31 rzeczy, które powinno robić twoje dziecko, zamiast odrabiania prac domowych

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
31 stycznia 2018
Fot. istock/Imgorthand
 

Znacie to? Przemęczone, markotne, zbuntowane i coraz bardziej niechętne, by po południu usiąść do lekcji. Nasze dzieci mają „dość”. I choć pewnie myślisz, że praca domowa jest najlepszym sposobem na utrwalenie nowych umiejętności, że uczy odpowiedzialności, a przede wszystkim, że „ty odrabiałeś i wyszedłeś na ludzi”, nie bierzesz pod uwagę kilku ważnych rzeczy. Czasy się zmieniły, a nasze dzieci z każdej strony bombarduje o wiele większa liczba bodźców niż nas, kiedy byliśmy w ich wieku. Rodzice się zmienili i nie mają już dla swoich dzieci tyle czasu, co trzydzieści lat temu.  Nasze dzieci mają o wiele trudniej niż my.

Wyniki badań potwierdzają, że prace domowe nie przynoszą wcale dodatkowych, pozytywnych efektów w przypadku młodszych dzieci. Czas, który obecnie spędzają w domu przy biurku, uzupełniając zeszyty ćwiczeń, powinny one spożytkować zupełnie inaczej.

Co powinno robić twoje dziecko, zamiast odrabiania prac domowych?

1. Skakać na skakance

2. Porozmawiać z rodzicami

3. Spać

4. Poczytać

5. Posłuchać audiobooka

6. Rozwiązywać łamigłówki

7. Powspinać się po drabinkach

8. Pobudować z piasku (tak, nawet dzieci w wieku szkolnym!)

9. Pobawić się z przyjaciółmi

10. Pomóc rodzicom przy przygotowaniach do kolacji/obiadu

11. Wyprowadzić psa na spacer

12. Pomóc w schronisku dla zwierząt

13. Posadzić roślinkę w doniczce

14. Grać na jakimś instrumencie

15. Spędzić czas z babcią i dziadkiem

16. Wziąć udział w jakiś warsztatach

17. Porysować

18. Wykonać eksperyment naukowy

19. Przebrać się za jakąś postać

20. Pokłócić się z rodzeństwem

21. Posprzątać swój pokój

22. Napisać jakieś opowiadanie

23. Mieć czas tylko dla siebie

24. Medytować

25. Stworzyć kolaż

26. Posłuchać muzyki klasycznej

27. Porobić zdjęcia

28. Pojeździć na rowerze

29. Posłuchać długiej bajki na „dobranoc”

30. Nauczyć się szyć

31. Pobawić się w „głuchy telefon”

Każda z tych czynności wniesie do życia dziecka o wiele więcej, niż mechaniczne odrabianie zadanych ćwiczeń. Każda.


Na podstawie: parent.com

 


Odejść czy zostać, gdy partner nas zdradził? Już wiemy, co wpływa na naszą decyzję

Ewa Raczyńska
Ewa Raczyńska
31 stycznia 2018
Fot. iStock/CSA Images/Printstock Collection
 

Odkrycie, że nasz partner nas zdradza czy oszukuje potrafi być naprawdę traumatycznym doświadczeniem. W głowie kłębi się tysiąc pytań, a tym wysuwającym się na początek jest: Co powinnam zrobić? Zostać czy odejść?”.  

No właśnie, co nami kieruje, kiedy decydujemy o tym, czy zakończyć lub kontynuować związek z oszustem? Jakie czynniki wpływają na naszą decyzję?

Rosie Shrout i Daniel Weigel z uniwersytetu w Newadzie pochylili się nad tym problemem i postanowili przeprowadzić badania.

Na początek zwerbowali 200 studentów – mężczyzn i kobiet, którzy byli zaangażowani w swoje związki. Wolontariusze zostali poproszeni o wyobrażenie sobie, że po kłótni, ich partner wychodzi na imprezę, podczas której uprawia seks z kimś innym. Przyznaje się do zdrady, ale chce pozostać w związku, wszystko naprawić. Połowa wolontariuszy miała wyobrazić sobie, że większość wśród ich znajomych w mediach społecznościowych doradziła im pozostanie w związku. Natomiast drugiej połowie ochotników rodzina i przyjaciele mówili, że powinni opuścić partnera.

