Moje dziecko jest inne? Twoje dziecko nie jest złe, ale może robić nieświadomie złe rzeczy

Bezpiecznie Tu i Tam
Bezpiecznie Tu i Tam
19 lipca 2016
hejt
Fot. iStock / Andrew Rich
 

Rodzice często zastanawiają się nad tym, co ich pociechy robią w internecie. Młodzi ludzie wiele godzin spędzają w sieci oglądając filmy, poszukując interesujących treści lub kontaktując się z innymi użytkownikami poprzez czaty, fora, czy portale społecznościowe. Możliwości, jakie stwarza dostęp do internetu, sprawiają, że młody człowiek coraz większą część swojego czasu spędza na aktywnościach w cyberprzestrzeni. Z powodu pozornej anonimowości w świecie wirtualnym, młodzi użytkownicy zachowują się często tak, jakby nie obowiązywały ich żadne zasady społeczne.  

Czasem rodzice przypadkiem odkrywają, że ich dziecko zachowuje się w sieci karygodnie

Dla opiekunów odkrycie, że ich dziecko nie zachowuje się poprawnie w świecie wirtualnym, bywa szokujące. Tam, często „anonimowo”, młodzi pokazują w wielu przypadkach nowe, nieznane dotąd oblicze. Pojawia się hejt, cyberprzemoc, zachowania, o które rodzice nie podejrzewają swojego dziecka. Co więc się dzieje, że młody człowiek daje się poznać od zupełnie nowej, „gorszej” strony?

Hejt ma różne oblicza i wielu sprawców

Ilość treści o charakterze mowy nienawiści lub cyberprzemocy, publikowanych przez użytkowników internetu, jest alarmująca. Internauci pozwalają sobie nie tylko na złośliwości, ale na jawne atakowanie. Takie zachowania obserwujemy w formie nienawistnych treści kierowanych pod czyimś adresem, memów, obraźliwych przeróbek zdjęć czy filmów. Możliwości wirtualnego krzywdzenia jest więcej, począwszy od pisania negatywnych, prześmiewczych komentarzy pod zdjęciami danej osoby, rozpowszechniania nieprawdziwych informacji na jej temat,  tworzenia fałszywych profili użytkowników,  aż po użycie gróźb karalnych w sposób otwarty lub w prywatnych wiadomościach.

Osoba gnębiona w cyberprzestrzeni szybko odczuwa skutki tego w życiu codziennym — hejt w czasie rzeczywistym rozlewa się np. za pośrednictwem mediów społecznościowych, osiągając zasięg nieograniczony miejscem zamieszkania czy gronem znajomych. Efekty mogą być tragiczne i skutkować wycofaniem się ofiary z życia codziennego, problemami natury psychicznej, depresją, a nawet podjęciem próby samobójczej. Trzeba uczyć młodych ludzi,  jak poważne skutki może mieć przemoc w sieci, a  także uświadamiać  ich jak istotna  jest rola świadków cyberprzemocy, którzy odpowiednim zachowaniem – empatią i wsparciem ofiary – w porę mogą zatrzymać jej skutki.

Dzieci nie rodzą się złe, czasem jednak błądzą

Nie można powiedzieć, że wszyscy sprawcy hejtu w sieci są z natury złymi ludźmi. Bardzo często takie nieprzemyślane i krzywdzące innych działanie wynika z zupełnie innych pobudek niż chęć zgnębienia drugiej osoby. Oczywiście są także tacy, którzy celowo zadają ból, ponieważ poczucie bezkarności i świadomość cierpienia innych daje im satysfakcję.

Hejt w sieci jest dziś niestety codziennością, a młodzi ludzie coraz rzadziej uważają, że takie zachowanie jest niewłaściwe. Jedni nie reagują, gdyż uznają, że jest to nieistotne, dla innych treści obraźliwe będą atrakcyjne, zabawne, warte podzielenia się z rówieśnikami.

Presja wywierana przez rówieśników, chęć przynależenia do grupy, również może mieć wpływ na akceptowanie hejtu, a nawet przyłączanie się do atakujących. Słabsi, mniej pewni siebie internauci, chcąc przynależeć do grupy, często akceptują negatywne zachowania rówieśników.

