Warszawski Dzień Kapelusza – już za tydzień. Kapelusze są trendy!

Redakcja
Redakcja
28 września 2017
zaproszenie kapelusze5
 

W sobotę, 7 października 2017 roku, w godz.12.00 – 16.00 zapraszamy ponownie do Domu Handlowego Mysia 3 (III piętro) w Warszawie na WARSZAWSKI DZIEŃ KAPELUSZA.

WARSZAWSKI DZIEŃ KAPELUSZA to selektywna impreza modowo – kulturalna, do współpracy, w której zaprosiliśmy jedynie ekskluzywne marki modowe, kapelusznicze, projektantów niepowtarzalnej biżuterii oraz uznane marki kosmetyczne.

Zapraszamy Panie i Panów, którzy kochają nakrycia głowy oraz tych, którzy mają je ukryte w szafach, ale brakuje im na co dzień odwagi, aby je założyć, a także wszystkich, którzy jeszcze ich nie mają!

Prestiżowe i eleganckie wnętrza Domu Handlowego Mysia 3,  zlokalizowanego w samym centrum miasta, zapewnią idealną przestrzeń dla zapoznania się z najnowszymi trendami i jesienno – zimowymi kolekcjami ubrań, biżuterii i akcesoriów.

W ramach III Warszawskiego Dnia Kapelusza odbędzie się także KONKURS na Najlepszą Stylizacje w Kapeluszu a dla pozostałych uczestników ufundujemy atrakcyjne nagrody.

Zapraszamy wszystkie Damy i Gentelmentów do założenia tych fantastycznych nakryć głowy, mniejszych i większych, odwiedzenia nas na Mysiej 3.

Noszenie kapeluszy jest trendy!

HARMONOGRAM

12.00 Oficjalne powitanie i rozpoczęcie imprezy
– czas na rozmowy z wystawcami, przymiarki i zakupy
– Spotkanie z autorką Agnieszką L. Janas. Możliwość indywidualnych rozmów i uzyskania autografów na książkach.

13.00 – 13.30  Pokaz mody retro i współczesnej

14.00 Rozpoczęcie KONKURSU na Najpiękniejszy Kapelusz
– pokaz stylizacji z kapeluszami biorących udział w konkursie

15.00  Rozstrzygnięcie KONKURSU na Najpiękniejszy Kapelusz
– ogłoszenie wyników przez Jury i przekazanie nagród

15.40 Wręczenie upominków dla wybranych gości.

16.00 Zakończenie części głównej imprezy.

16.15 Parada w kapeluszach ulicą Nowy Świat, utrwalona obiektywem kamery.

Impreza odbywa się w godzinach 10.00 – 16.00,

DH Mysia, 3 piętro, ul. Mysia 3 w Warszawie

Wstęp wolny.

Rejestracja do KONKURSU na Najpiękniejszy Kapelusz odbywa się w dniu imprezy, od godziny 12.00 do 13.00 w recepcji Damosfery, ul. Mysia 3, 3 piętro


Czy na pewno siebie znamy..? Akcja „Napisz nam swoją historię”

Listy do redakcji
Listy do redakcji
28 września 2017
Fot. iStock/SrdjanPav
Fot. iStock/SrdjanPav
 

Odpowiedź wydawałaby się prosta i oczywista, a niestety nie jest. Mam na imię Kasia. Lat 29. Znajomi mówią piękna, inteligentna, wykształcona, niezależna, zadbana i szczupła . Posiadam własne mieszkanie ( choć na kredyt). Mimo młodego wieku jestem menadżerem w banku. Wszystko brzmi pięknie jest tylko małe „ale”.

Jestem już po kilku związkach – mniej lub bardziej udanych. Wiecznie naiwnie wierzyłam, że zmienię mężczyznę, z którym jestem. Że ta moja miłość i oddanie coś zmieni.. i zmieniła, ale mnie – jakieś dwa lata temu.

