Zasada 3-7-14. Skuteczny sposób, by zaoszczędzić na ciuchach

Ewelina Celejewska
Ewelina Celejewska
4 listopada 2017
Fot. iStock/pixelfit
Fot. iStock/pixelfit
 

„Nie mam się w co ubrać” mówisz, patrząc na szafę wypełnioną po brzegi ciuchami. Nie jesteś jedyna, wszystkie to znamy. Już pomijając ten cały bałagan, który tworzą nieposkładane i rzucone na kupkę ubrania, my po prostu kupujemy za dużo i bez przemyślenia. Bo promocja, bo był twój rozmiar, bo to hit tego sezonu.

Ile razy zdarzyło się, że tuż po powrocie z zakupów natychmiast wyciągnęłaś ubrania z torebek, odcięłaś metki i założyłaś jeszcze tego samego dnia lub następnego? Kilka razy z pewnością. Częściej jednak kupujemy coś i rzucamy w kąt, bo nagle nie wiemy, z czym to połączyć lub widok w lustrze nas nie zadowala. Nietrafione zakupy rujnują nasz budżet i zajmują miejsce w garderobie, tworząc jeszcze większy bałagan. Na szczęście jest metoda, by temu zapobiec. Poznaj zasadę 3-7-14.

3 dni

Jeżeli od zakupów minęły 3 dni, a ciuch wciąż leży w torebce, choć parę razy próbowałaś z czymś go zestawić, szanse, że kiedyś go założysz są znikome. To pierwszy moment, w którym powinnaś rozważyć zwrot do sklepu.

7 dni

Jeżeli od zakupów minęło już 7 dni, a ty wciąż głowisz się, czy aby na pewno był to dobry pomysł, bo ani kolor nie twój, ani krój, powinnaś dobrze się zastanowić, czy jest sens, żeby ciuch zalegał w twojej szafie.

14 dni

Jeżeli zaraz miną dwa tygodnie od zakupów, a ty zdążyłaś już właściwie zapomnieć, że stałaś się posiadaczką super modnych, skórzanych leginsów, to ostatni dzwonek, by oddać produkt do sklepu. W ten sposób zaoszczędzisz przede wszystkim pieniądze.

Pamiętaj, zero sentymentów!


 

Źródło: Ofeminin


Wietrzysz sypialnię, bierzesz ciepłą kąpiel i wyłączasz na noc telefon, a i tak nie możesz zasnąć? Te patenty ci pomogą

Ewelina Celejewska
Ewelina Celejewska
4 listopada 2017
Fot. iStock/Liderina
Fot. iStock/Liderina
 

Coraz więcej osób ma problemy z zasypianiem. Nerwy, stresująca praca, nadmiar obowiązków – nic dziwnego, że wieczorami przekręcamy się z boku na bok, zamiast spokojnie zasnąć. Nie bez znaczenia jest higiena snu. Pokój zawsze powinien być wywietrzony, temperatura w pomieszczeniu nie może być zbyt wysoka, a przed snem lepiej zrezygnować z kawy i alkoholu, a zamiast tego warto wziąć relaksującą kąpiel i poczytać. A co jeśli przestrzegasz tych wszystkich zasad i nadal masz problemy z zasypianiem? Czas wdrożyć niestandardowe patenty.

Przestań się katować

Leżysz i leżysz, a sen nie przychodzi. Z każdą minutą denerwujesz się coraz bardziej, bo wiesz, że jutro musisz wcześnie wstać. Skoro nie możesz zasnąć, wstań. Idź do innego pokoju i zajmij się jakimś relaksującym zadaniem. Najlepiej sprawdzi się czytanie. Pod żadnym pozorem nie włączaj telewizora czy komputera.

Zanotuj zmartwienia

Jeżeli nie możesz zasnąć, ponieważ martwią cię niektóre sprawy, przed pójściem do łóżka spisz je wszystkie na kartce. Dzięki temu znacznie łatwiej będzie ci się odprężyć, ponieważ przestaniesz analizować, co dziś zawaliłaś lub co czeka się kolejnego dnia.

Prowadź kalendarz

Najgorsze co może nas spotkać tuż przed snem, to nagłe przypomnienie sobie o czymś ważnym, czego nie zrobiliśmy. Dlatego tak ważne jest, by prowadzić kalendarz i na bieżąco odhaczać sprawy załatwione oraz zapisywać to, co trzeba zrobić w najbliższych dniach. Jeśli wszystko będziesz miała pod kontrolą, łatwiej będzie ci wieczorem zasnąć.

Dobrze zaplanuj treningi

Podobno nic tak nie ułatwia zasypiania jak zmęczenie fizyczne. To prawda. Ważne jednak, by zachować pewien odstęp. Ćwiczenia fizyczne najlepiej wykonywać około 4 godzin przed planowanym pójściem spać. Trening tuż przed utrudni zasypianie.

Ułóż się inaczej

Połóż poduszkę w miejscu, gdzie wcześniej trzymałaś nogi. Zmiana pozycji może ułatwić zasypianie, ponieważ nieco zmienia naszą perspektywę.

Wypłacz się

Jeżeli targają tobą różne silne emocje, daj im upust. Nie ma szans, żebyś zasnęła, gdy jesteś zdenerwowana lub rozżalona. Płacz jest najlepszą formą odreagowania stresu.

Zjedz banana

Owoc ten zawiera tryptofan, który stymuluje produkcję serotoniny – hormonu szczęścia. Zjedzenie banana tuż przed snem ułatwi ci zasypianie, zrelaksuje i odpręży.

Źródło: Hellozdrowie 


Depresja „utajona” – jak ją rozpoznać? 11 nawyków, które naprowadzą cię na właściwy trop

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
4 listopada 2017
5 naturalnych metod, które mogą skutecznie wesprzeć walkę z depresją
Fot. iStock / Anna_Isaeva
 

Depresja bywa kapryśna i potrafi dobrze się maskować. Ci, którzy cierpią na depresję utajoną, muszą radzić sobie intuicyjnie ze swoimi wewnętrznymi demonami. Trudno je zdiagnozować, bo ich nie zauważamy. A jeśli nawet zdajemy sobie sprawę z tego, że są, zachowujemy tę świadomość dla siebie nie dzieląc się nią z nikim, nawet z najbliższymi.

11 nawyków osób z utajoną depresją

1. Starają się wydawać na siłę szczęśliwi i optymistycznie nastawieni do świata

2. Biorą leki zamiast stanąć oko w oko z problemem

3. Chorobliwie boją się rozstania

4. Konfabulują, by ukryć swoje cierpienie

5. Mają nieregularny sen i złe nawyki żywieniowe

6. Eksperymentują ze swoim ciałem

7. Miewają myśli samobójcze i ukrywają to przed innymi

8. Są często wyjątkowo utalentowane i mają bogatą ekspresję

9. Szukają celu i… ciągle zmieniają zdanie

10. W pewnych momentach wysyłają delikatne sygnały, że potrzebują pomocy

11. Szukają miłości i akceptacji, tak jak każdy z nas


 

Na podstawie: huffingtonpost.com

 


Zobacz także

Jacek Korzeniewski Fotografia

Najgorszy moment to ten, gdy uświadamiamy sobie, że nikt nie jest nam dany raz na zawsze

O oszustach matrymonialnych

Złap mnie, jeśli potrafisz… Ile kosztuje iluzja miłości? O oszustach matrymonialnych

Fot. iStock/colevineyard

Katarzyna Lengren: „Przestańmy zmieniać facetów, zmieńmy siebie”. Kilka rzeczy, które musimy wiedzieć o miłości