Wyszłam z siebie zaraz wracam. Ogłaszam dzień nieuprzejmości

Ewa Raczyńska
Ewa Raczyńska
25 maja 2016
Fot. iStock / RapidEye
 

Ja pie…… Macie dni pod takim tytułem. Mój się właśnie zaczął, a to dopiero początek. O 4:00 rano kot miauczał, że chce wyjść. I wcale nie było mi miło z uśmiechem podnosić się z łóżka, przemierzać kilometry do drzwi, żeby zwierzę wypuścić. Pytanie – położyć się spać, czy już nie?

Pies nażarł się szaleju i ujada od 6:00 na podwórku, co może doprowadzić do rozpaczy. Dzieciaki nie chcą  wstać, czajnik przecieka. Słowem: wszystko k**wa idzie nie tak.

I nie mam ochoty dzisiaj uśmiechać się ze zrozumieniem do pana w sklepie, który przez dwie minuty zastanawia się, ile kosztują bułki, które kupuję u niego codziennie. Przez grzeczność zamykam pysk i czekam cierpliwie, aż na tych swoich karteluszkach sprawdzi, czy to było 45 czy 55 groszy. Dziś mam ochotę mu wykrzyczeć CZTERDZIEŚCI K*RWA PIĘĆ i proszę zapamiętać, a później wyjść z satysfakcją, że jutro na bank się ogarnie (choć pewnie nie, ale jutro może nie będzie mnie to wkurzać).

I nie mam ochoty wchodzić w rozmowy, na które tracę energię i czas, a które do niczego konstruktywnego nie prowadzą. Tak, dzisiaj mam zamiar nie być miła, bo mam do tego pie*rzone prawo.

No tak, ale my jesteśmy nauczone, że trzeba być miłym. Że przecież dziewczynki się tak nie zachowują. Może ktoś tobą pomiatać, a ty masz się uśmiechnąć, dygnąć i jeszcze podziękować, że zwrócił w ogóle na ciebie uwagę. Bez znaczenia w jaki sposób.

Bo dobro wraca, bo uśmiech za uśmiech. I ja to wszystko rozumiem. Ba, ja nawet w to wierzę, ale na miłość boską, to nie znaczy, że mam być wiecznie miłą w tonie przepraszającym kobietą.

Dlatego dziś z rana mam apel do nas wszystkich, do siebie samej też.

Przestańmy pozwalać wchodzić sobie na głowę. Udawać, że pada deszcz, jak ktoś nam pluje na głowę. My nie jesteśmy tu przez pomyłkę i nie musimy być cały czas usłużnie wdzięcznie za to, że żyjemy. No nie! Mamy pełne prawo wykrzyczeć swoją złość, czy wściekłość. Mamy prawo powiedzieć, że to mi się k*rwa nie podoba i mam dość i w d*pie, i przestaję udawać, że wszystko jest okej.

Więc może przestań być miła w sytuacjach, w których twoja uprzejmność wychodzi ci bokiem, a ty sama tak naprawdę masz ochotę komuś skoczyć do gardła.

Panu w korku

Który drze się na ciebie z zamkniętej szyby i wymachuje rękami rzucając w twoją stronę niewybredne epitety, bo się wepchnęłaś, bo go nie wpuściłaś, bo jego zdaniem zrobiłaś coś z pewnością nie po jego myśli. Obdarz go uśmiechem i wymownie środkowym palcem. Albo wysiądź z samochodu, otwórz drzwi od jego auta i powiedz, co naprawdę o nim myślisz, i że nie masz najmniejszej ochoty być wycieraczką dla jego szowinizmu i frustracji.

Pani w sklepie

„A te dwa grosze mogę być winna” słyszysz po raz setny i krew cię zalewa, bo raz to dwa grosze, raz pięć, raz dziesięć. I niby nic, ale masz wrażenie, że pani w sklepie na każdym urywa te grosze czyniąc to z premedytacją. Więc dzisiaj powiedz nie, i czekaj na resztę, bo należy ci się jak psu buda. I koniec kropka.