Ledwo wykaraskałam się z jednego związku z kłamcą i oszustem jak wpadłam w drugi z nim… Adam lat 39. Przystojny, szorstki dla otoczenia, inteligentny i jak się później okazało niepanujący nad emocjami furiat. Ten związek to jedna wielka huśtawka, istny roller coaster ( rozstania- powroty). Aż po kolejnym z takich rozstań postanawiam, że wyjeżdżam do Anglii – szukać swojego szczęścia, a głównie chyba tylko po to by się odciąć od tej toksycznej relacji. Wynajęłam swoje mieszkanie, sprzedałam samochód, złożyłam wypowiedzenie w pracy i … pojawił się znowu on. Prosił bym została, byśmy byli razem. Zaproponował bym była na razie u niego skoro mieszkanie wynajęłam. A ja jak ta naiwna dziewczynka potrzebująca  miłości – zgodziłam się z chęcią. Ja bardzo chciałam wspólnego mieszkani a-  wspólnych planów. Tylko, że to wspólne mieszkanie okazało się być bardzo kosztowne – czego nie do końca się spodziewałam..

Za wszelka cenę chciałam mu się podobać – niebezpiecznie schudłam, doczepiłam włosy – przefarbowałam na blond ( bo on lubi blondynki), makijaż permanentny brwi i wiele innych zabiegów, by być idealna.

Obowiązki domowe należały do mnie – tylko i wyłącznie. Na początku oczywiście usprawiedliwiał się tym , że dużo pracuje i ma na głowie, a ja jeszcze nie mam nowej pracy… Później twierdził, że zarabia na ten dom, więc nie będzie sprzątał. Za zakupy płacił on, a za mieszkanie oboje na pół. Początkowo nie widziałam w tym nic dziwnego – chciałam też sprawiać mu przyjemność. Lampka w głowie zaświeciła się gdy zaczęłam słyszeć: „ Jak TY w ogóle robisz pranie?! Nikt Cię nie nauczył”, „ Jadłem lepsze jedzenie. Mogłabyś się bardziej postarać”.  Później było już tylko gorzej: „ To Ty jesteś u mnie, więc albo się dostosujesz albo wypie…”, „ Co myślisz, że jesteś taka mądra, bo menadżerem zostałaś – ani mądra ani ładna..”, „ Ale Ci dupę rozjeb.., zrób coś ze sobą”. Nie wiedzieć dlaczego ja na to wszystko pozwalałam. Oczywiście znajdowałam miliony powodów by go usprawiedliwiać. A z czasem było tylko gorzej. Zaczęło się nieustanne kontrolowanie.., sprawdzanie mojego telefonu ( kategoryczny zakaz rozmawiania z jakimikolwiek kolegami). Wszędzie doszukiwał się romansu. Było wiele kłótni – większych i mniejszych, kilka razy się wyprowadzałam i wprowadzałam. Aż doszło do wielkiej awantury – moja przyjaciółka napisała smsa czy spotkam się wieczorem ze swoim kumplem, który przyjechał na chwilę do Polski – i się zaczęło… że mam romans… wyzwiska, poniżanie i … pierwszy raz mnie uderzył. Chciał wyrzucić moje rzeczy przez okno, wysypał na mnie cukier, mąkę itp. Tamtego dnia wyszłam z tego mieszkania- zabrałam rzeczy i postanowiłam : „ nigdy więcej”.

W międzyczasie wynajęłam inne mieszkanie ( obok pracy) i chciałam już poukładać życie bez niego, ale znowu pojawił się i zaproponował wspólne wakacje w ramach zgody.. Przeprosiny. A ja kolejny już raz zgodziłam się mając tę cholerną nadzieję, że może tym razem będzie dobrze. Pojechaliśmy… było pięknie do momentu, gdy podczas mojej kąpieli wziął mój telefon do ręki i zobaczył, że rozmawiałam z kolegą podczas urlopu – że wysłałam zdjęcia plaży, restauracji. On w czasie urlopu pisał ze swoimi koleżankami i także wysyłał zdjęcia – oczywiście ani jednego ze mną.  Awantura w hotelowym pokoju sięgnęła zenitu – wyzwiska i rękoczyny.. – nie wiem co się ze mną stało- zaczęłam też go bić.. Chciał mnie tam zostawić i pojechać do znajomych, ale suma summarum ochłonął i został. Ja obiecałam , że już nigdy z żadnym kolegą, facetem nie będę miała kontaktu – prosiłam go żeby dał mi szansę.. I tak odcięłam się od wszystkich. Bo po powrocie nawet koleżanki zaczęły mu przeszkadzać.. ( bo wszystkie kur..).

