Co założyć na Święta? Styliści Balladine proponują bluzki i koszule z kolekcji polskich marek

Redakcja
Redakcja
11 grudnia 2017
Fot. Materiały prasowe
Fot. Materiały prasowe
 

Gwiazdka i Nowy Rok są coraz bliżej. W co się ubrać w świąteczne dni, jeśli sukienki nie wchodzą w rachubę? Styliści ze sklepu online Balladine.com sugerują eleganckie bluzki, komplety na specjalne okazje oraz odświętne koszule.

Nie każda kobieta lubi sukienki i ma do tego święte prawo. Jak w takiej sytuacji poradzić sobie w świąteczne dni? W co się ubrać, by wyglądać modnie i elegancko? Styliści Balladine.com proponują najmodniejsze bluzki, komplety oraz koszule – wszystkie w eleganckim wizytowym wydaniu i prosto z kolekcji na zimę 2017/18.

Odświętne bluzki polskich marek

Święta z reguły są rodzinne i nie wymagają bardzo formalnego stroju. Dlatego stylizacja złożona z ładnej bluzki oraz spodni lub spódnicy, doskonale sprawdzi się w takich okolicznościach. Styliści polecają przede wszystkim bluzki wizytowe polskich marek Bialcon i Vito Vergelis, które łączą klasyczną czerń z blaskiem złota lub srebra. Metaliczny połysk jest w tym sezonie bardzo modny, a do tego świetnie pasuje do takich okazji jak Gwiazdka, sylwester, Nowy Rok i karnawał. Jeśli szukasz czegoś subtelniejszego, wybierz białą bluzkę, ale nie taką, jaką zakłada się do biura. Święta wymagają pewnej dozy glamour. Odpowiednie będą bluzki z lśniących materiałów lub z koronkowymi wstawkami, jak choćby propozycja Duet Woman.

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Komplety na specjalne okazje

Komplety powinny być naturalnym wyborem dla tych pań, które cenią sobie spójność stylizacji i swój czas. Gotowy zestaw złożony z bluzki i spódnicy to najszybszy sposób na świąteczną metamorfozę, a do tego prestiżowa alternatywa dla sukienki. Najwięcej tego typu propozycji można znaleźć w ofercie Paola Collection. Tam modny połysk przeplata się z jeszcze modniejszymi sztucznymi futerkami. Wybierając strój na Święta Bożego Narodzenia, warto też zwrócić uwagę na czerwień – to kolor sezonu jesień/zima 2017-18. Piękny czerwony zestaw z lekko rozkloszowaną spódnicą proponuje marka Kossmann. Ten strój jest genialną reprezentacją nowoczesnej, kobiecej elegancji.

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Szykowne koszule damskie

Specjalne okazje można też uczcić specjalną koszulą. I choć taliowana biała koszula z klasycznym kołnierzem jest zawsze modna, styliści Balladine zwracają uwagę na nieco oryginalniejsze opcje. Proponują najmodniejsze koszule damskie polskich marek: lśniącą białą koszulę firmy Jelonek, welurową koszulę Kumi oraz białą koszulę z koronkowymi lampasami na rękawach marki Duet Woman. Pierwszą i trzecią można założyć niemal do każdych spodni i każdej spódnicy. Druga ma dużo dłuższy tył niż przód, dlatego najlepiej nosić ją z gładkimi, przylegającymi do ciała spodniami. Każda z nich świetnie wpisuje się zarówno w aktualne modowe trendy, jak i w strojny świąteczny dress code.

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Wszystkie zaprezentowane wyżej propozycje odświętnych bluzek, kompletów i koszul pochodzą z oferty Balladine.com, jednego z najlepszych sklepów online, co potwierdzają liczne nagrody i wyróżnienia, m.in. za najlepszą obsługę klienta. Balladine może pochwalić się bardzo szeroką ofertą odzieży damskiej najlepszych polskich marek, częstymi promocjami, bezpłatną wysyłką, wymianą i zwrotem oraz programem lojalnościowym – Klub Balladine – w którym pierwszy stały rabat otrzymuje się już na wstępie.


„Mamo, jak coś by ci się stało, to ja już wiem, jak ci pomóc!”. Uczmy się od naszych dzieci odwagi w pomaganiu innym

Ewa Raczyńska
Ewa Raczyńska
11 grudnia 2017
Fot. iStock/AleksandarNakic
Fot. iStock/AleksandarNakic
 

Czytamy: „Dziecko uratowało swoją mamę”, „Rodzeństwo pomogło rodzicom”, „Mały bohater uratował kolegę”. Czytamy i trudno nam uwierzyć, jak takie maluchy zdobyły się na odwagę, skąd wiedziały, co robić, jak reanimować? Jak się zachować w sytuacji zagrażającej życiu ich najbliższych, ale nie tylko.

