Najlepsze atrakcje dla dzieci na Dzień Dziecka

Redakcja
Redakcja
12 maja 2019
Fot. www.juraparkbaltow.pl
 

Co roku od 70 lat 1 czerwca w naszym kraju obchodzimy Dzień Dziecka. To wyjątkowe święto, w którym zarówno w szkołach, przedszkolach, jak i domach dzieci mogą liczyć na prezenty i przeróżne atrakcje. W każdym zakątku kraju organizuje się pikniki, koncerty, plenerowe zabawy. Warto ten dzień zaplanować tak, by nie pójść do pracy, a cały swój czas poświęcić dzieciom, niezależnie od tego, czy są one w wieku przedszkolnym, czy dojrzały już do wieku zbuntowanego nastolatka.

Historia Dnia Dziecka

“The International Union for Protection of Childhood” (Światowy Związek Ochrony Dzieciństwa) to organizacja, dzięki której od 1952 roku obchodzimy to święto właśnie 1 czerwca. Jej celem było uświadomienie dorosłym, że o prawa dzieci należy walczyć, a najmłodszych chronić przed przemocą i biedą na całym świecie. Chociaż wydaje się to oczywiste, to właśnie wtedy głośno powiedziano, że dzieci nie powinny uczestniczyć w wojnach, nie mogą chodzić głodne, powinny mieć prawo do nauki i do godnego życia.

Dzisiaj Międzynarodowy Dzień Dziecka jest obchodzony w wielu krajach świata, chociaż nie zawsze przypada akurat 1 czerwca. Ta data obowiązuje jednak w Czechach, na Słowacji i na Ukrainie. W Turcji dzieci mają swój dzień 23 kwietnia. Są też kraje, przede wszystkim Europy Zachodniej, gdzie świętuje się Dzień Dziecka 20 listopada. To data uchwalenia Deklaracji Praw Dziecka oraz podpisania Konwencji o Prawach Dziecka podczas XIV sesji Zgromadzenia Ogólnego ONZ. Konwencja głosiła między innymi, że należy zapewnić dzieciom odpowiednie warunki do życia i rozwoju.

U naszych zachodnich sąsiadów Dzień Dziecka oficjalnie świętuje się 20 września, jednak wielu Niemców, zwłaszcza tych z części byłego NRD daje dzieciom prezenty w tym samym terminie, co polscy rodzice. We Francji Dzień Dziecka świętuje się 6 stycznia w ramach Dnia Rodziny, a na przykład w Japonii dziewczynki i chłopcy mają święta osobno: 3 marca oraz 5 maja.

Czego oczekują dzieci w Dniu Dziecka?

Pomysłodawcy Dnia Dziecka chcieli zwrócić uwagę na warunki, w jakich żyją dzieci w krajach biednych i ogarniętych wojną. To tam mają ograniczone możliwości rozwoju, nie mają dostępu do edukacji, ale przede wszystkim odczuwają ciągły strach, głód i zimno.

W Polsce maluchy mają szczęście, bo żyją w czasach pokoju, chodzą do bezpiecznych szkół, a 1 czerwca kojarzy się im nie z walką o zwyczajne życia, ale ma charakter zabawy i festynu. Warto o tym pamiętać i się tym cieszyć. Dzieciaki tego dnia mogą wyjść do kina na projekcję bajek czy filmów familijnych, do zoo, na festyn na świeżym powietrzu. Maluchy marzą też o drobnych upominkach lub słodyczach, które tego dnia często mogą jeść właściwie bez ograniczeń.

Prezent czy impreza na dzień dziecka?

Już na długo przed 1 czerwca rodzice poszukują ciekawych pomysłów na Dzień Dziecka. A tych raczej nie brakuje. Można odwiedzić sklep z zabawkami, sprezentować dzieciom słodkości, książki, kupić coś droższego, na przykład rower.

