Zadbaj o biel zębów we własnym domu. Czyli domowe sposoby na skuteczne i bezpieczne wybielanie

Żaklina Kańczucka
Żaklina Kańczucka
12 listopada 2015
Fot. Materiały prasowe
Fot. Materiały prasowe

Lśniący, biały uśmiech, to marzenie wielu mężczyzn i kobiet, nie każdemu jednak Matka Natura podarowała uśmiech godny gwiazd z Hollywood. Niestety, na kondycję i wygląd szkliwa ma negatywny wpływ wiele czynników. Naturalna barwa zębów ulega pogorszeniu m. in. w wyniku osadzania się kamienia nazębnego, przyjmowania leków, picia herbaty, kawy i czerwonego wina w większych ilościach. Szczególnie palacze widzą na własnym przykładzie, jak nikotynowy nałóg destruktywnie wpływa na wygląd uśmiechu. Szczęśliwie jak na większość urodowych bolączek, i na to można znaleźć odpowiedni sposób.

Jeśli z marszu myślicie o tym, że koniecznie musicie wybielić zęby w gabinecie stomatologicznym, ale boicie się wysokiego kosztu zabiegu, możecie wypróbować domowe sposoby. Oto garść porad, jak uczynić swój uśmiech jaśniejszym, począwszy od typowych metod naszych babć, po bardziej zaawansowane i pewne sposoby:

iStock_000015141801_Large

 

Metody z babcinej kuchni:

  • Soda oczyszczona. Jak się okazuje, soda wykorzystywana była nie tylko do wypieków i porządków w kuchni. I nie jest to pomysł pozbawiony sensu, bo ten biały proszek posiada działanie oczyszczające i hamujące rozwój bakterii. Dlatego jest ona dodatkiem do wielu past do zębów. Niestety nie możemy zapominać, że nadmierne stosowanie sody może zaszkodzić zębom, ponieważ osłabia szkliwo, które paradoksalnie staje się bardziej podatne na przebarwienia. Nie poleca się więc ani stosowania płukanek z niej, ani czyszczenia nią zębów bezpośrednio na szczoteczce.
  • Węgiel aktywny. Samo skojarzenie – węgiel = wybielenie zębów, powoduje dziwne odczucia. Rzeczywiście, takie połączenie brzmi dość oryginalnie, ale nie da się mu odmówić pewnych walorów skuteczności. Wystarczy 2-3 tabletki węgla aktywnego (tak, to ten na niestrawność i biegunki) zmienić w papkę z łyżka stołową ciepłej wody i wziąć się za eksperyment myjąc nim zęby. Węgiel dobrze oczyszcza, ale nie pozostaje obojętny dla szkliwa. Przy częstym stosowaniu istnieje ryzyko mechanicznego ścierania i uszkodzenia zębów.
  • Cytryny i truskawki. Można się nimi nie tylko zajadać, ale i wypróbować zawartą w nich moc kwasów owocowych i umyć nimi zęby. Tu nie potrzeba szczoteczki, wystarczy przyłożyć owoc do zębów i pocierać. A efekt? Z tym bywa różnie, za to z truskawkami pozytyw będzie zupełnie inny – mnóstwo zjedzonych zdrowych owoców. Z cytryną bądźcie ostrożni, nadmiar kwasów owocowych niestety uszkadza szkliwo.
  • Sól. Niejedna pani domu sięgała po ten specyfik, aby szorować nim zęby. W obiegu powszechny jest osąd, że sól skutecznie wybiela zęby. To jednak marny sposób, w dodatku za wątpliwym efektem niesie niewątpliwe szkody. Ma zakwaszające działanie, na domiar złego kryształki soli uszkadzają szkliwo, mogąc szkodzić nie tylko zębom ale i dziąsłom. Ta metoda nie warta jest waszego czasu i starań.

A co zamiast babcinych sposobów?

Jeśli w żaden sposób nie kalkuluje się wam wizyta celem wybielania u stomatologa, koniecznie spróbujcie z pastami wybielającymi. Te sprawdzonym firm, używane z rozsądkiem nikomu nie powinny zaszkodzić. Na półkach sklepowych i w aptekach, można znaleźć wybielające pasty, płyny do płukania jamy ustnej, gumy do żucia, różne paski i żele wybielające. Warto dobrze zastanowić się, po jaki środek sięgniecie, aby nie wydając majątku, rozjaśnić uśmiech, zachowując zdrowie zębów.

