Marzymy o tym, czego nie mamy zazwyczaj mając wszystko

Backstage Sport
Backstage Sport
25 grudnia 2015
 

Znacie to powiedzenie ” Wszędzie dobrze, gdzie nas nie ma” ?

Do obecnych czasów pasuje idealnie. Składając życzenia świąteczne (a trochę ich było) oprócz jednego przypadku słyszałam same negatywne emocje. „Nie to miejsce. Nie ten partner. Nie ta praca. Nie to towarzystwo. Nie ta rodzina. Wyjedźmy stąd. Powinienem być gdzieś indziej. To i tak się w końcu skończy”. Żyjąc tu i teraz myślimy o tym, co by było gdyby. Stwarzamy sobie iluzje życia, która nastąpi, kiedy coś zmienimy. Ale czy to nastąpi? Wszędzie dobrze, gdzie nas nie ma. Tylko czy wykorzystujemy w 120% to co mamy? Tę codzienność? Rodzinę. Minuty spędzone na spacerze. Na zabawie z dziećmi? Czy cieszymy się z prezentów, które bliska osoba nam kupiła?  I są strzałem w dziesiątkę. Przecież Cie zna. Wie co sprawia Ci szczęście…

Marzymy o tym czego nie mamy zazwyczaj mając wszystko.

Nie lubię świąt Bożego Narodzenia. Nie lubię fałszywości i atmosfery, którą tworzy się, aby jakoś przeżyć te trzy dni. Marzę o chwili, kiedy będę mogła zadzwonić do jednej i drugiej osoby, i usłyszeć szczęście z miejsca, w którym właśnie są. Marzę o tym, abym sama mogła poczuć tą atmosferę bez zbędnych słów.

Każdy z Nas/Was pędzi za czymś co już ma. Każdy z Nas/Was pędzi za miejscem w życiu  w którym chciało by być. Wspominamy chwile które przeminęły. O osobach, które kiedyś miały ważne miejsce w naszym życiu źle mówimy. A przecież kochałeś ją/jego prawda? To dlaczego teraz udajesz, że ta osoba jest nieważna? Że jej nie ma? Że nie  istnieje?

Zastanawiam się, jak to było kiedyś. Kiedy nie było nic, a tak na prawdę miało się wszystko. Kiedy cieszyły proste rzeczy. Kiedy była bliskość. I ciepło, drugiego człowieka.

Życzę Wam miłości. Bo tak na prawdę tylko a raczej aż – ona dodaje nam skrzydeł. Miłości do przyjaciela. Męża. Kobiety. Chłopaka. Mamy. Siostry. Taty. Życzę Wam tej świadomości że tak na prawdę tylko dzięki niej, możecie latać. Życzę Wam tego i sobie też.


Nie zmusisz nikogo do miłości

Backstage Sport
Backstage Sport
29 grudnia 2015
 

Nie zmusisz nikogo do miłości.

Oddajesz cała siebie w 100%. Jesteś w stanie przychylić tej osobie niebo chociaż sama juz nie masz siły. Wszystko kręci się wokół niej a kiedy już jej nie ma Twoj swiat sie nie zatrzymuje. Kręci sie mocniej. Bardziej. Szybciej. Tak że nie widzisz juz nic przed oczami. Nie zmusisz nikogo do miłości. Nie wazne jak bardzo kochasz Ty. Nie wazne jak bardzo się martwisz. Nie ważne że chcesz sie nia opiekować. Przynosić leki jak ma katar. Ani nie musisz jej przytulać kiedy leży z Toba na kanapie. Emocje ktore biją od niej są tylko twoją wyobraznią. A moze nie? A moze te emocje sa, tylko gdzieś daleko. Gdzies nad rzeka pierwszego spaceru. Gdzies w lesie pierwszych chwil.

Nie zmusisz go do milosci. Jestes mu w stanie nieba przychylić ale sama nie mozesz juz oddychać. Mozesz miec chmury ale jestes na ziemi. Trzymasz sie tej ziemi chociaz moglabys latać. I chociaz marzyłaś i marzysz o tym lataniu mowisz ze to ziemia jest najważniejsza.

Nie zmusisz go do milosci. Usiądź. Poczekaj. Spróbuj oddychać. Kiedyś bedzie lepiej. Kiedyś juz nie bedzie boleć.

Nie zmusisz go do milosci. Ani do przyjaźni. Godność to jedyna rzecz jaka Ci została. Chociaz ty teraz nie chcesz aby zostało Ci cokolwiek. „Bedzie dobrze” tylko ze nie, nie miało byc dobrze.

Nie zmusisz go do milosci chociaz kolejny raz powiesz w myślach dobranoc. Wez cos na spanie i obudz się rano. Chociaż obudzić bys sie chciała za jakis czas. Bedzie dobrze. Tylko ze nie chcesz zeby było dobrze. Nie dobrze miało być.

Nie zmusisz go do milosci. Ja juz zdecydowałam.


Jutra może nie być

Backstage Sport
Backstage Sport
14 grudnia 2015

Jutra może nie być.

Rozmawiając z Tobą często słucham o tym co było lub będzie. Podróże, nieudane relacje, zepsute przyjaźnie, stracone szanse, piękne wakacje. Plany związane z pracą, związkiem i z tym gdzie chcemy być za rok czy dwa.

A gdzie jesteśmy teraz?

Ciągły bieg pomiędzy pracą a siłownią. Żyjemy zadaniowo. Mail, spotkanie, zrobienie kolacji, wyjście na trening. Nawet przygotowanie do świąt jest dla nas kolejnym zadaniem. Choinkę kupujemy już prawie przyozdobioną a pierogi zamawiamy w znajomej restauracji. Dom ogarnia sprzątaczka. Siadasz 24.12 o 18:00 do stołu. Dwie, trzy godziny i już po wszystkim…. zadanie odrobione.

Jak wygląda Twoja teraźniejszość? Zatrzymaj się. Na chwilę. Może trochę dłużej. Co jest dla Ciebie ważne teraz? Jakimi ludźmi się otaczasz? Czy jesteś TERAZ szczęśliwy? Czy kochasz odpowiednią osobę? Czy ta osoba kocha Ciebie? Czy to co robisz, robisz dla siebie czy dla kogos? Czy to co jest teraz daje Ci spełnienie? Czy osoba za która skoczysz z mostu skoczy za Tobą też? Kiedy odwiedziłeś babcię? Czy dziś powiedziałeś to co chciałeś powiedzieć?

Jutra może nie być. Może być za późno. Ciężko jest żyć TERAZ. Tylko, że TERAZ powinieneś żyć.