Dzieciom

I cudowne z nimi poranki, kiedy masz ochotę wyjść z siebie i nie wrócić, ale tłuką ci do głowy, że dla własnych dzieci to już w ogóle musisz być miła, bo inaczej zniszczysz ich psychikę. Tiaa jasne, a najpierw oni zniszczą tobie marudzeniem, że nie chcą wstać, że nie chcą śniadania, a koszulka, którą chcą właśnie ubrać jest w praniu. DOŚĆ – masz pełne prawo to powiedzieć i oznajmić światu, że nie masz ochoty słuchać z rana tego, kto jaką nogą wstał. Masz swoje granice i NAPRAWDĘ kolor miski do płatków mało co cię obchodzi!

Mężowi – łamanemu na partnerowi

Przestań udawać, że nie wkurza cię, kiedy ona po raz kolejny zapomniał o zakupach, nie powiesił prania, choć go o to prosiłaś, nie oddzwonił choć obiecał, że zrobi to za pięć minut. STOP uprzejmości, chowania głowy w piasek i zakładania czapki pod tytułem: „Nie kochanie nic się (ku*wa w myślach) nie stało” i gryzienia się w język. HALO każdy ma swoje granice – także bycia miłym prowadzącym do mdłości twoich i innych. „O jeny, biedaku znowu zapomniałeś zrobić zakupy, to pomyśl co dziś zjesz”. Kurtyna.

Pani w przedszkolu czy szkole

Która wiecznie się czegoś czepia, a to, że dzieci za szybko, a to że za późno, za głośno, za cicho, za bardzo ubrane, za bardzo rozwrzeszczane. Ty uśmiechasz się przepraszająco codziennie, bo przecież nie będziesz robić siary swojemu dziecku, na którym pani się wyżyje w ciągu dnia. O przepraszam bardzo, co znaczy, że wyżyje, co znaczy, że musisz być miła. Babsztyl, który wszystkie swoje kompleksy i frustracje przerzuca na dorosłych i dzieci. No sorry, ale nie daj sobie za przeproszeniem srać na głowę. Nie masz 10. lat i nie musisz godzić się na takie traktowanie. Może, jak ktoś jej w końcu powie co myśli, to się jednak opamięta i zobaczy, że wcale nie jest panią sytuacji.

Koledze/koleżance w pracy w domyśle jeszcze szefowi

Skręca ci kiszki? Wiesz, że koleżanka za plecami robi ci syf w pracy, a kolega wysługuje się tobą w nowym projekcie, a może szef niesprawiedliwie cię potraktował. Ej szanuj siebie, to inni zaczną cię szanować, a to wcale nie polega na byciu uprzejmym i udawaniu, że się nie widzi, jak ktoś inny obrabia ci niesłusznie tyłek. Jest taki magiczny zwrot, który otwiera wszystkie drzwi: „Nie życzę sobie…”. Kiedy zaczniesz, powiedz baj baj uprzejmości. I nie rób kawy koleżance, która bezczelnie potrafi zrzucić na ciebie swoje obowiązki.

Ogłoś światu, że dzień uprzejmości minął. Że to już koniec i że nie zamierzasz dłużej uśmiechać się i udawać, że nic się naprawdę nie stało…

A jeśli brak ci odwagi i marzysz, by co niektórym osobom pokazać dziś środkowy palec, wrzuć ten tekst u siebie. Niech wiedzą, co ich czeka, kiedy w końcu pękniesz.


30 mitów na temat miłości. W które nadal wierzysz?

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
25 maja 2016
Fot. iStock/Georgijevic
 

Mity na temat miłości wpaja nam się, pewnie nawet nieświadomie, od dziecka. Już w bajkach zdobycie tej upragnionej staje się jedynym życiowym celem, a o tym jak dalej toczą się losy zakochanych cicho sza… W komediach romantycznych pełno spotkań skutkujących miłością od pierwszego wejrzenia, a w popularnych gazetach roi się od romantycznych historii. Tymczasem miłość to coś o wiele bardziej zwykłego, codziennego. Dziś obalamy 30 mitów, które często przeszkadzają nam przeżywać naszą miłość w pełni i bardziej trzeźwym okiem.

