Czy można przebaczyć matkom, które nie kochają? Dorosłe córki brak miłości niosą w sobie latami

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
12 grudnia 2016
Czy można przebaczyć matkom, które nie kochają? Dorosłe córki brak miłości niosą w sobie latami
Fot. iStock/bbstudio_aad

Prawdopodobnie nie ma trudniejszej emocjonalnie sytuacji niż ta, w której toczysz wewnętrzną walkę między poczuciem, że powinnaś wybaczyć, a żalem i poczuciem krzywdy wyrządzonej ci przez najbliższą osobę – matkę.  Jej najważniejszym zadaniem było kochać cię, zapewnić ci poczucie bezpieczeństwa i bezwarunkowej akceptacji, ale z jakiegoś powodu nie była w stanie się z niego wywiązać. Skutki tej porażki odczuwasz boleśnie w dorosłym życiu, deficyt miłości rzutuje na twoje relacje z mężczyznami i na twój stosunek do twoich własnych dzieci.

Dlaczego tak się dzieje? Bo związek między niekochająca matką a jej córką stawia tę ostatnią, z góry, na przegranej pozycji. Mimo, że już dorosła, nadal potrzebuje matczynej miłości i wsparcia, tego wszystkiego, czego nie dostała. Czy brak miłości można wybaczyć?

Przede wszystkim, trzeba pamiętać, że przebaczenie nie jest zaprzeczeniem naszego bólu, albo udawaniem, że nic się nie stało. W rzeczywistości jest potwierdzeniem naszej krzywdy – gdyby jej nie było, przebaczenie nie miałoby uzasadnienia. Jeżeli mamy co przebaczać, to znaczy również, że nasza krzywda była działaniem zamierzonym, bo tego, co nieumyślne wybaczać nie trzeba.

Dlaczego warto przebaczyć? Bo proces ten pomaga nam odbudować swoje poczucie wartości, zaburzone z powodu braku matczynego uczucia. Jest kluczowy w drodze do uzdrowienia, zabliźniania się ran z dzieciństwa. Żeby ułatwić sobie przebaczanie, możemy racjonalizować zachowanie, słowa i działania matki. Tłumaczymy: „Ona nie zdawała sobie sprawy z tego, jak bardzo bolał mnie ten jej brak akceptacji.”, „Miała trudne dzieciństwo, nic dziwnego, że sama nie umiała być dobrą matką”. Niektórzy z nas błędnie uważają, że przebaczenie pozwoli nam zasłużyć na miłość matki. Trzeba wyraźnie oddzielić te dwie rzeczy i przestać żyć złudzeniami: przebaczamy dla samych siebie, nie po to, by „wygrać” czyjeś uczucie.

Wiele niekochanych córek postrzega przebaczenie jako końcowy etap w procesie „odpuszczania” swojej bolesnej przeszłości. Decydując się wybaczyć, zamykają w końcu pewien rozdział swojego życia, który miał do tej pory bardzo negatywny wpływ na ich stosunek do siebie i na relacje z innymi. Jeśli jednak nadal zamiast na sobie i swoim życiu skupiają całą energię na cierpieniu, a przebaczenie nie jest szczere, wypływające z serca,  stanowi ono bardziej akt wycofania się niż zamykania bolesnego etapu. Związek emocjonalny z matką jest tak silny, że nie pozwala on „iść dalej”, żyć swoim życiem.

Czy można przebaczyć matkom, które nie kochają? Można. Czy trzeba im przebaczyć? Nie, nikogo do przebaczenia zmuszać nie wolno. Jest to sprawa bardzo indywidualna i nie można udzielić tu kategorycznej, jednoznacznej odpowiedzi.


Źródło: psychologytoday.com

 


Mercure Fashion Night by Dorota Goldpoit

Redakcja
Redakcja
12 grudnia 2016
Fot. Materiały prasowe
Fot. Materiały prasowe

Sezon spotkań świątecznych w pełni.  Na bardzo oryginalne rozwiązanie zdecydowała się sieć  AccorHotels, zapraszając swoje  Klientki  i gwiazdy na eleganckie spotkanie z modą do warszawskiego hotelu  Mercure Warszawa Grand. W czwartkowy wieczór  bardzo liczne grono gości miało okazję po raz kolejny podziwiać kolekcję polskiej projektantki Doroty Goldpoint,  którą zaproszono do nietypowego pokazu, połączonego z wykładem must have.

