Czy wiesz dlaczego przed wyjściem z domu powinieneś zostawić na balkonie lub w ogrodzie łyżeczkę?

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
3 lipca 2018
Fot. iStock
Fot. iStock
 

Czy wiesz, dlaczego przed wyjściem z domu powinieneś zostawić w ogrodzie lub na balkonie łyżeczkę wody z cukrem? Wyjaśnił to David Attenborough w swoim niedawnym poście na Facebooku. Nie jest mu obojętny los pszczół, nam też nie powinien. Gdyby te owady zniknęły z powierzchni ziemi, zostałyby nam tylko cztery lata życia!

Sir David Attenborough napisał, że wszyscy możemy zrobić jedną bardzo prostą rzecz, którą możemy zrobić, aby uratować pszczoły i najwyraźniej, samych siebie. O tej porze roku pszczoły mogą wyglądać jakby umierały, choć tak naprawdę daleko im do tego. Zazwyczaj są po prostu przemęczone i nie mają wystarczająco dużo energii, aby powrócić do ula.

Możemy im pomóc przygotowując prosty roztwór z cukru i wody. Wymieszaj dwie łyżki cukru z jedną łyżką wody i zostaw ten napój w takim miejscu, aby pszczoła mogła go dosięgnąć, najlepiej w pobliżu kwiatów w ogrodzie lub na balkonie.

Pszczoły odgrywają istotną rolę w rolnictwie i produkcji żywności, wraz z innymi owadami zapylają trzy czwarte wszystkich upraw. Niestety, według ONZ, wymiera już populacja 37 % gatunków pszczół. W Wielkiej Brytanii zniknęło 13 gatunków, Niemczech wymarło 75% wszystkich owadów latających, w USA około 50% gatunków, a prawie 25% wymiera.

W obliczu tej katastrofy, jedna łyżeczka cukru na naszym parapecie lub w ogrodzie nie wydaje się olbrzymim poświęceniem z naszej strony

Pomóż pszczołom i UDOSTĘPNIJ ten artykuł na Facebooku.


Na podstawie: globalcitizen.org

 


Trzy zapachy, które pomogą ci stracić zbędne kilogramy i powstrzymają przed jedzeniem słodyczy

Ewa Raczyńska
Ewa Raczyńska
3 lipca 2018
Fot. iStock/Neustockimages
Fot. iStock/Neustockimages
 

Gdybyśmy mogli odkryć sekret szczupłej sylwetki, bylibyśmy milionerami, prawda? Ileż to już diet nie wymyślono, ileż sposobów nie podano, a jednak często te najprostsze i podstawowe, nie wymagające od nas wielkich nakładów finansowych i rewolucji w życiu, są najczęściej najskuteczniejsze.

Czy wiecie, że naturalne zapachy mogą powstrzymać nas przed jedzeniem, wytłumić nasz wilczy apetyt? Shona Wilkinson, dietetyk, wymienia trzy olejki eteryczne, które poprawiają nasze samopoczucie bez potrzeby jedzenia czekolady lub innych słodyczy, które dają nam na chwilę energię podnoszą poziom cukru w naszym organizmie.

1. Olejek miętowy

Okazuje się, że ten zapach pobudza nasze zmysły, wzmaga koncentrację i może zapewnić klarowność naszego myślenia. Wszystko to dlatego, że pachnąca mięta pieprzowa stymuluje nerw trójdzielny, który z kolei stymuluje obszar mózgu odpowiedzialny za nasze pobudzenie, dzięki czemu będziesz mieć więcej energii. Spróbuj powąchać miętę w momencie, kiedy masz najniższy spadek formy w ciągu dnia, to pomoże ci się ożywić i pobudzić do działania. Może warto pomyśleć o tym, by w domu trzymać miętę w doniczce, która naturalnie będzie wydzielać swój zapach?

2. Mandarynka/klementynka

Intensywny zapach tego owocu jest jednym z najbardziej pozytywnych, jakie można poczuć, według badań przeprowadzonych w czasopiśmie Chemical Senses. Wąchanie olejku o tym zapachu jest idealnym sposobem na poprawę nastroju. To tak jakbyśmy nakarmili się samym zapachem. Wypróbujcie, niech w waszym domu pachnie mandarynkami nie tylko podczas Bożego Narodzenia.

