Marta nie żyje, ale dała życie innym. „Jej serce bije w innym ciele. Ta myśl mnie uspokaja”

Magdalena Lis
Magdalena Lis
16 lutego 2017
Fot. iStock / mactrunk
Fot. iStock / mactrunk

Koniec

Moje życie skończyło się szesnastego czerwca 2014 roku, siedem minut po godzinie osiemnastej. Mój spokojny, szczęśliwy świat runął. To wtedy pod oknami naszego bloku zobaczyłam migające na niebiesko koguty policyjnego auta. Później usłyszałam dźwięk domofonu, a w moich drzwiach stanęła policja. Wówczas po raz pierwszy w życiu zemdlałam. Córka, wypadek, szpital, ulica, strzępki zdań dotarły do mnie odbijając się od ścian głuchym echem. To niemożliwe, to nie Marta, takie rzeczy to tylko w telewizji, zwykłych śmiertelników to nie dotyka. Tak bardzo chciałam wierzyć w to, że pomylili domy, rodziny, klatki, domofony. Tak bardzo chciałam, żeby moja córka odebrała zaraz telefon, żeby oddzwoniła. Godzinę później trzymałam ją za rękę, w dziecięcym szpitalu.

Nie tędy droga

Tego dnia Marta poszła do koleżanki, jej dom był oddalony zaledwie o kilka bloków od naszego domu. Mogła iść na skróty, taką boczną szutrową drogą, ale zawsze jej mówiłam, córuś, nie chodź tędy, zawsze idź na pasy, tak żebyś bezpieczna była, bardzo się o ciebie boję.’ I gdyby mnie wtedy może nie posłuchała. Gdyby się śpieszyła i poszła tą zakazaną krótką drogą. Gdyby… To może teraz byłaby tu z nami.

Kierowca matiza w Martę wjechał z impetem. Tak mówiła sąsiadka, bo ona tam była. Marta upadła, przekoziołkowała, ale zaraz potem wstała i usiadła tuż przed krawężnikiem. Chciała iść do domu, mówiła, że nic jej nie jest, podobno nawet się jeszcze uśmiechała.

Nie pamiętam tamtej drogi. Nie pamiętam jak znalazłam się w szpitalu. Jedyne co potrafię odtworzyć, to że była bardzo blada. I że na twarzy taki podwiązany bandaż miała.

Szpital

Ze szpitala pamiętam światło jarzeniówek i smak zimnej kawy z automatu, którą siłą we mnie wlewano. Nie jadłam, nie spałam, strach i panika towarzyszyły mi na każdym kroku. Bieganie od drzwi do drzwi, obijanie się o pustą dyżurkę pielęgniarek. Marta leżała taka bezwładna, blada twarz, sine usta. Przerażająca cisza i rozdzierający serce dźwięk szpitalnej aparatury. I pamiętam tę przerażającą diagnozę lekarza – jest silny obrzęk mózgu, państwa córka umiera. Powiedziałam mu, że to nieprawda i wybiegłam ze szpitala. Z rozpaczy gryzłam dłonie. Ze wszystkich sił prosiłam Boga, obiecywałam mu, że wyrzeknę się wszystkiego, tylko błagam, niech mi jej nie zabiera.

Obudź się córeczko

Czuwaliśmy przy niej całe dnie, moja siostra jej czytała. Marta była gimnastyczką, chodziła na zajęcia z baletu chodziła. Taki typ szkolnej prymuski, przez wszystkich w szkole była lubiana. Mówiłam jej o tym co u nas. Że za miesiąc przecież wyczekana przez nią Chorwacja, że nasz pies Dingo niecierpliwie na nią czeka. Że czekają na nią w szkole i że nowe pointy kurierem przyszły, te tuż przed wypadkiem przez nią zamówione. Błagałam ją ze wszystkich sił, obudź się córeczko. Ale ona mnie nie słyszała. Będzie dobrze mówił mój mąż, a ja mu wierzyłam. Bardzo tego chciałam. Ale nie miał on racji. Nie było.