Podziwiamy, zostajemy na długo pod wrażeniem, ale może warto zrobić krok do przodu? Może warto spytać się siebie: „Jak ja bym się zachował? Co bym zrobił?”. To trudne, bo odpowiedź na te pytania wcale nie musi być dla nas satysfakcjonująca. Bo czy my – dorośli, wiemy, jak udzielić pierwszej pomocy? Czy wiemy, co zrobić, gdy ktoś przy nas zasłabnie, straci przytomność? Gdy jesteśmy świadkami wypadku? Niestety, nie zawsze… Ale nie ma co robić sobie wyrzutów. Często słyszę: „w szkole mnie tego nie uczono”, „pamiętam budowę pantofelka, ale jak zrobić masaż serca, nie mam pojęcia”. Warto jednak zdać sobie sprawę, że niewiedza wyniesiona ze szkoły nie zwalnia nas z odpowiedzialności. Po pierwsze dlatego, że jesteśmy rodzicami. Rodzicami, którzy dbają o bezpieczeństwo swoich własnych dzieci. Tymczasem nasza wiedza o udzieleniu pierwszej pomocy jest znikoma – co zrobić, gdy dziecko się zakrztusi, gdy nie może złapać oddechu, gdy skaleczy się tak, że trzeba się z nim udać na pogotowie? W głowie pojawia się paniczne „co zrobić?”. I bezradność. A przecież wszystkiego w każdym wieku można się nauczyć. Trzeba tylko chcieć i… się odważyć.

Marka Volkswagen przy wsparciu Fundacji Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy zainicjowała program „Mali Ratownicy” mając na względzie bezpieczeństwo najmłodszych. Tyle, że celem programu nie było jedynie uświadomienie najmłodszym zagrożeń i niebezpieczeństw dzisiejszego świata, ale jak nieść realną pomoc. Od początku roku w akcji wzięło ponad sześć tysięcy dzieci, a w wakacje „Mali Ratownicy” trafili na nasze plaże – nie tylko nadmorskie, byli także w Olsztynie, by pokazać dzieciom, jak ratować życie drugiemu człowiekowi.

Miałam okazję znaleźć się w samym centrum tego programu, kiedy instruktorzy na plaży w Darłowie uczyli dzieci zasad udzielania pierwszej pomocy. Niesamowite było to, jak dzieci chłonęły tę wiedzę, jak zdawały sobie sprawę z tego, jak ważny jest to temat. Ale tam, na plaży, zauważyłam coś jeszcze – dorosłych, którzy z dużym zainteresowaniem przyglądali się wszystkim działaniom swoich (i nie tylko) dzieci. Pomyślałam – jak fantastyczne jest to, że my możemy się tak wiele nauczyć od najmłodszych. Bo one zarażają nas swoim entuzjazmem, swoją chęcią niesienia pomocy, empatią. „Mamo, jak coś by ci się stało, to ja już wiem, jak ci pomóc!” – mówił chłopiec do swojej mamy, której ze wzruszenia zaszkliły się oczy. Ona mogła mu się odwdzięczyć tym samym zapoznając się z zasadami udzielania pierwszej pomocy, zwyczajnie podczas wakacji, w ramach wspólnej zabawy. Bez presji, bez potrzeby zdawania egzaminu, za to tylko i wyłącznie z samej chęci współuczestniczenia z dzieckiem w czymś, co jest ważne.

Ja sama pochyliłam się nad fantomem. Odpowiedziałam świetnej instruktorce punkt po punkcie, co robię, gdy widzę osobę, której być może należy udzielić pierwszej pomocy. A później ona krok po kroku przeprowadziła mnie przez cały proces resuscytacji. I niby nic, a jednak coś się wydarzyło. Wraz z tymi dzieciakami nabrałam pewności, że teraz będę wiedzieć jak pomóc, co więcej sama poczułam się bezpieczniej mając świadomość, że gdyby komuś z moich bliskich coś się przytrafiło, wiem, co robić.

