Pamiętasz, jak bardzo odpowiedzialne zadania wziąłeś na siebie? Mów często, że kochasz

Michalina Grzesiak
Michalina Grzesiak
11 sierpnia 2016
Fot iStock/ Martinan
Fot iStock/ Martinan
 

Ponad dwadzieścia lat temu bardzo często śpiewałam z mamą do puszki lakieru do włosów piosenki Maanamu. Miałam maksymalnie pięć lat, nie rozumiałam do końca Kory, która w naszym mieszkaniu starej kamienicy tak głośno produkowała dla kogo przyszła na świat i czym są te całe Cyklady. Mama natomiast zaśpiewywała się w głos, tańczyła przed lustrem potrząsając utlenianą tanią płukanką głową z włosem blond i obijała sobie poliki wielkimi, czarnymi klipsami z cekinami, od zamaszystego bujania się w takt.

Był początek lat dziewięćdziesiątych, jaja w majonezie, sałatka warzywna i brak zakazu palenia papierosów. Wręcz modowy przykaz palenia ich wszędzie w ramach trendów, jakby w zestawie z dżinsami dzwonami i kurtką z kreszu.

Zamykam oczy, słyszę Boskie Buenos i nadal chodzi mi nóżka. Wracam do tamtych chwil i ściska mnie w gardle, bo wspomnienia to prawdopodobnie najpiękniejsze świadectwo miłości mojej mamy do mnie. Coś co mi dano i nikt nie jest w stanie tego odebrać. Ile zachowań sprezentowano mi w dzieciństwie zupełnie nieświadomie, do których wracam sentymentalnie jak turystka, a ile błędów chciałybym wymazać wiemy tylko my dwie, ja i mama, jako, że przeżyłyśmy te historie osobiście.

Czego uczymy nasze dzieci i czy mamy jakąkolwiek pewność wychowawczego powodzenia, kiedy przez odpowiedzialne zadanie wprowadzenia obywatela w świat przechadzamy się zupełnie dziewiczo?

Patrząc na dzieci i to jak się bawią często, gratulujemy pysznej pomidorówki z tartej kredy i okazałego ciasta z piachu w przydomowej piaskownicy. Patrzymy, jak ojcowie wygrzebują z dołu szafy stary koc, bo lala jest właśnie usypiana i nie może być jej zimno. Podziwiamy, jak starannie stare chłopy przykrywają ściereczką plastikowe nogi bobasów swoich córek i rozczulamy się. Jest w nich coś magicznego.  Często w gąszczu spraw i codziennych obowiązków odpowiadamy automatycznie nie odrywając nawet głowy  od wciągających zadań – tak, pięknie zamieszałaś herbatę z cytryną w kubeczku pełnym klocków, a później jest nam głupio.

Niedobrze nam, bo w zalewających zewsząd sprawach, danym powinno być  zatrzymać się i pochylić nad smakiem potraw, jakie ugotowały na niby nasze dzieci. Choć nie jest to może rozrywkowe odkrycie stulecia i sami tez się tak bawiliście trzydzieści lat temu, o tyle warto uświadomić sobie skąd te wszystkie zachowania pochodzą i dostać w twarz najszczerszą prawdą –  wszystko ode mnie.  Jest zapatrzona we mnie jak w obrazek, a ja staję się najdokładniejszą mapą drogową czyjejś przyszłości.

Skoro już wiesz, że jesteś dla kogoś utalentowanym mówcą i mędrcem, porządnie się zastanów, co chcesz wlać do młodej głowy, a od czego czas najwyższy odejść.

Pokaż jak cieszysz się z sukcesów, nawet małych i ile znaczy dla ciebie taka nauka.

Głoś, że porażki są nieodzowna częścią podejmowanych zadań, naturalną wypadkową, która nie powinna być zaskoczeniem, kiedy ryzykujemy.

Mów często, że kochasz.

Powtarzaj to jak mantrę, na głos i artykułuj wyraźnie.

Ćwicz na wyznaniach miłości narząd mowy, co ci szkodzi. Daj dziecku usypiać z tą myślą i witaj każdego dnia tym samym frazesem. Szanuj wszystko, co cię otacza.

