Zbyt piękne, by było prawdziwe, czyli kiedy partner bombarduje cię miłością, żeby cię kontrolować

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
19 maja 2017
Fot. iStock/swissmediavision
Fot. iStock/swissmediavision

Wyobraź sobie, że poznajesz mężczyznę, który wydaje się być „idealny”. Zakochuje się w tobie od pierwszego wejrzenia, co drugi dzień wręcza bukiet kwiatów, doskonale cię rozumie i potrafi słuchać uważnie. Szybko zaczyna planować wspólne życie, wydaje ci się odpowiedzialny i godny zaufania. Na początku nie zauważasz, że ta więź zacieśnia się zbyt szybko. Jesteś oczarowana i myślisz, że spotkała cię wielka, niezwykła miłość. Taka, jak na filmie.

Żyjesz sobie tym uczuciem, szczęśliwa i przekonana, że oto i ty znalazłaś swoją drugą połówkę, że „to” się naprawdę zdarza. Aż pewnego dnia, dawno niewidziana koleżanka proponuje ci spędzenie wspólnego wieczoru. Z radością planujesz wyjście, informując o tym swojego partnera. I wtedy dzieje się coś niespodziewanego. Bo on, zamiast życzyć ci dobrej zabawy, wpada we wściekłość. Jak to możliwe, że umówiłaś się na spotkanie bez jego zgody?

Jesteś w szoku. Uprzejmy, kochający, opiekuńczy człowiek, którego znałaś, zamienia się w kogoś obcego, kogoś, kto w złości mówi ci, że na niego nie zasługujesz. Jak to możliwe, że tak trywialna sprawa doprowadziła go do takiej wściekłości? – To musi być ogromne uczucie – myślisz. – Może boi się mnie stracić?

Nic bardziej mylnego. Powoli zaczynacie żyć według jednego schematu: jeśli wszystko układa się po jego myśli, jesteś dobra, wspaniała, kochana. Jeśli chcesz spędzić trochę czasu z kimś innym (z rodziną, z przyjaciółmi), słyszysz, że jesteś samolubna i nie potrafisz być dobrą partnerką.

Potem on zaczyna odchodzić (by cię ukarać), po to, by za chwilę wrócić i przekonywać cię, że jesteś miłością jego życia. Taka huśtawka trwa miesiącami.

Ponieważ czujesz się w tym związku coraz gorzej, ale właściwie nie potrafisz określić, dlaczego, bo przecież chyba nikt nie potrafi kochać tak, jak on, decydujesz się otworzyć przed kimś i opowiedzieć o swojej relacji. Obiektywna ocena jest jednoznaczna: twój partner tobą manipuluje. I to wcale nie jest wielka, wspaniała miłość. To nieopanowana, uzależniająca obie strony, chęć kontroli.

„Bombardowanie miłością”

Bombardowanie miłością jest próbą wpływania na drugą osobę poprzez nadmiar pozytywnych bodźców, emocji i sygnałów. Nie chodzi tylko o romantyczne gesty, kwiaty, prezenty i wyjazdy. Bombardowanie miłością to również romantyczne słowa, długie rozmowy o „naszej przyszłości” i wpatrywanie się sobie w oczy. To SMSy z wyznaniem miłości 24 h na dobę. To osaczanie, z którego nie zdajemy sobie sprawy. Niezależnie od tego, której metody na sobie doświadczasz, ci, którzy bombardują miłością mają jedną, wspólną cechę: są ekspertami w wykrywaniu i wykorzystywaniu twojej niskiej samooceny.

Warto też wiedzieć, że „bombardowanie” składa się z trzech etapów:

idealizacji (dla swojego partnera jesteś chodzącą doskonałością, w waszym związku panuje sielanka)

dewaluacji (partner karze cię wybuchem złości bądź agresji, albo atakami wyrzutów, bo zrobiłaś coś nie po jego myśli, ten etap daje mu nad tobą władzę i kontrolę)

odrzucenia (partner „odstawia cię” na boczny tor, bo przygnębiona problemami w waszej relacji nie jesteś już atrakcyjna, lub dlatego, że go „przejrzałaś”).

Wczesne objawy ostrzegawcze

Jak rozpoznać partnera, który ma skłonności do manipulacji? Jeśli wszystko, co cię spotyka z jego strony wydaje ci się zbyt piękne, by było prawdziwe, to już najprawdopodobniej jest pierwszy sygnał alarmowy. Zastanów się, czy:

często słyszysz ”jesteśmy dla siebie stworzeni”, „mamy ze sobą tak wiele wspólnego”,” nikt nie zna cię lepiej niż ja”,

partner planuje za was oboje wspólną przyszłość (ze szczegółami), sprawiając, że czujesz, że powinnaś być mu za to wdzięczna i że jego obecność jest ci niezbędna do bycia szczęśliwą

partner powtarza ci często, że zasługujesz na wszystko, co najlepsze (czyli na niego), minimalizuje twoje złe cechy i wyolbrzymia twoje zalety,

Co robić

Postaraj się „spowolnić” rozwijającą się w tak szalonym tempie relację. Spróbuj porozmawiać z partnerem i wytłumaczyć mu, że dla ciebie wszystko dzieje się za szybko i jesteś tym odrobinę przerażona. Obserwuj uważnie rekcję partnera: czyny mówią o wiele więcej niż (bardzo piękne) słowa. Partner, który manipuluje, nie lubi podważania jego autorytetu ani zdania. Więc jeśli na drugiej randce usłyszysz: „Będziemy razem bardzo szczęśliwi”, odpowiedz „Dla mnie za wcześnie na takie deklaracje” i zobacz, jak zareaguje twój rozmówca.