I wiecie co, pewnie nigdy nie zdobyłabym się na spontaniczną chęć nauki, gdyby nie te dzieci wokół. Pomyślałam: „Kurczę, to ja jestem dorosła, to one powinny czuć się bezpiecznie ze mną, a nie ja dzięki ich wiedzy”. Przecież to nic nie kosztuje, niczego od nas nie wymaga. „Mali Ratownicy” uświadomili mi, że oprócz tego, jak ważna jest świadomość wśród dzieci o udzielaniu pierwszej pomocy, to bardzo ważne, abyśmy my – rodzice, otworzyli się na taką naukę. By zachęcając dzieci do wzięcia udziału w programie „Mali Ratownicy” wyciągali jak najwięcej dla siebie. Wystarczy spytać: „Kochanie i czego się nauczyłaś?” i zobaczyć błysk w oku, wysłuchać informacji o zdobytej wiedzy i… spróbować samemu.

Przecież nikt tak, jak dziecko, nie nauczy nas empatii, otwartości na niesienie pomocy, spontaniczności w jej udzielaniu. Chłońmy tę wiedzę, wspierajmy nasze dzieci, ale też sami zdobywajmy tę istotną przecież wiedzę. Niech dziecko wie, że jest dla nas superbohaterem, niech czuje, że my w sytuacji zagrożenia będziemy w stanie wesprzeć je w udzielaniu pierwszej pomocy. Utrwalajmy w nas i naszych dzieciach przekonanie, że zawsze warto pomagać. A najważniejsze to wiedzieć w jaki sposób.


Artykuł powstał przy współpracy z marką Volkswagen


Dziecięce e-listy do Świętego Mikołaja – świąteczny raport Instytutu Monitorowania Mediów i Duckie Deck

Redakcja
Redakcja
10 grudnia 2017
Fot. iStock / evgenyatamanenko
Fot. iStock / evgenyatamanenko

Grudzień to zdecydowanie najbardziej intensywny sezon prezentowy w całym roku. Potwierdzają to dane z monitoringu Internetu i mediów społecznościowych opracowane przez Instytut Monitorowania Mediów. Z analizy wynika, że 34 proc. wszystkich publikacji na temat prezentów powstaje właśnie podczas ostatniego miesiąca roku.

Ile Polacy planują wydać na świąteczne prezenty? Kogo najchętniej obdarowywujemy? Jakie prezenty wybieramy dla dzieci najczęściej? Jaki jest najpopularniejszy termin na zakupy? Czy chętnie kupujemy prezenty online? Gdzie w sieci szukamy prezentów? Jakie są najpopularniejsze hashtagi? Które posty marek i digital influenerów angażują najbardziej? Które marki wydają najwięcej na reklamę w okresie świątecznym? Jakie kategorie produktowe są najintensywniej reklamowane?

Dane dotyczące zakupowych zwyczajów Polaków pochodzące z opracowanej przez IMM analizy postów i artykułów, uzupełniamy danymi pochodzącymi z raportu Deloitte.

Przeciętny Kowalski wyda w tym roku na święta średnio 882 zł (wzrost o 2 proc. r/r) – wynika z badania „Zakupy świąteczne 2017” zrealizowanego przez firmę Deloitte. 451 zł z tej kwoty przeznaczymy na zakup prezentów dla najbliższych.

Kogo najchętniej obdarowujemy?

Wyniki monitoringu Internetu i mediów społecznościowych opracowane przez IMM wskazują, że najwięcej publikacji w sieci dotyczy poszukiwania pomysłów lub dzielenia się inspiracjami odnośnie prezentów dla dzieci. Około 42 proc. wszystkich publikacji zawierających wzmianki o prezentachdotyczy upominków dla najmłodszych. Dalej popularne są zestawienia pomysłów na prezenty dla mamy, chłopaka, babci, dziadka i taty.

ObdarowaniPrezentami_640_640.png

Marketerzy robią wszystko, by wydłużyć okres świątecznyPierwsza połowa grudnia jest niezmiennie najpopularniejszym terminem na zakupy. Jednak jak podaje Deloitte już 23 proc. klientów decyduje się na zakupy prezentów świątecznych jeszcze w listopadzie. Jednym z powodów tej sytuacji jest rosnącą popularność zakupów online. Dodatkowo, dostawa ze sklepu internetowego trwa, więc coraz mniej klientów odkłada zakupy na ostatnią chwilę. Na rosnącą popularność zakupów internetowych wpływa także wrażliwość cenowa Polaków.

