Wściekła żona pisze list do kochanki swojego męża. „Nie wyobrażaj sobie, że mi go zwrócisz, zwrotów nie przyjmuję”

Redakcja
Redakcja
29 czerwca 2018
Fot. iStock/monkeybusinessimages
 

Czasem życie pisze scenariusze, których naprawdę byśmy się nie spodziewali. Kiedy najbliższa osoba okazuje się niegodna twojej miłości, musisz wylać z siebie całą złość i żal. Ta zdradzona żona napisała list do kochanki swojego męża…

Dziękuję ci bardzo,

… za zostawione wczoraj wieczorem ślady twoich namiętnych pocałunków (ugryzień?!) na piersi mojego męża.

Nie, naprawdę, dziękuję! Nie masz pojęcia, od jakiego koszmaru uratowałaś właśnie mnie i moje dzieci. Aby wynagrodzić cię za twoje usługi, ofiaruję ci mojego męża na wieki. Jeśli przyjmiesz to trofeum, pamiętaj o następujących zasadach.

Będziesz musiała go wspierać finansowo

Mówię to, ponieważ mamy razem dwoje dzieci (ale przecież wiedziałeś o tym), co oznacza, że ​​będzie musiał zrezygnować ze znacznej części swojej pensji, aby wesprzeć je w sposób, na jaki zasługują. Proszę pamiętaj, że skoro trzymał mnie w domu przez większą ostatnie 11 lat, mówiąc, że „tak jest dla wszystkich lepiej”, to teraz również będzie mi płacił alimenty. Więc zapomnij o jego pieniądzach kochanie… bo one są moje.

Będziesz musiała wybrać mu jakieś nowe ubrania

Widzisz po tym, jak wyszedł rano spod naszego (teraz mojego) prysznica mokry i nagi, zobaczyłam te twoje słodkie „ukąszenia miłości”. Zostawiłaś dość intensywne ślady. Tak się złożyło, że w tym właśnie momencie w moim domu pojawiła się gigantyczna czarna dziura i pochłonęła prawie wszystkie jego ubrania, wyrzucając je za okno. Dlatego przyjdzie do ciebie prawie nagi. Dobrą stroną sytuacji jest to, że możesz ubrać go w dowolny sposób.

Będziesz musiała podzielić się nim trochę w co drugi weekend

Ten czas zostanie zarezerwowany na jego wizyty u dzieci. Ponieważ otwarcie przyznał (przed kilkoma osobami), że jesteś po prostu „byle kim” ze względu na bezpieczeństwo moich dzieci, ty się z nimi spotykać nie będziesz. Przynajmniej na razie.

Nie będziesz bardzo zadowolona ze swojego życia seksualnego

Od czasu kontuzji pleców sprzed 4 lat nie jest najlepszy w łóżku.  Szkoda, bo wcześniej był naprawdę świetny… Teraz najprawdopodobniej zawiedzie cię raz, drugi, trzeci, aż w końcu się zorientujesz, że wszystko tam dobrze działa tylko wtedy, kiedy weźmie tę małą niebieską pigułkę. Proszę, niech cię to nie zmyli. Mała niebieska pigułka oznacza, że ​​to potrwa około 2 minut.

NIE zwrócisz mi go

Nie przyjmuje zwrotów. Zawiódł mnie w momencie, kiedy cię dotknął! Byłem dla niego dobrą żoną i było mu ze mną naprawdę. Nie dziw się, jeśli będzie chciał do mnie wrócić.

Obwiniam cię za to wszystko

Nie wiem, czy to powiedziałeś o mnie te wszystkie rzeczy, które mi powtórzył, czy nie. Nie obchodzi mnie to. Jednak na wszelki wypadek, póki co cała moja złość i nienawiść jest skierowana na ciebie. Wiem, że zdrada to jego decyzja, że to on z was dwojga był w związku. Ale nie można przestać kochać z dnia na dzień. Dużo łatwiej mi nienawidzić ciebie niż przestać go teraz kochać.

Zemszczę się

Przynajmniej tak mi się teraz wydaje. Może za tydzień spojrzę na tę sprawę inaczej. Póki co, uczynię moim hobby planowanie utrudniania wam życia. A przynajmniej zatruwania wam waszych sumień. Bo moje dzieci cierpią.


Na podstawie: viralslot.com


Czy wiesz, ile mechanizmów używasz, żeby się obronić?

Hanna Szczygieł
Hanna Szczygieł
30 czerwca 2018
Fot. iStock / erhui1979
 

Każdy z nas wytwarza własne mechanizmy obronne już w dzieciństwie. I o ile, gdy jesteśmy mali, sprawdzają się doskonale, w dorosłym życiu mogą okazać bardzo kłopotliwe lub nawet pogłębiać nasz problem. Bazujemy na kilku podstawowych mechanizmach jedynie nadając im swoje barwy. Jednak wszystkie maja tę samą cechę – sprawdzają się tylko do czasu…linia 2px

MECHANIZMY OBRONNE:

WYPARCIE

Nie przyjmujesz do wiadomości nieprzyjemnych lub niewygodnych faktów (ich podświadome wypieranie). W ten sposób nie musisz stawiać im czoła.