Bywa, że osoby wylewające na innych złość w internecie, mogą mieć zaniżoną samoocenę i potrzebę podwyższenia jej właśnie poprzez gnębienie rówieśników; często wybierają tych słabszych, którzy nie odpowiedzą tym samym. Także młodzi ludzie cierpiący na deficyt uwagi najbliższych wyładowują złość i frustrację w bezpieczny dla nich sposób – w internecie. Hejter chce dać upust swoim emocjom, więc krzywdzi innych, pozornie dowartościowując własną osobę.

Młodzi ludzie mogą też sobie po prostu nie zdawać sprawy, że ich zdaniem niewinne czy śmieszne komentarze, mogą skrzywdzić inną osobę. Niezależnie od przyczyn, które sprawiają, że młody internauta zaczyna atakować inne osoby, takiego zachowania nie można lekceważyć. Zarówno ofiara hejtu, jak i sprawca oraz świadkowie potrzebują uwagi, rozmowy, a czasem i szerzej pomyślanej pomocy.

Uświadom dziecku konsekwencje promowania hejtu

Sprawcy cyberprzemocy czują się bezkarni, choć to pozory, bo niełatwo być anonimowym w sieci. Jeśli jesteś rodzicem, którego pociecha posunęła się zbyt daleko, porozmawiaj z dzieckiem na temat jego postępowania. Zapytaj, czy jest świadome swoich czynów i czy zastanawiało się jak może czuć się ofiara hejtu, czy cyberprzemocy. Niech młody internauta postawi się w miejscu ofiary, postara się zrozumieć jej cierpienie i dostrzec złe rzeczy we własnym zachowaniu.

Wytłumacz dziecku, że takie działania nie pozostają bez konsekwencji i poza przykrym wspomnieniem takiej historii pozostaje na długi czas łatka hejtera i potępienie ze strony otoczenia. Przypomnij, że w świetle prawa osoba pełnoletnia stosująca także w wersji elektronicznej groźby karalne, uporczywe nękanie, zniesławienie, zniewagę lub popełnia przestępstwa przeciwko ochronie informacji, podlega karze. Ponadto w sytuacji naruszenia regulaminu danego portalu można zablokować użytkownika oraz usuwać np. wpisy obrażające daną osobę. Poza tym pokrzywdzony może żądać przeprosin lub zadośćuczynienia lub nawet wkroczyć na drogę sądową. Niech dziecko dobrze zapamięta, że krzywdzenie innych osób, również przez internet nie jest złe i nie jest akceptowane.

Jeśli chcesz, aby twoje dziecko w sieci było bardziej bezpieczne, wejdź na stronę z poradami Bezpiecznie Tu i Tam, sprawdź swoją wiedzę, skorzystaj ze wskazówek przygotowanych dla rodziców i opiekunów przez Fundację Orange na specjalnej platformie e-learningowej.


10 rzeczy, które powinno wiedzieć twoje dziecko zanim zacznie korzystać z serwisów społecznościowych

Bezpiecznie Tu i Tam
Bezpiecznie Tu i Tam
28 września 2016
portale społecznościowe
Fot. iStock / Kerkez
 

Przychodzi taki moment w życiu małego internauty, gdy jego zainteresowania wychodzą poza oglądanie bajek czy granie w gry edukacyjne. Dziecko, ciekawe świata wirtualnego, wychodzi poza znane sobie obszary i szuka nowych miejsc w internecie. Zachęcane przez koleżanki i kolegów, loguje się do portali społecznościowych, które pozwalają na funkcjonowanie w gronie znajomych, tak tych w świecie offline, jak i online. Często bowiem życie klasy toczy się równolegle w świecie wirtualnym. Dziecko, które nie jest obecne na portalu społecznościowym, może się więc czuć wykluczone.

Na portalach społecznościowych rejestrują się coraz młodsi użytkownicy. Dzieci chcą się poczuć bardziej dorosłe i sprawdzić możliwości, jakie otrzymują podczas serfowania po sieci.