Zgodnie z raportem Deloitte Polska znajduje się w czołówce krajów, w których konsumenci będą kupować prezenty w Internecie. Aż 42 proc. środków przeznaczonych na świąteczne prezenty Polacy wydadzą w tym roku w sklepach internetowych (o 5 p.p. więcej niż rok wcześniej).

Prezentów szukamy w sieci

Poszukiwanie prezentów to temat, który w każdym miesiącu generuje średnio niemal 7 tysięcy publikacji w Internecie i mediach społecznościowych. Internauci mogą znaleźć w sieci inspiracje, podpowiedzi lokalizacji konkretnych produktów, a sami piszą o tym, co zamierzają podarować albo co otrzymali od swoich bliskich. Największe dyskusje na ten temat toczą się w grudniu – tuż przed okresem mikołajkowym i bożonarodzeniowym. Jak potwierdzają dane IMM, w tym czasie powstaje około 35 proc. postów oraz artykułów zawierających wzmianki o prezentach.

Według danych IMM w listopadzie 2017 roku w Internecie i mediach społecznościowych powstało 10,5 tysiąca publikacji na temat prezentów, z czego jedynie 1,4 tysiąca dotyczyło prezentów dla dzieci. W tym okresie najwięcej treści tego typu powstało na Facebooku, Google+ oraz Instagramie. Natomiast jeśli chodzi o najaktywniejsze źródła publikacji, to poza mediami społecznościowym należy wymienić wizaz.pl/forum oraz portal babyonline.pl.

Zestawienie najpopularniejszych hashtagów, które w listopadzie tego roku towarzyszyły publikacjom dotyczącym prezentów:
#prezent
#gwiazdka
#corazbliżejświęta
#idąświęta
#upominek

Gdzie szukamy prezentów w sieci?

Największą część wszystkich publikacji związanych z poszukiwaniem prezentów znajdziemy na Facebooku (37 proc.), portalach internetowych(26 proc.) oraz Twitterze (13 proc.). Artykuły na portalach to w dużej mierze teksty poradnikowe, w których autorzy wskazują najciekawsze pomysły na prezenty dla bliskich. Lwia część postów w mediach społecznościowych to właśnie linki do takich tekstów oraz wpisy zamieszczane na oficjalnych stronach różnych marek, które polecają swoje produkty pod choinkę.
Najpopularniejsze miejsca publikacji_Duckie Deck_IMM.png

Aż 77 proc. wszystkich interakcji w mediach społecznościowych to udostępnienia. Powodów jest kilka. Po pierwsze, łączy się to z rodzajem postów na Facebooku – użytkownicy chętnie dzielą się ciekawymi artykułami, które zawierają oryginalne pomysły na prezenty. Po drugie, z naszych danych wynika, że ponad 3,5 mln zmonitorowanych udostępnień pochodzi z Twittera, gdzie podawanie dalej postów jest bardziej naturalne niż udostępnianie treści na innych platformach społecznościowych.

MAGDALENA PAWŁOWSKA Z DZIAŁU KOMUNIKACJI MARKETINGOWEJ IMM, AUTORKA BADANIA

Które posty angażują najbardziej?

W kategorii najbardziej angażujących postów podium należy do Instagrama, przy czym dwa pierwsze miejsca to publikacje dotyczące prezentów w kontekście Bożego Narodzenia. Oba posty są autorstwa influencerek, które włączyły się w trend pisania o prezentowych inspiracjach – wskazując swoje propozycje i promując produkty współpracujących z nimi marek.

#1

Najbardziej angażujący post w analizowanym okresie został już zarchiwizowany lub usunięty przez autorkę. Osiągnął on 21 264 polubień i 48 komentarzy.

#2

#3

Jednak w ciągu ostatnich 12 miesięcy to na Facebooku znalazły się najbardziej wpływowe strony, które publikowały posty ze wzmiankami o prezentach. W pierwszej trójce znalazły się fanpage’e Groupona, Volkswagena oraz Asusa. Na tych stronach można była znaleźć treści z sugestią produktów marek polecanych jako prezenty oraz konkursy, w których produkty te stanowiły nagrody.
Jakich prezentów w sieci szukamy dla dzieci?

Na liście najpopularniejszych prezentów dla dzieci według podpowiedzi zawartych w Internecie i mediach społecznościowych, znalazły się dosyć klasyczne pozycje. Najczęściej internauci piszą o książkach (20 proc. wzmianek wśród publikacji o najpopularniejszych prezentach), ubraniach (16 proc.) oraz grach planszowych (12 proc.). W pierwszej piątce znalazły się także smartfony i klocki. Natomiast na dalszych miejscach można znaleźć samochodziki, pluszaki, lalki, rowery oraz biżuterię.