Jednak tym, co może najbardziej uradować współczesne dzieci, jest czas spędzony z rodzicami. Dorośli, którzy skupiają się dzisiaj na pracy, często zapominają, jak ważny jest czas w pełni poświęcony dziecku. Bez telewizora, telefonu, na świeżym powietrzu. Atrakcją na Dzień Dziecka może być uczestnictwo w festynie albo wyjazd do miejsca, w którym zarówno pociechy, jak i dorośli będą się fantastycznie bawić. Ponieważ w tym roku 1 czerwca jest w sobotę, znakomitym pomysłem na Dzień Dziecka może być krótki wyjazd do miejsca, gdzie zarówno dzieci jak i dorośli znajdą moc atrakcji i wspaniałych przygód – Bałtowskiego Kompleksu Turystycznego.

SPRAWDŹ —> atrakcje na Dzień Dziecka w Bałtowskim Kompleksie Turystycznym.:

Wspólny wyjazd – świetny pomysł na Dzień Dziecka

Dzień Dziecka hucznie i rodzinnie świętować można właśnie w Bałtowskim Kompleksie Turystycznym. To duży teren, park pełen atrakcji położony ok. 170 km od Warszawy, 50 km na północ od malowniczego Sandomierza i 100 km od Lublina. Mieszkańcy województwa świętokrzyskiego i okolicznych rejonów mogą dojechać tam przed południem, a wrócić wieczorem, goście z dalszych zakątków Polski mogą wynająć na miejscu noclegi, także ze śniadaniem i cieszyć się atrakcjami kompleksu przez weekend. Na miejscu jest przestronny Jura Park z modelami dinozaurów oraz Prehistoryczne Oceanarium. Całe rodziny mogą wziąć udział w warsztatach robotyki oraz w konkursach wiedzy o dinozaurach, a ciekawe warsztaty prowadzi prawdziwy paleontolog.

Olbrzymim powodzeniem zawsze cieszy się Zwierzyniec Bałtowski z surykatkami, papugami, szynszylami, różnymi gadami, zwierzętami egzotycznymi i bardziej bliskimi naszej szerokości geograficznej. Można też pospacerować po parku miniatur “Polska w miniaturze” pełnym modeli najważniejszych polskich zabytków.

Atrakcją na Dzień Dziecka będą też pokazy i warsztaty w Sabatówce, wiosce czarownic. Każdy punkt Bałtowskiego Kompleksu ma za zadanie uczyć i bawić, ale największej dawki adrenaliny dostarcza zawsze Park Rozrywki z karuzelami, rollercoasterami, dmuchańcami i trampolinami.

Co jeszcze na Dzień Dziecka przygotowano w Bałtowie?

Chociaż w Bałtowskim Kompleksie Turystycznym zawsze jest bardzo ciekawie, to na Dzień Dziecka dodatkowo pomyślano o zmaksymalizowaniu atrakcji rodzinnych. Od 1 do 2 czerwca, od godziny 10:00 do 18:00, można spędzać tutaj czas bardzo aktywnie. Znajdą się tam atrakcje dla maluchów, dzieci w wieku szkolnym, nastolatków, a także dla rodziców.

To kompleks, w którym zadbano o to, by każdy mógł uczyć się z przyjemnością, a wiedza zdobyta podczas zwiedzania parku przyda się na szkolnych lekcjach historii, geografii, przyrody, fizyki i języka polskiego. Ponadto pracownicy kompleksu będą puszczać olbrzymie mydlane bańki, malować chętnym dzieciom buzie, można liczyć na pokazy szczudlarskie, konkursy i zawody na świeżym powietrzu.

W Dzień Dziecka można przyjść na zajęcia z animatorami, wziąć udział w konkursach rodzinnych, grach sprawnościowych, można zobaczyć pokazy magii i iluzji. Czy atrakcje dla całej rodziny nie są lepsze od kolejnej czekoladki, maskotki lub innej zabawki? Pamiętajmy, że dzieci szybko dorastają, a czas, jaki spędzamy z nimi teraz, nigdy więcej nie będzie nam dany. Wspólny wyjazd to najlepszy prezent na Dzień Dziecka, jaki można tego dnia podarować pociechom.