Internauci kochają sieci społecznościowe

Portale społecznościowe to wirtualne „podwórko”, gdzie spotyka się młodzież. Tam można być w stałym kontakcie z kolegami ze szkoły, zawierać nowe znajomości… wszystko bez większego wysiłku. 😉 Dzięki istnieniu w tego rodzaju społecznościach, internauci są na bieżąco z tym, co dzieje się u ich znajomych, mogą wymieniać się poglądami, różnorodnymi treściami, wyrażać siebie wrzucając własne posty i zdjęcia oraz komentując informacje dodawane przez innych. Portale społecznościowe jawią się więc jako obietnica nowej, lepszej rzeczywistości. Niestety, niosą ze sobą wiele niebezpieczeństw. Użytkownicy kreują w nich swój wizerunek, często pokazując jedynie to, czym chcą się pochwalić, retuszują zdjęcia. Powstają więc obrazy idealnego życia, twarzy, ciał, coraz ciekawszych zainteresowań, z których młodzi chcą brać przykład. A prawda często wygląda zupełnie inaczej, mniej kolorowo. Jak zatem nie dać się złapać w pułapkę wirtualnego życia toczącego się na portalach społecznościowych?

Zanim twoje dziecko dołączy do społeczności, porozmawiaj z nim

Zanim zgodzisz się, by twoje dziecko korzystało z portali społecznościowych, koniecznie omów z nim kilka kwestii. Rozmowa powinna wyjaśnić dziecku zasady funkcjonowania na tego rodzaju stronach oraz określić, czego dziecku nie wolno robić, by było w świecie wirtualnym bezpieczne. Pamiętaj, że zgodnie z regulaminem większości portali społecznościowych, konto mogą założyć internauci, którzy ukończyli 13 lat.

10 rzeczy, które musisz powiedzieć dziecku, zanim dołączy do wirtualnej społeczności:

1. Chroń swoją prywatność, hasła

W internecie zdarzają się kradzieże tożsamości. Dziecko powinno zostać wyczulone na to, by zawsze chronić dostęp do swoich danych, w tym haseł logowania. Zwróć uwagę na to, że hasło powinno trudne do odgadnięcia, składać się z co najmniej 8 znaków i zawierać cyfry, małe i duże litery. Pokaż dziecku, jak zatroszczyć się o swoją prywatność: jak ograniczyć widoczność wpisów tylko do grona znajomych, jak ustawić możliwości „tagowania”, czyli oznaczania dziecka na zdjęciach i we wpisach. Uczul, że powinno przyjmować zaproszenia tylko od osób, które rzeczywiście zna.

2. Portale społecznościowe to nie miejsca na zwierzenia

Dziecko powinno mieć świadomość, że informacje dotyczące problemów osobistych czy intymnych powinny trafić raczej do pamiętnika niż do internetu. Udostępniając osobiste przemyślenia czy przeżycia, nawet w wiadomości na czacie, mogą narazić się na negatywną reakcję, na post lub trafić na nieuczciwego znajomego, który udostępni publicznie prywatną wiadomość.

3. Nie wierz we wszystko, co widzisz

Zdjęcia wrzucane do internetu często mają podkreślić wysoki status materialny czy urodę autora. Posty, w których aż kipi od sukcesów, mogą dawać zafałszowany obraz rzeczywistości. Dziecko nie powinno wierzyć we wszystko, co widzi, musi z dystansem podchodzić do tego, co publikują inni. Przecież tak naprawdę chwalimy się na forum tylko najlepszymi cechami czy osiągnięciami, często poprawiamy zdjęcia, chociażby nakładając na nie specjalne filtry, aby wyglądały jeszcze lepiej. Bezkrytyczna wiara w to, co pojawia się w wirtualnym świecie może doprowadzić do sytuacji, w której dziecko za wszelką cenę będzie chciało sprostać nierealnym standardom, szczególnie że wyidealizowane życie i wygląd dają większą popularność i więcej „lajków”.

