Kiedy i jak wprowadzić gluten do diety niemowlęcia? Czyli zasady rozszerzania najmłodszych pod lupą

Redakcja
Redakcja
15 lutego 2019
Kiedy i jak wprowadzić gluten do diety niemowlęcia?
Fot. iStock / stock_colors – Kiedy i jak wprowadzić gluten do diety niemowlęcia?
 

Na etapie rozszerzania diety na młodego smakosza czekają kulinarne przygody z warzywami, owocami, później zaś z produktami zbożowymi, mięsem czy nabiałem. Wprowadzenie zbóż do diety często wywołuje u rodziców wiele pytań. Które produkty zbożowe zawierają gluten? Czy jest on niezbędny w diecie najmłodszych? Czy należy obawiać się potencjalnej alergii? Kiedy wprowadzić go do jadłospisu niemowlęcia? Wszystkie te wątpliwości można rozwiać w zaledwie kilka minut – dokładnie tyle, ile zajmuje przeczytanie poniższych wskazówek.

Rola produktów zbożowych w diecie najmłodszych

Produkty zbożowe stanowią główne źródło węglowodanów w diecie, z których człowiek czerpie energię do prawidłowego funkcjonowania, a w przypadku dzieci – do prawidłowego rozwoju. Odpowiednio zbilansowana dieta powinna uwzględniać różnorodne produkty zbożowe, takie jak pieczywo (pełnoziarniste, ciemne oraz jasne), a także różnego rodzaju grube i drobne kasze, makarony, płatki zbożowe oraz ryż. Produkty te stanowią doskonałe źródło węglowodanów złożonych – w tym skrobi, błonnika, a także witamin z grupy B oraz składników mineralnych, takich jak fosfor, wapń, magnez czy chrom. W żywieniu dzieci skrobia powinna być podstawowym węglowodanem. Jest ona dobrze trawiona, niemniej jej nadmiar w diecie może obciążać dojrzewający przewód pokarmowy. Istotnym składnikiem produktów zbożowych jest także błonnik, korzystnie wpływający na perystaltykę jelit oraz florę jelitową[1].

Co z tym glutenem?

Gluten to umowna nazwa białek roślinnych występujących w niektórych zbożach – pszenicy, życie, owsie oraz jęczmieniu. Wraz z mlekiem krowim, jajami kurzymi oraz soją i orzechami należy on do najczęstszych alergenów pokarmowych. Unikać go powinny zatem osoby ze stwierdzoną alergią bądź nietolerancją pokarmową, a także cierpiące na celiakię – przewlekłą chorobę zapalną jelita cienkiego o podłożu autoimmunologicznym.

Glutenu nie należy się jednak od razu obawiać, a tym bardziej wykluczać go z diety bez uprzedniej konsultacji z lekarzem. Występuje on bowiem w produktach istotnych w codziennym żywieniu człowieka. Należy wprowadzić go do jadłospisu malucha na etapie rozszerzania diety i – podobnie, jak w przypadku wszystkich innych grup produktów – uważnie obserwować reakcję dziecka na nowe pozycje w menu.

Gluten a rozszerzanie diety – krok po kroku

Urozmaicanie jadłospisu malucha nie musi być trudne. Ważne, by pamiętać o kilku prostych zasadach. Po pierwsze zaleca się, by wprowadzanie pokarmów uzupełniających rozpocząć się nie wcześniej niż po ukończeniu przez dziecko 17. tygodnia życia i nie później, niż w 26. tygodniu. Po drugie rozszerzanie diety najlepiej zacząć od warzyw. Dopiero później, po ok. 2 tygodniach, zaleca się wprowadzenie owoców. Taka kolejność ułatwia dziecku akceptację często specyficznego smaku jarzyn. Zaakceptowanie owoców zazwyczaj nie stanowi problemu dla dziecka ze względu na to, że są słodkie, a to właśnie z upodobaniem do smaku słodkiego przychodzimy na świat. Następnie przychodzi czas na wprowadzenie produktów zbożowych, także tych zawierające gluten.

