Tańsze zamienniki drogich, kosmetycznych hitów do makijażu. Podpowiadamy, co kupić

Joanna Fizia
Joanna Fizia
25 sierpnia 2016
Fot. iStock / Marccophoto
 

Najpopularniejsze i najchętniej kupowane kosmetyki do makijażu. Uwielbiane przez miliony kobiet oraz wizażystów na całym świecie. Zachwycają pod wieloma względami, ale też… odstraszają ceną. Przez co wiele z Was zapewne nie raz zastanawiało się – czy można wykonać zachwycający make-up i nie zrujnować sobie przy tym portfela? 

Można! W drogeriach dostępnych jest bowiem wiele innych kolorowych kosmetyków, które wcale nie odbiegają jakością od tych droższych i znajdują równie dużo, a może i nawet więcej(?), zwolenniczek, co te z wyższych półek.

Przedstawiam więc wam kilka przykładowych tańszych zamienników, droższych kosmetyków do makijażu – te same lub bardzo podobne cechy i efekty, a różnica w cenie kolosalna. Sprawdźcie same.

PODKŁAD

Mocno kryjące, gwarantują długotrwały, matowy efekt. Nie zmieniają koloru, nie brudzą ubrań. Mają lekką konsystencję i łatwo się rozprowadzają. Posiadają filtry przeciwsłoneczne.

Estee Lauder, Double Wear cena ok. 179.00 zł / 30ml

Revlon, Color Stay cena ok. 69.00 zł / 30ml

Lirene, City Matt cena ok. 24.00 zł / 30ml

PUDER MATUJĄCY

Puder prasowany, kontroluje błyszczenie się skóry. Zapewnia matowe krycie przez kilka godzin. Drobno mielony, łatwy w aplikacji. Wyrównuje koloryt skóry, kryje niedoskonałości.

Clarins, Ever Matte cena ok. 155.00 zł / 10g

Sephora cena ok. 55.00zł / 10g

Rimmel, Stay Matt cena ok. 27.00 zł / 14g

PUDER BRĄZUJĄCY

Puder brązujący to najprostszy i najłatwiejszy sposób by ocieplić nieco skórę i nadać jej blasku. Pudry w kompakcie dają efekt naturalnej, świeżej opalenizny. Ich lekka konsystencja umożliwia łatwą aplikację.

Bobbi Brown cena ok. 175.00 zł / 8g

L`oreal Paris, Glam Bronze Duo cena ok. 55.00 / za 9g

Inglot, AMC Freedom System cena ok. 33.00 / za 9g

RÓŻ DO POLICZKÓW

Róże w kamieniu, w kilkunastu odcieniach i różnych wykończeniach. Wydajne, trwałe i ładnie prezentujące się na skórze.

Nars, Orgasm cena ok. 175.00 zł

Maybelline, Dream Touch Blush cena ok. 30-40.00 zł / 7.5g

Bourjois cena ok. 28.00 zł / 2.5g

KOREKTOR ROZŚWIETLAJĄCY W PĘDZELKU

Touche Eclat to bestsellerowy korektor, prawdziwy must have modelek, aktorek i wszystkich kobiet, które chcą rozświetlić swoją cerę i ukryć oznaki zmęczenia.
Aplikator w formie pędzelka jest bardzo wygodny w użyciu, ułatwia precyzyjną aplikację.

Yves Saint Laurent, Touche Eclat cena ok. 190.00 zł / 2.5ml

L’Oreal Paris, Lumi Magique cena ok. 50.00 zł / 5ml

EYELINER

Eyelinery w formie flamastra, to gwarancja łatwej aplikacji. Intensywnie czarne, trwałe, z cienką i precyzyjną końcówką.

Lancome, Artliner cena ok. 135.00 zł / 1.4g

Loreal Paris, Superliner Perfect Slim cena ok. 35.00 zł / 7g

Fot. iStock / ancell77

Fot. iStock / ancell77

GRUBE KREDKI DO UST

Chubby Stick od Clinique to niezwykle popularna szminka, która szybko zyskała swoją wierną i tańszą alternatywę. Nawilżające balsamy do ust, w formie grubej kredki, zapewniają długotrwały efekt. Są wygodne i łatwe w aplikacji.

Clinique, Chubby Stick cena ok. 79.00 zł / 3g
Rimmel, Color Rush cena ok. 20.00 zł / 2.5 g

POMADKA

Szminki MAC królują na wybiegach modowych i nie tylko. Za ich sprawą firma ta stała się sławna. Jednak za cenę jednej takiej pomadki można nabyć trzy np. z Inglota, które są równie trwałe. Mają różne rodzaje wykończenia i szeroką gamę kolorystyczną.

