Go to content

„Jak nie zobaczę pierścionka, to się pożegnamy”. Dlaczego nie należy sobie w związku stawiać ultimatum

Fot. istock/Mkovalevskaya

„Jeśli tego nie zrobisz, z nami koniec, odchodzę” – mówimy partnerowi i nazywamy to obroną naszych przekonań i potrzeb. Wybieraniem swojego szczęścia. Siłą i pewnością. Nie boimy się zawalczyć o siebie, zażądać tego, czego nam trzeba. Równie często radzimy naszym przyjaciołom, żeby postąpili w podobny sposób, kiedy w ich związku pojawiają się choćby drobne problemy.

Jednak okazuje się, że stawianie ultimatum jest w rzeczywistości destrukcyjne dla relacji i może mieć poważne, negatywne konsekwencje. Stawianie warunków sprawia, że twój partner czuje się zmuszany i „uwięziony” w waszej relacji. Jakiekolwiek działania podejmuje pod presją, a nie z odpowiednich pobudek. Trudno czuć się kochanym i akceptowanym przez kogoś, kto nam grozi lub czegoś żąda. Dodatkowo, szantażując swojego partnera, podnosisz poziom napięcia między wami jeszcze bardziej, w sytuacji, która mogłaby być okazją do pielęgnowania wzajemnego zrozumienia i zaufania.  Jeśli uda ci się postawić na swoim – wygrałeś, ale nie wygrał twój związek.

Stawiamy ultimatum, ponieważ nie rozumiemy do końca na czym polega asertywność.  Zapominamy, że szantaż i żądanie czegoś od partnera to nie to samo co prośba o zaspokojenie naszych potrzeb.  Różnica między tymi dwoma pojęciami polega na tym, że każde z nich wyrażamy inaczej. Zamiast stawiać warunki, powinniśmy ze sobą prowadzić szczere, uważne, pełne szacunku, spokojne rozmowy, dzielić się ze sobą swoją perspektywą i starać się zrozumieć swój punkt widzenia.

Kluczowa jest uczciwa, wspierająca,  i ukierunkowana na wzajemną ciekawość siebie samych komunikacja. Kochaj swojego partnera na tyle, by nie stawiać mu ultimatum. Rozmawiaj z nimi, pracuj nad waszym związkiem. I pamiętaj, że choć  konflikt może być bolesny, oferuje nam możliwość rozwoju jako parze, a nawet wzmocnienia więzi między nami.


Na podstawie: psychcentral.com