1. I żyli długo i szczęśliwie…

Sielankowy obraz miłości, w której zakochani już do końca życia spijają sobie z dzióbków i patrzą nieprzytomnym wzrokiem występuje głównie w bajkach Disneya. I tam go zostawmy. Wspólne życie, nawet bardzo zakochanych w sobie ludzi to często wzloty i upadki, momenty w których czujemy, że jesteśmy dla siebie stworzeni, ale bywa, że i takie, kiedy mamy ochotę zatrzasnąć za sobą drzwi i nie wrócić. Miłość przechodzi różne fazy od fascynacji po uspokojenie emocji.

2.Wchodząc w związek, nie należy zbyt wiele oczekiwać

Dlaczego? To jest miłość, porozumienie dwojga ludzi, którzy postanowili złączyć ze sobą swoje losy. Tu nie można „na pół gwizdka”, tu trzeba zaangażować się całym sercem i oczekiwać tego samego od drugiej strony.

3. Skoro się kłócimy, to znaczy, że nie jesteśmy dla siebie stworzeni

Kłócimy się, bo jesteśmy dwiema, odrębnymi osobami, o różnych doświadczeniach, latach indywidualnych przemyśleń i wniosków. Nie jest możliwe zgadzać się ze sobą ze wszystkim, nie jesteśmy jednym bytem.

4. Szczęśliwe dzieciństwo jest gwarancją szczęśliwego związku

Nie ma tu gwarancji, że udane dzieciństwo zaowocuje szczęśliwym związkiem w dorosłym życiu. Osoby, które w dzieciństwie cierpiały też mogą go stworzyć, warunkami (w obu przypadkach) są dobra wola, chęć stworzenia dobrej relacji, świadomość tego, nad czym należy pracować oraz, oczywiście miłość.

5. Małżeństwo nieuchronnie staje się z czasem nudne

Nie. To tylko nam przestaje się „chcieć”.

6. Kto zdradził raz, zdradzi kolejny raz

Niekoniecznie. Przecież ludzie się zmieniają, uczą na błędach, dojrzewają… Problemem jest odbudowanie zaufania drugiej osoby. Nie każdy jest w stanie dać ukochanej osobie kolejną szansę. I to jest naturalne.

7. Miłość zwycięży wszystko

Nie. Miłość nie przezwycięży ciężkiej choroby, śmierci, cierpienia fizycznego. Ona tylko może spowodować, że łatwiej nam będzie je znieść. Miłość nie jest lekarstwem na wszystko. Lekarstwem jest nasze podejście do życiowych zawirowań.

8. Jeśli zniknie to uczucie, które połączyło was na początku, wszystko stracone

Miłość ewoluuje, zmienia się. Nigdy nie będzie miedzy wami cały czas tak, jak na początku. Z czasem pojawią się inne, równie ważne uczucia: przywiązanie, zaufanie, poczucie bezpieczeństwa i stabilizacji. Miłość nie jest jednowymiarowa.

9. Ze wszystkimi różnicami między partnerami należy się pogodzić

Nie, są takie różnice (np. w wychowaniu dzieci), które nie doprowadzą do żadnego kompromisu.

10. Czas leczy miłosne rany

Czas jedynie sprawia, że zapominamy, że z perspektywy najbardziej gwałtowne emocje bledną, uczucia ochładzają się. Z zawodem miłosnym trzeba stanąć „twarzą w twarz” i go w sobie przepracować, a nie uciekać.

11. Związek nie powinien być „trudny”

A czego się spodziewasz, kiedy dwoje różnych ludzi zaczyna tworzyć razem coś wspólnego? Jest burza mózgów, są spory, są różnice zdań i trzaskanie drzwiami. Ale są i kompromisy i chęć porozumienia.

12. Wszyscy fajni mężczyźni są już „zajęci”

Skoro tak, to dlaczego wiele fajnych kobiet jest wciąż „wolnych”?