ZAPRZECZENIE

Udawanie przed sobą samym, że to się robi jest niegroźne i tak naprawdę nic złego się nie stało (np. w przypadku przykrych wydarzeń lub podejmowania ryzykownych działań).

PROJEKCJA 

Przenoszenie na inne osoby własnych uczuć, przypisywanie swoich emocji innym (np. w odwecie za odrzucenie miłosne – atak i oskarżenie o molestowanie).

PRZENIESIENIE

Szalenie częsty sposób obrony i odreagowania! Jeśli nie możesz dać upustu swoim emocjom w danej sytuacji stresowej, przenosisz je w bardziej sprzyjające okoliczności. Zbierasz reprymendę od szefa – nie możesz mu się odpłacić, więc twoja złość i frustracja wypływa w dogodnej sytuacji – krzyczysz na podwładnych lub bez wyraźnego powodu na dzieci/partnera.

RACJONALIZOWANIE

Każde niepowodzenie i bolesne uczucia doskonale sobie sam wytłumaczysz… ba! każdego winnego usprawiedliwisz w bardzo wiarygodny sposób. Naprawdę w to wierzysz!

REGRESJA

W przypadku sytuacji ci zagrażającej wpadasz w nerwowy chichot, zachowujesz się jak dziecko (cofasz się do wcześniejszej fazy rozwoju).


Do ludzi, którzy mówią ci: „powinieneś szanować i kochać swoją rodzinę”

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
29 czerwca 2018
Fot. iStock / fcscafeine

Są tacy, którym wydaje się, że poznali uniwersalne recepty na rodzinne szczęście i udane relacje z bliskimi. Tacy, którzy chcieliby by każdy żył według określonych zasad, takich, które ich zdaniem sprawdzają się najlepiej. Niezależnie od tego, co o tobie wiedzą, próbują narzucić ci jedną słuszną wizję świata.Chcą cię przekonać, jak powinieneś postępować w stosunku do rodziców, rodzeństwa. Nie mają logicznych argumentów. Najczęściej powtarzają jedynie „matkę trzeba szanować”, „ojciec to głowa rodziny”, „powinieneś być wdzięczny”. Nie biorą pod uwagę twoich doświadczeń, próbując podciągnąć twoją sytuację pod jeden, banalny schemat. Nie słuchaj ich. Nie daj się im obwiniać za swoje decyzje.

Nie każdy był/jest przez swoich bliskich traktowany dobrze

Nie zakładajcie, że wszyscy rodzice kierują się dobrem własnych dzieci. Bywają na świecie narcystyczne matki, skrajnie egoistyczni, nieodpowiedzialni ojcowie, dla których rodzina jest niepotrzebnym obciążeniem. Kiedy zostajesz rodzicem, niekoniecznie dojrzewasz. Czasem nadmiar obowiązków przerasta cię i wydobywa z ciebie najgorsze cechy. A czasem jesteś po prostu złym człowiekiem i zadajesz swojemu dziecku cierpienie, które zostaje w nim do końca życia.

Na szacunek trzeba zasłużyć

Nie jesteśmy go winni komuś, tylko dlatego, że jest starszy, jeśli ta osoba krzywdzi nas i lekceważy na każdym kroku. Jeśli nie dba o nasze szczęście, a jedynie o zaspokojenie swoich potrzeb naszym kosztem. Jeśli regularnie nas niszczy i sprawia, że w dorosłym życiu nie potrafimy znaleźć swojego miejsca, bo jej obecność przypomina nam o traumie dzieciństwa. Szacunek jest czymś, co rodzi się z dobrego przykładu, nie można go wymagać i narzucać na siłę, jeśli samemu nie potrafi się go okazać.

Tak mówią ludzie, którzy chcą manipulować

Zdanie „powinieneś szanować i kochać swoją rodzinę” nosi znamiona manipulacji i przemocy słownej. Dodatkowo umacnia cię w poczuciu winy. Jeśli złe doświadczenia sprawiły, że twoje emocje związane z rodzicami czy rodzeństwem odbiegają od „ogólnie przyjętych”, słysząc takie słowa odczuwasz rozbieżność między tym, co czujesz, a tym co „powinieneś czuć”. Ponieważ brak ci pewności siebie, zaczynasz myśleć, że coś z tobą jest nie tak, że wina leży po twojej stronie.

Nikt nie powinien być sędzią życia, które go nie dotyczy.

 

 


Zobacz także

Nierówność płci, czyli co się stanie, jeśli kobieta i mężczyzna zamienią się nazwiskami i obowiązkami w pracy

5 sposobów na odwrócenie złej karmy

5 powodów, by pozwolić karmie działać, czyli mądrzy ludzie się nie mszczą

Jak wygląda życie stewardessy? „Miałam 19 lat, kiedy rozpoczęłam przygodę z lataniem. Kocham latać, bo niebo nie ma limitu”