„Piszę listy do Ciebie i je targam, bo nie wiem jak zacząć i od czego”. Akcja „List do mamy”

Listy do redakcji
Listy do redakcji
23 maja 2016
Fot. iStock / fotomontaż
 

Mamo,

pisze do Ciebie juz po raz ……….. chyba setny……

Mamo……………………..…………..
minęło już prawie jedenaście lat.
 .
Wiesz….wiele sie zmieniło w moim życiu odkąd odeszłaś .
Pojechałaś po mój kożuszek i nie wróciłaś…… po drodze miały być z nim andrzejki………..
Ze szpitala zadzwonili ze nie żyjesz……ze Ci serce pękło. Takiego rozległego zawału nie dało się opanować. Tak powiedzieli. Nie czekałam na wyniki sekcji- po co mi one -Mamy mi nie zwrócą!!!!!!!!!
 Mamo…
 Pamiętasz jak walczyłam żeby być mamą…….Aż w końcu
 doczekałam się. Myślę Mamo że to Twoja zasługa.
 Mam syna i córkę.Tak jak ty miałaś Mamo. . O ironio ,ta sama różnica wieku.
Mamo, moje dzieci ,chodzą do ciebie w odwiedziny  -na cmentarz i …….
opowiadają Ci jak spędziły dzień……. zachowują się czasami jakby Cię znały. A to niemożliwe.
Patrzę na siebie i widzę Ciebie- coraz bardziej podobną.
Wiesz, że choć minęło już tyle lat- nie rozpakowałam Twojej torebki…..ona ze mną zawsze jest – szczotka do włosów, Twoje notatki, kalendarz, podręczna kosmetyczka.
To ta torebka którą kupiłyśmy kiedyś w Krakowie……..nie chciałaś jej bo kosztowała majątek….a potem się z nią nie rozstawałaś.
Mamo……..
ten list jest po to żebym pamiętała jaką być MAMĄ DLA MOJEJ CÓRKI  SYNA.
Mamą pełną humoru, dystansu do siebie………mamą która kocha i akceptuje. Mamą przyjaciółką – bo dla mnie byłaś NAJLEPSZĄ PRZYJACIÓŁKĄ .Tego się nie da opisać………..
I MAMO………na koniec- dziękuję że nauczyłaś mnie być mamą do której dzieci mówią – jesteś najfajniejszą mamą jaką znam :).

linia 2px

Weź udział w naszej akcji!

Napisz list do swojej mamy, my wyślemy go do niej z upominkiem. Nasza nowa akcja na Dzień Matki

Fot. iStock

Fot. iStock

Specjalnie dla naszych czytelniczek przygotowałyśmy akcję „List do Mamy”. Napisz list do swojej mamy i prześlij go do nas. To może być podziękowanie, prośba o zrozumienie, a może powiedzenie tego, co nie przechodzi przez gardło. Wszystko, co tylko chcesz i czujesz. Miłość matki i córki bywa trudna, pełna wzniesień i upadków, ale zawsze zajmuje ogromny kawałek serca, fragment nas samych, naszego życia. Czasem taki list do bliskiej osoby pomoże nie tylko jej, ale też tobie.

Wszystkie listy opublikujemy. Wybrane nagrodzimy w wyjątkowy sposób – wydrukujemy i razem z drobnym upominkiem, prześlemy twojej mamie!

Czas trwania akcji: 17.05 – 23.05.2016 roku.

Przejdź do wpisu konkursowego

Przeczytaj wszystkie listy biorące udział w akcji

 


7 pytań, które warto sobie zadać w każdy poniedziałek

Katarzyna Troszczyńska
Katarzyna Troszczyńska
23 maja 2016
Fot. iStock / MariaDubova
 

Bez zbędnych wstępów. Po co to robić? Żeby żyć bez chaosu, na większym luzie, spokojniej. I z sensem:)

1. Co najważniejszego muszę zrobić w tym tygodniu?

Nadmiar, brak planu przytłacza. Mam „mnóstwo” rzeczy. Samo słowo „mnóstwo” powoduje już napięcie. Najlepiej rozpisać konkretny plan. Chwilę później, z planu wykreślić rzeczy, które nie prowadzą do konkretnego celu albo nie są konieczne w tym tygodniu. Może spotkanie u cioci Jadzi (imię do zmiany) 30 km od miejsca naszego zamieszkania nie jest priorytetem, co?