Artykuł sponsorowany


Dobry detoks? To ulga bez chorych wyrzeczeń

Redakcja
Redakcja
12 maja 2019
Fot. iStock / nerudol
 

Detoks kojarzy nam się z pasmem wyrzeczeń, a niejednokrotnie frustrującym do granic możliwości uczuciem głodu. Lubimy rzucać się na tzw. głęboką wodę, szczególnie, gdy grunt pali nam się pod nogami: urlop, ślub, zjazd szkolnego rocznika, spotkanie z byłym partnerem, nowy partner – okazje w zasadzie można by mnożyć bez końca. Prawda jest taka, że ile ludzi, tyleż powodów.

W opinii Uli Mijakoskiej  – dietetyczki oraz twórczyni metody diet coachingu, autorki 5 książek o świadomym odżywianiu się, w tym m.in.: „Stres na detoksie” i „Zupowy detoks”, zamiast się katować jednodniowe detoksy warto wprowadzić do repertuaru na stałe. Wówczas coś, z czego potrafimy zrobić sobie okazjonalną ‘gehennę’, staje się przyjemnym nawykiem poszerzającym świadomość potrzeb własnego ciała. Ekspertka zapewnia nas, że korzyści płynące z tej nowej zmiany będą nieocenione, a z każdym kolejnym razem będzie nam łatwiej przejść cały proces.

– Ważne, by detoks nie miał dramatycznego przebiegu, tymczasem niektórzy zaczynają stosować radykalne środki, np. diety składające się z samych soków warzywnych trwające ponad trzy tygodnie albo posty oczyszczające na bazie kiełków czy ryżu. To nie jest najlepszy pomysł. Zalecam wprowadzenie zmian, które pomogą nam oczyścić ciało i poczuć się z nim dobrze, ale metodą małych kroczków – namawia Mijakoska i na początek podaje nam ściągę w postaci listy zdrowych produktów, w które warto się zaopatrzyć oraz tych, których lepiej unikać.

Jakie produkty są wskazane, czego unikać?

Żywność o właściwościach oczyszczających to:

  • warzywa korzeniowe, zielone i świeże soki warzywne
  • bezglutenowe kasze: quinoa, ryż nieoczyszczony, kasza jaglana i gryczana
  • owoce, awokado
  • orzechy, migdały, nasiona,
  • grzyby
  • masło ghee i oliwa
  • herbaty ziołowe

Produkty niezalecane:

  • nabiał, szczególnie sery białe, żółte, śmietana, jaja,
  • produkty zawierające gluten,
  • alkohol,
  • kawa, napoje gazowane,
  • smażone potrawy,
  • przetworzony cukier i sztuczne słodziki

CZYM JEST DETOKS?

Proces detoksykacji to w opinii Mijakoskiej nie to samo, co głodzenie się. Oznacza on oczyszczanie organizmu ze szkodliwych substancji i jest nam stale potrzebny.  – W trakcie odtruwania nie dajesz swojemu ciału tego, co jesz na co dzień, pozbywasz się niezdrowej, śmieciowej żywności, a zastępujesz ją wspaniałymi witalnymi produktami np. tymi, które wymieniłam. Proponuję wprowadzić do swojego stałego harmonogramu dzień radykalnego oczyszczania, docelowo np. raz w tygodniu. Jest on zalecany osobom zdrowym, osoby chore powinny skonsultować się z lekarzem – radzi twórczyni diet coachingu.

Taki dzień detoksu najlepiej zorganizować w weekend, bo mamy więcej czasu dla siebie. Najlepiej zacząć od stosowania dnia detoksu raz w miesiącu.

JEDNODNIOWY DETOKS (sprawdzony przepis)

Zaczynamy rano ok 8.00 wypiciem szklanki wody z cytryną – ilość cytryny zależy od upodobania, może być sok z pół cytryny albo z całej.

Po pół godzinie, czyli ok 8.30 wypijamy ‘glutek’ z siemienia lnianego, czyli wieczorem zalewamy 1 czubatą łyżkę siemienia lnianego wsypujemy do szklanki i zalewamy wrzącą wodą, a rano wypijamy tylko płyn czyli wspomniany ‘glutek’.

Śniadanie 9.00, propozycje do wyboru:

– Zupa miso

– Owoce, ale nie kwaśne, raczej jabłka, gruszki, morele, owoce jagodowe – możemy z owoców przyrządzić mus, ugotować je na parze i zmiksować  – jest to ważne, gdy temperatura na zewnątrz nie jest wysoka, gdy jest nam zimno.

