Wakacyjne rozterki właścicieli psów? Schowaj je do walizki i jedź ze swoim zwierzakiem na wakacje

Ewa Raczyńska
Ewa Raczyńska
16 lutego 2017
Mat. prasowe
Mat. prasowe

Spytasz jak to możliwe? Z psem? No tak, można owszem pojechać gdzieś pod namiot, albo na wieś, gdzie psiak nie przeszkadza właścicielom, bo oni na co dzień oswojeni ze zwierzętami. Ale znaleźć coś w atrakcyjnym miejscu? No way!

Każdy, kto posiada zwierzę w domu co roku bije się z tymi samymi myślami:

– chcemy wyjechać, ale co z psem

– mamie już go nie damy, bo zjadł jej ostatnio dywan z tęsknoty

– sąsiadka wyjeżdża w tym samym czasie co my, nie zajmie się psem

– przecież nie możemy nikogo obarczyć opieką nad naszym psem

– hotel dla psów? Ale czy jemu będzie tam dobrze?

W efekcie wszystkie rozmyślania sprowadzają się do jednego: „chciałaś psa, teraz cierp”. I choć kochamy nasze futrzaki, to jednak wakacje są zawsze punktem zapalnym w tych relacjach.

Jakie są rozwiązania?

Oddać psa pod opiekę komuś z rodziny, przyjaciół

Pomysł średni, bo wiadomo, że pies to obowiązek, którym niekoniecznie chcemy obarczać innych, bo każdy ma swoje upodobania, rytm dnia, a my tu nagle z psiakiem się ładujemy, którego wyprowadzić trzeba, nakarmić, poprzytulać. Może ktoś zgodzi się w swojej wspaniałomyślności, za chwilę jednak żałując decyzji i nie przyznając się do niej… Poza tym lista chętnych z roku na rok coraz bardziej się kurczy.

Mat. prasowe

Mat. prasowe

Opiekunka do psa

Wiecie, że w naszym kraju znaleźć już można petsitter – osobę o odpowiednim przygotowaniu, która fachowo zajmie się naszym psem? Tak, jest ktoś taki i w sumie mogłoby to być idealne rozwiązanie, gdyby nie koszty… Petsitter to jakieś 10 zł za godzinę opieki nad zwierzakiem…

Hotel dla psów

Takich hoteli jest coraz więcej, znajdują się najczęściej w dużych miastach. Psy są tam wyprowadzane, karmione – zajmują się nimi ludzie przeszkoleni do opieki nad zwierzętami. Ale to jednak zawsze hotel, obce miejsce, dużo naszych wątpliwości.

I nawet jeśli zdecydujemy się na którąś z opcji, zawsze w nas kiełkować będzie poczucie winy, że zostawiliśmy, że pewnie tęskni, a kto wie – być może czuje, że został przez nas porzucony.

Sama mam psa i ten komfort, że zajmuje się nim moja mama, gdy wyjeżdżamy. Ale te telefony: „Wiesz, on tak tęskni za wami, nie chce jeść” zawsze na wakacjach łamią mi serce…

Mat. prasowe

Mat. prasowe

Chcielibyście to zmienić? To poszukajcie kwater przyjaznych zwierzętom, które nie stawiają w tej kwestii ograniczeń? I wcale nie musicie rozglądać się po Polsce. Otóż w całej Europie jest wiele domów do wynajęcia, które bez żadnego problemu tolerują gości z ich zwierzętami, czasami nawet kilkoma, gdy zachodzi taka potrzeba.

Nie wierzycie? Zajrzyjcie na ofertę firmy NOVASOL. W samej Chorwacji czy chociażby we Włoszech jest mnóstwo kwater, gdzie można przyjechać z psem. Co więcej, pies nikomu nie przeszkadza, ponieważ cały dom zajmujemy tylko my, to nie jest hotel, pokój w pensjonacie, tylko willa lub apartament, gdzie sami sobie jesteśmy panami.

Mat prasowe

Mat prasowe

Rozejrzyjcie się koniecznie. Najpierw wybierzcie miejsce, gdzie chcielibyście jechać, a z pewnością znajdziecie kwaterę przyjazną rodziną ze zwierzętami. Wakacje nie muszą się już wam kojarzyć z rozstaniem z psim przyjacielem. Możemy go zabrać ze sobą i cieszyć się z uroków miejsc, do których trafimy.

