Zwalcz swój strach śmiechem. To wcale nie jest takie trudne

Ewa Raczyńska
Ewa Raczyńska
28 lipca 2018
Fot. iStock/freemixer
 

Lęk jest poważny. Jest ciężki. Niewygodny. Nieporęczny. Jest jak ciężar przywiązany do twoich stóp (jak banalnie by to nie brzmiało), przez co trudniej ci iść w zwykłą codzienność. 

Lęk odczuwany jest niemal fizycznie. Każde jego nadejście jest jak alarm. Wstrząs. Mrowienie. Pocenie się. Zawroty głowy. Mdłości. Drętwienie rąk. Wyścig serca i gonitwa myśli. Płytki oddech. Wszystko na raz przeraża, a ty nie możesz się temu przeciwstawić, musisz w tym uczestniczyć. Teraz. W tej chwili!

Napad lęku jest jak wypadek. Każdy. Pojedynczy. Każdy problem wydaje się krytyczny, przekonujący. Każdy – mały, duży, niedorzeczny jest naglący.

Dlatego czasem pomaga skupienie się na głupocie. W końcu humor leczy. Przyjmowanie lekkiego podejścia do swoich lęków może zmniejszyć ich intensywność i twoją perspektywę. Może to mieć ogromny wpływ na to, jak się czujesz, a nawet na to jak żyjesz.

Znasz ten obezwładniający lęk? Kiedy nie możesz złapać powietrza, a oczy zachodzą ci mgłą i masz wrażenie, że zaraz umrzesz, eksplodujesz? A może spróbuj odwrócić sytuację, naucz się radzić sobie z tym rażącym całe ciało doznaniem, zamiast mu ulegać.

Oto sześć sugestii, które mogą wydać się głupie, ale czemu ich nie wypróbować próbując zapanować nad swoim strachem?

#1

Narysuj swój niepokój jako głupią, postać z kreskówek. Nadaj jej idiotyczne imię, głupi akcent, a także wymyśl dla niej głupią historię.

#2
Narysuj swój niepokój jako najbardziej przerażającego potwora na świecie. Daj mu imię, notkę biograficzną i wszystko to, co przyjdzie ci do głowy.  Możesz nawet narysować całą serię super nieprzerażających potworów. Być może któryś z nich jest z zawodu potworem, który czuje tylko przerażenie? Kiedy pojawiają się niepokojące myśli, wizualizuj sobie te potwory i to co o nich wiesz.

#3
Stwórz słownik z terminami i definicjami, które znają, doceniają i śmieją się z nich tylko osoby zmagające się z lękiem.

#4
Znajdź śmieszne cytaty o lęku (i umieść je w widocznym miejscu). Na przykład: ” Ja: Co może może pójść źle? Niepokój: cieszę się, że pytasz” lub „Ja: Uff dobrze się skończył ten dzień. Lęk: Jeszcze się nie skończył”.

#5
Rzuć sobie wyzwanie, by stworzyć własne śmieszne cytaty lub żarty na temat lęku. Ustaw minutnik na pięć lub dziesięć minut i zobacz, co wymyślisz.

#5
Znajdź zabawne historie napisane przez innych zmagających się z lękiem. Niech te historie przypominają ci, że: a) nie jesteś sam oraz b) lęk jest absurdem i może stworzyć najzabawniejsze scenariusze – scenariusze, z których można się śmiać.

#6

Wyobraź sobie swój lęk, jak boi się sam siebie. Co mówi, o co prosi, gdzie ucieka?

Lęk jest intensywny. Przytłaczający. Rzadko kojarzy się ze śmiechem. Ale co się takiego stanie, jeśli go obśmiejesz? Śmiech jest tym, czego potrzebujemy zdecydowanie więcej, niż strachu.


Wentylator w czasie snu to nie jest najlepszy pomysł. Nawet w takie upały

Redakcja
Redakcja
28 lipca 2018
Fot. iStock/Rawpixel
 

Dopiero co pisałyśmy, że w upały najlepiej spać w piżamie i chłodzić pościel w lodówce, a już mamy nowe doniesienia. Wszystko przez upały, do których trudno się nam przyzwyczaić, a które wielu osobom zaburzają sen. 