13. Z konfliktu nie wynika nic dobrego

Nie prawda. Z konfliktu wyniesiesz wiedzę o swoim partnerze, która pozwoli ci lepiej zrozumieć jego sposób myślenia i postrzegania pewnych spraw.

14. Prawdziwą miłość czuje się cały czas

Czy ktoś przy zdrowych zmysłach przez cały czas zastanawia się, czy czuje, że jego miłość jest prawdziwa? Jest jeszcze, tak zwana proza życia.

15. Miłość uleczy moje rany z przeszłości

Nie. Sama musisz je uleczyć. Miłość może być za to twoją motywacją, by stawić czoło trudnym wydarzeniom z przeszłości.

16. Skoro wyszłam za mąż, już nigdy nie będę samotna

Będziesz samotna nie raz, bo tak naprawdę zawsze jesteśmy przede wszystkim sami ze sobą, ze swoimi lękami, emocjami, myślami. Ale masz teraz kogoś naprawdę bliskiego, z kim możesz się tym wszystkim dzielić.

17. Zaangażowanie w związek polega na tym, że zostaniemy ze sobą nieważne, co się wydarzy

Nie jeśli robisz to kosztem siebie, swojego bezpieczeństwa, oraz bezpieczeństwa i zdrowia psychicznego twoich dzieci.

18. Dobre związki są nagrodą za dobre życie

Zdecydowanie nie. Zdarzają się dobrzy ludzie tkwiący w bardzo złych związkach.

19. Małżonkowie nie chodzą na randki

A czym jest randka jeśli nie spotkaniem dwojga zafascynowanych sobą ludzi? Chęcią uwodzenia i spędzenia trochę czasu sam na sam, przełamaniem codziennej rutyny i świętem miłości? Randki powinny być przede wszystkim dla małżeństw 🙂 .

20. Związki wymagają wielkich poświęceń

Wcale nie. Wymagają świadomości, że nie zawsze będzie pięknie, chęci bycia razem oraz chęci porozumienia i szczerych uczuć. Nie mylcie poświęcenia z kompromisami.

21. Niektórzy to mają szczęście w miłości, ty – nie

Nie ma czegoś takiego jak szczęście w miłości. To czy otwierasz się na innych ludzi jest wewnątrz ciebie i od ciebie tylko zależy.

22. Jeśli nie masz nic miłego do powiedzenia lepiej nie mów nic

Kochający się ludzie nie zawsze mówią sobie tylko miłe, słodkie dla uszu słowa. Czasem mówią też to, co choć może zaboleć, również jest szczere i wypływa z najlepszych intencji.

23. Mówić „trudną prawdę” to wyrzucić wszystko co ci leży na sercu

Mówić „trudną prawdę” ukochanej osobie to powiedzieć to tak, by zadbać przede wszystkim o jej komfort psychiczny i by zrozumiała, że nic tu nie dzieje się przeciw niej.

24. Już jest za późno by wszystko naprawić

Nie, nigdy nie jest za późno, jeśli tylko czujemy nadal, że druga osoba jest nam ciągle najbliższa.

25. Jeśli kochasz, najlepiej jest robić wszystko razem z ukochaną osobą

Każdy czasem potrzebuje czasu tylko dla siebie, odrobiny przestrzeni. Nie należy się o to obrażać, tylko samemu jak najlepiej wykorzystywać chwile samotności.

26. Ludzie się nie zmieniają

Ludzie potrafią się zmienić. Jedyne, co im potrzebne to odpowiednia motywacja. Kształtuje nas wiele: doświadczenia życiowe, osoby, które z jakiegoś powodu stają się nam bliscy, ważne wydarzenia zmieniające naszą perspektywę.

27. Niezależność w miłości jest siłą, zależność słabością

Nie zawsze. Zbyt duża niezależność jednego z partnerów może skutkować tym, że ta osoba nigdy do końca nie zaangażuje się w związek. Odejdzie bez skrupułów, nie walcząc o relację.