On kupił mieszkanie i mieliśmy w nim razem mieszkać, razem urządzać i to miało być „nasze gniazdko”. W czasie remontu mieszkaliśmy w tym mieszkaniu – co to ja je wynajęłam, bo po co opłacać dwa. Tylko, że ja już nie mogłam tego wszystkiego słuchać… Zaczęło do mnie docierać wszystko to co mówili znajomi – że gdzie się podziała dawna Kaśka – wesoła , radosna.

Nie wiem jak to się stało, ale najpierw zamknęłam się w sobie i w ciszy znosiłam te wszystkie upokorzenia, a później stałam się bardzo wredna – dogryzałam mu na każdym kroku. Wspólne życie zaczęło być koszmarem. A ja… dojrzałam w końcu do tej decyzji – rozstać się raz na zawsze !

Usiadłam,  na spokojnie zaczęłam rozmawiać – na początku też przyznał, że to nie ma sensu. Po chwili nerwy rosły i znów posypały się kolejne wyzwiska. Położyliśmy się spać osobno- ja obiecałam pomoc w remoncie, ale stwierdziłam , że zostaję w wynajmowanym mieszkaniu. Kolejne dni to jego próba zamiecenia pod dywan wszystkiego. Nie dało się , bo ja już podjęłam decyzję. Kolejnego wieczoru pytał czy będę z nim mieszkać – ja ostatecznie stwierdziłam , że nie. Na co usłyszałam stek wyzwisk – a ja… nie mam pojęcia chyba coś we mnie pękło – zaczęłam go bić. Rzuciłam się na niego. On oczywiście mi oddał. Przepychanka, latające przedmioty – on się pakuje i chce wychodzić. Ja staram się przeprosić za to co zrobiłam, a on.. pluje mi w twarz i wychodzi !! Tak tak właśnie tak ! W jednej chwili zbierałam swoją godność z podłogi.

A gdy wyszedł.. zapanował dziwny spokój. Spokój, bo wszystkie mostu zostały spalone, bo pojawiła się nadzieja, a nie raczej powinnam powiedzieć pewność – że moje życie wróci do normy.

I choć to jeszcze nie jest koniec tej znajomości- wiem, że będzie pisał miliony smsów – obrażał i wyzywał – jak to on stracił tyle pieniędzy na mnie ( wydał na wakacje i „karmił” przez 2 lata, kupił telefon – który zabrał za moje nieposłuszeństwo..). Jestem gotowa na to wszystko, staram się być silna i obiecałam już nawet nie sobie, ale najważniejszej osobie w moim życiu – mojej mamie, że to „koniec”.

Gdy wróciłam do mieszkania –zobaczyłam, że wyniósł wszystko co jego i co nie jego.. pozabierał rzeczy, które rzekomo były za jego pieniądze. W pracy dostałam kilka smsów o tym jakim jestem niewdzięcznym grubasem i pasztetem.

Mam teraz o czym myśleć – wiele pytań w mojej głowie: „ Co takiego się ze mną stało na przestrzeni tych 2 lat.., dlaczego pozwalałam mu na takie traktowanie mnie? Dlaczego ja zmieniłam się we wredną zołzę ? Dlaczego nie zakończyłam tego wcześniej? Przecież kiedyś byłam taką pewną siebie , niezależną, znającą swoja wartość dziewczyną.. Gdybym usłyszała taką historię od kogokolwiek to bym była pierwszą, która doradza zostawić tego faceta i uciekać. Przecież ja nigdy nie pozwoliłabym sobie na takie traktowanie… A jednak w pogoni za byciem idealną dla niego zgubiłam gdzieś prawdziwą siebie. Dlatego teraz wiem, że nie ma „nigdy” i nie ma „ na zawsze”.

Choć na przestrzeni czasu straciłam wiele znajomości – jedną , której bardzo żałuję. To mimo wszystko mam wiele szczęścia- bo pomimo mojej zmiany i tego jaką osobą przy nim się stałam, to prawdziwi przyjaciele mnie nie opuścili i za to jestem im ogromnie wdzięczna.

