycznych relacji między rodzicami są szczególnie wrażliwe pod względem emocjonalnym. Poczucie winy, które towarzyszy ofierze przemocy, pojawia się również w dziecku, które widzi co się dzieje, ale nie rozumie dlaczego i nie może nic zrobić, w żaden sposób wpłynąć na sytuację. Ponieważ małe dzieci mają poczucie, że świat kręci się wokół nich, uważają automatycznie, że ból taty lub mamy, w taki sam sposób, jak krzyki lub kłótnie, są wynikiem czegoś, co one same spowodowały.

Dzieci są ofiarami w sytuacji, gdy wychowują ich rodzice pozostający w toksycznej relacji. Nie ma znaczenia, czy maluchy znajdują się za drzwiami i  nie widzą bezpośrednio brutalnych scen. Dzieci czują i słuchają, interpretują świat po swojemu, i niewiele jest rzeczy równie krzywdzących, niszczących jak dorastanie w środowisku o patologicznym i niszczącym podłożu emocjonalnym.

Niektóre osoby nie są w stanie zbudować stabilnego psychicznie i emocjonalnie środowiska. Są to ludzie balansujący między delikatnością a agresją, empatią a szantażem. Najłatwiej byłoby powiedzieć, że oni nie powinni mieć dzieci. Świat jak wiadomo, nie jest jednak idealny.

Dzieci dorastające w takich domach w dorosłym życiu powielają dobrze znany mechanizmy stając się ofiarami własnych relacji. A zasługują przecież na na możliwość dorastania i życia w spokojnym otoczeniu. Jesteśmy winni im to wszystko zapewnić.


Na podstawie: nospensees.fr

 


List do mojej matki, która nie zdołała obronić mnie przez cierpieniem

Listy do redakcji
Listy do redakcji
25 lipca 2018
 

Nasze pierwsze pięć lat razem było naprawdę świetne. Byłam twoją drugą córką, kochałaś mnie, nie mam co do tego wątpliwości. Moje wspomnienia z tamtego okresu są mgliste, ale są szczęśliwymi wspomnieniami i wiem, że miałam wtedy wspaniałe dzieciństwo. Może nawet „bajkowe”?

Potem, nagle stało się coś, czego nie mogłam zrozumieć, coś, czego nie mogłam wytłumaczyć. Coś, co odczuwałam instynktownie jako rzecz, która nie powinna była się wydarzyć. Wiedziałam, że to nie było w porządku, ale nie umiałam tego określić. Nawet teraz, jako dorosła osoba, mężatka, matka trójki córek, długo staram się znaleźć właściwe słowa.

Gdy miałam pięć lat mój własny dziadek, twój ojciec ukradł moją niewinność, moje zaufanie do ludzi i świata i całą moją miłość do tego, co nieznane. Jak każde dziecko w kochającej rodzinie, zaufałam ci. A ty oddałaś mnie w jego ręce. To się stało podczas kąpieli. A potem powtórzyło jeszcze raz, którejś nocy. Dotykał mnie, bolało. Wołałam cię, płakałam i wierzyłam, że mnie uratujesz. Nie przyszłaś. Następnego dnia, gdy próbowałam opisać, co się stało, zostawiłaś mnie samą w pokoju. Po prostu wyszłaś. Zrozumiałam, że nie wolno mi o tym mówić.

Dziś jako dorosła osoba jestem zszokowana tym, jak zareagowałaś. Uważam to za niewyobrażalne, jako rodzic, że nic z tym, co mi się stało, nie zrobiono. Dziadka widywałam jeszcze potem, sporadycznie, przez kilka lat. Zawsze starałam się być jak najdalej od niego. Buntowałam się, kiedy kazałaś mi go pocałować na przywitanie. Każda jego wizyta w naszym domu napawała mnie niewyobrażalnym lękiem. Kiedy w końcu ciężko zachorował i miałam pewność, że go nie zobaczę, przynajmniej przez jakiś czas, odczułam niewyobrażalną ulgę.

Cieszę się, że on nie żyje. Cieszę się, że cierpiał umierając. Ale jego kara powinna być większa. To ogromna niesprawiedliwość, że nikt się nie dowiedział.

Zrozumiałam to jako nastolatka. I to, że mnie zawiodłaś.

Czas minął bardzo szybko. Naznaczył mnie latami depresji, poczuciem, że nie jestem nic warta i zaburzeniami odżywiania. Sześć lat temu dowiedziałam się, że moja starsza kuzynka przeszła przez to samo, co ja. Czy ktoś jej pomógł? Nie, przecież najważniejsze było dobre imię rodziny. I to, by nikt się nie dowiedział. Wyobraź sobie ten wstyd. Na pewno skazano by go na więzienie. Starsza osoba nie może tam spędzić ostatnich lat swojego życia, prawda?

A właściwie, dlaczego nie? Wstydzę się być częścią tej rodziny.

Dzisiaj mówisz mi, że nie odwiedzam cię wystarczająco często. Nie widzisz wystarczająco często swoich wnuczek. Nie ma przyjaźni między matką i córką. Mój dom nie jest wystarczająco dobry. Moja kariera nie postępuje tak, jak tego chciałaś. Nie jestem wystarczająco dobrze ubrana. Mój styl życia nie jest tak dobry jak styl mojej siostry, która najwyraźniej ma wszystko, czego mi brakuje. W ogóle mnie nie znasz, nie chcesz mnie poznać. Chcesz swojej własnej wersji mnie.

