Znajdź najlepszą metodę leczenia dla twojego znaku zodiaku. Czyli medycyna holistyczna a astrologia, z przymrużeniem oka

Redakcja
Redakcja
29 marca 2017
Fot. iStock/Olarty
 

Medycyna holistyczna polega na szerszym, „całościowym” spojrzeniu na poszczególne sfery naszego życia i ciała, tak, by łatwiej było dotrzeć do przyczyn choroby, czy osłabienia.  Zwraca uwagę na ciało i umysł. Przeczytajcie o tym, jaka technika leczenia holistycznego pasuje najlepiej do naszej osobowości, zgodnie ze znakiem zodiaku. Z lekkim przymrużeniem oka 😉

1. Baran (21 marca – 20 kwietnia): Medytacja

Twoja ognista energia utrzymuje ciało cały czas w ruchu i sprawia, że twoje myśli przeskakują w olbrzymim tempie od problemu do problemu. Trudno ci zwolnić i spojrzeć wewnątrz siebie. Spróbuj medytacji – nawet kilka minut dziennie, a zobaczysz, że stajesz się spokojniejszy i inaczej koncentrujesz swoją energię.

2. Byk (21 kwietnia – 21 maja): Drzewoterapia

Jesteś wytrwały w dążeniu do celu i masz zmysł praktyczny, ale czasami blokują cię twoje problemy z przystosowaniem się do zmian. Kąpiel, czy też |zanurzenie w lesie” (czyli wycieczka do lasu by wczuć się w energię drzew ) pomoże  ci być bardziej uważnym na to doświadczenie, że natura również stale się zmienia.

3. Bliźnięta (22 maja – 21 czerwca): Olejki eteryczne

Jesteś jakby stworzony z dwóch umysłów. Trudno ci jednogłośnie podjąć decyzję i trzymać się tego, co postanowiłeś. Cokolwiek się wydarzyło, jakiekolwiek masz samopoczucie, zobacz jak działa na ciebie siła naturalnych zapachów.

4. Rak (22 czerwca – 22 lipca): Joga

Intuicyjny i wrażliwy, jesteś jedynym  z tych znajomych, na których można polegać w trudnych sytuacjach. Czasami masz jednak problemy z dbaniem o samego siebie. Joga to twój ratunek, to ona pomoże ci „połączyć  się” ze swoim ciałem na głębszym, bardziej intuicyjnym poziomie.

5. Lew (23 lipca – 21 sierpnia): ekstrakty kwiatowe

Jesteś w ciągłym ruchu, kochasz mówić (zwłaszcza o sobie) i dzielić się z innymi swoją energią. Jednocześnie dopada cię nerwica, bezsenność i różne natręctwa. Choć możesz czuć się z tym dziwnie, esencje i ekstrakty kwiatowe pomogą ci wyhamować.

6. Panna (22 sierpnia – 23 września): Akupunktura

Jesteś perfekcjonistą. Twoja dbałość o szczegóły nakręca spiralę wewnętrznego lęku i sprzyja przepracowaniu. Akupunktura jest niezwykle silną,  alternatywną metodą na  obniżenie poziomu kortyzolu w organizmie.

7. Waga (24 września – 23 października): Ayurweda

Zawsze starasz się „wyrównać szalę” i odnaleźć harmonię we wszystkim co robisz, czy to poprzez rozwiązywanie sporów, lub znalezienie idealnej równowagi między życiem zawodowym a osobistym. Ajurweda to starożytna praktyka, która opiera się na idei, że ciało ludzkie składa się z trzech ośrodków energetycznych, które muszą znajdować się w równowadze dla naszego optymalnego zdrowia.

8. Skorpion (24 października – 22 listopada): rdzenne obrzędy

Zawsze szukasz głębszego znaczenia, nie interesują cię powierzchowne wyjaśnieniami. Fascynujesz się tym, co niewiadome i „duchowe”. Wszelkie „znachorskie” techniki z wykorzystaniem ziół, pracy z energią, a także rdzenne obrzędy komunikowania się ze światem duchów pomogą ci lepiej poznać siebieJ.