MAC cena ok. 86.00 zł / 3g

Inglot cena ok. 30.00 zł / 4.5g

TUSZ DO RZĘS

Bardzo trwałe tusze, wydłużają, pogrubiają, podkręcają, odżywiają, nadają głęboki kolor, są trwałe, nie kruszą się i nie rozmazują.

Lancome, Hypnose cena ok. 150.00 zł / 6.5ml

Loreal Paris, Volume Million Lashes cena ok. 50.00 zł / 9ml

Max Factor, 2000 Calorie cena ok. 20.00 zł / 9ml

CIENIE DO POWIEK

Zestaw potrójnych cieni do powiek. Dostępny w różnych wariantach kolorystycznych. Skomponowane tak by wykonać nimi piękny makijaż oka.

Smashbox cena ok. 135.00 zł

Loreal Paris, Color Richie cena ok. 50.00 zł / 4g

Inglot, Freedom System Rainbow cena 19.00 zł / 2.8g

A może macie swoje wypróbowane perełki z drogerii?


Rada Przejrzystości zmieniła opinię. Naprotechnologia już jest w porządku, in vitro niekoniecznie

Anika Zadylak
Anika Zadylak
25 sierpnia 2016
Fot. iStock / Homunkulus28
 

Minister Zdrowia Konstanty Radziwiłł, jak planował, tak zrobił. Odebrał Polakom możliwość łatwego dostępu do in vitro, za to przedstawił plan, jak leczyć niepłodność zgodnie z nową polityką (czy jak złośliwi twierdzą „po bożemu”).

Nikogo chyba specjalnie nie zaskoczyła ta wiadomość, ponieważ to, że PIS odbierze możliwość korzystania z refundowanego in vitro, było do przewidzenia. Ale, że zrobią to w tak błyskawicznym tempie, już niekoniecznie. W zamian za to ma się pojawić „Narodowy Program Prokreacyjny”.

Rada Przejrzystości – czyli opiniotwórczo-doradczy organ, przy rządowej Agencji Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji, jeszcze cztery miesiące temu, miała z goła odmienne zdanie, oceniając leczenie niepłodności, ściśle według kryteriów naukowych. Ale wszystko uległo diametralnej zmianie i rząd dostał od Rady, zielone światło, zabierając tym samym naszym rodakom, łatwiejszy dostęp do pozaustrojowego zapłodnienia.

Cytując Portal Opinii Tok Fm – W opinii Rady na temat Programu Kompleksowej Opieki Zdrowia Prokreacyjnego w Polsce na próżno można szukać zamówionych ekspertyz, potwierdzających słuszny, bądź nie, kierunek, którym podąża resort zdrowia. *

I nie znajdziemy ich, ponieważ nikt takowych w AOTMiT w sierpniu nie zamawiał. Opinie były wcześniej, wtedy gdy Rada bardzo obszernie udokumentowała swoją decyzję odmowną dla naprotechnologii.

Znajdziemy w niej za to „usprawiedliwienie”, czyli akapit o następującej treści: „Rada Przejrzystości zwraca uwagę na pośpieszny tryb wdrażania wielospecjalistycznego projektu, co uniemożliwia zasięgnięcie opinii ekspertów z poszczególnych specjalności medycznych”.

Były minister zdrowia, Marek Balicki, nie kryje oburzenia. Mówi, że to niezrozumiałe i niepokojące, że organ jakim jest jakim jest Rada Przejrzystości przy Agencji Oceny Technologii Medycznych, wydaje opinie, pisząc, że nie jest w stanie zasięgnąć opinii ekspertów. – Co jest jej podstawą? Zwłaszcza, że sprawa dotyczy dostępu do procedury medycznej, która dotąd była finansowana ze środków publicznych. Bez opinii ekspertów nie odważyłbym się na taki krok. – twierdzi Balicki.*

„Resort zapewnia, że terapia w ośrodkach zdrowia prokreacyjnego będzie się opierała na aktualnej wiedzy medycznej. Ma to być zarówno leczenie zachowawcze czy chirurgiczne, ale przede wszystkim diagnostyka. I wsparcie psychologa. – Wiadomo, że dla wielu par to kłopoty emocjonalne są przyczyną problemów z zajściem w ciążę – mówił dwa tygodnie temu minister Radziwiłł”*

Tajemnica nagłej zmiany zdania Rady nie napawa optymizmem – zwłaszcza, że jeszcze w kwietniu opinia w sprawie naprotechnologii była negatywna, pewne natomiast są liczby. Jak podaje TOK FM, Program Wsparcia Niepłodności, bez procedury in vitro, będzie kosztował polskich podatników ok. 75 mln zł.