Ważne jest, abyśmy pamiętali o tym, że bombardowanie miłością jest emocjonalnym nadużyciem. Kiedy jedna osoba świadomie manipuluje i wykorzystuje czyjąś słabość lub poczucie braku bezpieczeństwa, nie można tego inaczej nazwać. Miłość nie polega na kontrolowaniu.


Na podstawie: psychologytoday.com

 


7 chorób kobiecych, które możesz dziedziczyć po mamie

Redakcja
Redakcja
19 maja 2017
Fot. iStock
Następny

Nie od dziś wiadomo, że są choroby, które powtarzają się często w rodzinie. Podobnie, jak można odziedziczyć podobny do mamy wygląd, można również odziedziczyć predyspozycje do wystąpienia danych chorób. Materiał genetyczny jaki każdy z nas otrzymał od rodziców, jest wyjątkowy. Bywa niekiedy, że przytrafiają się w DNA pewne odstępstwa od normy, które skutkują przekazywaniem skłonności do danych chorób lub samą chorobę. 

Czasem więc stwierdzenie „jestem jak moja mama” posiada wymiar inny niż podobny wygląd czy zachowanie. Dziedzicząc predyspozycje do wystąpienia pewnych chorób, nie otrzymujesz jednak pewności, że one na pewno wystąpią. To nie wyrok. Istnieje natomiast ryzyko, które można pomniejszyć, dzięki zdrowemu trybowi życia oraz badaniom profilaktycznym, które są w takim przypadku bardzo istotne.


 

źródło: Vita, nr 5 2017, www.mp.pl, www.medonet.pl

Marzysz o spokojnym, relaksującym śnie? Wykorzystaj 10 sprawdzonych sposobów

Redakcja
Redakcja
18 maja 2017
Detoks na dobry sen
Fot. iStock / VikaValter

Sen jest nam potrzebny jak powietrze. Bez odpowiedniej dawki snu przypominamy zombie, które o poranku obija się o kuchenne szafki w poszukiwaniu kawy. Wbrew pozorom, nie wystarczy jedynie się położyć, zamknąć oczy, by cieszyć się zdrowym odpoczynkiem. Im więcej działo się w ciągu dnia, im więcej mamy kłopotów czy planów na kolejny dzień, tym trudniej jest spokojnie zasnąć.

A gdy już się uda, sen jest płytki, nieprzynoszący upragnionego odpoczynku i ukojenia po intensywnych przeżyciach. Nawet gdy jednej nocy śpisz tylko kilka godzin, a następnej nawet kilkanaście, to wcale nie jest lepsze dla organizmu, niż sama bezsenność. Potrzebujesz regularności, aby funkcjonować w ciągu dnia na pełnych obrotach.

10 sposobów na głęboki, relaksujący sen

Naturalnie można popracować nad tym, by zasypiało się lekko i spało lepiej, nie sięgając po środki farmaceutyczne. Te należy potraktować jako ostateczność, w przypadku gdy inne, naturalne sposoby zawiodą. Zanim tym razem zawędrujesz do łóżka, przeczytaj, jakie sposoby możesz zastosować, by noc nie była bezsenna.

1. Uważaj na drzemki w ciągu dnia

Drzemki są bardzo kuszącą perspektywą, ponieważ choć na kilka minut pozwalają zresetować umysł i przygotować się na dalszy ciąg codziennego maratonu z obowiązkami. Mimo że często pozwala poczuć się lepiej, dla wielu osób drzemka w ciągu dnia bywa zdradliwa i mści się na jakości snu w nocy. Tu na dwoje babka wróżyła i jeśli należysz do tych, którzy po wybudzeniu z 20 minut drzemki nie odczuwają przypływu sił, a wręcz przeciwnie, zapomnij o tej opcji. W takim przypadku krótki sen w ciągu dnia zaburza rytm dobowy i trudniej jest zasnąć wieczorem.

2. Wyłącz telewizor, odłóż smartfon

Niebieskie światło emitowane przez wyżej wymienione sprzęty, negatywnie wpływają na poziom melatoniny (hormon snu) w organizmie. To dotyczy nie tylko korzystania z tych urządzeń przed snem, ale zerkanie do nich z przyzwyczajenia również w nocy. Tak bywa, że chcąc sprawdzić jedynie godzinę, przy okazji sprawdzasz powiadomienia. Skupiając uwagę na wiadomościach z sieci, łatwo wytrącasz się z relaksującego nastroju.