9. Strzelec (23 listopada – 22 grudnia): leczenie dźwiękiem

Jesteś wolnym duchem, zawsze gotowym wyruszyć na poszukiwanie przygód. Nie unikaj nowych doświadczeń, bo nie będziesz szczęśliwy. Terapia muzyką, gojenie ran duszy dźwiękiem to dla ciebie najlepsze lekarstwo.

10. Koziorożec (23 grudnia – 20 stycznia): Reiki

Nie boisz się ciężkiej pracy i masz wielkie ambicje. Praktykowanie Reiki (metoda leczenia za pomocą energii życiowej) pomoże ci poradzić sobie ze stresem i lepiej poznać swoje ciało.

11. Wodnik (21 stycznia – 19 lutego): Kryształy

Jesteś uroczy, inteligentny i nieco dziwaczny.  Kryształy lecznicze mogą ci odkryć to, co przyniosłoby ci poczucie spełnienia.

12. Ryby (20 lutego – 20 marca): pływanie

Jesteś marzycielem z głową w chmurach. Terapia pływaniem daje szansę być sam na sam ze swoimi myślami. Jedna godzina w wodzie, ma taki sam wpływ na mózg jak cały dzień snu.


Na podstawie: mindbodygreen.com

 


Przestań przepraszać za to, jak wyglądasz. Pokochaj swoje ciało takim, jakie jest i bądź z niego dumna

Redakcja
Redakcja
29 marca 2017
Fot. Screen Instagram / bodyposipanda
 

Odważyłabyś się umieścić w sieci swoje zdjęcie w bieliźnie bądź stroju kąpielowym? I to bez przybierania pozy, dzięki której wychodzisz na kilka kilogramów chudszą? „Taaa, nie wyglądam przecież jak modelka” – odpowiadasz sobie właśnie w myślach mając przed oczami widok swojego cellulitu. Czy aby na pewno?

Zobacz, jaka jest prawda o dziewczynach, które biorą udział w kampaniach bielizny. I przestań wreszcie źle traktować swoje ciało! Zobaczysz, jak bardzo zmieni się twoje życie, kiedy wreszcie pokochasz siebie taką, jaka jesteś.

24-letnia Megan Jayne Crabbe postanowiła pokazać prawdę o tym, jak wyglądają kampanie bielizny. To, jak pięknie wygląda na zdjęciach modelka, jest zasługą grupy wizażystów i grafików, a nie natury. Specjaliści ustawiają światło, aby padało jak najkorzystniej oraz dobierają odpowiednie kolory, na tle których pozuje dziewczyna. Jak wspomina swoją sesję?

„Powiedziano mi, gdzie umieścić nogi, jak ułożyć ramię, w jaki sposób przechylić biodra i nawet jak trzymać palce” opisuje Megan Jayne Crabbe. Dla porównania umieściła zdjęcie, które zostało jej zrobione w normalnych okolicznościach bez grupy zawodowców. Prawda, że wygląda pięknie? Jej fani, których na Instagramie ma ponad 700 tysięcy, są zachwyceni. „Ta kobieta jest dla mnie inspiracją!”, „Jesteś milion razy piękniejsza bez makijażu”, „Na drugim zdjęciu wyglądasz na bardziej radosną i zadowoloną”, „Uwielbiam twoje naturalne zdjęcie” – czytamy w komentarzach pod zdjęciem, w których ludzie nie kryją swojego podziwu.

Patrząc na nią aż trudno uwierzyć, że przez lata zmagała się z anoreksją. Po trudnej walce ze swoim ciałem, podczas której uczyła się je kochać, przybrała na wadze i dumnie pokazuje swoją nową sylwetkę. Od tej pory jej misją stało się uświadamianie kobietom, żeby kochały swoje niedoskonałości i przestały nienawidzić swoje ciało.