Mat. prasowe

Mat. prasowe


Tekst powstał przy współpracy z NOVASOL

 


10 rzeczy, których nie powinieneś oczekiwać od innych, jeśli chcesz być naprawdę szczęśliwy

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
16 lutego 2017
Fot. Pexels / stock.tookapic.com  / CC0 Public Domain
Fot. Pexels / stock.tookapic.com / CC0 Public Domain

Zbyt wygórowane oczekiwania wobec innych, to źródło cierpienia, które, niekiedy bezwiednie, niekiedy z premedytacją, sami sobie fundujemy. Oczywiście, każdy z nas zasługuje na tak fundamentalną rzecz w związku jak szacunek, ale większość  liczy na wiele więcej. I często się rozczarowuje. Pamiętajmy, że znajdujemy się w różnych momentach naszej, życiowej drogi. Nasze słowa i czyny doskonale to odzwierciedlają.Jeśli chcesz mieć bardziej udane, szczęśliwsze relacje z ludźmi, ważne, abyś

przestał oczekiwać od innych:

1. Dobrych uczynków według twoich standardów

Moralność i etyka ludzi różnią się w zależności od wielu czynników, takich jak na przykład ich wychowanie, kultura, czy stosunek do wiary. Ty brzydzisz się wulgaryzmami, twój przyjaciel klnie jak szewc. Czy to sprawia, że jest kimś gorszym? Pewnie w oczach niektórych ludzi, owszem. Jeśli ty będziesz myślał podobnie, prędzej czy później popadniesz we frustrację, bo dobro i zło nie są jasno zdefiniowane.

Wystarczy skupić się na przestrzeganiu własnych zasad i pozwolić innym żyć tak, jak chcą, tak długo, jak nie rani to ciebie, ani bliskich ci osób.

2. By byli idealni

Kiedy poznajesz ludzi bliżej, prędzej czy później widzisz ich słabości, zaczynasz rozumieć, że perfekcyjny obraz, który sobie stworzyłeś, rożni się od rzeczywistości. Czujesz się zawiedziony. Dlaczego? Pomyśl racjonalnie. Badania wykazuję, że obsesyjne dążenie do ideału, może prowadzić do depresji, lęków, chorób przewlekłych i zwiększa ryzyko samobójstwa.

Pozwól ludziom popełniać błędy i uczyć się na nich. Pomyśl, jak wyglądałoby życie, gdybyśmy nigdy nie zawiedli – siebie, innych. To byłby świat pełen zimnych, bezdusznych robotów.

3. By zgadzali się z każdym twoim słowem

Nawet najlepsi przyjaciele nie zgadzają się, zawsze, we wszystkich kwestiach, więc nie denerwuj się, kiedy ludzie kwestionują to, co mówisz, lub po prostu mają inne zdanie. Nasze osobiste perspektywy i przekonania pozwalają nam się rozwijać i sprawiają, że zmierzamy w kierunku lepszych rozwiązań.

4. By czytali w twoich myślach

Niektórzy ludzie mają coś w rodzaju większej wrażliwości, czy intuicji, są lepszymi obserwatorami, głębiej poznają innych i z większą łatwością wyczuwają ich nastroje lub intencje. Ale nie każdy ma takie zdolności, nie każdy potrafi odgadnąć co czujesz i co myślisz. Uczciwa, dobra komunikacja również buduje silne relacje.

5. By pomagali ci za każdym razem, gdy upadniesz

Oczywiście, dobrzy przyjaciele i rodzina pomogą ci, gdy jest to potrzebne, ale nie licz na to, że zrzucisz na nich odpowiedzialność za swoje życie. Czasem bliskie ci osoby bardzo chcą pomóc, ale, z obiektywnych przyczyn, nie jest to możliwe. Albo, po prostu, nadeszła pora, byś sam wziął się na serio, za swoje sprawy. Każdy ma swoje problemy, swoje bitwy do wygrania. Uszanuj to, a będzie ci łatwiej.

6. By cię rozumieli

Tak długo, jak sam siebie rozumiesz, nie czujesz potrzeby bycia akceptowanym przez innych. Każdy z nas ma swoją, osobistą perspektywę. Spojrzeć na ciebie twoimi oczami, to nie lada wyczyn.

7. By traktowali cię tak, jak ty ich

Idealnie byłoby, gdyby każdy z nas praktykował tę piękną zasadę, ale nie żyjemy w idealnym świecie. W miarę jak poznajemy ludzi i świat, zaczynamy akceptować fakt, że ludzie traktują nas źle, bo brak im zrozumienia i miłości wobec samych siebie. Uruchom empatię, a przestanie cię boleć, jeśli ktoś potraktuje cię niedelikatnie.

8. By byli tacy sami, jak jeszcze rok temu

Ludzie zmieniają się, w zależności od doświadczeń, których nabywają i okoliczności, w których muszą sobie radzić. Każdego dnia toczą trudne walki, boją się, że nikt ich nie zrozumie. Pamiętaj o tym, kiedy nabierzesz ochoty, by kogoś ocenić. Kochaj wszystkich, bez względu na to, kim się stali, nie tylko wtedy, gdy spełniają twoje ideały i normy.

9. By zawsze sobie ze wszystkim „radzili”

Życie przed każdym z nas stawia, od czasu do czasu, trudne wyzwania. Współczujmy innym, i bądźmy świadomi, że większość z nas, stara sobie radzić ze swoimi problemami tak, jak umie najlepiej. Nie kontrolujmy i nie karzmy innych za to, jak radzą sobie w życiu. To naprawdę nie jest nasza sprawa.