Eksperci zalecają, by gluten wprowadzić do diety malucha w dowolnym momencie między 4. a 12. miesiącem życia. Na początku powinny być to małe ilości – pojedyncze łyżeczki, z czasem mogą być to coraz większe porcje. Dobrym pomysłem na pierwszy zbożowy smak będzie kaszka przeznaczona specjalnie dla najmłodszych smakoszy, ze wskazaniem wieku na opakowaniu. Taki produkt spełnia surowe normy jakości i bezpieczeństwa, dlatego jest odpowiedni w żywieniu niemowląt. Rodzice powinni uważnie obserwować reakcje dziecka na podawane mu produkty i skonsultować się z pediatrą, jeżeli wystąpią jakiekolwiek niepokojące objawy. Uwagę opiekunów powinny zwrócić nudności, wymioty lub pokrzywka na skórze dziecka po spożyciu posiłku zawierającego gluten, a także trudności z układem oddechowym.

Jadłospis na pierwszy rok życia podany na talerzu

Dla wielu rodziców rozszerzanie diety dziecka wydaje się trudnym i skomplikowanym procesem. Tymczasem urozmaicanie menu malucha może być świetną przygodą i zabawą – szczególnie, jeżeli opiekunowie mają do dyspozycji gotową rozpiskę, która w prosty i graficzny sposób przedstawia, jak krok po kroku powinno się to odbywać. Taką pomocą jest właśnie kalendarz żywienia dziecka w 1000 pierwszych dni (0-36 miesiąc życia).Dokument dostępny jest dla każdego na www.1000dni.pl/kalendarz-zywienia.


[1] Weker H., Barańska M., Strucińska M., Poradnik żywienia dziecka w wieku od 1. do 3. roku życia, Instytut Matki i Dziecka, 2012, s. 28.


Już czas, by na przyjście wiosny przygotować także mieszkanie. Wiosenne inspiracje we wnętrzach

Redakcja
Redakcja
15 lutego 2019
fot.M.Grabowiecki
 

Otwórz szerzej okna, wpuść do domu łagodny wietrzyk i coraz mocniejsze promienie słońca. Już czas, by na przyjście wiosny przygotować także mieszkanie. Jak twierdzi Michał Gulajski – stylista i właściciel marki Wnętrza Michała –  wiosenna metamorfoza nie wymaga dużej pracy i kosztownych zakupów. Wystarczy kilka prostych zmian, by wnętrza wyglądały inaczej.

Moc kolorów

Nie musisz przemalowywać ścian, prostszym wyjściem jest wykorzystanie tkanin w modnych barwach. W tym roku królem jest koral – odcień Living Coral wytypował Instytut Pantone. Wprowadź kilka akcentów w tej barwie. Może nowy plakat lub grafikę? Koralowe drobiazgi rozjaśnią pokój, a w pochmurny dzień poprawią ci nastrój.

fot.M.Grabowiecki

Modnych kolorów jest więcej, wybierz te, które lubisz najbardziej. Może ucieszy cię nowy granatowy pled albo dywan, a może musztardowy stoliczek lub bordowe poduszki? Mocne plamy barw uchronią wnętrze przed kolorystyczną monotonią.

Miękko i połyskliwie

Odśwież kanapę, układając na niej nowe poduszki. Teraz zestawia się tkaniny o różnych fakturach, niech więc poszewki będą np. z miękkiego aksamitu, surowego lnu i błyszczącego jedwabiu. Jeśli zamierzasz kupić narzutę, wybierz model z frędzlami, które tak polubili projektanci.

fot.M.Grabowiecki

Modne są duże roślinne wzory, np. motyw monstery o sercowatych liściach z wycięciami. A jeśli nie zachwycasz się roślinnym deseniem postaw na duże figury geometryczne lub wzory nawiązujące do… lastryko – charakterystyczne nierównomierne „plamki” to hit sezonu. Zdobią blaty stolików, tapety, dywany, które zresztą także wracają „na pokoje”.

fot.M.Grabowiecki

Zielono mi

Po latach niełaski do mieszkań wkracza znów naturalna zieleń. Zadbaj, by w wazonach zawsze były sezonowe kwiaty. Zwróć też uwagę na rośliny doniczkowe, które nie tylko zdobią wnętrza, lecz także oczyszczają powietrze. Takie właściwości mają np. paprocie, dracena, bluszcz pospolity. Piękny kaktus również idealnie doda wnętrzu energii, a jeśli nie masz ręki do kwiatów doniczkowych – pamiętaj o tych ciętych. Klimat wiosny poczujesz wstawiając do salonu bukiet tulipanów, czy energetycznych żonkili.

fot.M.Grabowiecki

MICHAŁ GULAJSKI *** WNĘTRZA MICHAŁA

Stylista, projektant wnętrz, home stager i visual merchandiser, który nieustannie dba o to, aby przestrzenie, którymi się opiekuje zaskakiwały odbiorców. Jak nikt inny potrafi wydobyć potencjał z każdego wnętrza.