– Sok lub koktajl warzywno-owocowy: ja uwielbiam jarmuż zblendowany z imbirem, selerem naciowym, jabłkiem lub marchewką i pomarańczami

Śniadanie ma zaspokoić głód, mamy dokładnie przeżuwać owoce i jeść lub pic powoli sok lub koktail albo zupę miso.

Następnie, o 10.30 możemy wypić kubek gorącej wody samej lub z imbirem i/lub cytryną albo kubek herbaty ziołowej np. mięta, pokrzywa – pamiętaj by dodać do niej kilka kropel cytryny bo wtedy żelazo w niej zawarte  trafi do krwi, melisa, rumianek, lipa.

O 11.00 pijemy sok lub zblendowane owoce lub warzywa – możemy go przygotować więcej, gdy zaczynamy odczuwać głód. Możemy tutaj wykorzystać swoją kreatywność i przyrządzić najróżniejsze soki np. marchew, seler, pietruszka, imbir, burak, pomarańcz lub cytryna albo, morele i brzoskwinie, truskawka z malinami i jagodami.

Obiad 13.30, przygotuj jedno z dań:

– Surówka z surowych warzyw z kiełkami – starte marchew, pietruszka, seler, natka pietruszki, kiełki

surówka z kiszonej kapusty z marchewką i cebulą.

– Surówka z ogórków kwaszonych z cykorią i zieloną pietruszką.

– Gotowane kasze bezglutenowe ze szczypiorkiem, lub rukolą a do tego brokuły, kalafior, kapusta, seler naciowy itp.

Ok. 15.00 herbata ziołowa

Ok. 15.30 sok warzywny

Ok.16.00 herbata ziołowa

Ok 17.00 koktajl warzywny

Kolacja 18.30: sałatka z surowych warzyw, z kiełkami i gdy jesteśmy głodni z dodatkiem kaszy lub ryżu.

Ok. 19.30 na koniec dnia zupa miso – łatwa, bo dodajesz wrzątku do miso i wypijasz.

Ok 20.30 kąpiel – weź kąpiel w wannie, możesz dodać  ulubione zioła, np. dla relaksu rumianek i kwiat lipy (100g rumianku i 100g kwiatów zalać 2 l wrzącej wody, całość po 1 h przecedzić i wlać do wanny)

W tym dniu, można iść wcześniej spać, jeśli będziemy głodni, to przed snem zjedzmy trochę selera naciowego albo napij się ciepłej wody z cytryną.

Taki sokowo-sałatkowy dzień oczyszczania wraz ze stosowaniem zrównoważonej diety jest najlepszym wyborem po świątecznym przeciążeniu organizmu. Efektem jest spadek masy ciała, lepsze samopoczucie, wrażenie lekkości i przypływ energii.

W trakcie dnia odtruwania niektóre osoby mogą poczuć się źle, może je boleć głowa, mogą być rozdrażnione, a na skórze mogą pojawić się wypryski. Są to efekty usuwania toksyn z organizmu.

Gdyby w trakcie dnia odtruwania te efekty zaczęły nas niepokoić, zawsze można przerwać detoks.

CZY DETOKS MOŻE ZASZKODZIĆ?

Może, gdy jest przeprowadzany przez osoby, które nie są do niego przygotowane, a nastawione są na szybkie i spektakularne efekty.  Niektóre osoby przedłużają dzień sokowy do wielu dni bez wcześniejszych etapów odtruć i bez stosowania zrównoważonej diety.

AKTYWNOŚĆ W TRAKCIE DETOKSU

Na różne diety odtruwające każdy z nas może reagować inaczej. Zdaniem Mijakoskiej najważniejsze jest traktowanie siebie w sposób delikatny, z uważnością i słuchaniem swojej intuicji. Oczyszczanie ciała może wywoływać u niektórych osób także najróżniejsze reakcje emocjonalne. Zmiana diety może spowodować płaczliwość, rozżalenie, irytację, nerwowość i emocje tłumione do tej pory znajdują swoje ujście.

