Życie singla jest szczęśliwe jak żadne inne, to potwierdzone naukowo!

Ewa Raczyńska
Ewa Raczyńska
16 lutego 2018
Fot. iStock / ferrantraite
 

„Oj, ona taka biedna, bo sama, nikogo nie ma”, jakby bycie z kimś świadczyło o szczęściu. Ale dobra, rozumiem, że obecność kochanej osoby sprawia, że uznajemy nasze życie za lepsze i żałujemy tych, którzy nie mogą tego poczuć. Tymczasem badania wykazały, że single są bardzo szczęśliwymi ludźmi, wiec jeśli nie jesteś w stałym związku, przy kolejnym litościwym spojrzeniu lub tekście: „Powinnaś sobie kogoś znaleźć”, rzuć artykułem w twarz tym, którzy ciebie żałują. 

W 2015 roku socjolodzy Natalia Sarkisian i Naomi Gerstel postanowili zbadać, jakie więzi z krewnymi, sąsiadami, przyjaciółmi tworzą samotni i zamężni Amerykanie.  Okazało się, że single nie tylko częściej mają kontakt ze swoimi znajomymi z portali społecznościowych, ale też częściej pomagają znajomym i cieszą się ich towarzystwem bardziej niż zamężni rówieśnicy. Mówią krótko – single prowadzą bogatsze życie towarzyskie, mają lepszy kontakt z ludźmi.

Ale nie chodzi tylko o zwykłe znajomości, ale też o przyjaźń – ta więź jest jedną z najważniejszych w naszym życiu i o tę lepiej dbają ci, którzy nie są w stałych związkach.

Singel wydają się również zdrowsi i fizycznie sprawniejsi. Być może jest trochę prawdy w tym, że ci, którzy się ustatkują łatwiej ulegają niezdrowym nawykom.

W badaniu przeprowadzonym wśród 13 000 osób w wieku od 18 do 64 lat, naukowcy odkryli, że single chętniej ćwiczyli, chodzili na fitness, siłownię czy basen niż ich ich żonaci i rozwiedzeni koledzy. Badanie z 2015 roku porównywało wskaźniki masy ciała około 4500 osób w dziewięciu krajach europejskich. Wykazano, że osoby samotne mają średnio nieco niższe BMI niż osoby będące w związku małżeńskim. Są szczuplejsi.

Jakie są jeszcze korzyści z bycia singlem? Otóż single mogą rozwijać się bardziej indywidualnie i czerpać większe korzyści z samotności. Jakie? Chodzi o poczucie wolności, wyższy poziom kreatywności i intymności. Czas, nie musi być samotny, to może być klucz do lepszego poznania siebie.

W prezentacji dla American Psychological Association z 2016 r. Bella DePaulo, psycholog z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Santa Barbara, który uważa, że życie singla jest szczęśliwe jak żadne inne, przedstawił dowody na to, że osoby samotne mają skłonność do silniejszego samostanowienia i częściej doświadczają rozwoju psychologicznego.

Podsumowując – bycie w związku  wnosi wiele pozytywów w nasze życie, ale bycie singlem wcale nie jest gorsze. Przekonanie, że ludzie samotni są nieszczęśliwi, a ich jedynym cele w życiu jest znalezienie partnera, należy włożyć między bajki. Single mają świetne relacje z innymi ludźmi, dbają o swoją kondycję fizyczną i psychiczną i częściej doświadczają nowych rzeczy chcąc się rozwijać.


źródło: businessinsider.com

 


Miłość jest procesem. Jak odróżnić ją od zauroczenia?

Ewelina Celejewska
Ewelina Celejewska
16 lutego 2018
Fot. iStock/svetikd
Następny

Doskonale pamiętam czasy licealne i moich pierwszych chłopaków. Wydawało mi się, że każdego kochałam nad życie, tymczasem szybko się okazywało, że to, co wówczas nazywałam miłością, było jedynie zauroczeniem (choć szerym i silnym). Zakochiwanie się większości z nas kojarzy się właśnie z młodością – czasami, kiedy nie do końca wiemy, czy właściwie jest prawdziwe, mocne i trwałe uczucie oraz czego oczekujemy od drugiej osoby i jak wygląda dojrzały związek. Niestety bywa też, że wraz z wiekiem wcale nie stajemy się w tej kwestii mądrzejsi. Czasem bardzo długo nie potrafimy odróżnić miłości od zauroczenia, miotamy się, podejmujemy błędne decyzje, deklarujemy się. Aż dziw, bo tak wiele różni te dwa uczucia.

