Wkurza cię, że on zasypia po seksie? Odpuść. Wiemy, dlaczego tak się dzieje

Seksualnie
Seksualnie
9 października 2017
Fot. iStock/PeopleImages
Fot. iStock/PeopleImages

Każdą z nas spotkało to choć raz w życiu, gdy tuż po seksie zachciało nam się rozmowy z facetem, czułych gestów i przytulania. Ty tylko na moment wyszłaś do toalety, a po powrocie twój mężczyzna już smacznie śpi. Można się wkurzyć, potwierdzam. Prawda jednak jest taka, że panowie kompletnie nie mają na to wpływu. Może więc lepiej przestać się wkurzać?

„Kochanie, ale to silniejsze ode mnie” usłyszałaś zapewne choć raz i pomyślałaś sobie „terefere, akurat”. Niestety, najprawdopodobniej tak właśnie jest. Jak wynika z badań holenderskich naukowców, którzy namówili kilkanaście par do uprawiania seksu w skanerach PET, koktajl hormonów, którzy wytwarza się w trakcie seksu i orgazmu powoduje, że mężczyźni odczuwają niesamowitą senność. A dlaczego więc kobiety nie funkcjonują w podobny sposób? O tym za chwilę.

W czasie seksu i w chwili, gdy przeżywamy orgazm, nasz organizm otrzymuje zastrzyk serotoniny, oksytocyny, wazopresyny, tlenku azotu i prolaktyny. To mieszanka, która wprawia nas w błogi nastrój, poprawia samopoczucie, pozwala się zrelaksować i uciec od problemów. Koktajl ten jednocześnie powoduje jednak także senność, a u mężczyzn dodatkowo obniżenie aktywności jądra migdałowatego. To właśnie dlatego z łatwością zasypiają tuż po seksie.

U kobiet jest nieco inaczej. Naukowcy wciąż spekulują na ten temat. Najprawdopodobniej chodzi o to, że panie mają możliwość przeżycia wielokrotnego orgazmu. Dlatego też mogą potrzebować znacznie dłuższej i intensywniejszej stymulacji, by koktajl hormonów wywołał u nich senność nie do pokonania. To z pewnością wyjaśnią kolejne badania, bo jak wiadomo – ludzka seksualność interesuje naukowców od lat i jeszcze wiele ciekawostek uda im się odkryć.

Źródło: Hello Zdrowie 


Przestań być uległa w łóżku. Raz na jakiś czas powinnaś wejść w rolę dominy [18+]

Seksualnie
Seksualnie
9 października 2017
Fot. iStock/stock_colors
Fot. iStock/stock_colors

Artykuł dla osób pełnoletnich.

Zapewne wyobraziłaś sobie siebie teraz w skórzanym kombinezonie, na wysokich szpilach i z pejczem w ręku. To znak, że widziałaś już w swoim życiu kilka ostrych filmów dla dorosłych. Coś ci powiem, skoro takie sceny pojawiają się w wielu produkcjach (nie tylko pornograficznych), to znaczy, że facetów taka wizja kręci. I to nie tylko tych, którzy są pantoflarzami. Samiec alfa też czasem chciałby mieć w łóżku prawdziwą dominę.

Tak, to prawda – faceci lubią przejmować kontrolę w relacjach. Nie chodzi tylko o seks, ale także o związek. Większość z nich nie ma jednak nic przeciwko, gdy to czasem my weźmiemy sprawy w swoje ręce. To więcej, zrobimy to szykownie i z klasą. Dominacja w seksie wcale nie musi być perwersyjna i wyuzdana, choć oczywiście nie jest to złe. Ważne, byś po prostu czuła się w takiej roli dobrze. Jeżeli to w żaden sposób cię nie kręci, lepiej odpuść, bo może z tego wyjść niezła farsa.
Chcesz jednak spróbować? No to do dzieła.

Omówcie granice

To najważniejszy punkt niezależnie od tego, które z was ma dominować. Powiedzcie sobie, na co absolutnie się nie godzicie i ustalcie hasło, oznaczające „stop”. Dokładnie wyjaśnijcie, co was kręci, a co niekoniecznie. Oczywiście możecie przy okazji obejrzeć jakiś filmik dla dorosłych, dla lepszego instruktażu.

Bądź głucha na jego prośby

Skoro już ustaliliście granice i wiesz, na co absolutnie nie możesz sobie pozwolić, skup się na całej reszcie. Dominacja polega na tym, że to twoje potrzeby są najważniejsze. Chcesz zaspokoić siebie, a nie jego. Nie myśl o tym, czy jest mu dobrze czy nie – sam Ci o tym powie. Twój cel? Zrobić sobie dobrze, a on ma wykonywać twoje polecenia.

Zastanów się, jak chcesz dominować

Istnieje bowiem kilka rodzajów dominacji, np. niewolnictwo, sadyzm czy dyscyplina. Teraz możesz jeszcze nie wiedzieć, co najbardziej cię podnieca. Z pewnością jednak po kilku razach będziesz pewną siebie dominą.

