Sztuczki makijażowe, które czynią cię bardziej atrakcyjną. To potwierdza nauka

Redakcja
Redakcja
3 kwietnia 2017
Fot. iStock / sapozhnik
Fot. iStock / sapozhnik
 

Pojęcie piękna jest rzeczą względną, zależącą wyłącznie od gustu osoby oceniającej. Ile ludzi, tyle kanonów piękna. Ktoś zachwyca się błękitnym kolorem oczu, kogoś innego cieszy pełniejsza kobieca sylwetka. Na urodę składa się wiele różnych czynników, z których każdy może zadecydować o tym, jak możemy być postrzegani przez nas samych i inne osoby.

Mimo że nie istnieje jedyny słuszny kanon kobiecej urody, znamy sztuczki, które pozwalają na lepsze samopoczucie oraz podkreślenie walorów każdej kobiety. A to, które starania mają sens, określiła nawet nauka. A więc, dzięki pracy badaczy wiemy, na co watro położyć szczególny nacisk i co w oczach innych, uczyni nas pięknymi.

Czerwona szminka rządzi niepodzielnie 

Czerwona szminka to klasyka makijażu. Nie można obyć się bez intensywnej barwy szminki, która doskonale zwieńcza cały makijaż i nadaje twarzy niezwykłej zmysłowości. Kochamy czerwoną szminkę, choć nie każda z nas ma odwagę używać jej na co dzień. Zazwyczaj rezerwujemy ten kolor i intensywne podkreślenie ust na wielkie wyjścia czy romantyczne wieczory z ukochanym. I nic dziwnego, że sięgamy akurat po soczyste odcienie czerwieni. Pozytywny wpływ na podbicie atrakcyjności z czerwienią na ustach, był tematem innym badaniu out of Manchester University. Dr Geoff Beattie w 2010 roku stwierdził, że czerwone usta przyciągały uwagę średnio 7,3 sekundy. Wynika to z faktu, że blisko owulacji stężenie estrogenu wzrasta w stosunku do progesteronu. Te zmiany hormonalne powodują większy przepływ krwi w naczyniach pod powierzchnią skóry i prowadzi do uwidocznienia pewnych sygnałów — zaróżowionych policzków i bardziej czerwonych ust.

Dobrze dobrany podkład 

Podkład i kosmetyki niwelujące niedoskonałości skóry, są niezwykle istotne w kreowaniu idealnego jej wyglądu. Dr Bernhard Fink, profesor na Uniwersytecie w Getyndze, badacz psychologii ewolucyjnej, stwierdził, że gładka skóra ma ogromne znaczenie, z powodu podkreślenia naturalnych oznak młodości, płodności i dostępności seksualnej. Promienna, napięta skóra sprawia, że wydajemy się zwyczajnie młodsze i bardziej atrakcyjne.

Makijaż czy raczej jego brak?

To, czy nosimy makijaż, czy nie, to indywidualna decyzja każdej z nas. Ale badanie opublikowane w Quarterly Journal of Experimental Psychology udowadnia, jak postrzegany jest makijaż. W badaniu pokazywano zdjęcia twarzy kobiet noszących różne poziomy makijażu i proszono, aby wybrać te, które wyglądają najbardziej atrakcyjne. Zarówno pytani mężczyźni, jak i kobiety zgodziły się na taką samą ilość makijażu na twarzy, jako bardziej atrakcyjną. Jednak to kobiety uważały, że mężczyźni preferują więcej makijażu niż ma to miejsce w rzeczywistości. Wg innego badania, w pubie, w przypadku kobiety umalowanej, czas pierwszego kontaktu mężczyzny wynosił zaledwie 17 minut a kobieta zagadywana była średnio 2 razy na godzinę. W przypadku kobiety bez makijażu, na pierwszych zainteresowanych musiała ona czekać dwa razy dłużej i otrzymywała o 25% propozycji mniej.

źródło: www.mindbodygreen.comwww.emocje.net.pl


11 naturalnych środków przeciwbólowych, które znajdziesz w… jedzeniu!

Redakcja
Redakcja
3 kwietnia 2017
Fot. iStock /a-wrangler
Fot. iStock /a-wrangler
 

Żyjąc w świecie konsumpcji i szybkiego tempa, szukamy rozwiązań, które ekspresowo pozwolą zażegnać pojawiające się problemy. Często goniąc za spełnieniem założonych celów, poświęcamy sobie coraz mniej czasu. Ignorujemy sygnały wysyłane przez ciało, które niejednokrotnie domaga się uwagi. Nawet gdy pojawia się ból, zamiast przyjrzeć się dostępnym możliwościom, sięgamy po pigułkę.