SYSTEMY WYBIELAJĄCE  Biała Perła

To propozycja która pozwoli cieszyć się zdrowym, białym uśmiechem, bez wizyt w gabinecie dentysty. SYSTEM Biała Perła to pełna kuracja wybielająca zęby przeznaczona do stosowania w warunkach domowych, opracowana z pomocą stomatologa w oparciu o rozwiązania stosowane w gabinetach stomatologicznych. Daje to możliwość bezpiecznego rozjaśnienia szkliwa zębów bez ryzyka naruszenia jego struktury. Skuteczność produktów Biała Perła potwierdzona została w badaniach klinicznych i testach konsumenckich. Wielką zaletą jest zastosowanie innowacyjnych nakładek termokurczliwych, dzięki którym możliwe jest idealne dopasowanie aplikatorów do uzębienia, a tym samym jeszcze dokładniejsze działanie.

To działa w prosty sposób!

Można wybrać jeden z dwóch SYSTEMÓW wybielających Biała Perła: SYSTEM 5 dni dla radykalnego efektu wybielania, lub SYSTEM 10 dni dla przywrócenia naturalnego koloru szkliwa.

Stosowanie obu SYSTEMÓW jest proste.

SYSTEM 5 DNI umożliwia wybielanie zębów aż do 8 odcieni w krótkim czasie.  Oparty jest na 1 fazowej formule oksydacyjnej. Żel wybielający aplikowany na zęby w nakładkach, intensywnie usuwa zanieczyszczenia powierzchniowe i głębokie osadzone na i w szkliwie. Aktywny środek wybielający, działa równie skutecznie jak związki wybielające stosowane w gabinetach stomatologicznych, będąc jednocześnie bezpiecznym dla szkliwa. Wystarczy stosować 2x dziennie po 20 minut pojedynczych aplikacji.

System5dni_kolaz_opisy

SYSTEM 10 dni to 3 fazowa formuła oparta na sekwencyjnym działaniu 3 żeli. Żel inicjujący rozpoczyna wybielanie zębów przez enzymatyczne usuwanie zanieczyszczeń. Kolejne fazy to zastosowanie żelu aktywującego i wybielającego, których dwa składniki Sodium Chlorite oraz Citrid Acid, wywołujące proces utleniania zanieczyszczeń, zawartych na i w szkliwie. Stosowanie Systemu 10 dni jest wygodne, wystarczy 10 minut pojedynczej aplikacji przy dwóch aplikacjach dziennie. Wybór zależy jedynie od indywidualnych preferencji.

System10dni_kolaz_opisy

Polecam kuracje Biała wybielające zęby tym, którzy chcą w sposób bezpieczny i skuteczny wybielić zęby w warunkach domowych. Byłam konsultantką składu obu produktów i testowałam oba produkty na moich pacjentach. Systemy Biała Perła jako jedyne zawierają rozwiązanie stosowane w gabinetach stomatologicznych –  indywidualnie dopasowywane nakładki, które zwiększają skuteczność działania poprzez dobry kontakt żelu ze szkliwem oraz bezpieczeństwo stosowania (mniejsze ryzyko podrażnień mechanicznych i chemicznych wynikających ze źle dopasowanych tzw uniwersalnych aplikatorów).

Dr stomatolog Silvia Timkova

ENZYMATYCZNE PASTY WYBIELAJĄCE

To kolejna opcja dla bezpiecznej, codziennej troski o białe zęby. Wszystkie pasty Biała Perła zawierają w swoim składzie enzymy, a ich wyjątkowe działanie polega na chemicznym procesie rozkładania zanieczyszczeń zawartych na i w szkliwie. Zarówno kiedy zależy ci na stopniowym uzyskaniu rezultatów jaśniejszych zębów, jak i podtrzymania bieli uzyskanej dzięki stosowaniu SYSTEMÓW WYBIELAJĄCYCH Biała Perła. W zależności od indywidualnych potrzeb i nawyków, wybierz najlepszą dla siebie, enzymatyczną wybielającą pastę spośród szerokiej oferty Biała Perła, i ciesz się białym, pięknym uśmiechem.