Narodowy Program Prokreacyjny rusza niebawem, a Minister Zdrowia nie pozostawia złudzeń – Naszym celem jest całkowite odejście od in vitro.* Przerażające i niewiarygodne. A już na pewno, nie śmieszne.


*TOK FM 


7 rzeczy, które każda kobieta naprawdę powinna zrobić, żeby być szczęśliwą

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
25 sierpnia 2016
Fot. iStock / Rohappy

Miejsce kobiety jest… dokładnie tam, gdzie jest ona szczęśliwa. Przez lata narzucano nam z góry tradycyjny podział ról w społeczeństwie, mężczyźni (najpierw ojcowie, potem mężowie) wybierali za nas to co ich zdaniem było dla nas najlepsze. Dziś skutkuje to tym, że ciągle z olbrzymią nieśmiałością sięgamy po realizację swoich zawodowych i życiowych marzeń, nie umiemy o siebie zawalczyć, co chwila targają nami wyrzuty sumienia. Bo czy ja na pewno powinnam już teraz wrocić do pracy? Czy ja powinnam karmić piersią? Czy powinnam trwać przy nim nawet wtedy, gdy czuję się skrzywdzona…?

7 najważniejszych rzeczy, które kobieta powinna zrobić, by być szczęśliwa:

1. Uwolnij się od uwierających schematów

Od dzieciństwa grasz rolę grzecznej dziewczynki, idziesz ścieżką, którą wyznaczyli ci rodzice, ale w głębi duszy czujesz, że to nie jesteś prawdziwa ty, że takie życie nie sprawia ci radości. Niezależnie od tego jaki jest układ między tobą a najbliższymi, to jest twoje życie i masz je tylko jedno. By być szczęśliwą musisz przeżyć je w zgodzie ze sobą. Nie podejmuj ważnych decyzji, które zaważą na twoim losie jedynie z wdzięczności dla rodziców ani z potrzeby akceptacji ze strony bliskich ci osób, bo za kilkadziesiąt lat będziesz żałować, że nie odważyłaś się wyjść poza narzucone ci schematy. To ty sama nadajesz swojemu życiu kierunek i tempo, ty dyktujesz niezbędne zmiany.

2. Uwolnij się od poczucia winy i od odpowiedzialności za innych

One również bardzo często mają swoje źródło w naszym dzieciństwie, w modelu wychowaczym jaki wybrali nasi rodzice, czy opiekunowie. Zastanów się przez chwilę nad kilkoma kwestiami. Czy jeśli w twoim związku dzieje się źle, twoją pierwszą myślą jest, że na pewno to ty robisz coś nie tak? Czy często obwiniasz się bezpodstawnie za wydarzenia, na które nie miałaś wpływu, albo za czyjeś złe samopoczucie? Czujesz się odpowiedzialna za innych, choć wcale nie powinnaś i obsesyjnie wszystko kontrolujesz, by zapobiec „katastrofom”?

Zrzuć z siebie ten ciężar i odetchnij. Każdy dorosły człowiek sam odpowiada sam za swoje decyzje. Jeśli przestaniesz się obwiniać za słabsze momenty w twoim życiu, staniesz się silniejsza psychicznie, odzyskasz też całkiem sporo emocjonalnej przestrzeni.  Zoabserwujesz również prawdziwy „cud”: przestaniesz przyciagać do siebie mężczyzn, którzy tobą manipulują i odstraszysz innych, życiowych nieudaczników.

3. Wzmacniaj swoje poczucie wartości

Zobacz, jesteś taka zdolna, tyle już osiągnęłaś, masz na swoim koncie imponujące sukcesy zawodowe, ale w domu, przy swoim partnerze, albo w obecności rodziców, zamieniasz się w niepewną siebie i swojej wartości osobę. Dajesz innym sobą pomiatać, godzisz się na nieśmieszne żarciki, sama powtarzasz, że ty to „taka jesteś”…

A co do tych sukcesów, chętniej powiesz, że „miałaś po prostu szczęście”, a nie, że są oczywistym wynikiem twojej ciężkiej pracy i odpowiednio wykorzystanych umiejętności. Natychmiast przestań umniejszać swoje osiągnięcia! Pamiętaj, że odpowiednie poczucie wartości to także remedium na emocjonalną zależność od innych (prosta droga na uwolnienie się z toksycznych relacji) i pozbycie się lęku przed życiem w pojedynkę. Jeśli zaczniesz nad nim pracować, zauważysz, że twoje relacje z innymi przestają być dla ciebie krzywdzące, że  masz w swoim otoczeniu więcej życzliwych niż nieprzychylnych ci osób.