Coś cię boli? A więc sięgnij po…

Dzięki lekom przeciwbólowym i przeciwzapalnym można oszukać cierpiące ciało i pędzić dalej. Nie zastanawiamy się nad konsekwencjami częstego łykania takich leków, bo wydaje się, że skoro są bez recepty, nie stanowią żadnego zagrożenia. A to nie zawsze takie oczywiste i bezpieczne, wystarczy wczytać się w ulotkę. Poza tym zapominamy, że natura również podarowała nam zdrowe sposoby na uśmierzenie bólu, które nie pochodzą ze sterylnych laboratoriów. Wystarczy przyjrzeć się różnym produktom, by dostrzec ich potencjalne działanie i choćby z samej ciekawości, włączyć je do codziennego menu.

Naturalne środki uśmierzające ból:

1. Ananas na ból stawów

Niezwykła moc tego owocu wynika z zawartości witamin, minerałów, kwasów owocowych i bromelainy (bromeliny) – grupy enzymów właściwościach leczniczych. Bromelaina wykazuje właściwości przeciwzapalne, przeciwobrzękowe i odchudzające, pomaga zmniejszyć stan zapalny i wspiera funkcjonowanie stawów. Sprawdza się w przypadku choroby zwyrodnieniowej stawów i reumatoidalnego zapalenia stawów. Ananas ułatwia usuwanie z organizmu nadmiaru kwasu moczowego, który jest przyczyną dny moczanowej. Można jeść go od razu po obraniu, jak i przyrządzać smaczne i zdrowe sałatki.

2. Łosoś na zapalenie stawów

Łosoś bogaty jest w kwasy tłuszczowe omega-3, które zmniejszają stan zapalny i umożliwiają lepszą ruchu stawów w przypadku zapalenia stawów. Jeśli podamy łososia np. gotowanego na parze czy w sałatce w towarzystwie czosnku, oliwy z oliwek, bazylii, cytryny, zwiększymy właściwości przeciwzapalne.

3. Imbir na ból brzucha

Ból brzucha to częsta przypadłość, która pojawia się zarówno u kobiet, jak i  mężczyzn, bez różnicy na wiek. Imbir to naturalna pomoc w mdłościach i dyskomforcie spowodowanym problemem trawiennym. Olejek z imbiru pobudza wydzielanie śliny i soku żołądkowego, wzmaga wydzielanie żółci i działa rozkurczowo, leczy wzdęcia. Łagodzi mdłości w chorobie lokomocyjnej, po zastosowanej narkozie, przy chemioterapii. Najlepiej plasterek świeżego imbiru dodawać do herbaty lub pić zagotowany z wodą, z dodatkiem miodu i cytryny.

4. Owsianka z bananami łagodzi zgagę

Przy problemach z zarzucaniem treści żołądka do przełyku, zanim sięgniecie po apteczne środki zobojętniające kwas żołądkowy, koniecznie spróbujcie owsiankę z bananami. To danie może wygląda niepozornie, ale płatki owsiane zbawiennie wpływają na śluzówkę przewodu pokarmowego, banany neutralizują kwas żołądkowy a w dodatku otulają przewód pokarmowy pokrywając warstwą ochronną jego ścianki, łagodzą podrażnienia żołądka. Jeśli owsiankę ugotujecie na mleku migdałowym, efekt będzie jeszcze lepszy. Uwaga, nadmiar owsianki i zawartego w niej błonnika, może spowodować zaparcia i bóle brzucha.

5. Szpinak na skurcze mięśni

Szpinak powinien stać się najlepszym przyjacielem każdego sportowca, ponieważ jest bogaty w cenne składniki odżywcze. Doskonale łagodzi kurcze mięśni, dzięki zawartości potasu, magnezu i białka. Znakomicie sprawdzi się w sałatce lub np. jako podstawa zdrowego sosu do makaronu.