Artykuł powstał we współpracy z Biała perła

 


Marzenia Matki Niespełnione. Czyli co ułatwiłoby mi życie, a czego jeszcze nikt nie wymyślił

Ewa Raczyńska
Ewa Raczyńska
12 listopada 2015
Fot. iStock /  RapidEye
Fot. iStock / RapidEye

Lubię się czasami rozmarzyć. Pomyśleć o tym wszystkim, co ułatwiłoby mi być matką bliżej idealnej. O tak, już nie mówię o dwóch dodatkowych rękach, ale im dłużej jestem mamą, tym większą przestrzeń odkrywam dla wynalazców. Jeśli kiedyś ktoś wpadnie na pomysł biznesu pod tytułem: „Jak ułatwić matce życie” zbije majątek.

Kiedyś myślano, że wynalezienie pieluch jednorazowych to szczyt marzeń każdej matki. Tylko kasy trochę mniej w kieszeni niż przy tetrówkach. Chociaż gdyby zliczyć liczbę prań. Wodę. Prąd. Proszek. A na przykład takie jedzenie w słoiczkach. Przecież nie raz, każdej nieidealnej uratowało życie. Która gotowała królika swojemu niemowlakowi? Ręką w górę! Bo ja nie. Kurczaczki, zupki i owszem. Ale w góry zabieraliśmy słoiki i odgrzewaliśmy zupki, gdzie się dało.

Brak kaftaników. Ułatwiające życie body i pajace. Wózki, którymi wszędzie da się wjechać. Ale to wszystko na etapie niemowlęcym. A ja się pytam, co z matkami dzieci starszych? Nie jesteśmy mamami tylko przez pierwsze trzy lata życia dziecka. O nie. Na własnej skórze czuję, że im starsze dzieci, tym większe problemy. To 100% racji. Prawda jest jednak taka, że starsze dzieci nie chodzą w pieluchach, raczej brudzą i niszczą niezliczone ilości ubrań. Nie jedzą papki ze słoiczków, tylko mają swój smak i gdy jednego dnia zjedzą marchewkę z groszkiem to nie mamy żadnej pewności, że następnego nie odsuną talerza z obrzydzeniem.

Nie mówię już o czasie. O gdzież ty słodki czasie popołudniowych drzemek. Skończyło się. Pełna dyspozycyjność. I jeśli myślisz, że zabawa klockami zajmuje twój cenny czas, to poczekaj, kiedy twoje dziecko zacznie mówić i prosić, i się domagać.

Kiedy tak się właśnie rozmarzę, to do głowy przychodzą mi rzeczy, które ja z dziką przyjemnością bym kupiła.

Tłumacz nastrojów

Jest dla niemowlaków tłumacz płaczu. Twoje dziecko płacze przyłóż rejestrator a dowiesz, się, czy płacz jest wynikiem głodu, zmęczenia czy kolek. I gdyby dla starszych dzieci wymyślono taki tłumacz nastrojów. Wstaje. Wydaje pierwsze: Mamoooo i już wiesz. W słuchawce dostajesz sygnał: „Jest dobrze”, „Uwaga, potrzebna cierpliwość”, „Uciekaj. Najlepiej zamknij się, w łazience”.

Zegar z funkcją: dłuższa doba

Czego najbardziej brakuje matkom? Czasu. Czasu dla dzieci, dla domu, dla siebie. Ile razy myślałaś: „Gdyby tak doba miała choć dwie godziny więcej”. I zobaczcie, gdyby powstał taki zegar, który potrafi nam te dwie godziny, albo chociaż godzinę potrafiłby wygospodarować. W niewidoczny dla nas sposób skrócić godziny, które się da skrócić, a z nadwyżki wydłużyć dobę. Można by było sobie samemu ustawiać. Dziś godzina więcej, a jutro półtorej. Ale by mi było dobrze. Oczywiście byłyby limit na wydłużenie, na przykład maksymalnie dwie godziny dłuższy dzień.

Ręka a la Inspektor

Oglądałyście kiedyś taką bajkę „Inspektor Gadżet”. On miał taką zdolność wydłużania swoich kończyn. Mi się marzy jedna taka ręka. Jakby na wysięgniku. Długa do 5 metrów. Która pozwałaby mi podnieść kurtki, które dostrzegam akurat siadając na kanapie. Wstawić z daleka kubek do zmywarki zostawiony przez któreś z dzieci na parapecie. Słowem siadam. Ogarniam przestrzeń w zasięgu mojego wzroku i nie ruszając się z miejsca mogę poodmykać szafki czy szuflady, zamknąć drzwi od łazienki, wrzucić do śmietnika zostawione pod stołem papierki, nalać mleka kotu. Bo jedno z dzieci zdążyło wyciągnąć mleko, ale już do miski nalać zapomniało.