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Jest to pierwsze z zaplanowanej serii  wydarzeń modowych w sieci hoteli Mercure w Polsce, które planowane są na 2017.

Oryginalną modową prezentację  Mercure Fashion Night by Dorota Goldpoint podziwiało też liczne grono gwiazd, m.in. Monika Zamachowska, Olga Kalicka, Sandra Staniszewska, Marta Kielczyk, Izabela Zwierzyńska, Anna Matysiak, Monika Goździalska, Dorota Czaja. Wydarzenie choreograficznie przygotował Jarosław Szado, a gospodynią wieczoru była Joanna Racewicz.

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Niewątpliwie oryginalny koncept dla marki Mercure zyskał uznanie uczestników wydarzenia, którzy podczas wieczoru w Mercure Warszawa Grand znaleźli połączenie profesjonalizmu, mody i komfortu, jaki od lat zapewnia swoim gościom sieć hoteli w całej Polsce i na świecie.

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Zobacz galerię zdjęć:

2T8A3241 2T8A3227 2T8A3225 2T8A3219 2T8A3213 2T8A3206 2T8A3203 2T8A3185 2T8A3177 2T8A3173 2T8A3172 2T8A3171 2T8A3170 2T8A3162 2T8A3151 2T8A3146 2T8A3144 2T8A3138 2T8A3135 2T8A3130 2T8A3121 2T8A3115 2T8A3113 2T8A3106 2T8A3102 2T8A3099 2T8A3093 2T8A3087 2T8A3082 2T8A3080 2T8A3076 2T8A3073 2T8A3068 2T8A3061 2T8A3051 2T8A3050 2T8A3040 2T8A3036 2T8A3034 2T8A3033 2T8A3030 2T8A3025 2T8A3022 2T8A3018 2T8A3014 2T8A3008 2T8A3003 2T8A3001 2T8A3000 2T8A2996 2T8A2995 2T8A2992 2T8A2984 2T8A2976 2T8A2972 2T8A2960 2T8A2782 2T8A2708 2T8A2704 2T8A2702 2T8A2700 2T8A2698 2T8A2696 Mercure Fashion Night 2T8A3243 2T8A2657


 

Fot. Materiały prasowe

Artykuł powstał we współpracy z Mercure Warszawa Grand.


Jak niska samoocena niszczy twój związek

Żaklina Kańczucka
Żaklina Kańczucka
12 grudnia 2016
Fot. iStock / BraunS
Fot. iStock / BraunS

Stworzyć stabilny i satysfakcjonujący obie strony związek, nie jest wcale łatwo. Po początkowym szaleństwie uczuć i wielkich deklaracji przychodzi codzienność i zwykłe życie. To, jak będzie się nadal rozwijało uczucie, zleży nie tylko od zaangażowania parterów i ich pomysłu na wspólną przyszłość, ale i własnej samooceny każdej ze stron w związku.

Skąd się borą problemy z poczuciem własnej wartości?

Samoocena nie jest cechą wrodzoną, tylko spojrzeniem na własną osobę, które kształtuje się przez wiele lat i zależy od różnych czynników. Bywa, że źródło niskiej samooceny leży w dzieciństwie, gdy nie słyszałaś, że jesteś ważna dla swoich rodziców i jak wiele dla nich znaczysz. Być może nikt nie chwalił twoich starań, talentów, nie pytał o plany i marzenia. Mogło być też odwrotnie — rodzice wymagali zbyt wiele, co wpływało na to, że czułaś się niewiele warta, nie mogąc sprostać oczekiwaniom bliskich. Takie przeświadczenie z dzieciństwa, negatywnie przekłada się na późniejsze życie, rzucając cień tej niedoskonałej, niewystarczającej, by być szczęśliwą.

Poczucie własnej wartości każdego z partnerów wpływa na wzajemne relacje w związku. Udowodnieniem tego zajęli się badacze, na przestrzeni minionych kilkunastu lat. Ocenie poddano poziom samooceny i satysfakcji ze związku u kilku tysięcy par. Wnioski są następujące — wzrost indywidualnej samooceny któregoś z partnerów był zwiastunem poprawy satysfakcji z wzajemnych relacji. Analogicznie spadek indywidualnej samooceny miał wpływ na spadek odczuwanego poziomu zadowolenia u obu partnerów.