Niezgoda

Patrzyłam na swoją córkę, która chwilami samą siebie przypominać przestawała. Jej ciało było zmęczone, serce biło, ale głowa nie pracowała. Powołano komisję lekarską, zarządzono odłączenie od aparatury. Oboje z mężem wiedzieliśmy, że to się stanie, że padnie to pytanie, że będą chcieli pobrać jej organy. Do niedawna była przecież silna, młoda, zdrowa. Nie mogłam się na to zgodzić. Odmówiłam.

Decyzja

Na korytarzu zaczepiła mnie pielęgniarka. Mówiła, że wie, musi mi być ciężko, że to trudna decyzja, że poważna sprawa. Że mnie nie namawia, i że zrobię jak uważam, ale jeśli wyrażę zgodę, to jakaś matka będzie się uśmiechała. Strasznie wtedy na nią nakrzyczałam. Co mnie obchodziła jakaś inna matka, czym był uśmiech obcej kobiety w chwili, kiedy moja córka nagle umierała. Obraziłam się na nią, na cały świat, szpital, lekarzy i Boga. A potem nastąpił jakiś przełom, bo wiedziałam, że to już, że to dziś, że teraz nadszedł czas pożegnania. Zmieniłam zdanie, powiedziałam lekarzom, że się zgadzam. Przeprosiłam swoją córkę, że jej od złego nie uchroniłam. Przeprosiłam, że jestem bezradna w tej walce, że nie sięgnie już po żadne życiowe marzenie. Chwilę później zaczepiłam tamtą pielęgniarkę, zapytałam jej czy to będzie ją bolało. A ona mnie przytuliła. Nie wiem czym wytłumaczyć moją zmianę decyzji. Po prostu zrozumiałam, że skoro nie mogę już pomóc mojej córce, to chociaż innym pomogę.

Nie poinformowano mnie, kto otrzymał serce mojej córki, nie wiem komu życie uratowała jej nerka, bo to jest objęte tajemnicą. Zresztą, czy to ważne? Jej śmierć nie poszła na marne. Moja córka uratowała komuś życie.

Życie

Nie mam żalu do losu, życie nauczyło mnie pokory. Naraz wszystko przestało być ważne, wysoka rata kredytu, piętrzące się w koszu pranie, mój odwlekany zabieg usunięcia żylaków na nogach. Świat się zatrzymał, ziemia się nie kręciła.

Bardzo mocno wierzę w Boga i przeznaczenie, w to, że każdy ma swój czas na życie na tym ziemskim świecie. Marta śni mi się czasem, najczęściej jak tańczy. Jest taka piękna, tak ładnie się uśmiecha. A potem biegnie do mnie po swoim występie i woła mamo, już po wszystkim, możesz być spokojna. Musi być jej tam dobrze. Bardzo w to wierzę.

Tamten kierowca? On ponosi swoją karę. Nie mnie osądzać. Kiedyś wszyscy po równo zostaniemy osądzeni.

Często wspominam słowa tamtej pielęgniarki, myślę o tym, że jakaś matka się uśmiecha. Moja córka nie żyje, ale jej serce bije w innym ciele. Ta myśl daje mi nadzieję. To dzięki niej żyję.

 


Już są – mamy wyniki XV edycji Konkursu Świat przyjazny dziecku!

Redakcja
Redakcja
16 lutego 2017
bbb

Tegoroczna edycja Konkursu jest wyjątkowa zarówno z uwagi na jej Jubileusz (konkurs obchodzi swoje piętnastolecie), jak i na szereg nowości, które zdecydowaliśmy się w tym roku wprowadzić.

Po raz pierwszy, poza standardową Kapitułą (w skład której wchodzą dorośli eksperci), produkty oceniła także Mała Kapituła – złożona z dzieci. Inicjatywa ma także w tym roku także wyjątkowo silne wsparcie mediów. Z myślą o konkursie powstał spot radiowy i telewizyjny oraz nowa grafika.

Krótko o historii konkursu:

Konkurs Świat przyjazny dziecku, którego organizatorem jest ogólnopolska organizacja Komitet Ochrony Praw Dziecka ma już piętnaście lat. W działania włączyło się setki firm produkujących, importujących i dystrybuujących produkty dla dzieci. Ocenionych zostało kilkaset przesłanych produktów, wyłonionych kilkadziesiąt zwycięzców, a wszystko po to, by rosła liczba zadowolonych dzieci i ich rodziców.