Posiada niezwykle otwarty umysł i wierzy w to, że doskonała przestrzeń to nie tylko funkcjonalny projekt, ale również kolor, światło, zapach, dźwięk, czy tkanina.

Od 2013 roku z powodzeniem prowadzi pracownię Wnętrza Michała. Wspaniałe projekty, zarówno dla klientów indywidualnych, jak i komercyjnych, zaczynają się od kompleksowego zrozumienia potrzeb i oczekiwań klientów. Kluczem do sukcesu jego pracowni jest profesjonalizm, dbałość o detale oraz szacunek i bezgraniczne zaufanie jakim obdarzają go klienci z Polski, ale też ci mieszkający poza granicami naszego kraju.

Jego prace znajdziemy w czołowych tytułach wnętrzarskich. Stylizacje Wnętrz Michała gościły na łamach polskich i zagranicznych magazynów, m.in. w: Label & Living, Czas na Wnętrze, Weranda, Dobre Wnętrze, węgierskim Otthon, czy czeskim Bydleni Magazine.

fot.M.Grabowiecki

fot. Daniel Kaniewski, Projekt Masaarchitekci Ola Bosowska

fot. Daniel Kaniewski, Projekt Masaarchitekci Ola Bosowska

fot.M.Grabowiecki

fot.M.Grabowiecki

W poszukiwaniu inspiracji zapraszam na Facebook & Instagram:

IG: https://www.instagram.com/wnetrza_michala/

FB: https://www.facebook.com/wnetrzamichala/


Babka majonezowa – najlepsze przepisy

Hanna Szczygieł
Hanna Szczygieł
15 lutego 2019
Babka majonezowa na Wielkanoc - najlepsze przepisy
Babka majonezowa na Wielkanoc | Fot. iStock – Babka majonezowa na Wielkanoc - najlepsze przepisy

Nie lubię, ba! nie cierpię majonezu, ale babka majonezowa wdarła się przebojem do moich wielkanocnych tradycji. Trzeba przyznać, że to ciasto jest wyjątkowe. Puchate jak chmurka (nie króliczek, bo mogłoby się wam źle skojarzyć jej kompulsywne pożeranie). Ma cudowny smak i można ją zrobić w kilku wariantach smakowych! Słowem niebo w gębie – i nie tylko od  święta!

Jeśli marzy ci się ciasto petarda, które zabłyśnie na wielkanocnym stole, a potem równie szybko z niego zniknie – nie masz wyboru, musisz wypróbować ten przepis!

Dlaczego babka majonezowa?

Nie znałam dość długo tego przepisu i przyznaję, że sama myśl o majonezie długo mnie odrzucała (no nie poradzę, że nie lubię). Nawet gdy próbowałam po raz pierwszy ją upiec byłam pewna wątpliwości. Surowe ciasto zdrowo „daje” majonezem. Ale okazało się, że po upieczeniu to ciasto jest babką idealną. Jej smak z użytym majonezem nie ma nic wspólnego. Dzięki niemu babka jest bardzo puszysta i lekka. Ciasto jest niesamowicie miękkie i wręcz rozpływa się w ustach.