I siedzę w tym mieszkaniu teraz sama i myślę tak : „ Znamy siebie na tyle, na ile nas sprawdzono… Ja tę próbę przeszłam z kiepskim wynikiem.  Bilans po rozstaniu raczej na minus. Ale mimo wszystko pojawił się znowu mały uśmiech na mojej twarzy i nadzieja…, że teraz będzie już tylko lepiej :)

K.

Akcja „Napisz nam swoją historię”

Przez cały miesiąc będziemy czekać na wasze historie pod adresem kontakt@ohme.pl. Będzie nam niezmiernie miło, gdy zechcecie się podzielić tym, co wam w duszy gra. Co was boli, a co cieszy, kim jesteście i gdzie byście chciały być. Najciekawsze z historii opublikujemy na łamach portalu, a najlepsze z nich nagrodzimy.

Prosimy o dołączenie do wiadomości poniższego oświadczenia:

Oświadczam, że jestem autorem nadesłanej pracy konkursowej oraz wyrażam zgodę na jej publikację przez portal Oh!me.
Wyrażam zgodę na wykorzystanie i przetwarzanie przez Organizatora swoich danych osobowych uzyskanych w związku z organizacją Konkursu, wyłącznie na potrzeby organizowanego Konkursu, zgodnie z przepisami Ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych (Dz. U. z 2002 r., Nr 101, poz. 926 z późn. zm.).

Nagrody:

10 x zestaw 7 dwufazowych ampułek POWER EFFECT Bi-Phase serum od KLAPP Cosmetics, idealny jako 7-dniowa intensywna kuracja

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe


10 x zestaw kosmetyków Kneipp® – W HARMONII Z NATURĄ, składający się z:

Bestseller marki Kneipp®BIO-Olejek do ciała,

BioOel_100ml_Pl_hi_40

Kneipp®Balsam pod prysznic Kwiat migdała Jedwabna skóra,

BC_PSD0308Duschbalsam_Mandelbluete102_hi_40

Kneipp®Olejek do ciała Kwiat migdała Jedwabna skóra,

Hautoel_Mandel_100ml_Pl_hi_40

Kneipp®Olejek do kąpieli Kwiat migdała Jedwabna skóra,

Oelbad_Mandel_20ml_Pl_hi_40


8 x egzemplarz książki „Projekt: Związek”

To książka, która ukazuje wszystko to co ważne i poważne w naszym związku w formie komiksu. Fantastyczna lektura, w której temat najważniejszej dla nas relacji potraktowano w nietuzinkowy sposób.

projekt zwiazek druk


10 x film „Azyl” na nośniku DVD

FILMOSTRADA_logo_bez_tla

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

W Polsce, w 1939 roku, Antonina Żabińska (dwukrotnie nominowana do Oscara ® Jessica Chastain) i jej mąż, z powodzeniem zarządzają warszawskim ZOO, gdzie mieszkają wraz z rodziną w idyllicznych warunkach. Jednak ich świat wali się w gruzy, gdy hitlerowcy napadają na Polskę, a oni zostają podporządkowani przybyłemu z Rzeszy zoologowi (Daniel Brühl). Dla odzyskania wszystkiego co stracili, Żabińscy ryzykują życiem, podejmując współpracę z ruchem oporu, wykorzystując klatki i sekretne tunele ZOO do ratowania ludzi przed okrucieństwem nazistów.

To jedna z takich historii, o które kino musiało się upomnieć. Poruszająca filmowa opowieść, która wydarzyła się naprawdę. Antonina Żabińska, żona dyrektora warszawskiego zoo, wspólnie z mężem, Janem, ukrywali podczas II wojny światowej dziesiątki Żydów. Osobiście wydostawali ich z getta i pomagali przetrwać w opustoszałych murach ogrodu zoologicznego. Niektórzy ukrywani byli w miejscach przeznaczonych dla zwierząt, inni w willi Żabińskich. W 1965 roku Jan i Antonina Żabińscy zostali odznaczeni przez instytut Jad Waszem tytułem Sprawiedliwych wśród Narodów Świata.