Zostawiamy tylko plany najważniejsze. Potem warto sobie zadać pytanie: czy mam pomysł na realizację mojego planu?Czy mam do tego narzędzia? Wsparcie i przestrzeń? Co muszę po kolei zrobić, żeby ten cel zrealizować. Czyli wyznaczamy sobie mniejsze cele.

No i najważniejsze: pozytywna wizualizacja, która doda nam sił i motywacji. Jak się będę czuła, gdy uda mi się cel zrealizować. Czyli, na przykład, co będę czuła, gdy wreszcie oddam ten projekt?  Ulgę, radość, szczęście, poczucie dobrze spełnionego obowiązku?

2. Do kogo powinnam zadzwonić?

Do rodziców? Do któregoś z przyjaciół? O kogo powinnam szczególnie zadbać?

3. Czy wiem, co powinny zrobić w tym tygodniu moje dzieci? Czy mam nad tym kontrolę?

Jeśli we wtorek dowiadujesz się od córki, że masz „wykombinować” strój księżniczki albo przynieść „ileś” rzeczy do przedszkola– dostajesz napadu paniki. Biegasz po sklepach, szyjesz w nocy, ewentualnie biegasz po domu i szukasz odpowiednich akcesoriów. Stres i stres. Po co? Lepiej zaplanować to od razu.

Święta zasada: są rzeczy, których nie zostawiamy na ostatnią chwilę.

4. Czy znajdę chwilę dla ukochanego?

Wspólny czas, to święty czas. Wszyscy wiemy czym kończą się relacje, o które nie dbamy.

5. Czy zamierzam coś przeczytać?

19 milionów Polaków nie miało w rękach żadnej książki, a 10 mln nie ma ani jednej w domu– takie dane Biblioteka Narodowa podała w 2015.

Nie bądźmy w tej grupie. Jeśli nie lubisz książek, korzystaj z Kindle, choć…

6. Co zrobię dobrego dla innych?

Tak, to tak samo ważne pytanie jak to poniżej. Nie musimy robić rzeczy wielkich– poświęcań długich godzin w wolontariacie, przelewać nie wiadomo jakich pieniędzy  na potrzebujących. Zróbmy cokolwiek: wpłaćmy 20 zł na ulubioną fundację, nakarmmy bezdomne koty, wyjdźmy sąsiadce z psem.

Co tydzień choć jedna mała rzecz. Nie tylko dla innych, dla siebie też.

7. Co zrobię dobrego dla siebie?

W coachingu to się nazywa świadome zarządzanie energią. W psychologii szukaniem balansu, w języku zwyczajnym– po prostu odreagowywaniem. Jeśli myślisz, że jesteś niczym ferrari, które będzie pędzić bez paliwa, to możesz się przeliczyć. Wytrzymasz tak tydzień, dwa, miesiąc, kilka jeśli jesteś odporna, ale prędzej czy później zaczniesz chorować albo czuć się źle psychicznie.

Ile wymagań, tyle wsparcia. Jeśli tydzień ma być ciężki, pełen wyzwań zapewnij sobie wsparcie w każdej postaci: zapisz się na masaż, na ćwiczenia, idź na długi spacer, rozmawiaj z kimś bliskim o tym, czego doświadczasz. Szukaj każdego sposobu, żeby uwolnić napięcie.

Na szczęście ten tydzień będzie krótszy:)

Ale niech będzie udany.


Naturalne kosmetyki to fantastyczny sposób na pielęgnację skóry. Wypróbuj te, stworzone na bazie leczniczego aloesu

Żaklina Kańczucka
Żaklina Kańczucka
22 maja 2016
Fot. iStock/Vizerskaya

Naturalne kosmetyki to doskonała alternatywa dla standardowych kremów, toników lub jeszcze innych specyfików do pielęgnacji cery, jakie stoją na półce przeciętnej kobiety. Coraz popularniejszy trend sięgania po naturalne składniki sprawia, że z coraz większą ciekawością przyglądamy się temu, co ofiarowuje nam Matka Natura.