Następnie studenci biorący udział w badaniu wypełniali ankiety, w których badana była ich zdolność wybaczenia partnerowi, a także obarczanie siebie winą, za zaistniałą sytuację.

Psychologowie stwierdzili, że decyzję o pozostaniu lub opuszczeniu najlepiej opisać jako sekwencję procesów. Wolontariusze, którym znajomi z mediów społecznościowych podpowiadali, by zostali w związku, sobie przypisywali winę zdrady, której dopuścił się partner i częściej przebaczali. Pozostała część, której rodzina i przyjaciele doradzali zakończenie związku, winą za oszustwo i zdradę obarczali partnera, rzadziej wybaczali i pozostawali w związku.

W drugim badaniu wzięły udział osoby, które faktycznie padły ofiarą prawdziwej niewierności i przedstawili opinie swoich przyjaciół i rodziny. Wyniki pokryły się z pierwotnymi.

Oczywiście, to badanie nie może nam dokładnie powiedzieć, w jaki sposób byśmy zareagowali, gdybyśmy dowiedzieli się, że nasz partner jest oszustem. Każda sytuacja jest inna. Trudno też oddzielić efekty opinii znajomych z mediów społecznościowych od naszych: jesteśmy prawdopodobnie osadzeni w relacjach społecznych z ludźmi, których opinie pasują do naszych. I, jak podkreślają naukowcy w swoim artykule, proces decyzyjny może być bardziej zniuansowany wśród osób starszych, którzy mogą zastanawiać się nad finansami, dziećmi i warunkami życia, rozważając – zostać czy odejść.

Przeprowadzone badania pokazują jedno – że na nasze życiowe decyzje, zwłaszcza, gdy dzieje się coś negatywnego, wpływać mogą inne osoby – nasi przyjaciele, rodzina. Dlatego warto na chwilę się zatrzymać i pomyśleć, co my uważamy dla siebie za najlepsze, a dopiero później słuchać opinii innych.


 

źródło: Psychology Today


Chcesz obciąć włosy? Jest jedna prosta metoda, która powie, czy lepiej ci w krótkich czy długich włosach

Ewa Raczyńska
Ewa Raczyńska
31 stycznia 2018
Fot. iStock / MangoStar_Studio

Która z nas nie miała tego dylematu? Obciąć czy zostawić długie? Która nie zastanawiała się, jak bym wyglądała w krótkich włosach? A jak by było, gdybym zdecydowała się je zapuścić? 

Stajemy przed lustrem, mrużymy oczy, układamy włosy, by choć trochę przekonać się do zmiany fryzury. Tymczasem jest bardzo prosta metoda, która odpowie ci na dręczące pytanie: długie czy krótkie włosy?

Stylista fryzur, który na co dzień pracuje z największymi gwiazdami, John Friedman, po latach obserwacji swoich klientek wysnuł jeden wniosek. Otóż jego zdaniem wszystko zależy od kąta, który wyznacza długość od ucha do podbródka.

Arch. prywatne

Arch. prywatne

O co chodzi? Sprawa jest niezwykle prosta. Weź do jednej ręki ołówek i przyłóż go poziomo pod swoją brodą. Linijkę, którą trzymasz w drugiej ręce przyłóż pionowo pod uchem. Przecięcie ołówka i linijki wskazuje interesującą nas długość. Jeśli wynosi ona mniej niż 6 centymetrów, to jak Halle Berry i Audrey Hepburn, twoja twarz jest stworzona dla krótkich włosów. Jeśli pomiar wynosi więcej niż sześć centymetrów, jak na przykład u Kim Kardashian czy Sarah Jessica Parker, długie włosy będą dla ciebie najlepszym wyborem.

Ja zmierzyłam. Wyszło mi pięć centymetrów, czyli słusznie od dawna nie zapuszczam włosów, bo moja twarz stworzona jest do krótkich włosów. A jak twoja?


 

źródło: dailymail.co.uk


Zobacz także

Moje, twoje, nasze… Żeby to miłość, a nie pieniądze, była najważniesza

Jak osiągnąć spokój duszy. 40 praktycznych wskazówek na każdy dzień

Dieta 5:2, czyli odchudzanie dla tych, którzy nie lubią sztywnych zasad i odmawiania sobie wszystkiego