3. Jedz produkty sprzyjające senności

Nie chodzi tylko o to, że potrawy ciężkostrawne i obfite posiłki przez snem powodują uczucie ciężkości i mobilizują organizm do wytężonej pracy w trawieniu. Lepiej jeść lekko i skromnie, szczególnie produkty, których dobre działanie na sen zostało potwierdzone przez naukę. Sięgaj po kiwi, które jest obfitym źródłem melatoniny, dobroczynnie wpływającej na sen. Podobnie działają banany, które bogate są w tryptofan, stymulujący organizm do wytworzenia serotoniny i melatoniny. Tryptofan zawierają również: miód, ryby, nasiona dyni oraz słonecznika, awokado, jajka.

4. Zadbaj o ciszę

Nie musi być idealnie cicho, zapewne delikatne tykanie zegara czy brzęczenie lodówki w tle nie będzie przeszkadzało. Za to np. chrapanie partnera, hałasy z mieszkania obok, mogą być problemem. Jeśli nie możesz znaleźć rady na niespodziewany hałas, miej pod ręką słuchawki z muzyką relaksacyjną lub po prostu zatyczki do uszu, które stworzą barierę pomiędzy tobą a niechcianymi i rozpraszającymi dźwiękami.

5. Opracuj rytuał przed snem

Aby oderwać się po dniu pełnym zajęć od codzienności, opracuj relaksujący rytuał przed pójściem spać. Wprowadzenie go spowoduje, że do mózgu będą docierały sygnały o nadejściu czasu snu i naturalnie się do ustalonej kolei rzeczy przygotuje. Możesz wziąć relaksującą kąpiel wypijać filiżankę herbaty ziołowej, słuchać muzyki relaksacyjnej, czytać lekkie książki, które pozwolą oderwać się od rzeczywistości, ale nie wprowadzą aury niepokoju czy konieczności rozmyślania nad fabułą.

6. Rozluźnij mięśnie

Trudno się zrelaksować, gdy mięśnie w ciele są stale napięte. Powoduje to nie tylko dyskomfort, ale i ból np. głowy czy pleców, którego można uniknąć. Zanim pójdziesz spać, połóż się na plecach, oddychaj głęboko i rytmicznie, napinaj i rozluźniaj mięśnie, aż poczujesz ulgę. Poproś partnera o masaż, połączysz przyjemne z pożytecznym.

7. Obniż temperaturę w sypialni

Nawet jeśli jesteś miłośniczką tropikalnych temperatur, dla twojego organizmu niższa temperatura podczas snu jest zdrowsza. Ponadto spadek temperatury otoczenia w nocy wywołuje w mózgu sygnał, że nadszedł czas na odpoczynek. Najlepiej, gdy w sypialni panuje temperatura z przedziału 17-21 stopni.

8. Nie porządkuj swoich spraw przed snem

Nie sięgaj po niezapłacone faktury, nie zaczynaj pisać zaległego raportu. Również zamartwianie się na zapas nie pomaga zasnąć. Postaraj się na bieżąco zajmować pilnymi sprawami, choć to bardzo trudne. Przed snem powinnaś mieć bałagan myślowy pod kontrolą i jeśli musisz, to skupiaj się na przyjemniejszych rzeczach. Galopada myśli nie sprzyja wyciszeniu.

9. Ćwicz regularnie

Jednak nie przed samym snem! W ciągu dnia wygospodaruj czas na choćby 30-minutowe ćwiczenia, które nie tylko podkręcą układ krążenia, spożytkują energię, ale i podniosą czasowo temperaturę ciała. Wieczorem, gdy ona spadnie, mózg dostanie sygnał, że czas na odpoczynek i regenerację. Będziesz i zdrowsza i bardziej wyspana.

10. Nie zagracaj sypialni

Zadbaj o przestrzeń, w której sypiasz. Nadmiar bibelotów, bałagan i nagromadzenie przeróżnych pamiątek jedynie rozprasza uwagę i nie pozwala głęboko się odprężyć. Jeśli jesteś sentymentalna i nie chcesz pozbywać się pamiątek, schowaj ich nadmiar do pudła, a pudło do szafy. Gdy najdzie cię ochota, po prostu będziesz mogła zawsze do nich wrócić. W uporządkowanej przestrzeni pozwolisz płynąć energii i myślom swobodnie.

źródło: www.lifehack.org


Zobacz także

Fot. Materiały prasowe

Jak wybrać idealny odkurzacz? To musisz wiedzieć przed zakupem

Nie żyje Maria Czubaszek

Nie żyje Maria Czubaszek. Odważna, bezkompromisowa, szczera do bólu

Fot. Screen/You Tube

Pokaż ten film swoim rodzicom i dziadkom! 4,5 godziny to czas, który może uratować im życie