Pilot do wszystkiego

I tu do wszystkiego wcale nie znaczy do niczego. Wyobraźcie sobie, że macie w domu taki pilot, w którym jeden przycisk włącza ekspres do kawy, inny gasi niewyłączone światło w łazience. Kolejny uruchamia zmywarkę, a jeszcze następny pralkę. Wiem, że są urządzenia, w których można ustawić godziny pracy, ale ile razy myślałyście: „Kurde znowu pralki nie włączyłam” i czasami przypominacie sobie o tym leżąc w łóżku. A tu cyk. Pilocik. I włączone. I światła pogaszone. I magiczna ręka jeszcze skarpetki mężowi koło nosa położy, żeby nie zostawiał ich więcej na środku podłogi.

Powtarzacz

To jest szczyt moich marzeń. Stawiasz sobie takie urządzenie w centralnym miejscu mieszkania. Przez trzy dni rejestruje najczęściej powtarzane przez ciebie frazy. „Podnieś kurtkę”, „Nie bijcie się”, „Odstaw kubek”, „Nakarm kota”, „Ubierz czapkę”. Po tych trzech dniach wykonuje analizę, ma już nagrany twój głos. I od dziś nie musisz już powtarzać po tysiąc razy tego samego. Do znudzenia zrobi to za ciebie powtarzacz. Naiwnie wierzę, że jego siła tkwiąca w upierdliwości sprawiłaby, że dzieci nie chciałby słuchać po raz kolejny: „Nie krzycz”, „Zamknij drzwi” i w końcu nauczyłyby się nie zapominać o rzeczach, na które zwracamy im uwagę.

Gdyby dłużej pomyśleć pewnie znalazłoby się więcej urządzeń, które byśmy z dziką rozkoszą wykorzystały w macierzyńskiej codzienności. Ktoś szuka pomysły na własny biznes? Przemyślcie to :)


Posiłki dla niemowlęcia – domowe czy ze słoiczka?

Redakcja
Redakcja
12 listopada 2015
Fot. Materiały prasowe
Fot. Materiały prasowe

Czy dietę niemowlęcia można rozszerzać gotowymi daniami ze słoiczka? Czy są one w stanie zastąpić mamine obiadki i czy na pewno są bezpieczne? W ustalaniu diety malucha te kwestie wzbudzają zawsze najwięcej wątpliwości wśród mam. Eksperci z Feedo.pl przedstawiają prawdy i mity na ten temat.

Dania gotowe to bez wątpienia wygoda, oszczędność czasu i szeroki wybór smaków. Większość rodziców zadaje sobie pytanie, czy oprócz tych zalet, posiadają również cenne wartości odżywcze, które w ich mniemaniu dają przewagę posiłkom przyrządzanym w domu. Coraz więcej ekspertów potwierdza, że dania w słoiczkach mogą się nawet okazać zdrowsze.

Domowe, nie zawsze bezpieczne

Jakie warunki muszą być spełnione, aby obiadek domowy mógł być uznany za w pełni wartościowy? Poniżej przedstawiamy trzy z nich:

  • Przygotowany z wysokiej jakości produktów, kupionych ze sprawdzonego źródła, najlepiej w sklepach z ekologiczną żywnością.
  • Warzywa i owoce – co do których mamy pewność, że nie zostały poddawane opryskom, a także świeże mięso, najlepiej z hodowli ekologicznych.
  • Gotowy posiłek powinien być zmiksowany lub przetarty przez sitko.

Niestety większość rodziców robi zakupy w supermarketach albo na osiedlowych bazarkach, gdzie produkty nie podlegają ścisłym kontrolom. Obiadek czy inny posiłek dla dziecka, przyrządzony ze słabej jakości składników, może negatywnie wpłynąć na jego zdrowie i rozwój. Nie wszyscy mają łatwy dostęp do sklepów ekologicznych, do tego dochodzą dosyć wysokie ceny. Ponadto przygotowanie domowego obiadu jest czasochłonne, dlatego większość mam ogranicza się do najprostszych przepisów. Dzięki gotowym daniom dziecko ma możliwość poznania nowych smaków, co rozwija jego nawyki żywieniowe w okresie wprowadzania nowych produktów do diety.