Wyjątkowość XV edycji

Tegoroczna edycja pod wieloma względami jest wyjątkowa – obok stałej Kapituły złożonej ze specjalistów, psychologów, pedagogów i ludzi kultury, zostanie utworzona Mała Kapituła na antenie radiowej Trójki w audycji Kasi Stoparczyk. Kolejną nowością jest rozpoczęcie owocnej współpracy z Międzynarodowymi Targami Zabawek i Artykułów dla dzieci, która pozwala na dotarcie do szerokiego grona odbiorców – rodziców, opiekunów, dzieci. Do konkursu została także zaproszona Joanna Jaskółka, twórczyni i autorka bloga Matka jest tylko jedna – która już wkrótce weźmie pod lupę na swoim blogu wyróżnione w Konkursie produkty.

Po raz pierwszy także ogłoszono internetowy plebiscyt, w którym przyznawana jest nagroda publiczności – tak, by każdy miał szansę zagłosować na swój ulubiony produkt/ofertę za pomocą konkursu online.

Dlaczego udział w Konkursie jest tak istotny?

Konkurs jest najdłużej działającą inicjatywą tego typu a jedyną, zorganizowaną przez organizację pożytku publicznego. Ma cel nie tylko edukacyjny, ale i pomocowy. Środki finansowe, przekazywane przez firmy, są istotnym wkładem w działalność KOPD i skuteczną pomoc naszym podopiecznym. Udział w Konkursie to również realna pomoc potrzebującym dzieciom i ich rodzinom. Wszystkie środki finansowe uzyskane z opłat Konkursowych są przekazywane na bezpośrednią pomoc naszym podopiecznym. Nasz Konkurs jest pozbawiony komercyjnego charakteru – cały dochód z Konkursu przeznaczony jest na naszą działalność statutową. Naszym zadaniem jest podarować dzieciom spokojne i bezpieczne dzieciństwo.

Udział w Konkursie to również realna pomoc potrzebującym dzieciom i ich rodzinom. Wszystkie środki finansowe uzyskane z opłat Konkursowych są przekazywane na bezpośrednią pomoc naszym podopiecznym. Nasz Konkurs jest pozbawiony komercyjnego charakteru – cały dochód z Konkursu przeznaczony jest na naszą działalność statutową. Naszym zadaniem jest podarować dzieciom spokojne i bezpieczne dzieciństwo.

Oto, co mówi dr Aleksandra Piotrowska: członek Kapituły Konkursu:

„Zgłoszone zabawki są bardzo różne: zarówno klasyczna lalka (w odróżnieniu od kobiecopodobnych stworów – wyglądająca jak przeciętna dziewczynka, nawet z ekstradodatkiem, czyli piegami!) jak i konstrukcje niemal kosmicznej natury – wykorzystujące najnowsze technologie.

Technologie zmieniają się co chwilę, ale zawsze potrzebni będą ludzie z fantazją, z niczym nieskrępowaną wyobraźnią – a takie cechy rozwijają się dzięki dziecięcym zabawom. Pomysłowe zabawki pomagają je wyzwalać i kształtować.

Otaczające dziecko przedmioty powinny spełniać wiele warunków: być estetyczne, pobudzać ciekawość i aktywność dziecka, dawać mu okazję do podejmowania różnorodnych działań, muszą jednak także być doskonałej jakości, żeby zapewniać małym użytkownikom bezpieczeństwo.

Niektóre z zabawek to takie muzyczne “ever-greeny” – stanowią źródło radości dla wielu kolejnych pokoleń. Trudno wyobrazić sobie porządne dzieciństwo bez drewnianych klocków, kuchenki wraz z kompletem naczyń czy dużego, solidnego auta, na którym może ruszać w świat nie tylko miś, ale i jego właściciel – prawda?”.