ODDECH i 10.000 kroków dziennie

– Oprócz wprowadzenia do codziennej diety dobrej żywności i eliminacji pewnych produktów, naucz się oddychać przeponą, wtedy będziesz wykorzystywać swoje płuca w pełni a tym samym dostarczysz więcej tlenu czyli energii swojemu ciału: wszystkim komórkom, organom i narządom – radzi ekspertka.  – Kolejna ważne zadanie do wykonania to ruch, cokolwiek wybierzesz ważne, by był to ruch codzienny – wyznacz sobie cel 10.000 kroków dziennie.  Na sam koniec listy ‘odtrutek’ – woda niegazowana – która jest najskuteczniejszym płynem odtruwającym. Pij co najmniej 6 szklanek dziennie – zaleca.

RADYKALNY DETOKS VS. GŁODÓWKA

Przynajmniej raz w roku możemy stosować kurację oczyszczającą lub głodówkę. W trakcie głodówki nie należy stosować środków przeczyszczających, natomiast pijemy wtedy ciepłe herbaty, soki z owoców i warzyw. Głodówkę najlepiej przeprowadzić wiosną, albo późnym latem. Głodówka powinna trwać co najmniej 3 dni, gdyż ciało potrzebuje co najmniej 72 godzin na wydalenie toksyn. Po zakończeniu głodówki stopniowo wracamy do normalnego jedzenia, zgodnie z zasadą małych kroków.

JAK CZĘSTO, ŻEBY BYŁO BEZPIECZNIE?

Post jest obecny w medycynie zachodniej i wschodniej (chińskiej i ajurwedycznej) od tysięcy lat. Oznacza całkowite wstrzymanie się od jedzenia, ograniczenie dziennego menu do jednego posiłku albo eliminację z diety niektórych pokarmów, np. nabiału Proces może trwać od jednego dnia do nawet kilku tygodni.

W trakcie postu na bazie płynów po 2, 3 czy 4 dniach może pojawić się uczucie głodu, które wkrótce mija, ale ponowne odczuwanie głodu oznacza, że nadszedł czas zakończenia postu. Możemy samodzielnie pościć nie dłużej niż 7 dni, spożywając jedynie płyny, a do 14 dni, gdy sięgamy po pokarmy stałe. Taki stan rzeczy związany jest z możliwościami układów wydalniczych naszego ciała. Dłuższe odtruwanie dobrze robić pod kontrolą doświadczonego praktyka, gdyż w trakcie wielodniowego postu mogą pojawić się bóle głowy, wypryski, zmęczenie, osłabienie, o których wspomniałam. Dobrym rozwiązaniem są więc krótsze posty: przez jeden dzień, ale regularne, np. raz w tygodniu lub raz w miesiącu. Posty prowadzone regularnie raz w tygodniu czy raz w miesiącu dają poczucie autonomii i są szczególnie istotne dla osób żyjących w ciągłym stresie.

Efekty jednodniowych detoksów lub postów to: koniec niestrawności i bezsenności, definitywne rozstanie z zatwardzeniami, zaparciami, bólami głowy, problemami skórnymi, napięciem przedmiesiączkowym itd. Zmiany te nie dają natychmiastowych rezultatów, ale każdy czuje się po ich wprowadzeniu fantastycznie, brzuch staje się płaski nawet, jeśli nie odzwierciedlają tego wprost kilogramy.

ULA MIJAKOSKA – od ponad 10 lat Diet Coach i zarazem twórczyni Diet Coachingu (wcześniej mgr dietetyki i certyfikowana coach), autorka 5 książek o świadomym odżywianiu się; dyplomowana refleksoterapeutka.

Ula MIjakoska – Diet coach

Diet coaching opracowała ponad 10 lat temu,  od tamtej pory metoda nieustannie ewoluuje, gdyż jak podkreśla jej twórczyni, nauka dostarcza coraz to nowszych informacji dotyczących funkcjonowania człowieka na poziomie ciała, uczuć i myśli.


Sekielski pokazał, jak polski kościół stoi ponad prawem…

Hanna Szczygieł
Hanna Szczygieł
12 maja 2019
Fot. YouTube / SEKIELSKI

Sekielski pokazał, jak polski kościół stoi ponad prawem… Nie po drodze mi z takim kościołem. Nie chcę być jego częścią. W takim kościele, nie ma Boga ani nawet zwykłej, świeckiej sprawiedliwości czy prawa.  Kościół pokazał się od najgorszej strony. Po obejrzeniu tego dokumentu, można śmiało powiedzieć, że tak jest. Skończyły się domniemania, opowieści kuzynek i ofiar, którym się nie wierzy.