6. Jagody, żurawina i jogurt naturalny na zapalenie pęcherza

Zapalenie pęcherza najczęściej dotyka kobiety, ponieważ cewka moczowa jest krótsza, niż u mężczyzn. Bakterie łatwiej i szybciej rozprzestrzeniają się w organizmie kobiety. Problemy z pęcherzem lubią nawracać, warto w tym przypadku jeść więcej jogurtu z jagodami (bogate w przeciwutleniacze neutralizujące szkodliwe substancje) lub żurawiną (usuwa bakterie ze ścian dróg moczowych, które wydalane są z moczem). Sam jogurt naturalny ułatwia zachowanie równowagi bakteryjnej w organizmie, wspierając namnażanie pożytecznych bakterii jelitowych.

7. Orzechy na zapalenie mięśni 

Orzechy przeciwdziałają szybkiemu wyczerpaniu i skurczom mięśni, łagodzą bóle spowodowane zapaleniem mięśnia. Orzechy obniżają poziom białka C-reaktywnego w organizmie (CRP, czyli marker stanu zapalnego), zawierają także kwasy tłuszczowe omega-3, mające działanie przeciwzapalne. Dobrze łączyć je z ciemną czekoladą, bogatą w ważny dla mięśni magnez.

8. Czereśnie i wiśnie na ból głowy

Czereśnie są znane z bogactwa cennych składników — zawierają bardzo dużo witamin: A, B1, B2, B3, B5, B6, B12, C, K, P i odżywczych składników mineralnych: jod, potas, wapń, żelazo, magnez, fosfor, sód, cynk, selen, pektyny i flawonoidy. Są smacznym i skutecznym sposobem na bóle głowy — już zjedzenie 20 czereśni wykazuje podobne działanie jak łyknięcie dwóch aspiryn. Podobne działanie wykazują wiśnie — ułatwiają konwersję tlenku azotu we krwi i służą do rozluźnienia mięśni i naczyń krwionośnych, co pozwala na lepszy przepływ krwi i odżywienie mózgu. Wiśnie zawierają kwercetynę oraz antocyjaniny, które mają działanie podobne do ibuprofenu.

9. Rumianek na ból gardła

A dokładniej herbatka z kwiatu rumianka, serwowana z miodem i cytryną przyniosą prawdziwą ulgę w bólu gardła. Rumianek pomaga zniszczyć bakterie i służy jako środek przeciwzapalny. Miód, jak i cytryna, ma właściwości lecznicze, hamuje namnażanie wirusów i wykazuje działanie antybakteryjne.

10. Bazylia łagodzi problemy skórne

Ten doskonały dodatek do sałatek i wielu innych dań, sprawdzi się miejscowo w przypadku oparzenia słonecznego, ukąszenia owadów lub wyprysków. Swoje działanie zawdzięcza naturalnie występującym olejkom eterycznym, które mogą łagodzić podrażnienie i przyspieszyć gojenie. Bazylia działa antybakteryjne i dezynfekująco, a kamfen obecny w olejku eterycznym chłodzi skórę, świąd wynikający z ugryzienia owadów lub podrażnień. Oczyszcza pory skóry i wykazuje właściwości przeciwstarzeniowe, które pomagają odwrócić uszkodzenia spowodowane przez wolne rodniki.

11. Woda na ogólne bóle i złe samopoczucie

Niewystarczająco nawodniony organizm nie pracuje na najwyższych obrotach. Wystarczy, że zapominamy w ciągu dnia o spożywaniu właściwej ilości płynów, a szybko możemy odczuć tego konsekwencje. Jej niedobór odbija się nie tylko na wyglądzie, ale może powodować zmęczenie, nieodporność na stres, bóle głowy, bóle mięśni i stawów, zaparcia i inne dolegliwości. Woda wypłukuje toksyny z organizmu, które są przyczyną problemów. Aby jej nie brakowało, należy wypijać przez cały dzień stopniowo minimum 1,5 litra wody w ciągu dnia. Podczas ciąży, wysiłku fizycznego czy upałów, jeszcze więcej.

źródło: www.lifehack.org, www.poradnikzdrowie.pl


Co musicie wiedzieć, żeby mniej się martwić o swoje córki i udzielić im wsparcia na ich drodze do dorosłości?

Redakcja
Redakcja
3 kwietnia 2017
Fot. iStock / Brainsil
Fot. iStock / Brainsil
 

Życie z nastoletnią córką nie musi przypominać jazdy na rollercoasterze. Dr Lisa Damour, psycholożka i autorka wielu publikacji poświęconych edukacji i rozwojowi dzieci, w swojej książce Zaplątane nastolatki opisuje 7 elementów związanych z dorastaniem dziewczynek. Co musicie wiedzieć, żeby mniej się martwić o swoje córki i udzielić im wsparcia na ich drodze do dorosłości?