Angielka przyłączyła się do ruchu kobiet „body positivity”, które walczą w sieci z obsesją i presją posiadania ciała idealnego, czyli takiego pozbawionego fałdek, rozstępów, przebarwień i najlepiej wziętego żywcem z Photoshopa. Te odważne kobiety publikują w mediach społecznościowych swoje zdjęcia, na których dumnie prezentują ciała w różnych rozmiarach i w różnej kondycji, czym zyskują szerokie grono fanów i fanek.

Megan Jayne Crabbe zaraża swoim pozytywnym podejściem swoimi wpisami na blogu Curvykate.com. Warto tam zajrzeć, aby przekonać się, jak wielką moc ma akceptacja siebie, swojego ciała i swoich niedoskonałości. Bo każda z nas może być piękna w każdym rozmiarze. Ważne jest, aby żyć w zgodzie ze sobą, być dla siebie dobrym i dbać o siebie.

Źródło: health.com


Oni wiedzą, jak stworzyć udany związek. Za co uwielbiamy Anię i Grześka Bardowskich z „Rolnik szuka żony”

Redakcja
Redakcja
29 marca 2017
Fot. Screen Facebook

„Warto szukać, warto próbować, warto czekać. Zawsze jest szansa, że trafisz w swoim życiu na osobę, przy której wszystko inne nie ma znaczenia. Przy której wiesz (bez żadnych wątpliwości!!! żadnych!!!), że spędzisz z nią resztę życia. No cóż, prawie 30 lat czekałem i sam w taką miłość nie wierzyłem. A teraz? Teraz mogę śmiało powiedzieć, że kocham. I to tak, jak jeszcze nigdy w swoim życiu!” zwierza się Grzegorz Bardowski na swoim profilu na Facebooku.

Kiedy spojrzeli sobie w oczy już wiedzieli, że połączyła ich mocna więź, która okazała się prawdziwą miłością, taką – jak twierdzą – na całe życie. I jak na razie wszystko wskazuje na to, że tak właśnie jest. Kilka miesięcy temu Ania urodziła ich pierwszego syna. I jak zapowiadają, jest on pierwszy z gromadki, którą planują. Program już dawno się skończył, ale Polacy nadal uwielbiają to małżeństwo! Zobaczcie za co.

Miłość od pierwszego spojrzenia… na zdjęcie

Wystarczyło, że Grzegorz przeczytał kilka początkowych zdań listu i spojrzał na jej zdjęcie. Już wtedy poczuł, że Ania stanie się dla niego kimś wyjątkowym. „Przy pani Ani, to mógłbym klęknąć na jedno kolano” stwierdził śmiało. Ona, kiedy tylko zobaczyła jego wizytówkę w telewizji, wiedziała, że musi się zgłosić do programu i powalczyć o jego uczucia. Oboje przyznają, że pierwsze spotkanie było dla nich wyjątkowe, bo już wtedy wiedzieli, że są dla siebie stworzeni.

Wzajemny szacunek

Wypowiadają się o sobie z szacunkiem i używają słów pełnych wzajemnego uznania, co urzeka ich wielbicieli. Grzegorz nie wstydzi się mówić o żonie jako o najlepszej kobiecie na świecie, która zasługuje na wszystko, co najlepsze. Ona szanuje go za ciężką pracę, wytrwałość i inteligencję oraz za to, że chce jej ofiarować wszystko, co tylko może.

Najważniejsza jest rodzina

Dla obojga rodzina jest bardzo ważna. I w sumie to ich najbardziej połączyło. Anię urzekło to, jak Grzegorz wypowiada się o swoich bliskich oraz to, że marzy o dużej rodzinie. Ona ujęła go sposobem opisu do kwestii małżeństwa i posiadania dzieci oraz to, że pracuje jako przedszkolanka. Oboje mają wspólną wizję swojej rodziny, dlatego zapewniają, że na jednym synu nie poprzestaną.