Danie z certyfikatem

Wśród mam panuje przekonanie, że gotowe dania dla niemowląt zawierają sztuczne składniki i konserwanty, które podtrzymują ich przydatność do spożycia. Jednak tego typu produkty dla niemowląt zaliczają się do dietetycznych środków spożywczych, w związku z czym spełniają rygorystyczne wymagania i poddawane są ścisłej kontroli, min. Instytutu Żywności i Żywienia.

Mamy kupujące dania ze słoiczka dla swojego malucha mogą mieć czyste sumienie. Takie obiadki w swoim składzie nie zawierają azotanów, metali ciężkich i hormonów, które często stosowane są w jarzynach, czy mięsie kupowanych w zwykłych sklepach. – mówi Martin Molčan, Dyrektor Zarządzający Feedo.pl, sklepu internetowego z artykułami dla niemowląt. Dla ochrony przed szybkim przeterminowaniem, do przecierów i zupek stosuje się witaminę C, która zakwasza danie i chroni je przed psuciem. Są one również sterylizowane i pasteryzowane, co chroni je przed rozwojem bakterii. – dodaje.

Jak wybrać odpowiedni słoiczek?

Na rynku istnieje szeroki wybór posiłków w słoiczkach dla niemowląt i wciąż pojawiają się nowe połączenia smakowe. Jedno danie potrafi składać się z kilku składników, więc o urozmaiconą dietę dziecka rodzice nie muszą się martwić. Aby mieć pewność co do jakości produktów, należy natomiast uważnie czytać etykiety. Przy wyborze dań ze słoiczka kierujmy się rozsądkiem, a nie wyglądem opakowania. Na etykiecie powinny znajdować się wszystkie przydatne informacje, takie jak deklaracje producenta, że danie było poddawane ścisłym kontrolom, data przydatności, a także wiek dziecka, dla którego przeznaczone jest danie. – komentuje Martin Molcan z Feedo.pl.

Gdzie bezpiecznie kupować dania w sieci?

Większość mam, ma pewne opory przed zakupami żywności w sieci. Okazuje się, że takie internetowe zakupy mogą być bezpieczne, jeśli kupujemy je ze sprawdzonego źródła. Takim miejscem w sieci jest sklep Feedo.pl, w którym rodzice znajdą gotowe dania różnych producentów, o różnych smakach, które mogą zamówić z dostawą bezpośrednio do domu. Feedo dba o jakość i świeżość produktów, które na bieżąco są sprawdzane pod kątem przydatności do spożycia. Takie internetowe zakupy pozwalają nie tylko spokojnie wybrać odpowiednie posiłki dla malucha, ale też zaoszczędzić cenny czas. Mama może sobie pozwolić na większe zakupy, bez wychodzenia z domu i noszenia ciężkich toreb. Wszystkie słoiczki są niezwykle starannie pakowane, by całe zamówienie było bezpieczne i nie zostało uszkodzone podczas transportu. Czas spędzony na wielogodzinne zakupy i przygotowywanie własnych, domowych posiłków, mama może przeznaczyć na zabawę z dzieckiem, której maluch w pierwszych latach życia potrzebuje najbardziej!

Poniżej prezentujemy różne dania gotowe dla dzieci, które możecie kupić w promocyjnych cenach na Feedo.pl:

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

 

 

Obiadki BoboVita

Nie posiadają żadnych substancji konserwujących, barwników i wzmacniaczy smaku. Idealne dla dzieci od 4 miesiąca życia.

Cena Feedo.pl: 3,39 zł/ szt.

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Obiadki Gerber

Również nie zawierają substancji konserwujących i są w pełni bezpieczne dla malucha.

Cena Feedo.pl: 3,99 zł/szt.

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Obiadki HiPP

Zawierają cenne kwasy tłuszczowe Omega-3, ważne dla prawidłowego rozwoju mózgu i komórek nerwowych. Wykonane wyłącznie z najwyższej jakości, ekologicznych BIO składników.

Cena Feedo.pl: od 3,99 zł do 9,49 zł/szt.


Artykuł powstał we współpracy z Feedo.pl


Zobacz także

Fot. iStock/YakobchukOlena

Cukier twój wróg! Czy wiesz, że węglowodany wpływają na proces starzenia się skóry?

Fot. Materiały prasowe

Wybieram komfort – nowoczesna i trwała epilacja

sok

Szybkie przepisy na zdrowy i pyszny sok