4. Portale społecznościowe niosą pewne zagrożenia

Powiedz dziecku, jakie konsekwencje niosą ze sobą zagrożenia typu:

  • kradzież tożsamości
  • cyberprzemoc
  • seksting
  • zagrożenia związane ze ściągniętym z sieci szkodliwym oprogramowaniem
  • uzależnienie od portalu i cyberświata

5. Nie przyjmuj zaproszeń od nieznanych osób

Nie zawsze nadarza się okazja, by spotkać internetowych znajomych w realnym życiu. Portale społecznościowe nie weryfikują tożsamości osób tworzących konta, więc dziecko może nie wiedzieć z kim tak naprawdę rozmawia w sieci, komu zwierza się ze swoich tajemnic, narażając na niebezpieczeństwo. Ktoś, kto podaje się w internecie za rówieśnika, może być kimś zupełnie innym w „realu”. Uczul dziecko, by bardzo ostrożnie akceptowało zaproszenia, szczególnie od nieznanych mu osób, z którymi nie ma wspólnych znajomych na portalu, a profil zapraszającego nie zawiera wielu informacji. Dążenie do jak największej liczby znajomych „na fejsie” bez względu na faktyczną relację z tą osobą niesie ze sobą ryzyko. Warto, by dziecko  pamiętało by być ostrożnym przy zawieraniu nowych znajomości w sieci.

6. Nie ujawniaj o sobie zbyt wielu informacji

Młodzi ludzie często otwarcie udostępniają dane kontaktowe, takie jak numer telefonu, adres e-mail, adres zamieszkania itp. Nigdy nie wiadomo, do kogo mogą trafić takie dane, i w jaki sposób zostaną wykorzystane. Zbytnia otwartość w sieci niesie ryzyko, że dzieckiem zainteresują się osoby, z którymi nie chcielibyśmy, żeby miało kontakt w realnym świecie, ludzie niebezpieczni, niezrównoważeni, pedofile. Natomiast chwalenie się statusem materialnym może zachęcić osobę nieuczciwą lub złodzieja do działania na szkodę dziecka.

7. Zwracaj uwagę na treści, które publikujesz/udostępniasz

Publikując zdjęcia czy opinie wystawiamy się na komentarze znajomych. Dziecko musi wiedzieć, że dzielenie się informacjami z innymi użytkownikami może też nieść negatywne skutki. Jest to szczególnie ważne w kontekście publikowania własnych lub cudzych zdjęć, które będą oceniane przez kolegów i koleżanki. Należy pamiętać o tym, że komentarze nie zawsze będą pozytywne, mogą pojawić się słowa złośliwe, wulgarne i raniące. Publikowanie bardzo podobnych zdjęć, np. w tej samej pozie, monotematycznych postów, może stać się nudne czy męczące dla znajomych i wywołać kpiny lub negatywne komentarze. Uczul dziecko, że ponosi odpowiedzialność za to, co pojawia się na jego profilu. Młody internauta powinien się dwa razy zastanowić, zanim doda kolejny post, który może narazić go na śmieszność czy krytykę. Podobnie ze wklejaniem linków, zdjęciami czy filmami, które mogą urazić inne osoby — nawet jeśli trwa konflikt pomiędzy dzieckiem a kolegą/koleżanką, należy go rozwiązać bezpośrednio, a nie na forum ogólnym portalu.

8. Nie zastępuj kontaktów realnych kontaktami poprzez portale społecznościowe

Portale społecznościowe nie mogą stać się jedynym sposobem na wymianę poglądów czy utrzymanie relacji towarzyskich. Wyjaśnij dziecku, że portale upraszczają kontakty i pomagają w ich utrzymaniu, ale nie zastąpią wspólnie spędzonego czasu i budowania realnych więzi.

9. Poznaj regulamin portalu. Ograniczenia wiekowe obowiązują!

To ważne, aby dziecko znało i rozumiało regulamin portalu, do którego chce dołączyć. Regulaminy jasno określają kto i w jaki sposób może z nich korzystać, określają minimalny wiek użytkowników. Jeśli ktoś łamie zasady może zostać zgłoszony administratorom przez innych użytkowników. Znajomość regulaminu pozwala więc poruszać się po przestrzeni portalu, nie łamiąc zasad i bez narażenia na przykre konsekwencje, np. zablokowanie lub usunięcie konta.