Załóż coś seksownego

Skórzane czy lateksowe ciuchy sprawdzą się tutaj najlepiej. Nie musisz jednak już za pierwszym razem lecieć do sex-shopu. Wystarczy, że założysz na siebie coś mega obcisłego, a całość uzupełnisz biżuterią, szpilkami i mocnym makijażem.

Dotykaj się przed nim

On co najwyżej może sobie popatrzeć. Jeśli chcesz naprawdę go zdominować, zabroń mu masturbacji. Jak będzie grzeczny, to dostanie nagrodę.

Nie hamuj się

Jeśli masz ochotę go gryźć, lizać, ciągnąć za włosy czy pchnąć – nie hamuj się. Ustaliliście bezpieczne słowo i dopóki co nie wypowie, wszystko jest ok.

Zwiąż go

To najprostsza metoda, by kogoś zdominować. Sprawdzi się szczególnie za pierwszym razem, gdy może brakować ci pewności siebie, a jemu trudno będzie wczuć się w rolę. Przywiązanie do łóżka naprawdę wiele zmienia.

Spraw, by błagał

Zapewne bardzo szybko będzie chciał w ciebie wejść. No i co z tego? To ty decydujesz, kiedy i jak ma cię zaspokoić. Ma jakieś żądania? Niech błaga.
I najważniejsze! Na taki seks decyduj się tylko z osobą, której ufasz i przy której czujesz się dobrze. Inaczej oboje możecie być po prostu zażenowani.
Źródło: Love Panky


Źle wspominasz swój pierwszy seks analny? Może popełniliście któryś z tych błędów [18+]

Seksualnie
Seksualnie
6 października 2017
Fot. iStock/Jacob Ammentorp Lund
Fot. iStock/Jacob Ammentorp Lund

Artykuł dla osób pełnoletnich.

Jedne z nas kochają seks analny, inne nie. Jest też cała rzesza kobiet, które spróbowały raz i bardzo się zraziły. Najwyraźniej coś poszło nie tak. Nie oznacza to jednak, że trzeba odpuścić. Oto dziesięć najpopularniejszych błędów, jakie popełniamy podczas seksu analnego.

1. Robiłaś to z niewłaściwym facetem

Seks analny jest jedną z najintymniejszych form współżycia. Najlepiej smakuje, gdy poza dziką namiętnością łączy was również miłość i zaufanie. Zanim się zdecydujesz, upewnij się, że facetowi zależy na tym, co czujesz, liczy się z twoim zdaniem i będzie potrafił okazać ci tyle czułości, ile potrzebujesz.

2. Nie użyliście lubrykantu

Odbyt nie jest nawilżony tak samo jak pochwa, dlatego wymaga odpowiedniego przygotowania. Im więcej lubrykantu, tym lepiej.

3. Użyliście złego lubrykantu

Najlepiej sięgnąć po produkt na bazie wody i silikonu. Zrezygnuj z wszelkich oliwek do ciała (nawet tych dla niemowląt).

4. Byłaś zestresowana

Jeżeli będziesz zdenerwowana, nie zdołasz rozluźnić mięśni odbytu, co siłą rzeczy spowoduje ból w trakcie penetracji. Inna sprawa, że skoro jesteś spięta, to raczej nie czujesz się przy tym facecie zbyt komfortowo. Może więc lepiej zrezygnować z seksu analnego?

5. Zła pozycja

Najlepiej, byś to ty mogła kontrolować tempo i głębokość. Lepiej jednak nie porywać się od razu na pozycję na jeźdźca, ponieważ penis może wejść zbyt głęboko. Zacznijcie od pozycji od tyłu, ale ustalcie, że to ty będziesz poruszać biodrami.

6. Pominęliście palce

Mężczyzna powinien zacząć od pieszczot palcami. Dzięki temu będziesz mogła przyzwyczaić się do odczuwanych bodźców i łatwiej się rozluźnisz. Tu nie ma pośpiechu. Daj sobie czas, zanim przejdziecie do penetracji członkiem.

7. Wszystko za szybko

Jeżeli facet jest napalony i narzuca szybkie tempo, zareaguj. Chodzi o to, byście obydwoje odczuwali z tego przyjemność. Poza tym – czy nie lepiej się delektować?

8. Zapomnieliście o łechtaczce

Anal analem, ale pamiętaj też o pochwie i łechtaczce. W momencie gdy on bierze cię od tyłu, zacznij dodatkowo się masturbować. Dzięki temu szybciej się rozluźnisz i z łatwością osiągniesz potężny orgazm.

9. Zrezygnowaliście z zabawek

Może i na początku lepiej z nich zrezygnować, ale za trzecim czy czwartym razem warto sięgnąć np. po wibrujący pierścień na penisa? Albo wibrujące jajko, które możesz włożyć do pochwy?

10. Zmusiłaś się do tego

Jedne kobiety kochają seks analny, a inne nie. Jeżeli zmuszasz się do tej formy seksu, by przypodobać się partnerowi, zawsze będziesz odczuwać dyskomfort.
Źródło: Love Panky