Najbardziej przerażają mnie nie opowieści skrzywdzonych, a fakt z jaką starannością i uporem polski kościół kryje przestępców. Takie słowa nie będą już nigdy nadużyciem. Wysłannicy Boga na Ziemi, to raczej kiepsko działający sztab kryzysowy dużej korporacji. Nieważne, jakim kosztem. Nieważne, jak. Byleby się jakoś i tym razem udało.

Zastanawiałyśmy się w redakcji przed premierą, czy sprawcy naprawdę żałują tego, co zrobili. Po obejrzeniu tego filmu, myślę jedno. Oni nie żałują, oni tylko boją się kary… Sprawcy i hierarchowie polskiego kościoła. I wstyd mi, gdy kolejny raz czytam „Przepraszamy”.

Dzisiaj jedyne, co można zrobić, to nie obiecywać i przepraszać, bić się w pierś i mówić, że teraz już wszystko się zmieni, tylko bezwzględnie wyciągnąć konsekwencje od każdego, kto powinien je ponieść. Nie ma miejsca na jutro, dopóki nie naprawi się tego, co już się zdarzyło.

Jakim prawem zmusza się ofiary do utrzymania tajemnicy? Dręczy psychicznie w pokoju „jeden na jednego”? Każe przysięgać, że wszystko zostanie w tymże pokoju – wiedząc, że nikt nie kiwnie palcem, by sprawca poniósł konsekwencje?

Jakim prawem przestępca z prawomocnym wyrokiem sądu, w oczach kościoła jest ofiarą,  którą trzeba ratować w trudnej sytuacji?

Jakim prawem, w naszym kraju, w XXI wieku, tak ogromna instytucja może bez żadnych konsekwencji ukrywać przestępcę?!

Kodeks Karny, Art. 239. § 1. Kto utrudnia lub udaremnia postępowanie karne, pomagając sprawcy przestępstwa, w tym i przestępstwa skarbowego uniknąć odpowiedzialności karnej, w szczególności kto sprawcę ukrywa, zaciera ślady przestępstwa, w tym i przestępstwa skarbowego albo odbywa za skazanego karę, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.

Art. 304. Obowiązek zawiadomienia o przestępstwie
§ 1. Każdy, dowiedziawszy się o popełnieniu przestępstwa ściganego z urzędu, ma społeczny obowiązek zawiadomić o tym prokuratora lub Policję.

Dzisiaj nie da się już udawać, że to się nie dzieje. Że to co złe, to nie u nas.

Hołownia napisał na Facebooku, że ten film nie jest atakiem na kościół, tym atakiem było to, co robili księża i ich biskupi. Niestety nadal jest.

Nie mówcie, że to wszystko jest rozdmuchane, że takich księży jest niewielu – tak samo jak w każdym innym zawodzie. Owszem. Ale nie spotkałam się w innych zawodach z proceduralnym i codziennym ukrywaniem popełnianych przestępstw.

Obojętnie, w co wierzycie i komu. Czy macie krzyż w domu, czy nie. Czy brzydzi was tęczowa flaga czy cieszy. Ten film powinien obejrzeć każdy dorosły człowiek – choć nie każdy da radę unieść to, co za sobą niesie.

PS: Mierzi mnie, gdy czytam dziś nagłówki o tym, że Kaczyński obiecuje surowe kary za pedofilię… Naprawdę? Przez ostatnie cztery lata nikt na to nie wpadł?


Zobacz także

Księżniczki mogą być, kim chcą! Reklama, która łamie stereotypy. Zobaczcie, koniecznie z córkami!

Kochasz letnią pogodę? Świetnie, gdziekolwiek się wybierasz zabierz ze sobą koc piknikowy Central Park

"W imieniu dzieci skazanych na życie". List Agaty Komorowskiej

„W imieniu dzieci skazanych na życie”. List Agaty Komorowskiej