Kosmetyki stworzone ze starannie selekcjonowanych, naturalnych składników cechują się wyjątkowymi walorami. Użyte w nich składniki są wyłącznie pochodzenia roślinne, a nie syntetycznego. Z tego powodu są o wiele bezpieczniejsze w użyciu, hipoalergiczne, mogą być więc z powodzeniem stosowane bez większych ograniczeń, wiele z nich także przez dzieci. Oparte w większości na tradycyjnych recepturach zdrowotnych i pielęgnacyjnych, nie muszą być więc testowane na zwierzętach, co jest wielką zaletą. Ponieważ nie posiadają one konserwantów, ich termin przydatności do użycia jest zwykle krótszy, ale dzięki temu  szkodliwe substancje chemiczne nie przenikają podczas ich stosowania do organizmu. To fakty, które poza delikatnością i skutecznością naturalnych kosmetyków, przemawiają za tym, by przyjrzeć się temu, co dotychczas trafiało na twarze i ciała kobiet.

Moc aloesu odkryta na nowo

Zazwyczaj aloes kojarzy się nam z rośliną, którą w doniczkach trzymały nasze babcie. Być może czasem, gdy stłukłyście kolano, babcia rozcinała liść aloesu i przykładała do obolałego miejsca. I babcie miały rację!

aloes

Fot. Pixabay / strecosa / CC0 Public Domain

Aloes to niezwykła roślina lecznicza, bogata w wartości odżywcze. Jako sukulent, aloes przystosował się do życia w środowisku z ograniczoną dostępnością wody, wykształcając tkankę do jej gromadzenia. I właśnie w środku tej rośliny, kryje się koncentrat cennych witamin i minerałów: witaminy A, C, E, kwas foliowy (B9), cholinę, B1, B2, B3 (niacyna), B6,  B12, wapń, magnez, cynk, chrom, selen, sód, potas, żelazo, miedź, mangan. Grzechem byłoby nie powrócić w recepturach kosmetyków, do tej obfitej w naturalne dobro rośliny.

Santaverde. Co wyróżnia te kosmetyki spośród tysiąca innych?

W pełni naturalne kosmetyki Santaverde, swój sukces zawdzięczają wyjątkowej filozofii, podczas ich tworzenia. Aloes uprawiany jest w miejscach naturalnie czystych, aby nie tracił swoich właściwości. Tylko idealnie czyste środowisko, może wydać takie same plony. Santaverde, to kosmetyki najwyższej jakości, zgodne z ekologicznymi certyfikatami.

Niezwykła formulacja zapewnia wyjątkowo wysoką skuteczność produktów Santaverde. Woda w składzie kosmetyków, została zastąpiona czystym sokiem ze świeżego aloesu z firmowej certyfikowanej ekologicznej plantacji w Andaluzji. Podczas produkcji stosowane są wyłącznie składniki aktywne pochodzenia roślinnego o najwyższej jakości biologicznej. Stymulują one naturalną aktywność skóry i pobudzają jej własną zdolność do regeneracji. 

Linia aloe vera Santaverde

Jej działanie przywraca naturalną równowagę skóry i stymuluje jej naturalną aktywność. Pobudza procesy samoregeneracji skóry narażonej na szkodliwe działanie czynników zewnętrznych. Zastrzyk substancji odżywczych i nawilżających w naturalny sposób chroniących przed procesem starzenia. 