Fot. iStock/max-kegfire

Fot. iStock/max-kegfire

4. Bądź świadoma tego, co ci się należy i tego, czego potrzebujesz

Miłość, szacunek i lojalność to nie są jakieś „bonusy”. To podstawowe elementy zdrowej, partnerskiej relacji z ukochanym. Szczerość i zaufanie należą ci się w przyjaźni, a od rodziców możesz wymagać, by respektowali twoje decyzje i nie wtrącali się w twoje życie. Zasługujesz na wszystko, co najlepsze. Jeśli w to uwierzysz, przestaniesz przyjmować zadowalać się „półśrodkami”  i docenisz zalety zdrowej asertywności. Będziesz na najlepszej drodze do samoświadomości – rozpoznania i zrozumienia swoich potrzeb.

5. Pielęgnuj zdrowy egoizm

Skąd w nas przekonanie, że spełniona kobieta to wiecznie umęczona altruistka, Matka Polka, partnerka idealna, która z niemożliwą wręcz ofiarnością dmucha i chucha na domowe ognisko, a o męża i dzieci walczy jak lwica? Pułapka multizadaniowości, w której tkwimy i przekonanie, że swoje obowiązki wobec najbliższych powinnyśmy wypełniać z podwójną gorliwością, zapominając o własnych potrzebach uczyniła z nas wiecznie smutne i niezadowolone ze swojego życia osoby.  Żaden człowiek nie jest szczęśliwy, nie posiadając choćby odrobiny przestrzeni tylko dla siebie, tych kilku momentów w ciagu dnia na odpoczynek, na czas z przyjaciółmi, na rozwijanie się i spełnianie poza związkiem, rodziną. Dlaczego tak często zapominamy, że kobieta to przede wszystkim, człowiek?

Znalazłaś się w takim domowym kieracie? Na początek zacznij kultywować swoje osobiste, małe rytuały. I znów: przestań wszytsko kontrolować. Poradzą sobie.

6. Zadbaj o swoje poczucie bezpieczeństwa

Niezależność finansowa, wewnętrzne przekonanie, że jesteś w stabilnym, dobrym związku, monitorowanie swojego stanu zdrowia – to wszystko są rzeczy, które wpływają pozytywnie na twoją psychikę i poziom szczęścia, bo dają ci spokój, pewność, komfort psychiczny. Z taką bazą można spokojnie myśleć o czymś więcej.

7. Daj sobie prawo do szczęścia

Nie szukaj wymówek jeśli czujesz, że powinnaś o siebie zawalczyć, nie odkładaj decyzji, które mogłyby uczynić cię szczęśliwą, uwolnić od złej relacji, wyprostować kilka spraw w twoim życiu. Nie wmawiaj sobie, że „tak już po prostu jest” i już zawsze będziesz nieszczęśliwa, że twoim zadaniem jest poświęcanie się dla innych. Spójrz na kobiety, które wzięły sprawy w swoje ręce i zadecydowały o radykalnych zmianach. Choć nieraz doprowadziły w ten sposób do prawdziwego  „trzęsienia ziemi”, nie żałują, bo odczuły, że mają realny wpływ na to jak potoczy się ich życie.

Nie uzależniaj swojego szczęścia od innych. Ludzie pojawiają się i znikają, przychodzą i odchodzą. Ty zostajesz ze sobą na stałe, na dobre i na złe. I jesteś jedyną osobą, która może cię uszczęśliwić.


Zobacz także

„Bo my dziewczyny, przy was wciąż zapominamy. Że co? Że trzeba słuchać mamy”. 5 lekcji o miłości, których nauczyła mnie moja matka

Za każdą z nas stoi jakaś inna kobieta. Zapraszamy na wideo relację z „Wyższego poziomu kobiecości”

Żegnaj Hygge, nadchodzi Lagom. Czyli sztuka bycia szczęśliwym, z tym, co już mamy