Pokaż, że nie musisz lubić każdego współpracownika i kontrahenta, że nie wszyscy będą twoimi przyjaciółmi, ale zaznacz jasno, że szacunek należy się absolutnie każdej istocie.

Uwrażliwiaj. Na piękno, na wiek.

Przytulaj. Prawdopodobnie mikstura miłości, szacunku i wrażliwości będzie syropem na receptę dla twoich pociech i pozwoli zakolorować niezapisany jeszcze zeszyt najszlachetniejszym piórem.

Nie popadaj w skrajności, interesuj się losem, martw się bo świadczy to jedynie o twoim zaangażowaniu, ale nie więź w klatce przekonań, doktryn i wiary.0

Wczuj się chociaż na chwilę w porywające zadania swoich dzieci, zetrzyj pomidorówkę na chodniku razem z nimi i ukucnij, kiedy córka pokazuje Ci tatuaż zrobiony mazakiem na połowie własnego ciała. Baw się z dziećmi, ćwicz ich wyobraźnię, sprzedawaj sprytnie sens życia, bawiąc się w dom z nową Barbie. Pokazuj, że na świecie są różne ciała i wagi, różny kształt nóg, długość włosów, milion kolorów skóry, wachlarz języków. Nie pakuj jednak do świeżej czaszki swoich przekonań, daj wyrobić zdanie na podstawie własnych doświadczeń. Kieruj sprytnie „samochodem” swoich córek i synów, podglądaj podróż z tylnej kanapy, nawiguj. Kiedy poczujesz, że usypia na zakręcie klaśnij mocno w dłonie i obudź, ale nigdy nie mów „przesiadaj się”, teraz ja prowadzę”. Nie naciągaj ochronnej parasolki nad małe głowy, nie hoduj idealnych okazów pod kloszem. Zastanów się poważnie, kto będzie trzymał parasol, kiedy ciebie już zabraknie. Pozwól czasem dzieciom zmoczyć buty. Myśl i podążaj za głosem serca. Za instynktem.

Kochaj szczerze, bo masz przed oczami czystą kalkę, która jest w stanie przejąć ciebie całego. Co do cna. Od stóp do głów. Przygotowujesz człowieka dla społeczeństwa, w którym dane mu będzie żyć w przyszłości. Pamiętasz, jak bardzo odpowiedzialne zadania wziąłeś na siebie?


Genialny sposób na oderwanie dzieci od komputera!

Ewa Raczyńska
Ewa Raczyńska
11 sierpnia 2016
Fot. iStock/danr13
Fot. iStock/danr13
 

Nie wiecie, jak wyegzekwować od waszych dzieci wywiązanie się z domowych obowiązków, zwłaszcza, gdy one zostają w domu, a wy idziecie do pracy? Prosicie, o powieszenie prania, sprzątnięcie kuchni, a tymczasem wracacie i mieszkanie wygląda jeszcze gorzej niż przed waszym wyjściem, bo dzieci straciły kompletnie kontrolę czasu spędzając czas przed komputerem.

Jedna z mam szukając pomysłu na rozwiązanie tej dość irytującej sytuacji zostawiła rano swoim dzieciom kartkę. A na niej:

Dzisiejsze hasło do Wi Fi zostało zablokowane do czasu wysłania do mnie zdjęcia wysprzątanej kuchni. Fotograf MUSI umieścić obok zegara przy piekarniku pudełko ciastek, żeby uniknąć sytuacji przesłania zdjęć wcześniej zrobionych.

Dziękuję za grę. Mam nadzieję, że stanie się jedną z waszych ulubionych.

Kocham, Mama

Rozważam wykorzystanie. A wy?