Miłość jest procesem. Czasem pojawia się po kilku latach szczerej przyjaźni, czasem wynika właśnie z zauroczenia się. Niemniej jednak zawsze wymaga czasu. Zakochujemy się natomiast w mgnieniu oka. Uderza nas ta strzała amora i wydaje nam się, że to właśnie „miłość od pierwszego wejrzenia”. Dobrze, jeśli faktycznie tak to się skończy. Często jednak po czasie uczucia słabną. To naturalna kolej rzeczy.

W bardzo prosty sposób różnice między zauroczeniem, a miłością opisała pisarka Rania Naim. Aż trudno się z nią nie zgodzić…

1. „Zauroczenie dzieje się natychmiast. Miłość potrzebuje czasu.

2. Zauroczenie wiąże się z bardzo silnym pociągiem fizycznym. Miłość, poza seksem, potrzebuje głębszego połączenia.

3. Zauroczenie powoduje, że zachowujesz się irracjonalnie lub wpadasz na szalone pomysły. Miłość cię wycisza.

4. Zauroczenie jest intensywne, ale krótkotrwałe. Miłość bywa nudna, ale trwa dłużej.

5. Zauroczenie jest lekkomyślne i nierozważne. Miłość jest bardziej wyważona.

6. Zauroczenie ma ukryte motywy. Miłość ma szczere intencje.

7. Zauroczenie wywołuje obsesję i zazdrość. Miłość wyzwala zrozumienie i zaufanie.

8. Zauroczenie jest płytkie. Miłość jest głęboka.

9. Zauroczenie jest samolubne i drenujące. Miłość jest miła i energetyzująca.

10. Zauroczenie skupia się na małych rzeczach. Miłość nie przejmuje się drobiazgami.

11. Zauroczenie opiera się na wyimaginowanym wizerunku drugiej osoby. Miłość pozwala kochać drugą osobę taką, jaką jest.

12. Zauroczenie jest zaborcze. Miłość jest hojna.

13. Zauroczenie chowa urazę. Miłość przebacza.

14. Zauroczenie zmusza cię do zgadywania. Miłość odpowiada na twoje pytania.

15. Zauroczenie podsycają gierki. Miłość wymaga prostoty.

Strona 1 z 2
Czytaj dalej…

5 zachowań, dzięki którym jesteśmy uznawani za atrakcyjnych

Redakcja
Redakcja
16 lutego 2018
Fot. Materiały prasowe

„Jak ona to robi?” – myślimy o koleżance mającej duże powodzenie u płci przeciwnej i zawsze otoczonej sporym gronem przyjaciół i znajomych, chociaż niekoniecznie jest pięknością, która prowadzi niesamowite życie. Bycie postrzeganym jako atrakcyjnym to nie tylko zasługa tego, jak wyglądamy, a przyciąganie do siebie ludzi nie jest wyłącznie domeną tych, którzy prowadzą życie pełne przygód np. zdobywają Himalaje czy zwiedzają odległe zakątki świata. Co sprawia, że jesteśmy atrakcyjni dla innych?

Wielu ludzi uważa, że atrakcyjność to w głównej mierze ich wygląd. Uroda z pewnością jest tym, co zwraca uwagę innych osób w pierwszym momencie, jednak jeśli poza wyglądem człowiek nie ma zbyt wiele do zaoferowania, jego atrakcyjność w oczach rozmówców szybko maleje. Oto 5 zachowań, które sprawiają, że jesteśmy odbierani za bardzo atrakcyjnych dla otoczenia.

Pewność siebie

Do kawiarni wchodzą dwie kobiety: jedna, całkiem ładna, ale bardzo niepewna siebie, z miną jakby chciała powiedzieć „nie patrzcie na mnie, ja tak sobie nieśmiało weszłam i siądę gdzieś z boku” i druga, która zdecydowanym i pełnym gracji krokiem przemierza lokal i nie stresuje się spojrzeniami innych osób. Osoba pewna siebie przykuwa uwagę i wzbudza ciekawość, ponieważ instynktownie wysyła sygnały, że jest kimś interesującym. I nie zastanawia się na każdym kroku, co inni o niej wtedy pomyślą – jej dobra samoocena nie jest uzależniona od cudzych opinii i aprobaty otoczenia.