Niska samoocena niszczy związki na 6 sposobów:

1. Wywieranie niepotrzebnej presji

Osoby z niską samooceną starają się w każdej materii udowodnić drugiej osobie, że one są warte uczucia. Z tego powodu chcą robić wszystko pod partnera, wchodzić wręcz w jego skórę, by jak najbardziej mu się przypodobać. Mimo że intencje osoby z zaniżona samooceną są jak najlepsze, ich skutek bywa mierny. Partner „osaczany” przez drugą osobę z każdej strony zaczyna się dusić i zaczyna szukać innej, wolnej przestrzeni dla siebie.

2. Okazywanie chorobliwej zazdrości

Zaborczość i chorobliwa zazdrość w tym przypadku, wynikają z potrzeby zatrzymania uczucia drugiej osoby za wszelką cenę. Obawiając się tego, że osoba z niską samooceną jest niewystarczająco dobra, i partner z pewnością poszuka sobie nowej miłości, zmusza do nadmiernej podejrzliwości i zazdrości, nawet gdy nie ma ku temu faktycznych podstaw.

3. Nadmierna kłótliwość

Ciągłe wykłócanie się o rzeczy mało istotnie, jedynie dla zasady, wynika z niskiego poczucia własnej wartości. Osoba słabsza psychicznie w związku, w obawie przed klęską może sama rozpoczynać ataki, działając na zaś w obronie własnej. Często taka osoba czuje, że przyczyna tkwi głębiej niż tylko w różnicy zdań przewagi zakupu masła nad margaryną, niestety, nie chce mieć świadomości, z czego faktycznie wynika jej zachowanie.

4. Mniej udane życie seksualne

Niska samoocena przekłada się na brak akceptacji własnego ciała. W związku z niechęcią do swojej fizyczności i poczuciem wstydu z własną „niedoskonałość” nie ma pełnej możliwości otwarcia się w sferze erotycznej. Zamiast radości z seksu i czerpnia satysfakcji gruntującej związek, jest seks przy zgaszonym świetle, pełen kompleksów, albo sztucznego działania mającego na celu sprawienie przyjemności partnerowi za wszelką cenę, by zostać docenioną.

5. Zrzucanie odpowiedzialności na inne osoby 

Zachwiane poczucie własnej wartości wpływa na to, że taka osoba obawia się dźwignięcia odpowiedzialności za podejmowane przez siebie zobowiązania. Obawa przed klęską i kompromitacją jest tak silna, że takie wycofywanie się i następnie obarczanie się poczuciem winy przez osobę z niską samooceną, często wywołuje w związku konflikty między partnerami.

6. Niepanowanie nad emocjami 

Niepohamowanie złości, ataki histerii czy trudne do wytłumaczenia zachowanie, bardzo źle wpływa na związek. Niestabilność emocjonalna to także objaw niskiej samooceny, która prowadzi do trudnego do zniesienia nawarstwiania się kolejnych problemów, niemożności porozumienia oraz w trudniejszych przypadkach, skłonności do wpadania w nałogi. Tego partner może nie być w stanie przetrzymać i często nawet dobrze rokujące z początku związki się rozpadają.

Praca nad sobą, w tym przypadku nad własną samooceną, może przysporzyć nie tylko indywidualnych korzyści, ale pozytywnie wpłynąć na całokształt relacji w związku. Najpierw trzeba polubić siebie, spróbować odnaleźć w sobie zalety, aby moc postawić kolejny krok naprzód. To kolejny dowód na to, że zmiany w związku, jeśli są konieczne, często należy zacząć od siebie.


źródło: www.psychologia-spoleczna.plwww.psychozytywnie.plwww.mydwoje.pl


Zobacz także

9 rzeczy, przez które nie potrafisz znaleźć miłości

9 rzeczy, przez które nie potrafisz znaleźć miłości

Fot. Materiały prasowe

Humanista czy umysł ścisły – jakim typem jest twoje dziecko?

5 sposobów, by skończyć to, co zaczynasz

5 sposobów, by skończyć to, co zaczynasz