 

clever motherhood


Chcesz być szczęśliwsza? Uprość swoje życie w 10 krokach

Żaklina Kańczucka
Żaklina Kańczucka
11 sierpnia 2016
życie
Fot. iStock / Jacob Ammentorp Lund
 

Funkcjonujemy w społeczeństwie, które już dawno zapomniało o tradycyjnym podziale ról kobieta — mężczyzna. I chyba nam to odpowiada, chętnie korzystamy z dostępnych możliwości, rozwoju zawodowego oraz zarabiania pieniędzy. A im więcej mamy, tym więcej kupujemy rzeczy pięknych, funkcjonalnych modnych, ale nie zawsze nam do szczęścia potrzebnych. Mieć, oznacza być, więc posiadamy coraz więcej.

Czasem w pogoni za poszerzaniem posiadania różnych dóbr, utrudniamy sobie życie. Gubimy gdzieś czas, sens poszczególnych działań, pozwalamy się ograbiać nowoczesnym urządzeniom z konieczności działania (one nas w tym wyręczą), myślenia (urządzenia „myślą” już same, wystarczy wcisnąć przycisk) oraz wspólnie spędzanego czasu (nie ma go, ponieważ wspólny czas pochłania indywidualne siedzenie przez TV/komputerem). Zamiast rozwijać się bardziej, tkwimy w jednym, wygodnym dla nas miejscu. A co by było, gdybyśmy zrezygnowały z niepotrzebnego nadmiaru, wszelkich umilaczy i zabijaczy czasu, skupiając się na sobie i swojej rodzinie? Pojawi się większa przestrzeń, która nie wyniknie jedynie z usunięcia sprzętów — przestrzeń dla własnych myśli. Prostsze życie pozwoli na lepsze działanie.

Zrób więcej miejsca dla szczęścia i dobrego samopoczucia, dzięki tym 10 rzeczom:

1. Myśl pozytywnie

Być może brzmi to, jak oklepany frazes, ale bez pozytywnego myślenia nie da się żyć szczęśliwie. Trudno być człowiekiem pogodzonym ze sobą i spełnionym, gdy zamiast dobrych myśli, kumulujesz w sobie negatywne emocje, które zatruwają umysł, podcinają skrzydła. Czym innym jest zły dzień, chwilowy spadek nastroju, a czym innym hodowanie w sobie goryczy, niechęci, zazdrości czy nienawiści. Takie nastawienie ostatecznie uczyni cię nieszczęśliwą. Najważniejsze jest kontrola nad myślami, więc możesz zmniejszyć ilość negatywnych myśli i uczuć. Co prawda nie jest to łatwe, ale gdy nauczysz się przebaczać i widzieć pozytywy  swoim życiu, ono stanie się prostsze i bardziej szczęśliwe. 

2. Odłącz się od mediów

Oczywiście nie musisz rezygnować z oglądania ulubionych seriali czy przeglądania informacji, ale uczciwie zweryfikuj ile poświęcasz temu czasu w ciągu dnia (a nawet i nocy). Niestety, bardzo często odbywa się to kosztem bliskich, choć wydaje się tobie, że to tylko chwilka, tylko zerkniesz, a koniec końców nie wypuszczasz np. smartfona z dłoni, przeglądając otrzymywane powiadomienia. Zweryfikuj, czego naprawdę potrzebujesz z sieci i przy telewizorze, nie marnuj czasu. Można go spędzić z dala od TV i komputera, z korzyścią dla twoich oczu, kręgosłupa i życia rodzinnego.

3. Słowa muszą mieć znaczenie

Zastanów się nad tym, co mówisz. Nie chodzi o to, by mówić mniej, ale żeby zawsze mówić z sensem, nie po próżnicy. Niech to będą słowa pozytywne, budujące, znaczące dla ciebie i odbiorcy. Nie potrzebujesz plotek, nienawiści i zazdrości, wyeliminuj więc puste słowa, które nie mają realnego znaczenia. Mów co myślisz i pamiętaj, że, jakość jest zawsze lepsza niż ilość.