Tylko nie maruda!

Mężczyzna umawia się na randkę z piękną dziewczyną. Przychodzi na spotkanie, jest pod wrażeniem jest urody i wdzięku. Wchodzą do restauracji, zaczynają rozmawiać i… czar pryska. Jego towarzyszka narzeka dosłownie na wszystko: a to lokal jakiś mało elegancki, bywała w lepszych, menu średnie, kelner jakiś powolny, zamówione danie niesmaczne, u niej w pracy fatalna atmosfera itd. Jeżeli większość rozmów z daną osobą polega na wysłuchiwaniu jej narzekań, to nic dziwnego, że staje się coraz mniej atrakcyjna  w oczach innych. Dla porównania – osoba, która każdą rozmowę rozpoczyna z uśmiechem nawet gdy opowiada o swoim pechowym dniu,  przyciąga do siebie pozytywną energią i jest postrzegana jako atrakcyjniejsza.

Ma pasje. Nieudawane

Osoby, które mają swoje pasje i je realizują, są postrzegane jako atrakcyjne – o ile oczywiście nie zaczną zanudzać nimi otoczenia i opowiadać o nich non stop bez sprawdzenia czy inni chcą o tym ciągle słuchać. Pasja to nie to samo, co przypominanie sobie od czasu do czasu, że można by coś zrobić w danym kierunku, albo wręcz udawać zainteresowanie jakąś dziedziną, żeby wydać się komuś bardziej interesującym. Wybranie się raz w roku na przejażdżkę rowerową czy jednorazowe wyjście na siłownię nie uczyni nas wielkimi miłośnikami „dwóch kółek” czy fanów zdrowego trybu życia. Pasja, to coś robimy ze względu dla siebie, a nie dla kogoś komu np. chcemy zaimponować lub żeby tylko „się pokazać”.

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Indywidualistka

Kto wydaje się być bardziej atrakcyjnym rozmówcą: osoba, która nie ma własnego zdania, woli przytakiwać innym i boi się zrobić coś według własnego pomysłu, bo lepiej „wtopić się w tłum” czy ktoś, kto ma odwagę być sobą i chodzić własnymi ścieżkami? Indywidualistka nie obawia się kolorowo ubierać – a że się wtedy wyróżni i być może narazi na krytykę? To problem krytykujących, a nie jej! Jako pierwsza testuje nowe trendy i np. wybierze się na przejażdżkę po mieście stylowym rowerem elektrycznym jak np. eLille Le Grand czy wypróbuje nieszablonową metodę nauki języków. Człowiek, który nie boi się być sobą, przyciąga innych jak magnes – zwłaszcza we współczesnym świecie pełnym sztuczności i udawania kogoś kim się nie jest.

Uśmiech i umiejętność aktywnego słuchania

Wiecznie skwaszona mina, skupienie na własnej osobie i brak zainteresowania rozmówcą, któremu nie daje się dojść do słowa  – to najlepszy i najszybszy sposób na, aby stracić na atrakcyjności w oczach drugiej osoby. Nie ważne jak świetnie byśmy nie wyglądali, z jakiej niesamowitej podróży byśmy nie wrócili, albo czego niebywałego byśmy nie dokonali – ludzie coraz rzadziej będą chcieli spędzać czas w naszym towarzystwie. Atrakcyjni stajemy się wtedy, gdy zarażamy uśmiechem i aktywnie słuchamy tego, co mówią do nas inni. W relacjach damsko-męskich np. przed pierwszą randką, warto nie tylko skupić się na tym, w co się ubierzemy i o czym będziemy rozmawiać, lecz również poćwiczyć uśmiech – jak pokazują badania, uśmiech podnosi atrakcyjność kobiety w oczach nawet dziesięciokrotnie.

Modne ubrania, zabiegi kosmetyczne czy zrzucenie nadprogramowych kilogramów nie sprawią nagle, że będziemy przyciągać do siebie ludzi jak magnes, jeśli poza „zewnętrznymi” zmianami nie będzie kryło się coś więcej – większa pewność siebie, częsty uśmiech i pozytywne nastawienie do życia.


Informacja prasowa


Zobacz także

Zmiana czy zmiana – proces czy uderzenie pioruna?

10 pytań, których lepiej nie zadawać osobie chorej na raka

5 chińskich przysłów o miłości, których piękno i prawda pozwolą ci lepiej zrozumieć samego siebie