Dziecko najskuteczniej (i najchętniej!) poznaje świat, kiedy może zaangażować w zabawę wszystkie zmysły, wyobraźnię, intelekt, ale także swoje uczucia. Najłatwiej o to, kiedy stawiamy je nie tylko w roli słuchacza czy obserwatora, ale również pomysłodawcy i realizatora najróżniejszych działań. Dlatego właśnie tak istotne są miejsca, które umożliwiają dziecku bycie aktywnym, a co więcej – zachęcają do tego!

O książkach i grach, zgłoszonych do XV edycji, wypowiada się Małgorzata Janina Berwid: „Podsumowując przegląd i ocenę produktów zgłoszonych do XV edycji konkursu „Świat przyjazny dziecku” muszę stwierdzić że jestem zbudowana jak wiele produktów naszych rodzimych jest na bardzo dobrym poziomie przygotowanym z zachowaniem norm estetycznych i bezpieczeństwa . Jeśli chodzi o książki , niestety niektóre wydawnictwa ulegają jeszcze wpływom komercyjnym produkując średnią okładkę, gdy tymczasem treść jest mądra i wartościowa i zasługuje na wyróżnienie. Myślę o książkach Anieli Cholewińskiej-Szkolik.

Ogromnie cieszy mnie duży wybór gier planszowych ; ta forma spędzania czasu młodzieży i starszych rokuje powrót do normalności do tworzenia ciepłych relacji do prawdziwej komunikacji międzyludzkiej”

Wyjątkowa Kapituła:

Artur Barciś – aktor, reżyser. Występuje w teatrach całej Polski, na stałe w zespole teatru Ateneum. Ambasador wielu fundacji dobroczynnych

Mirosława Kątna  –  przewodnicząca  Zarządu Krajowego KOPD. Psycholog sądowy oraz kliniczny

Magdalena Łazarkiewicz – reżyser filmowy, teatralny, telewizyjny, scenarzystka. Jej filmy były nagradzane na wielu festiwalach w Polsce i za granicą

Justyna Marszałkowska-Jakubik – współpracownik dwóch uczelni: Wyższej Szkoły Zawodowej Kosmetyki i Pielęgnacji Zdrowia w Warszawie oraz Wyższej Szkoły Inżynierii i Zdrowia, gdzie uczy Dietetyki

Dorota Mazurek – Dyrektor Wydawnictwa UNIT oraz Dyrektor Redakcji magazynu „Dziecko w Warszawie”

Robert Myśliński – autor bajek „Siedem supełków”, współautor (razem z żoną, Dorotą Zawadzką) książek; organizator spotkań i wykładów

Aleksandra Piotrowska – doktor psychologii, pracownik naukowy. Społeczny doradca u Rzecznika Praw Dziecka, wspierająca Komitet Ochrony Praw Dziecka

Magdalena Stachowiak-Alexandrowicz  –  pedagog specjalny, Szef Zespołu PR i Pozyskiwania Środków  KOPD

Katarzyna Stoparczyk – dziennikarka radiowa i telewizyjna. Autorka książek dla dzieci, a także scenariuszy spektakli teatralnych

Prof. Mieczysław Wasilewski – wykładowca Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie i Europejskiej Akademii Sztuk w Warszawie. Zajmuje się ilustracją, grafiką wydawniczą, plakatem

Dorota Zawadzka – psycholog rozwojowy, „Super niania”, wykładowca uniwersytecki, ekspert; Działaczka na rzecz przeciwdziałania przemocy w rodzinie, wspiera akcje „Bicie jest głupie”, „Kocham nie biję”, „Kocham reaguję”. Współautorka pomysłu Konkursu Świat przyjazny dziecku, aktywnie uczestnicząca w jego rozwoju

Anna Wakulak – wydawca, redaktor naczelna „RYNKU ZABAWEK”. Z branżą zabawkarską związana od lat. Osoba z olbrzymią ekspercką wiedzą i doświadczeniem wydawniczym.

Joanna Olech – polska graficzka i autorka książek dla dzieci i młodzieży, ekspertka Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej, od lat recenzuje literaturę dziecięcą

Honorowym członkiem Kapituły jest także Profesor Adam Frączek, były rektor Akademii Pedagogiki Specjalnej, psycholog.