Według ekspertów komfortowy sen osiągamy w temperaturze  od 16 do 18 stopni Celsjusza. Tylko jak osiągnąć dzisiaj taką temperaturę w sypialni? Część z nas biegnie do sklepów po wentylatory lub wyciąga te zakurzone z garażu. Jednak, według jednego ze specjalistów, nie jest to najlepsze rozwiązanie, a spanie przy wentylatorze może nawet sprawić, że źle się poczujesz. Wentylator może wywołać alergię, astmę, wysuszyć i podrażnić oczy, a także wywołać bóle mięśni, ponieważ oprócz obniżania temperatury w pomieszczeniu – w powietrzu roznosi również kurz i pyłki.

Oczywiście wentylator wychładza powietrze, a jego kojący szum sprawia, że szybciej zasypiamy. Jednak tak jak dla jednych posiadanie w pokoju wentylatora sufitowego lub podłogowego pomaga im zasnąć i poczuć chłód w nocy, tak inni mogą się obudzić przez atak astmy lub katar sienny. Jeśli nie wyobrażasz sobie spania bez wentylatora w tych upałach, warto postawić przed nim schłodzone małe butelki z soloną wodą. Wówczas powietrze będzie wilgotne i ograniczy niekorzystne działanie wentylatora.


źródło: Metro

 


Pięć zaskakujących korzyści zdrowotnych wynikających z picia tequili

Redakcja
Redakcja
28 lipca 2018
Fot. iStock/knape

Tequilę albo ktoś uwielbia, albo nienawidzi. Wiadomo – to alkohol, a z tym przesadzać nie można, co jednak zrobić, gdy na stół wjeżdża taca z solą, cytryną i kieliszkami pełnymi tequili. Bywa, że trudno się oprzeć, zwłaszcza, gdy wakacyjna atmosfera sprzyja imprezowaniu. 

Dla fanów tequili mamy dobrą wiadomość! Wykazano, że tequila – ta najwyższej jakości – 100% z agawy, może korzystnie wpływać na nasze zdrowie. Oczywiście pita z umiarem!

Pięć zaskakujących korzyści zdrowotnych wynikających z picia tequili

Jest dobra dla twoich kości

Według badań meksykańskiego naukowca roślina, z której wytwarza się tequilę, zawiera substancje, które zwiększają wchłanianie wapnia i magnezu do organizmu, a jak wiadomo są to niezbędne minerały dla utrzymania zdrowia kości.

Jest niskokaloryczna

Wszyscy wiemy, że generalnie alkohol nie sprzyja spalaniu tkanki tłuszczowej ani budowaniu mięśni. Ale każdy – może szczególnie ciężko trenujący – musi od czasu do czasu wyluzować. Jeden z najlepszych trenerów osobistych w Londynie – Rich Tidmarsh, sugeruje, by pić wysokiej jakości białe alkohole, takie jak tequila, zamiast wina czy piwa. Tequila to 60 kcal w jednym kieliszku zamiast 160 kcal w lampce białego wina.

Wspomaga trawienie

Chociaż tequila może nie być najlepszym wyborem napoju do posiłku, to jednak pomaga trawić jedzenie. Roślina agawy zawiera wysoki poziom inuliny, która wspomaga układ trawienny hodując dobre bakterie.

Wspomaga chudnięcie

Badania wykazały, że tequila może pomóc obniżyć stężenie cukru we krwi. Agawiny to cukry, które występują naturalnie w agawie – są niestrawne, co oznacza, że ​​działają jak błonnik pokarmowy, a także wspomagają wzrost zdrowych drobnoustrojów w jamie ustnej i jelitach. Dzięki agawinom czujemy się pełniejsi, więc i mniej jemy pijąc tequilę.

Pomaga w zasypianiu

Chociaż często uważana jest za napój imprezowy,to jednak  tequila faktycznie ma zbawienny wpływ na nasze nerwy, uspokaja nas. Ale uwaga nie może stać się jedynym i stałym sposobem na sen.


źródło: Independent

 


Zobacz także

Zjedz banana! Jest przynajmniej 8 powodów, by robić to codziennie. Akcja #ŁapENDORFINY, wyzwanie #23

Akcja #ListdoNiego

Rozwiązanie akcji #ListdoNiego

Są takie miejsca… – Skandynawia jest bardziej zielona… Niesamowite domy z „zielonymi” dachami