NajpopPrezenty_640_640.png

 

Dodatkowo, stosunkowo często w okresie grudniowym pojawiają się zapytania o „mądre prezenty dla dzieci” – takie, które zagwarantują nie tylko zabawę, lecz i naukę. Całkiem sporo pisze się także o upominkach przygotowanych własnoręcznie oraz ekozabawkach (np. wykonanych z drewna).

Z punktu widzenia rodzica wybory te wcale nie dziwią. Obecnie rodzice bardzo dbają o walory edukacyjne kupowanych zabawek, gier i wszelakich produktów dla swoich dzieci. To bardzo dobrze. Pamiętajmy jednak, że nie zawsze to, co my uważamy za mądre, piękne i dobre, sprawia czystą i autentyczną radość naszym dzieciom. A co by to miało być w takim razie? Zachęcajmy nasze pociechy do tego, aby pod przykrywką listu do Świętego Mikołaja zdradziły nam swoje małe pragnienia, coś, o czym na prawdę marzą. My, jako rodzice, będziemy mieli wtedy szansę doświadczyć nieskrępowanej dziecięcej radości, której wspomnienie pozostanie w nas na długo. A dla naszych dzieci będzie to wspomnienie emocji scalającej w ich pamięci ten szczególny czas. Wokół tego krótkiego wybuchu dziecięcej radości pojawią się we wspomnieniach ciepłe objęcia mamy, mocne ramiona taty, uśmiechy babć i dziadków. Niech będzie tej radości ile się tylko da i nie dajmy się zbyt łatwo pokonać swoim rodzicielskim racjonalizmom, że mało edukacyjne lub głupie. Bo nie ma nic lepszego niż ten krótki moment, w którym sprawiliśmy, że ktoś poczuł się szczęśliwy. Pomyślmy także o kontynuowaniu tego zwyczaju nawet wtedy, gdy nasze dzieci już dawno nie będą wierzyć w Świętego Mikołaja. Bawmy się tym szczególnym czasem, który wiąże rodziny więzami pozytywnych emocji.
ULA MŁODNICKA – KORNAŚ, PSYCHOLOG, POMYSŁODAWCZYNI AKADEMII DUCKIE DECK

Które marki z branży dziecięcej w okresie przedświątecznym inwestują w reklamę w mediach klasycznych najwięcej?

Wydatki reklamowe marek dziecięcych_IMM_Duckie Deck.png

 

W listopadzie 2017 roku największe wydatki na promocję w telewizji, radiu i prasie przeznaczyły marki Lego, Cobi, Dumel, Trefl i Fisher Price.

Natomiast najbardziej intensywnie reklamowane kategorie produktowe to:
klocki,
zabawki interaktywne,
gry planszowe,
pistolety,
figurki.


O badaniu:
Badanie wykonano na podstawie danych z monitoringu IMM Internetu i mediów społecznościowych w okresie od 1 grudnia 2016 do 19 listopada 2017 roku. Dane dotyczyły materiałów zawierających wzmianki o prezentach, z uwzględnieniem dodatkowych kontekstów (dla kogo prezent, jaki prezent, prezent dla dziecka itp).

Autorka badania:
Magdalena Pawłowska | mpawlowska@imm.com.pl | tel.: +48 22 378 37 50
Więcej o wynikach badania Deloitte dotyczącego świątecznych zwyczajów konsumenckich w Polsce i w Europie w 2017 roku w rozmowie „Pulsu Biznesu”:

 

O raporcie:
Firma Deloitte już po raz dwudziesty przeprowadziła badanie świątecznych zwyczajów konsumenckich w Polsce i Europie. Badanie online przeprowadzono w dniach 2-15 października 2017 roku wśród ponad 7,3 tys. respondentów w przedziale wiekowym od 18 do 65 lat. Tego roczna edycja analizuje dane z dziesięciu krajów europejskich (Portugalia, Hiszpania, Włochy, Grecja, Niemcy, Belgia, Polska, Rosja, Wielka Brytania i Holandia).


Zobacz także

Fot. iStock /  David Pereiras Villag

Apetyt na zdrowie rośnie w miarę… jedzenia

Fot. iStock / oatawa

Dlaczego warto się odciąć od toksycznych ludzi i złej energii. Jest co najmniej pięć istotnych powodów

Fot. iStock / RossHelen

10 zaskakujących sygnałów odwodnienia