10. Brak konta na portalu społecznościowym nie oznacza wykluczenia. Czy na pewno chcesz funkcjonować w danej społeczności?

Dziecko powinno samodzielnie odpowiedzieć na pytanie, czy tak naprawdę chce wejść do danej społeczności wirtualnej. Sam nacisk ze strony znajomych, czy złośliwe uśmieszki z powodu braku konta na popularnym portalu, nie mogą być jedynym powodem, by do niego dołączyć. Istnieją także inne możliwości funkcjonowania w przestrzeni wirtualnej, np. na forach skupiających ludzi o podobnych zainteresowaniach.

Jeśli chcesz, aby Twoje dziecko używało internetu w sposób bezpieczny i odpowiedzialny, sprawdź swoją wiedzę i skorzystaj z porad przygotowanych dla rodziców i opiekunów przez Fundację Orange na specjalnej platformie e-learningowej Bezpiecznie Tu i Tam.

 


5 sposobów na kontrolę dziecka w internecie bez naruszania granic

Bezpiecznie Tu i Tam
Bezpiecznie Tu i Tam
27 czerwca 2016
kontrola
Fot. iStock / Katarzyna Bialasiewicz

Internet jest wszechobecnym narzędziem, do którego mamy dostęp przez cały czas, z różnych urządzeń mobilnych i stacjonarnych. Osoby dorosłe swoje działania, także w internecie, podejmują na własną odpowiedzialność. Inaczej jest z młodszymi użytkownikami internetu, którzy nie zawsze zdają sobie sprawę z zagrożeń w sieci.

Rodzice, opiekunowie, pozwalając dziecku na eksploracje wirtualnego świata, mają obowiązek zadbać o to, by była ona jak najbardziej bezpieczna. Nie sztuką jest posadzić dziecko przed komputerem lub urządzeniem przenośnym, zostawiać sam na sam z obcym jemu światem.  Poza umożliwieniem dziecku korzystania z możliwości jakie oferuje internet, należy przede wszystkim rozmawiać z nim o zagrożeniach, jakie wiążą się z funkcjonowaniem w wirtualnej społeczności.

Kontrola jako gwarancja większego bezpieczeństwa w sieci

Mimo, iż na pierwszy rzut oka kłóci się to z zasadą zaufania do dziecka, należy kontrolować poczynania najmłodszych internautów, a na pewno zawczasu odpowiednio nimi zarządzać za pomocą narzędzi kontroli rodzicielskiej. Nie chodzi tu o czytanie prywatnej korespondencji z kolegami, ale raczej o bycie na bieżąco, zwłaszcza w przypadku rodziców najmłodszych internautów z tym co dziecko robi w internecie, z jakich gier korzysta, z kim się kontaktuje,  jakie strony odwiedza. Dobry rodzic takie  informację pozyskuje w ramach codziennych rozmów z dzieckiem, a za sprawią narzędzi kontroli rodzicielskiej może je zweryfikować. Nie można wychodzić z założenia, że prywatność dziecka w internecie jest tym samym, co tajemnica jego myśli zapisana w pamiętniku, czy wypowiedzi w prywatnej rozmowie z przyjaciółką. Internet niesie ze sobą poważne zagrożenia, których dziecko może nie być w stanie samodzielnie rozpoznać, dlatego ochrona dziecka w sieci od najmłodszych lat jest taka ważna. Pamiętajmy, że kontrola dziecka w sieci, nie powinna być tożsama ze szpiegowaniem, ale mądrymi działaniami związanymi ze zwyczajną troską o jego bezpieczeństwo.

5 zasad kontroli bez naruszania granic

1. Zabezpieczenia adekwatne do potrzeb

Nie ma sensu instalować programów szpiegujących, czy też zapamiętujących screeny z oglądanych przez dziecka stron. Zazwyczaj nie ma takiej konieczności, by podążać za dzieckiem krok w krok po wirtualnym świecie. Jeśli ufasz swojemu dziecku, wystarczy, że po rozmowie z nim, ustawisz podstawową wersję zabezpieczeń programu kontroli rodzicielskiej. Chodzi o to, by zablokować niebezpieczne treści, możliwość kontaktowanie się z nieznajomymi, a nie dostęp do stron, które mogą być przydatne w zabawie czy nauce.