Od wielu lat patronem honorowym Konkursu Świat przyjazny dziecku jest Pani Prezydentowa Jolanta Kwaśniewska oraz Rzecznik Praw Dziecka Pan Marek Michalak.

Partnerami XV edycji zostali:

AKON Marketing Partners • blog Matka Tylko Jedna • qulturka- czasdzieci.pl • Dziecko w Warszawie • miastodzieci.pl • Międzynarodowe Targi Zabawek i Artykułów dla Matki i Dziecka KIDS’ TIME • ohme.pl • Polskie Stowarzyszenie Branży Zabawek i Artykułów Dziecięcych • Radio Dla Ciebie • Rynek Zabawek magazyn branżowy • Świat zabawek SMYK

Wsparcie promocyjne zapewniają:

Radio dla Ciebie i Program Trzeci Polskiego Radia oraz Telewizja MiniMini+

Wsparcie finansowe zapewnił Strategiczny Partner KOPD firma Barlinek S.A, firma słynąca z tradycji, świetnych produktów, a jednocześnie doceniająca rolę ekologii w naszym życiu.

Informacje o Komitecie Ochrony Praw Dziecka

Komitet Ochrony Praw Dziecka jest ogólnopolską organizacją pożytku publicznego, która zajmuje się ochroną praw i interesów dzieci oraz ich rodzin. Od 1981 roku misją Komitetu jest przeciwdziałanie i zapobieganie wszelkim przejawom krzywdzenia dzieci oraz pomoc rodzinom w sytuacjach kryzysowych. Swoją misję KOPD realizuje poprzez Centrum Interwencyjne w Warszawie oraz 23 oddziały terenowe w całej Polsce. Komitet Ochrony Praw Dziecka jako organizacja pozarządowa świadczy pomoc psychologiczną, pedagogiczną, diagnostyczną, psychoterapeutyczną, mediacyjną i prawną, szukając najwłaściwszej formy pomocy dla dziecka i jego rodziny.

Więcej informacji na temat działalności KOPD można znaleźć na stronie internetowej pod adresem www.kopd.pl

LOGO_SPD_AKCEPT

WYNIKI XV edycji Świat przyjazny dziecku

Lista laureatów

I. MIEJSCE PRZYJAZNE DZIECKU

  • Niepubliczne Przedszkole Nr 333 Mini Misie: wyróżnienie
  • Muzeum Etnograficzne: nagroda główna
  • Inter EduFun: wyróżnienie
  • OSiR Wola: wyróżnienie
  • Sporteum: wyróżnienie
  • Teatr Rampa: wyróżnienie

II. INICJATYWY I WYDARZENIA DLA DZIECI

  • InterEduFun Festiwal Temperatury: 3x wyróżnienie
  • Matplaneta: nagroda główna

III. BEZPIECZEŃSTWO DZIECKA

  • Niezgubki: nagroda główna
  • Dumel kidsme: wyróżnienie <DUMEL>
  • Locon: nagroda główna

IV. ZDROWIE

  • Przystań Szkraba: nagroda główna

V. ZABAWA

A) ZABAWKI DZIECI 0-3

  • Arka Noego: nagroda główna <DUMEL>
  • Pudełko Uczydełko: wyróżnienie <DUMEL>

ZABAWKI DZIECI 3-7

  • Magic Jinn Zwierzęta: wyróżnienie <DUMEL>
  • Klocki EDU: <Epideixis>
  • Seria Super Tech Trucki lawety: wyróżnienie <Wader-Woźniak)
  • Lalki WeGirls: wyróżnienie
  • Lalki Top Fashion: wyróżnienie <Alexander>
  • Num Noms- wyróżnienie

ZABAWKI DZIECI 7- 12

  • Mały Konstruktor: nagroda główna <Alexander>

B) GRY DZIECI 0-7

  • Sowa Mądra Głowa: nagroda główna <Alexander>
  • Kot Stefan: wyróżnienie <Egmont>
  • Już gram: wyróżnienie <Granna>
  • Która godzina?: wyróżnienie <Granna>
  • Grzybobranie: wyróżnienie <Granna>
  • Seria Fun For Everyone: wyróżnienie <Trefl>
  • Seria „Lotto”: wyróżnienie <Edgard>