10. By darzyli cię miłością, jeśli sam jej dla siebie nie masz

Nie odnajdziesz szczęścia w związku ze swoim partnerem, jeśli nie potrafisz być dobry dla siebie samego i jeśli nie żywisz dla siebie pozytywnych uczuć. Nie szukaj miłości po to, by wzmocnić swoje poczucie wartości. Pracuj nad nim, a potem nawiązuj miłosne relacje, to jedyny klucz do związkowego sukcesu.


Na podstawie: powerofpositivity.com

 


Wakacje już w maju? Czemu nie. 5 powodów, dla których warto skorzystać z majowego weekendu

Ewa Raczyńska
Ewa Raczyńska
16 lutego 2017
Mat. prasowe
Mat. prasowe

Dziwicie się, że ja o maju, choć tu jeszcze mroźny luty? Ale przecież ferie już za nami, powoli zza okien wyglądamy pierwszych oznak wiosny marząc już o dłuższym dniu i o chwili ciepła. Kto w ostatnich dniach nie przeniósł się w swojej wyobraźnia na słoneczną plażę?

Co roku odnoszę wrażenie, że końcówka zimy to też końcówka naszych baterii słonecznych. Działamy trochę jak solary – energia słoneczna daje nam siłę, uśmiech i chęć do działania. Po kilku miesiącach zimy, krótkich dni, marzymy, żeby na nowo naładować swoje akumulatory.

I tu niespodzianka – nie musimy wcale czekać na czerwcowe dni, wyglądać słońca każdego dnia i cieszyć się choćby jego najsłabszymi promieniami. Rok 2017 zafundował nam wyjątkowy weekend. Weekend, który tak naprawdę może stać się całym tygodniem. Mowa oczywiście majowym weekendzie, dlaczego warto z niego skorzystać.

1. Kilka dni urlopu=9 dni wolnego

Tak się składa, że w tym roku weekend majowy możemy zacząć już 29 kwietnia – w sobotę, a skończyć 7 maja w niedzielę. Wystarczy wziąć trzy dni urlopu – czasami zaległego. Tak wiele, za tak niewiele – świetnie, prawda.

2. Naładuj się słońcem

W Polsce przełom kwietnia i maja bywa kapryśny, a już z pewnością daleki od letnich temperatur. Oczywiście – cieszymy się tym, że cieplej, planujemy spacery, krótkie wycieczki, bo w końcu to wiosna w pełni i słońca coraz więcej. Ale dlaczego się ograniczać? Skoro potrzebujemy się wygrzać, poleżeć na plaży – tegoroczny weekend majowy nadaje się do tego idealnie. Można już dziś zaplanować choćby 7-dniowy wyjazd w te części Europy, gdzie pogoda będzie nas rozpieszczać. Po co czekać do wakacji?

Mat. prasowe

Mat. prasowe

3. Mniej turystów, więcej swobody

Kolejnym argumentem przemawiającym za tym, by już wakacyjnie wykorzystać weekend majowy jest fakt, że w miejscach, gdzie zazwyczaj latem roi się od turystów, w maju będzie spokojniej. Zdecydowana większość Europejczyków wtedy jeszcze pracuje jedynie planując swoje urlopy. Możemy chociażby Włochy, czy Hiszpanię zwiedzać bez przepychania się tłumie turystów.

4. Tanie przeloty

A jeśli nie przemawiają do was jeszcze powyższe powody, dla których warto w maju zafundować sobie prawdziwe wakacje, to jest kolejny – finansowy. W tym czasie loty do różnych krajów Europy są zdecydowanie tańsze. Wystarczy porównać, ile zapłacisz za lot do Barcelony pod koniec kwietnia, a ile na początku lipca. Poza tym można w tym czasie trafić na naprawdę wyjątkowe okazje last minute!

Mat. prasowe

Mat. prasowe

5. Tanie kwatery

A jak jeszcze przed sezonem, to oprócz tanich lotów są jeszcze tanie kwatery. Zerknijcie chociażby w ofertę firmy NOVASOL i domy, które oferują do wynajęcia w Grecji, Portugalii, czy na Wyspach Kanaryjski. Różnice cenowe między wysokim sezonem a weekendem majowym mówią same za siebie. Naprawdę warto rozważyć wakacyjny wyjazd już w maju, a na wakacje zaplanować inną fascynującą podróż.

Mat. prasowe

Mat. prasowe

W tym roku wakacje mamy dwa razy! I jak tu nie skorzystać z takiej okazji?


 

 

Tekst powstał przy współpracy z NOVASOL

 


Zobacz także

Fot. Pixabay /
MichaelFertig

Ochroń stopy dziecka przed zimnem dzięki Booties!

Fot. iStock / Cottonfioc

Miniogródek na balkonie. Nawet w bloku możesz mieć zioła, owoce i warzywa z własnej uprawy!

Fot. iStock/Eva Katalin Kondoros

Zasługujesz na to, co najlepsze. Akcja świąteczna: „A co ty byś sobie podarowała w prezencie?”