2. Zachowaj prawo dziecka do prywatności elektronicznej korespondencji

Szczególnie, jeśli nie ma podstaw, by nie wierzyć dziecku w jego uczciwość. Zachowaj tajemnicę korespondencji, nie przeglądaj poczty, prywatnych wiadomości przesyłanych na różnych stronach społecznościowych lub czatach. Zapewne nikt z nas nie otworzyłby koperty adresowanej do dziecka, taką samą zasadę należy wdrożyć w stosunku do elektronicznej poczty. Uczul dziecko, że istotny jest nadawca, który musi być znany i dziecku i nam nie tylko w postaci elektronicznego awatara, ponieważ „nigdy nie wiesz kto jest po drugiej stronie”. Dziecko powinno o tym wiedzieć zanim zacznie  zawierać internetowe znajomości.

3. Włącz się w wirtualny świat

Zamiast logować się na prywatnym profilu dziecka bez jego wiedzy i zgody, lepiej załóż własny profil i  zapytaj dziecko czy przyjmie cię do grona internetowych znajomych. Jeśli nie spodoba mu się ten pomysł staraj się rozmawiać o tym czym się dzisiaj dzieliło na swoim profilu. Pamiętaj jednak zanim twoja pociecha dołączy do społeczności wybranego portalu, by nauczyć ją jak chronić i dbać o wizerunek online i dane osobowe, odpowiednio zabezpieczyć konto i dostęp do treści publikowanych na profilu a także opowiedz o tym, „że internet nie zapomina” i zwykle raz umieszczone w nim treści na zawsze tam zostają.

4. Nie stój nad dzieckiem niczym stróż

Nic nie stoi na przeszkodzie, by zapytać dziecko co w danej chwili robi w internecie i zerknąć na monitor od czasu do czasu. Ale przerywanie dziecku działań w sieci, po to, by na wyrywki sprawdzać historię, czy czytać przez ramię jego posty lub wiadomości nie jest dobrym pomysłem. Zamiast naturalnej otwartości, może spowodować zupełnie odmienną postawę internauty – natychmiastowe minimalizowanie lub zamykanie stron, usuwanie historii przeglądarki.

5. Bądź wyrozumiały dla popełnionych błędów

Czasem może się zdarzyć, że dziecko przez przypadek wejdzie na stronę dla dorosłych. W obawie przed karą, nie chcąc się do tego przyznać, szczególnie jeśli wcześniej na podobną sytuację reakcja rodziców była niewspółmierna do zawinionej sytuacjach. Ważne jest, żeby dziecko miało zaufanie i mówiło otwarcie o takich przypadkach, nie zacierając śladów.

Nadmierna kontrola poczynań dziecka w internecie, zamiast oczekiwanej przewagi rodziców nad działaniami dziecka, może przynieść jego złość, bunt. W konsekwencji internauta może zmienić hasła, adres poczty e-mail a także przenieść się na urządzenia dostępne w czytelni czy kolegów, tak, aby rodzice nie mogli dłużej nadmiernie go kontrolować i stawiać w niekomfortowej sytuacji. Należy znaleźć złoty środek, między mądrą kontrolą rodzicielską, a zachowaniem granic prywatności dziecka.

Pamiętaj, że internet jest doskonałym źródłem wiedzy, oraz rozrywki, a właściwie użytkowany może przynieść wiele pożytku dla cyfrowej edukacji dziecka. Kontroluj poczynania twojego dziecka w sieci i dowiedz się więcej na temat jego bezpieczeństwa w internecie. Skorzystaj z bezpłatnego kursu internetowego dla rodziców Bezpiecznie Tu i Tam, który przygotowała Fundacja Orange. Platforma e-learningowa dostępna jest pod adresem:  http://www.fundacja.orange.pl/kurs.