GRY DZIECI 7-14

  • Nie śmiej się: wyróżnienie <Alexander>
  • Gorący ziemniak: wyróżnienie <Alexander>
  • Duuuszki: wyróżnienie <Egmont>
  • Goool: wyróżnienie <Egmont>
  • Literowe zagadki: wyróżnienie <Epideixis>
  • Ale historia: wyróżnienie <Granna>
  • Tempo: nagroda główna <Granna>
  • Straszny Dwór: nagroda główna, <GWF>
  • Story Cubes: nagroda główna <Rebel>
  • Seria Tik Tak Bum: wyróżnienie, <Piatnik>
  • Tabliczka mnożenia: wyróżnienie <Jawa>

VI. KULTURA

A) KSIĄŻKI DZIECI 0-5

  • Seria „Odkryj”: wyróżnienie <ADAMADA>
  • Rikuś: wyróżnienie <ADAMADA>
  • Mały żółty i mały niebieski: nagroda główna <babaryba>
  • Poznajemy środki transportu: wyróżnienie <Debit>
  • Poczytaj ze mną: wyróżnienie <Egmont>
  • Mój pierwszy alfabet: wyróżnienie <GWF>
  • Królik Iluzjonista: wyróżnienie <IUVI>
  • Wczoraj, Dzisiaj: wyróżnienie <Nasza Księgarnia>
  • Szopięta: nagroda główna <Nasza Księgarnia>
  • Pucio uczy się mówić: wyróżnienie, <Nasza Księgarnia>
  • Ignatek szuka przyjaciela: nagroda główna <N. Księgarnia>
  • Rok w przedszkolu: wyróżnienie <N. Księgarnia>
  • Oczami Maluszka: wyróżnienie <Sierra Madre>
  • Lubię Leosia: wyróżnienie <Zakamarki>
  • Doris ma dość: wyróżnienie <Zakamarki>
  • Kot ty jesteś: wyróżnienie <Media Rodzina>
  • Żubr Pompik. Letni zmierzch: wyróżnienie <Media Rodzina>
  • Przyjaciele Zwierząt: wyróżnienie <Zielona Sowa>

KSIĄŻKI DZIECI 5-12

  • Pax: nagroda główna <IUVI>
  • I co teraz: wyróżnienie <ADAMADA>
  • Poradnik dla smoków: wyróżnienie <IUVI>
  • Gry i zabawy z dawnych lat: nagroda główna <Nasza Księgarnia>
  • Drzewo: nagroda główna <Nasza Księgarnia>
  • Elementarz dla dzieci z dysleksją: wyróżnienie <Nasza Księgarnia>
  • Bahar znaczy wiosna: wyróżnienie <Poławiacze Pereł>
  • Wielka historia małej kreski: nagroda główna <Zakamarki>
  • Noah ucieka: wyróżnienie <Zielona Sowa>
  • O chłopcu, który pływał z piraniami: wyróżnienie <Zielona Sowa>
  • Moda – teczka inspiracji: wyróżnienie <Zuzu toys>
  • Tru: wyróżnienie <Media Rodzina>
  • Zadurzenie: wyróżnienie <Zielona Sowa>
  • 7 dni: wyróżnienie <Zielona Sowa>

B) WYDAWNICTWA EDUKACYJNE

  • Matematyka jest wszędzie: wyróżnienie, <ADAMADA>
  • Układam świat! Atlas z puzzlami magnetycznymi: wyróżnienie <ADAMADA>
  • Pewny start: wyróżnienie <pwn>
  • Liczymy na spacerze: wyróżnienie <Zakamarki>
  • Seria „Kapitalne zagadki i Kapitalne łamigłówki: wyróżnienie <Edgard>
  • Seria „Sto zabaw”: wyróżnienie <Edgard>
  • Wytwórnik filozoficzny: nagroda główna <Wytwórnia>