Nie wstydzą się swojego uczucia

Na swoim profilu chętnie wrzucają swoje wspólne zdjęcia, pod którymi zawsze pojawiają się ciepłe komentarze pełne miłych słów i życzliwości. Widać, że naprawdę połączyła ich mocna więź. Wielu zazdrości im tego, ponieważ jest ona jak wyjęta z romantycznego filmu.

Ambicja i chęć rozwoju

Oboje nie boją się ciężkiej pracy i ciągle się dokształcają w dziedzinie rolnictwa. Grzegorz rozwija swoje gospodarstwo, przy czym zawsze może liczyć na wsparcie i pomoc Ani.

Kobieta jest traktowana jak kobieta

„Zachęcam wszystkie kobiety do bycia kobietami” pisze Grzegorz na swoim profilu na Facebooku. Docenia to, że Ania jest kobieca, ciepła i wrażliwa, jednak kiedy trzeba, potrafi go ustawić. Nie traktuje żony jak służącej. Rozpieszcza ją i komplementuje. Czyli zachowuje się jak powinien zachowywać się jak prawdziwy mężczyzna w stosunku do kobiety.

Konkretny facet

Grzegorz ujął internautki tym, że od razu wiedział, czego chce. Nie grymasił, nie zwodził innych kandydatek. Skupił się na tej jednej bez rozbudzania nadziei innych kobiet. I zachował przy tym klasę oraz szacunek do pozostałych dziewczyn.

Spełnienie w życiu

„Praca, która jest twoją pasją. Plus osoba, która w 100% wspiera cię w tym co robisz. Wiecie jak to jest – spotkać w swoim życiu osobę z która dogadujesz się jak z nikim innym wcześniej? Jedno jest pewne – warto czekać !!!” pisze Grzesiek na swoim profilu. Widać, że jego życie dzięki Ani jest pełne i czuje się spełniony.

Piękni, młodzi, zadbani

On przystojny, ona ładna i kobieca. Wielu zastanawia się, dlaczego taki przystojny mężczyzna musiał szukać żony w programie. Ale odpowiedź chyba sama przyszła – w ten sposób poznał Anię. Ona zawsze jest zadbana i ma staranny makijaż. Nie zaniedbała się po urodzeniu dziecka, a wręcz wygląda jeszcze lepiej. „Tworzycie naprawdę piękną parę” komentują fani.

Utrzymują kontakt z fanami

Większość par po programie zniknęła z mediów. Jednak nie oni. Prężnie prowadzą profil na Facebooku i umieszczają filmy na Youtubie. Ich szerokie grono fanów jest im za to wdzięczne, bo dalej mogą uczestniczyć w pięknej historii miłosnej.

 

Uwielbiamy patrzeć na ich miłość, która daje nadzieję, że warto czekać na tę jedyną osobę. I że ona gdzieś na pewno jest i każdy z nas ma szansę ją spotkać. Dlatego jeśli jesteś sama i szukasz miłości, nie bój się tworzyć okazji i daj sobie możliwość znalezienia drugiej połówki.

A jeśli jesteś w związku, życzymy ci tego, żeby był on podobny do tego, który tworzą Ania i Grzegorz. Pielęgnujcie go i zawsze stawiajcie ukochaną osobę oraz jej potrzeby ponad innych.


Zobacz także

Konturowanie twarzy

Konturowanie twarzy krok po kroku. Sprawdź jak wykonać samodzielnie makijaż

„To wybór każdej z nas, mamy do niego prawo – bez osądzania i ocenienia…” – Anna Lewandowska szczerze o karmieniu piersią

„To będą najlepsze 2 minuty, które dzisiaj spędzisz na Facebooku. Po prostu obejrzyj”