Być może jeszcze kilka miesięcy temu wasza córka z radością uczestniczyła w rodzinnych wypadach rowerowych i spacerach po parku, a dzisiaj chowa się w pokoju i wychodzi z niego tylko wtedy, kiedy ją wołacie? Ma alergię na wasze pytania i potrafi być dla was wyjątkowo uszczypliwa? Ochłodzenie stosunków z rodzicami to jeden z przejawów rozstania z dzieciństwem – pierwszego etapu dojrzewania nastolatek. Wasza córka nie zawsze w pełni rozumie, dlaczego się od was odsuwa. To pragnienia oddalenia jest w dużej części podświadome. To z kolei znaczy, że jej uczucia wobec was zmieniają się z nieznanych jej powodów. Wie tylko tyle, że kiedyś byliście miłymi kompanami, ale nagle staliście się dziwnie irytujący. Kiedyś mieliście świetne poczucie humoru, ale nagle wasze żarty stały się drętwe i żenujące, szczególnie jeśli pozwalacie sobie na nie w towarzystwie jej przyjaciółek. Kiedyś byliście źródłem pożytecznych rad, ale teraz wasze sugestie wydają się kompletnie nietrafione.

Dla większości dziewcząt, które nie weszły jeszcze w wiek dojrzewania, najważniejsze jest towarzystwo rodziny a najbliższe stosunki łączą ją z rodzicami i rodzeństwem. Gdy wkraczają w dorosłość, nie są już tak mocno związane z rodziną, za to chętniej przebywają ze swoimi rówieśniczkami. Można nawet powiedzieć, że gdy już wkroczą na ten etap rozwoju, liczą na reakcje z rówieśniczkami co najmniej w takim stopniu, jak na relacje z matką i ojcem. Ten etap rozwoju nazywany jest szukaniem miejsca w nowym plemieniu. Dziewczyny nie tylko nawiązują nowe przyjaźnie, ale zastępują sobie nawzajem rodzinę, od której właśnie się odsunęły (albo do której niechętnie przyznają się publicznie), a jednocześnie mają grupę, którą mogą nazywać swoją.

U nastolatek drobny kłopot potrafi zamienić się w emocjonalne trzęsienie ziemi, które pozbawia równowagi wszystkich obecnych w domu. Emocje nastolatek są nie tylko bardzo silne, ale i niezwykle zmienne. Najgorszy dzień świata potrafi się nagle zmienić w najcudowniejszy, a w ciągu kilku godzin wasza córka może doświadczyć kilku skrajnych emocji. Nagła siła uczuć nastolatki może zaskoczyć jej rodzinę, ale intensyfikacja uczuć waszej córki to kwestia związana bezpośrednio z następnym aspektem rozwoju – okresem, gdy dziewczynki uczą się nad tymi emocjami panować. Rodzice, zaskoczeni huśtawką nastrojów, jaką przeżywa ich córka, mogą stracić z oczu coś ważnego  – to że sama dziewczynka również jest tym, co się z nią dzieje, zszokowana. Burza dorastania niepokoi nastolatki równie mocno, jak ich rodziców.

Szukanie najlepszych sposobów do walki z władzą dorosłych to kolejny z aspektów rozwojowych dorastania. Przed okresem dorastania dziewczynki szanują starszych i zwykle robią to, co im się każe. Dzieci oczywiście przesuwają granice, ale zazwyczaj zgadzają się z dorosłymi. Przychodzi jednak moment, kiedy dziewczynki widzą, że nie jesteśmy nieomylni i wszechmogący. Właściwie czasami nadużywamy władzy i ustalamy arbitralne reguły. Trudno się dziwić, że kiedy już nasze córki zdadzą sobie z tego sprawę, przestają nam się poddawać tylko dlatego, że jesteśmy starsi. I zaczynają kwestionować naszą władzę. To przykre i upokarzające, gdy traci się władzę absolutną, ale nowa perspektywa waszej córki, to w gruncie rzeczy dobra zmiana. Nie chcemy przecież wychowywać potulnych owieczek, które ulegają groźbom i robią wszystko, co im się każe. Chcemy, by nasze córki jako dorosłe osoby umiały oceniać ludzi sprawujących władzę i dokonywać mądrych, strategicznych wyborów dotyczących tego, kiedy sprzeciwiać się rozkazom, a kiedy się im podporządkować.