C) PISMA DLA DZIECI

  • Świerszczyk: nagroda główna <Nowa Era>

D) MULTIMEDIA

VII. DOM

  • Chicco łóżeczko: wyróżnienie <Artsana>
  • Seria Flisat IKEA: nagroda główna

VIII. DZIECKO W SZKOLE

A) PRZYBORY SZKOLNE

  • Seria KIDEA : nagroda główna
  • Farby plakatowe HERLITZ: wyróżnienie

B) gadżety

  • Plecak Herlitz Wyróżnienie

c) POMOCE SZKOLNE

  • Pewny start: wyróżnienie <PWN>

IX. DZIECKO I INTERNET

A) SKLEPY INTERNETOWE

  • Smyk: wyróżnienie
  • Patatoy: wyróżnienie

B) PLATFORMY TEMATYCZNE

  • Orange Polska- wyróżnienie

X. EKOLOGIA

  • Żubr Pompik: nagroda główna

Jestem samotną matką, dlaczego ktoś próbuje mi wmówić, że przez to gorszym człowiekiem?

Listy do redakcji
Listy do redakcji
16 lutego 2017
Fot. iStock/AleksandarNakic
Fot. iStock/AleksandarNakic

Nie oczekuję wiele, nie chcę by ktoś robił coś za mnie, dawał pieniądze za nic. Chcę uczciwie pracować, zarabiać i żyć spokojnie w kraju, który ten spokój krok po kroku mi odbiera.

Nigdy nie interesowałam się polityką, ale też ona niespecjalnie interesowała się mną. Żyłyśmy obok siebie w znośnej symbiozie. Ale to co dzieje się teraz, coraz to nowe pomysły, które docierają do moich uszu, najpierw wprawiają w zdumienie, później w głupkowaty śmiech, a na końcu w furię.

Bo czemu ja jestem winna, że moje życie ułożyło się tak, a nie inaczej. Czy to, że sama wychowuję od ponad pięciu lat córkę, jest w tym kraju przestępstwem, choć nieoficjalnym, to jednak godnym potępienia i wymierzenia kary?

Mieszkamy w niewielkiej miejscowości. Ale dobrze nam tu, daleka jestem od narzekania. Co to komu daje. Moje małżeństwo rozpadło się kilka lat temu. Klasyka. Winni byliśmy oboje – mało dojrzali, zbyt wiele oczekujący od siebie, właściwie się nie znający, kiedy zachodziłam w ciążę… Zostałam sama, gdy Ala miała 3 lata. Przedszkole, praca, tata zabierał ją na weekendy na początku. Później się wyprowadził, słuch po nim zaginął, ma nową rodzinę, o „starej” córce nie pamięta.

Jasne, że sobie radzę, jaki mam wybór. Pracuję, dorabiam. O alimentach mogę zapomnieć, bo on nie płaci, a mój dochód przekracza próg dochodowy w Funduszu Alimentacyjnym. Musiałabym zarabiać mniej niż 1500 złotych na nas dwie, żeby wyciągnąć rękę po pieniądze. A ja tak nie chcę, nie chcę niczyjej jałmużny. Mam dwie ręce, dość siły, by sobie w życiu poradzić, tylko dlaczego tak niesprawiedliwym kosztem?

Moja córka jest w tym milionie dzieci, które alimentów nie otrzymuje, a rząd nie robi z tym nic. Odmawia obniżenia progu tłumacząc się brakiem środków. No tak, bo owe środki pochłonął projekt 500 plus, z którego też nie korzystam. Po pierwsze dlatego, że to moje jedyne dziecko, po drugie, bo znowu za dużo pracuję, więc i więcej zarabiam. To nic, że ci, co zarabiają dziesięciokrotnie więcej ode mnie, 500 zł na drugie i kolejne dzieci, którym nic nie brakuje, dostają. I to nie jest zawiść, super, że dostają i mogą dzieciom te pieniądze na przyszłość odłożyć, ale dlaczego moja córka jest od nich gorsza? Co jej powiem, gdy pewnego dnia spyta: „Mamo, a dlaczego nam nikt nie pomógł?”. Co będzie ją trzymać w kraju, w którym nikt o jej przyszłość nie zadbał, bo zbyt zajęci są walką z wyimaginowanymi wrogami i uciszaniem tłumów albo przekupstwem, albo działaniem po cichu, gdzie nikt nie ma o niczym pojęcia?