28. Skoro mam idealnego partnera, nasze życie będzie idealne

Po pierwsze ani twój partner prawdopodobnie nie jest idealny, ani wasze życie nie musi takie być. Pamiętaj, że dużo ciekawsza jest niedoskonałość. A miłość lubi wyzwania, nie perfekcję…

29. Jest nam przeznaczony tylko jeden człowiek

Lubimy w to wierzyć, w ten mit miłości romantycznej, wyjątkowej. W rzeczywistości możesz mieć w życiu kilka udanych związków. To ludzie decydują o tym, czy chcą pracować nad swoją miłosną relacją, udoskonalać ją. Czasem rezygnujemy z kogoś zbyt wcześnie, a potem żałujemy, by pod koniec życia wspominać tę osobę z łezką w oku.

30. Miłość jest gwarancją szczęścia

Nie ma gwarancji na szczęście, które będzie trwało w nieskończoność. Ale miłość pozwala nam z całą pewnością przeżyć coś, dzięki czemu bywamy szczęśliwi.


Masz cienie i worki pod oczami? Wypróbuj 5 sprawdzonych domowych sposobów na ich zmniejszenie

Żaklina Kańczucka
Żaklina Kańczucka
25 maja 2016
Fot. Pixabay / DusanDvorski / CC0 Public Domain

Ciemne obwódki pod oczami oraz opuchlizna nikomu nie dodają uroku, szpecąc wygląd i psując samopoczucie. Z reguły sińce i opuchlizna jest kwestią genetyki, zmęczenia, zbyt małej ilości snu lub płytko położonych i kruchych naczyń krwionośnych. U niektórych osób mogą być efektem cukrzycy, chorób serca, chorób nerek, zaburzeń hormonalnych. Jednak w większości przypadków, są one naturalną częścią urody.

Domowe sposoby na zmniejszenie cieni i obrzęków pod oczami

1. Plasterek ogórka/ziemniaka/awokado

Schłodzone plasterki ogórka połóż na oczy na około 10-15 min. Ogórek odżywi skórę wokół oczu, dzięki właściwościom rozjaśniającym pozwoli skutecznie walczyć z cieniami pod oczami a chłód pomoże pozbyć się opuchlizny. Jeśli nie masz ogórka, posłuż się schłodzonym plastrem ziemniaka lub awokado.

 Fot. Pixabay / Kaz / CC0 Public Domain


Fot. Pixabay / Kaz / CC0 Public Domain

2. Zielona lub czarna herbata

Na powieki połóż wcześniej zostały torebki z herbatą. Herbata zawiera kofeinę, która obkurcza naczynia krwionośne wokół oczu, a garbniki stymulują krążenie krwi. Po upływie 10 minut, zdejmij kompresy i przemyj twarz chłodną wodą.

3. Napar z rumianku

Rumianek zmniejszy zaczerwienienia wokół oczu i sprawi, że nie będą wyglądać na zmęczone. Zaparz dwie torebki herbaty rumiankowej, następnie wystudź i połóż je na 15 min. na powiekach. Sprawdzi się tu także świetlik i lipa.

 Fot. Pixabay / condesign / CC0 Public Domain


Fot. Pixabay / condesign / CC0 Public Domain

4. Liść aloesu

Przetnij na pół liść aloesu i przyłóż pod oczy, a jego sok ukoi, nawilży i odżywi skórę.

aloes

Fot. Pixabay / strecosa / CC0 Public Domain

5. Schłodzona łyżeczka/kostki lodu

Zimno woda sprawi, że naczynka krwionośne skurczą się a zaczerwienienie i opuchlizna ulegną zmniejszeniu. Kostkami lodu masuj delikatnie okolice oczu przez 10 min., to pobudzi krążenie krwi.

 


Zobacz także

Przepis na domowe mleko migdałowe

Przepis na domowe mleko migdałowe

Wybierasz się na rodzinne wakacje? No to biegiem do księgarni! 3 książki, których nie może zabraknąć na wyjeździe (nr 1 uratuje ci życie)

Bo na babach to nie da się polegać

„Bo na babach to nie da się polegać”. Zimna miłość, zimny wychów, matki, córki, mocarzowe, hejterki