Aloe vera tonik do cery wrażliwej 

aloes

Fot. Materiały prasowe

Delikatny nawilżający tonik/mgiełka o działaniu odświeżającym, wzmacniającym i łagodzącym zapewnia skórze doskonałe samopoczucie. Uruchamia proces odbudowy skóry i wyrównuje jej koloryt. Łagodnie pobudza i stymuluje potencjał własny skóry. Do czystego soku z Aloe Vera dodana została cenna woda z kwiatów róży damasceńskiej, która regeneruje i witalizuje skórę. Skóra jest rozjaśniona i ujędrniona. Pory stają się mniej widoczne, a skóra jest napięta, pełna blasku i energii. Intensyfikuje działanie kremu pielęgnacyjnego oraz utrzymuje odpowiednio kwaśne pH skóry, co chroni przed zważeniem kremu lub podkładu. Zapewnia niezrównane uczucie czystości i świeżości twarzy i całego ciała. Na co dzień i w sytuacjach ekstremalnych (upał, klimatyzacja, sport, podróż, dyżur w szpitalu, plan filmowy). Odpowiedni zwłaszcza do cery wrażliwej, suchej i wymagającej.

Aloe vera krem medium

aloes

Fot. Materiały prasowe

Klasyczny krem półtłusty z czystego soku z aloesu i cennych olejów, m.in. kokosowego, sezamowego, z awokado i słodkich migdałów. Przywraca właściwy poziom nawilżenia skóry, wygładza i ma działanie kojące. Zapewnia skórze ochronę i regenerację. Dzięki doskonale zbilansowanej recepturze, krem może być stosowany do codziennej pielęgnacji każdego typu cery. Szczególnie polecany do skóry normalnej, wrażliwej i ze skłonnością do zaczerwienienia. Odpowiedni na dzień i na noc.

Eliksir piękna extra rich

aloes

Fot. Materiały prasowe

Eliksir zawiera 100% składników aktywnych, oraz wyłącznie czyste organiczne olejki roślinne (jedyny produkt Santaverde bez soku z aloesu) intensywnie pielęgnuje, ujędrnia i uelastycznia skórę, pobudzając ją do samodzielnego wytwarzania kolagenu. Dostarcza niezbędna dawkę cennych składników odżywczych, lipidów i przeciwutleniaczy, zapewniając uczucie natychmiastowej aksamitnej gładkości i odpowiedniej ochrony skórze suchej, wrażliwej i dojrzałej. Zabezpiecza, odżywia i intensywnie regeneruje skórę przesuszoną, zmęczoną i podrażnioną.

Aloe vera żel regenerujący

aloes

Fot. Materiały prasowe


Intensywnie regeneruje skórę i przywraca jej właściwy poziom nawilżenia
. Zawiera substancje ochronne i odżywcze obecne w świeżych liściach Aloe Vera. Wyciągi z kwiatów czarnego bzu i lawendy, olejki z wiesiołka i ze słodkich migdałów, kwas hialuronowy, masło z mango i mech irlandzki potęgują wygładzające działanie soku aloesowego i wzmacniają strukturę skóry oraz przywracają jej naturalną elastyczność. Skóra jest matowa i promienna.

Co ważne, w skład linii wchodzi kilka różnych kosmetyków, które uzupełniają się i tworzą synergię. Najpierw na umytą buzię należy nałożyć tonik który przygotowuje skórę do przyjęcia kremu i ułatwia jego działanie, a także chroni przed rozwarstwieniem kremu lub podkładu. Żel intensywnie nawilża i może być używany osobno lub jako serum w połączeniu z kremem, w zależności od typu i aktualnych potrzeb skóry. To samo z beauty eliksirem, który silnie regeneruje i odżywia skórę. Wszystkie te produkty można ze sobą dowolnie łączyć.

Więcej informacji dostępnych jest na stronie www.santaverde.pl


Wpis powstał przy współpracy z Santaverde


Zobacz także

„Jest mi bardzo przykro, że nie nauczę cię kobiecości, nie przytulę”. List matki do nienarodzonego dziecka

” Księżniczko, chciałbym abyś po przeczytaniu zapomniała o wszystkich naszych gorszych momentach!”. Akcja „List do dziecka”

„Wielki wstyd, że zwątpiłam w siebie, zwątpiłam w nas, bo przecież dzisiaj wspaniale dajemy sobie rade tylko we dwoje”. Akcja „List do dziecka”