Na prace nad zwiększeniem ściągalności alimentów nie mam co liczyć, przestałam się łudzić. Zamknięcie kwestii Funduszu Alimentacyjnego i progu dochodowego – mnie też zamknęło usta z wrażenia i z żalu, że nikogo nie obchodzę – ja i moja córka, mając świadomość, że wiele jest takich kobiet jak ja.

I co mam zrobić? Krzyczeć, tupać nogami, złościć się? Co to da? Co zmieni? Skutecznie odbiera mi się złudzenia, że choćby w jakimś aspekcie mogłoby się poprawić. Płacę podatki, płacę składki do ZUS-u i co z tego? Państwo, które od wielu lat mi nie pomaga, obraca moimi pieniędzmi, wypłaca sobie podwyżki, naprawia rozbite służbowe auta, wprowadza reformy, których się nie domagałam. Moja córka musiała iść jako 6-latka do szkoły, od września obejmie ją kolejna reforma – przygotowywana na szybko, mam wrażenie, że w imię dziwnych ideologii, a dzieci nie mają w szkołach bezpłatnych zajęć dodatkowych, bo nikt nauczycielom nie zapłaci. A ona chciałaby i na jakieś zajęcia techniczne, na tańce, na koszykówkę. Musimy wybierać, nie stać mnie na wszystko. Przeliczam, odkładam, szukam możliwości. Pożyczać nie chcę, bo z czego oddam? Jedyne, co mogę, to więcej pracować, więcej od siebie samej wymagać.

Tyle tylko, że później słyszę, że powinnam o siebie zadbać, że może kogoś znaleźć, ułożyć sobie życie na nowo. Szczerze, mam to gdzieś. Ostatnią rzeczą jakiej potrzebuję, to facet w domu, który mógłby się okazać jedynie pasożytem zjadającym mnie powoli – mnie i moje życie, które sobie składam. To jak taka koronkowa praca. Złotówka do złotówki, minuta do minuty – jedna dla pracy, jedna dla córki – nie zawsze się udaje, bo nie jadam śniadania z córką pędząc do pracy. Obiad ona je w szkole, bo ja nie zdążę z nią usiąść do stołu. Staram się jej to wszystko wynagrodzić na miarę moich możliwości. Siadamy wieczorem czytając książkę, grając w gry. Patrzę na nią i myślę, że to z czego jestem w moim życiu dumna, to właśnie z niej. I drżę o jej przyszłość, bo sama tej przyszłości się boję. Bo co, jak zachoruję, jak coś mi się stanie, kto o nią zadba? Przecież nie państwo, w którym przyszło nam żyć. Musze ją uzbroić w siłę, w odwagę, w pewność siebie, by nigdy nie musiała przepraszać za to, jak żyje, kim jest. By nigdy nie musiała prosić o pomoc, na którą nie ma co liczyć.

Smutno mi dziś, pewnie dlatego piszę. Patrzę na moją córkę, jak spokojnie śpi, płacę rachunki, czytam nowości, o jakich znowu informuje nas rząd i jest mi najzwyczajniej w świecie smutno… Bo wiem, że jak ja o nas nie zadbam, nikt nie stanie po naszej stronie, że głos choćby garstki samotnych matek i tak zostanie zlekceważony, niezauważony. Dla wielkich są wielkie cele, a nie matki pochylające się co wieczór nad swoimi dziećmi, całujące je na dobranoc, które wiedzą, że zrobią wszystko, by ich dzieci były szczęśliwe. Oni też to wiedzą, pewnie dlatego mają nas w głębokim poważaniu…

Jestem samotną matką, dlaczego ktoś próbuje mi wmówić, że przez to gorszym człowiekiem nie zasługującym na pomoc czy wsparcie państwa?


Zobacz także

Fot. iStock/paule858

3 rzeczy, których nauczyła mnie śmierć mojej matki

Fot. Materiały prasowe

Konkurs „Aktywne wakacje”

Fot. iStock

Ile jest w stanie znieść kobieta, żeby zostać matką?