Scenariusz filmu powstał w oparciu o wstrząsającą książkę Diane Ackerman „Azyl. Opowieść o Żydach ukrywanych w warszawskim zoo”.

O samej Antoninie mówiono, że była nie tylko piękną kobietą, ale także mądrym, dobrym, odważnym człowiekiem, który dobro innych stawiał nad własne bezpieczeństwo. W roli Antoniny zobaczymy dwukrotnie nominowaną do Oscara Jessicę Chastain. W pozostałych rolach m.in.: Johan Hendelbergh (w roli Jana Żabińskiego) i Daniel Brühl.

Czas trwania akcji: 05.09.2017 – 05.10.2017 roku. Wyniki zostaną opublikowane na www.ohme.pl do dnia 15.10.2017.

Regulamin akcji dostępny jest tutaj.

 


Czy potrafisz postawić granice w twoim związku? Zrób szybki test dziewięciu kroków

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
28 września 2017
Fot. iStock / Gazometr
Fot. iStock / Gazometr

Choć kochając, chcemy dać drugiej osobie z siebie jak najwięcej dobra, choć ufamy ślepo naszej miłości, są takie kwestie, w których nawet najbardziej zgodni partnerzy powinni sobie postawić jasne granice. Jeśli nigdy o tym nie myślałaś, warto zastanowić się dziś, czy w twoim związku pozwalasz ukochanej osobie na wszystko, czy potrafisz zaznaczyć wyraźnie, że dalej posunąć się nie wolno.  

Test 9 kroków – ustalanie granic w związku

Odpowiedz „tak” lub „nie” na każde z dziewięciu pytań, następnie podlicz odpowiedzi twierdzące:

  1. Czy twojemu partnerowi zdarza się używać w stosunku do ciebie wulgaryzmów i poniżających porównań?
  2. Czy, kiedy się sprzeczacie, twój partner używa argumentów „poniżej pasa”, np. wypomina ci błędy z przeszłości, o których mieliście już dawno zapomnieć, albo obraża twoją rodzinę?
  3. Czy twój partner szanuje twoje prawo do spędzenia czasu w pojedynkę, czy nie robi ci wyrzutów, gdy chcesz zadbać o swój relaks, odpoczynek, samorozwój?
  4. Czy uważasz, że w tym związku masz prawo do prywatności, czy też czujesz, że twoje relacje z innymi są przez partnera nieustannie kontrolowane?
  5. Czy twój partner ma dostęp do twoich profili w mediach społecznościowych i zdarza mu się czytać twoje rozmowy ze znajomymi, bez twojej wiedzy i zgody?
  6. Czy twój partner „sprawdza cię” np. prosząc o wysłanie zdjęcia z miejsca, w którym jesteś, na potwierdzenie tego, że mówisz prawdę?
  7. Czy zdarzyło ci się, że partner prosił byś złamała dla niego swoje zasady, zrezygnowała z prawd i wartości, które wyznajesz i które są dla ciebie najważniejsze?
  8. Czy seks uprawiasz tylko wtedy, gdy oboje macie na niego ochotę, czy też zdarza się, że czujesz się do niego przymuszona?
  9. Czy uważasz, że twój partner utrzymuje zbyt bliskie relacje z innymi kobietami, takie, które wykraczają za to, co można nazwać „koleżeństwem”?

Jeśli na więcej niż 3 pytania odpowiedziałaś twierdząco, najwyższa pora jak najszybciej postawić granice. To może być trudniejsze niż myślisz, ale alternatywą jest zazwyczaj jedynie rozstanie. Twoja relacja nosi znamiona toksycznej, a twój partner jest osobą mocno dominującą w tym związku.


Zobacz także

fot. archiwum prywatne

14 hitów z drogerii za mniej niż 25 zł

Fot. iStock/CoffeeAndMilk

„Różnica może być niezwykle inspirująca i prowadzić do mądrego dialogu. Wystarczy tylko trochę wyjść poza ciasne ramy swojego umysłu”

Fot. iStock/g-stockstudio

365 zadań na każdy dzień tego roku. Żyj szczęśliwej, świadomiej i w zgodzie ze sobą