4. Nie traktuj social media jak prawdziwego życia

Facebook, Twitter, Nasza Klasa czy jeszcze inne media społecznościowe, z definicji mają łączyć znajomych i umożliwiać dzielenie się informacjami/różnymi treściami, ale nie mają zastąpić prawdziwego życia. A tak się dzieje, gdy dzień zaczynasz od sprawdzenia, gdzie byli i co robili znajomi, a także ciągle aktualizujesz własny status. Porównujesz się do innych, a w efekcie zaczynasz dostrzegać własne niedoskonałości i braki. To nie jest potrzebne, bo przeglądając się w oczach innych osób, nigdy nie zobaczysz swojego prawdziwego oblicza. Dla własnego zdrowia psychicznego i oszczędności czasu ogranicz swoje funkcjonowanie na portalach społecznościowych.

5. Uporządkuj swoją przestrzeń

To, co nie jest w twoim domu potrzebne i funkcjonalne, oddaj lub sprzedaj. Nie gromadź gadżetów tylko dla samego faktu posiadania. Zagracając przestrzeń, ograniczasz swoją wolność i skupiasz się na rzeczach mało istotnych.

6. Pozbądź się długów

Chęć posiadania nowego domu, auta czy miliona gadżetów, być może popchnęła cię do konieczności zaciągnięcia kredytu czy pożyczki. A takie zobowiązania, często długoletnie przywiązują do osób czy miejsca. Oddaj dług jak najszybciej w miarę możliwości, opracuj plan płatności, aby zamiast odkładać zwrot zobowiązania na później, zamknąć sprawnie ten rozdział i odzyskać w pewien sposób spokojną głowę i niezależność.

7. Żyj zdrowo

Skup się na zdrowym jedzeniu, celebruj posiłki wraz z najbliższymi. Poczujesz się lepiej, zyskasz energię do działania, gdy tylko przestaniesz traktować swoje ciało jak śmietnik, do którego wrzuca się fast foody i wysoko przetworzone jedzenie. Pokochaj swoje ciało, a ono odwdzięczy ci się dobrą kondycją i lepszym funkcjonowaniem.

8. Idź po sukces małymi krokami

Nie stawiaj sobie odległych, trudnych do zrealizowania celów, które zamiast radości w osiąganiu, przyprawią cię o działanie ponad siły i złość na siebie w razie ich niezrealizowania. Sukces odnoszony dzięki małym krokom smakuje lepiej, bo możesz cieszyć się każdym ukończonym etapem swojej podróży do celu. Stawiaj przed sobą mniejsze cele do realizacji, które rozłożone w czasie, złożą się ostatecznie w jeden główny cel.

9. Nie bierz na siebie zbyt wiele

Choć miano „człowiek-orkiestra” brzmi jak dumne wyróżnienie, nie każdy musi być wielozadaniowym specem od wszystkiego. Odpuść sobie staranie dogodzenia wszystkim i robienia wszystkiego w krótkim terminie. Skup się na tym, co możesz i potrafisz zrobić dobrze, bez wrażenia, że robisz cos z przymusu. Usiądź i odpocznij, wielozadaniowość najprędzej zaprowadzi cię do wypalenia, nie do sukcesu i satysfakcji.

10. Trzymaj się terminów

Czas goni nas i ucieka z każdej strony. W domu, w pracy, na mieście. Żeby się nie gubić i nie frustrować, stwórz własny plan realizacji najważniejszych zadań i ściśle się go trzymaj. To pomoże ci załatwić wszystko w odpowiednim tempie, bez męczącego poczucia ciśnienia i terminów „na wczoraj”.

Uproszczenie życia jest naprawdę łatwe i wbrew pozorom nie wymaga rewolucji, ale dobrej organizacji i uczciwego rozdziału, co ci jest potrzebne naprawdę, a co jest tylko zbędnym dodatkiem do codzienności.


 

źródło: www.lifehack.org


Zobacz także

Fot. iStock/AleksandarNakic

Jestem samotną matką, dlaczego ktoś próbuje mi wmówić, że przez to gorszym człowiekiem?

W całym tym szale przypomnijcie sobie uczucie, które postanowiło was związać na stałe

W całym tym szale przypomnijcie sobie uczucie, które postanowiło was związać na stałe

Fot. iStock /  lolloj

„Osoby o poglądach lewicowych częściej miewają problemy z zajściem w ciążę”?! Zamknijcie usta Panowie, o ile nie macie nic sensownego do powiedzenia