Nikt nie jest bardziej zainteresowany przyszłością waszej córki niż wy sami. Kochacie ją i chcecie otworzyć jej drogę do szczęśliwego, satysfakcjonującego życia. Być może jednak przekonaliście się już, że kiedy próbujecie pomóc jej w planowaniu przyszłości, traktuje wasze rozsądne rady z obojętnością, a nawet niechęcią. Co więcej, wydaje się, że niektóre dziewczyny tracą zainteresowanie jakimś celem, gdy tylko rodzice dostrzegą i zaczną wspierać to zainteresowanie. Dlaczego nastoletnia dziewczyna miałaby nie skorzystać z pożytecznych rad rodziców, którym najbardziej zależy na jej dobru? Dlaczego miałaby porzucić marzenia o karierze artystki, gdy tylko rodzice zapiszą ją na zajęcia z malarstwa? Dlatego, że dla większości nastolatek dążenie do niezależności w planowaniu przyszłości przebija wszystko inne.

Gdy chodzi o świat romantycznych uczuć, zwykle nie mamy pojęcia, co się dzieje z naszymi córkami. Dziewczęta często zachowują w głębokiej tajemnicy swoje miłosne rozterki, nie rozmawiają o nich z rodzicami, a nawet z bliskimi przyjaciółkami. Rodzice, którzy próbują dowiedzieć się czegoś o tej ukrytej rzeczywistości, zazwyczaj odkrywają tylko jakieś strzępy informacji. Wejście w świat miłości to aspekt rozwojowy, który ma jeszcze jedną wyjątkową cechę: tutaj sytuacja zmienia się bardzo szybko. Rodzice są często zaskoczeni, gdy ich dwunasto- lub trzynastoletnia córka wspomni o jakichś rozterkach sercowych czy spotkaniach z chłopakami. Jednak ponad dwudziestoletnie badania dowodzą, że od dawna właśnie dzieci w tym wieku zaczynają dyskutować o tym, kto się komu podoba, a kto nie.

Bez trudu nauczylibyśmy dziewczęta, jak mają dbać o siebie, gdyby wystarczyło im po prostu powiedzieć, co mają robić. Nasze rady byłyby proste i przewidywalne: jedzcie zdrowe rzeczy, wysypiajcie się w nocy, kiedy  uprawiacie seks, pamiętajcie o zabezpieczeniach, nie nadużywajcie alkoholu i nie zażywajcie narkotyków. Oczywiście nie ma nic złego w dawaniu dobrych rad, ale to, niestety, nie wystarczy. Kiedy chodzi o troskę o własne dobro, większość dziewczyn jest wyjątkowo odporna na różne rady i wskazówki dorosłych – nawet jeśli są powodowane szczerą miłością – a już szczególnie rodziców. Nie ma w waszym domu siły potężniejszej niż dążenie waszej nastolatki do autonomii. Mówiąc jej, jak ma sobie radzić z niektórymi spośród najbardziej osobistych aspektów jej życia, możecie ją zachęcić – jeśli nie sprowokować – do zrobienia czegoś zupełnie odwrotnego. O ile całkiem się od was nie odetnie.

Jak zatem nauczyć rozmawiać się z nastoletnimi córkami? Na co zwrócić uwagę w okresie dorastania dziewczynek i jak udzielać im dobrze przemyślanej pomocy na ich drodze do dorosłości? Tego wszystkiego można się dowiedzieć z książki dr Lisy Damour “Zaplątane nastolatki”.


 

Materiał oparty na tekstach z książki Lisy Damour “Zaplątane nastolatki. Jak dobrze przeprowadzić córkę z dzieciństwa do dorosłości”. Wydawnictwo Agora, premiera 9 marca 2017 r.

NastolatkiA3

 


Zobacz także

triki

10 fryzurowych trików, które musisz poznać!

Fot. Flickr / Eugene Luchinin /

Zabiegi kosmetyczne w ciąży. Sprawdź, z czego powinnaś zrezygnować | Radzi mama lekarz

Fot.  Screen z Youtube  /

Przysiad z wymachem nogi w przód