Składniki na babkę majonezową:

  • 4 jajka (minimum rozmiar M)
  • 2/3 szklanki majonezu (około 6 łyżek) – wyjmij wcześniej z lodówki
  • 2/3 szklanki cukru
  • 1 łyżka cukru wanilinowego
  • 2 łyżeczki startej skórki z cytryny
  • 1 łyżka soku z cytryny (opcjonalnie dla miłośników wersji mocno cytrynowej) lub kilka kropli ulubionego aromatu do ciast w płynie
  • ¾ szklanki mąki pszennej
  • ¾ szklanki mąki ziemniaczanej
  • 1 i 1/2  łyżeczki proszku do pieczenia
  • tarta bułka i tłuszcz do wysypania formy

Przepis na lukier:

  • 1/2 szklanki cukru pudru
  • 3-4 łyżki soku z cytryny lub mleka (zależy, którą wersję wolisz)

Czas pieczenia: 50 min. w temperaturze 170 stopni C.

Przygotowanie:

Zacznijmy od najważniejszej zasady! Wyjmij majonez i jajka wcześniej z lodówki! Powinny być w temperaturze pokojowej. Jeżeli brakuje ci czasu, możesz włożyć całe jajka do ciepłej wody. Ale pamiętaj woda nie może być gorąca, bo jajka się zetną zamiast ogrzać.

Jeśli majonez jest w szczelnym i zamkniętym słoiczku, możesz użyć tego samego triku.

  1. Jajka z cukrem ubij na puszystą pianę. Niech będzie naprawdę puszta. Od jej jakości zależy „puszystość” naszego ciasta. Jeżeli marzy ci się babka majonezowa z prawdziwego zdarzenia, miksuj cierpliwie.
  2. W oddzielnym naczyniu wymieszaj mąkę pszenną i ziemniaczaną oraz proszek do pieczenia. Następnie przesiej je przez sito i odstaw.
  3. Przygotuj się do pieczenia.  😉 Zacznij od włączenia piekarnika, żeby dobrze się nagrzał. Następnie przygotuj formę do pieczenia. Należy ją delikatnie nasmarować tłuszczem i obsypać tartą bułką.
  4. Umyj dokładnie cytrynę i otrzyj z niej skórkę na drobnych oczkach tarki.
  5. Do ubitych z cukrem jajek dodaj pozostałe mokre składniki: majonez, sok z cytryny (lub aromat do ciasta) oraz skórkę z cytryny. Od tej chwili nie korzystamy już z miksera! Składniki mieszamy ręcznie – łyżką, szpatułką itp..
  6. Dodajemy partiami przygotowana mąkę z proszkiem do pieczenia i mieszamy – również ręcznie.
  7. Ciasto powinno mieć konsystencję gęstej śmietany – tak aby podczas przelewania trzeba było trochę mu pomóc łyżką 😉
  8. Masę wlewamy do formy i pieczemy przez ok. 50 min. w temp 170-175 stopni C.

Gotowe ciasto zostawiamy na kratce do ostygnięcia, dopiero potem wyjmujemy je z formy. Inaczej może się zepsuć. Dekorujemy tak, jak lubimy najbardziej! Smacznego!

Jak ozdobić babkę?

Jak chcecie! Tradycyjnie polewa się ją lukrem (najlepiej cytrynowym). Ale absolutnie genialnie smakuje prawie w każdej wersji. Z lukrem na mleku, z białą polewą czekoladową czy zwykłą domową polewą z kakao. Można tez wybrać klasyczne osypanie babki cukrem pudrem! Zawsze jest pyszna. 🙂

Przydatne wskazówki

Ja piekłam babkę majonezową w klasycznej formie z kominem (około 24 cm średnicy), ciasto nie wyszło za wysokie i szybko, równomiernie się upiekło. Jeśli planujecie wykorzystać mniejszą, ale wyższą formę, pamiętajcie, żeby nie szaleć z temperaturą i pewnie ciut dłużej zostawić babkę w piecu. Niezawodna będzie pod koniec pieczenia próba patyczkiem do szaszłyków. Jeśli ciasto jest w środku surowe brzydko obklei patyk, gdy jest gotowe co najwyżej zostaną na nim suche okruszki.

Odwiedź nas na Facebooku!

Babka majonezowa na Wielkanoc - najlepsze przepisy

Babka majonezowa na Wielkanoc – najlepsze przepisy | Fot. iStock


Zobacz także

Czasem spojrzeć z „drugiej strony” znaczy zmienić świat

Dlaczego naszym dzieciom potrzebny jest minimalizm. Prezenty nie zastąpią najważniejszych wartości

Czego nauczyło mnie moje dziecko