Mam ciągle nadzieję, że pewnego dnia powiesz „przepraszam”, ale w głębi duszy wiem, że ten dzień nie nadejdzie. Chcę, żebyś mi wytłumaczyła, dlaczego mnie nie ochroniłaś, ale wiem, że brak ci odwagi. Chcę, żebyś przyznała, jak wielką krzywdę mi wyrządziłaś, ale nie sądzę, żebyś miała na to siłę.

Zamiast tego chcę, żebyś wiedział, jak bardzo cię kocham. Widzę twoją rosnącą wrażliwość, bo się starzejesz i chciałabym, byś była spokojna przez resztę swojego życia. Nie życzę ci żebyś była zadowolona z życia, które miałaś, ponieważ nie czuję, że na to zasłużyłeś.

Ja wiem, że zawsze z uwagą wysłucham wszystkiego, co mówią mi moje córki. Będę je chronić. Nie jesteś moim wzorem do naśladowania, zbudowałem swój własny model rodzicielstwa.

Widzisz, wtedy wystarczyłoby jedyni, gdybyś mnie przytuliła i powiedziała „wszystko będzie dobrze, nie zrobiłaś nic złego”. Ale nie mogę zmienić przeszłości.


Poradnik kosmetyczny na lato. Jak dbać o skórę i ciało w upały

Redakcja
Redakcja
25 lipca 2018
Fot. iStock/Astarot

Lato w pełni i wreszcie możemy cieszyć się pełnym słońcem. Jednocześnie zaczynamy też narzekać na wysokie temperatury. W tym wakacyjnym okresie powinnyśmy szczególnie zadbać o nasze ciało. Oto krótki przewodnik zawierający porady dotyczące pielęgnacji skóry, pielęgnacji włosów oraz makijażu.

1. Nawilżaj

Nawilżanie jest absolutnie niezbędne.  Ekstremalne ciepło odwadnia twoje ciało i sprawia, że ​​skóra jest sucha, a to z kolei powoduje, że jest ona podatna na uszkodzenia. Dobry środek nawilżający działa jak bariera dla zanieczyszczeń, bakterii i oparzeń słonecznych. Wybierz nietłusty krem ​​na bazie żelu / wody, który zawiera witaminę E, i nakładaj go codziennie.

2. Złuszczaj

Zanim cokolwiek nałożysz na twarz, oczyść ją. Regularnie (2-3 razy w tygodniu, najlepiej wieczorem) usuwaj martwy naskórek, który, które zatykają pory i tworzą dodatkową warstwę na skórze.

3. Pij dużo wody

Teraz dużo się pocisz, przez co twój organizm szybko traci wodę. Najlepiej pić co najmniej 8-10 szklanek wody dziennie i wprowadzić do diety świeże soki i owoce o wysokiej zawartości wody.

4. Używaj ochrony przeciwsłonecznej

Chroń skórę przed działaniem promieni słonecznych, pamiętaj, lepiej jest zapobiegać niż leczyć.  Wybierz krem przeciwsłoneczny z filtrem SPF 30 (conajmniej) i nakładaj go obwicie na skórę. Powtórz to co kilka godzin.

5. Stosuj produkty na bazie aloesu

Aloes przychodzi nam na ratunek przy wielu problemach skórnych. Latem, szczególnie, staje się kojącym balsamem, ochładzającym skórę wystawioną na działanie słońca. Aloes działa przeciwzapalnie i nawilżająco. „Uspokaja” skórę i intensywnie ją odżywia. Zawiera również antyoksydanty, które chronią skórę przed uszkodzeniem.

6. Zachowaj zdrową dietę

Zdrowa dieta to doskonała mieszanka owoców, warzyw, orzechów, zbóż i roślin strączkowych.  Równowaga wszystkich składników odżywczych, których potrzebuje twoje ciało.

7. Używaj oczyszczającego szamponu

Gorące temperatury powodują nagromadzenie potu na skórze głowy. Pot przyciąga zanieczyszczenia i kurz, który gromadzi się we włosach. Trzeba je regularnie czyścić za pomocą głęboko oczyszczającego szamponu.

8. W makijażu postaw na jasne odcienie

Lato to czas, aby przejść do jaśniejszych odcieni makijażu – szminek, cieni do powiek, lakieru do paznokci itp. Jasne kolory wzmocnią efekt lekkiej opalenizny.

9. Wypróbuj kremowe cienie do powiek

Nie „spłyną”, utrzymają się dłużej na skórze i są wodoodporne. Cienie w kamieniu łatwo mieszają się z potem na twarzy i zatykają pory.

10. Nie zapominaj o odpowiedniej pielęgnacji ust

Skóra twoich warg jest bardzo wrażliwa. Gorące słońce w lecie wysusza delikatną tkankę. Używaj nawilżającego balsamu do ust z filtrem.


Na podstawie: stylecraze.com

 


Zobacz także

Zaprzyjaźnij się z byłą swojego męża. Zyskasz więcej niż stracisz

Nasze życie to twoje powroty i moje czekanie. I nadzieja, że w końcu znajdziemy swój kąt, gdzieś na świecie

Prawdziwe małżeństwo nigdy nie dotyczy ciebie. Chodzi o kobietę, którą kochasz – jej potrzeby, jej nadzieje i marzenia