3. Grejpfrut

Grejpfrut znany jest jako jeden z najlepszych owoców polecanych przy odchudzaniu, to on pomaga nam spalać tłuszcz. Dzieje się tak, ponieważ niektóre z aktywnych składników grejpfruta korzystnie wpływają na nasz metabolizm i zmniejszą apetyt. Sam zapach grejpfruta ukryty w olejku obniża ochotę na słodkości, co z kolei w dalszej perspektywie może pomóc w utracie wagi. Kiedy poczujesz nadchodzący głód, zwalcz go bezpośrednim wdychaniem olejku grejpfrutowego.


źródło: home.bt.com


Kiedy boli cię szczęście drugiej osoby. Twój partner nie jest twoim lustrzanym odbiciem

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
3 lipca 2018
Fot. iStock / Constantinis
Fot. iStock / Constantinis

To, że ten drugi jest szczęśliwy, zazwyczaj nie jest dla nas bolesne. Z reguły (co jest zdrowe) sukces i szczęście naszego partnera czy przyjaciela napawa nas ogromna dumą i daje nam satysfakcję. Jest to wówczas wspaniałe uczucie, które pozytywnie wpływa na związek, umacnia go. Nierzadko jednak cieniem na naszej relacji kładzie się zazdrość o szczęście drugiej osoby, co może prowadzić do końca miłości. Dlaczego zazdrościmy tym, których kochamy?

Przede wszystkim, wszyscy jesteśmy aż i jedynie istotami ludzkimi, zdolnymi do doświadczania wszelkiego rodzaju uczuć, dobrych i złych, czasem bardzo złożonych. Naszej zazdrości często towarzyszy poczucie winy w stosunku do ukochanej osoby. Z drugiej strony… Być może my również ciężko pracowaliśmy, by osiągnąć sukces, ale nam się nie udało.

Cierpimy, gdy druga osoba jest szczęśliwa, kiedy sami nie czujemy się dobrze. Wierzymy w jej sukces, ale nie możemy zapomnieć o naszym niespełnionym pragnieniu. Nieumyślnie porównujemy jej szczęście z naszym smutkiem i stwierdzamy, że coś jest nie tak. To coś, co czujemy bardzo często, ale nie myślimy o tym zbyt wiele.

Wszystko to dzieje się z nami, gdy widzimy naszego partnera jako nasze lustrzane odbicie. Pomijamy kontekst, w którym nastąpiło jego spełnienie. Koncentrujemy się tylko na wyniku, który osiągnął i wyniku, o którym marzyliśmy dla siebie. Tworzymy narcystyczną projekcję, a nasze ego zostaje zranione i cierpimy, bo on jest szczęśliwy, a my nie. Sekretem jest poszerzenie tej perspektywy. Nie popatrz tylko na to, twój partner zdobył, ale na to wszystko, co musiał zrobić w tym celu, i na to, czego nam brakuje, aby osiągnąć to samo. W ten sposób łatwiej ci będzie dostrzec różnicę między wami.

Uczucie zazdrości o kogoś, kogo kochamy, jest normalne. Nie czyni z nas złej osoby. Tym, czego powinieneś unikać, jest pozwolenie, aby to uczucie rosło i karmiło twój związek podejrzliwością lub urazą.

Czas dorosnąć. Są rzeczy, których pragniemy i których nigdy nie otrzymamy. Rzeczy, o których marzymy, ale otrzymujemy je tylko bardzo się o to starając.

Zazdrości można usunąć, identyfikując ją i akceptując. Miłość powinna zwyciężyć.

 


Zobacz także

Fot. iStock/domoyega

„Byłam grzeczną dziewczynką. Schrzaniłam swoje życie”. Spowiedź czterdziestolatki

Fot. Screen /You Tube

Niech mowa nienawiści nie będzie naszym chlebem powszednim. Bardzo ważny przekaz! Obejrzyjcie koniecznie #NaszChlebPowszedni

TK Maxx

Noworoczne zmiany z TK Maxx