Sposoby na piękne włosy

Sportowe Głodomory
Sportowe Głodomory
7 stycznia 2017
sposoby na piękne włosy
 

Nasze włosy rosną około 1 cm. miesięcznie. Z jednej strony to dużo, ale to w jaki sposób traktujemy kosmyki ma wpływ na tempo wzrostu. Zimą w obawie przed przeziębieniem suszymy je suszarką,prostujemy oraz modelujemy. Niestety o tej porze roku nie dajemy im swobodnie wyschnąć co sprawia, że są coraz bardziej wysuszone. Co zrobić, by mieć lśniące i gęste loki przez cały rok? Poznaj domowe sposoby na piękne włosy!

Sposobów i dobrych rad może być wiele. Niektórzy są zwolennikami codziennego przyjmowania witamin, inne obcinają włosy według faz Księżyca. Czy to działa? Niewiadomo, ale jedno jest pewne, jeśli chcemy by włosy szybciej rosły musisz po prostu o nie dbać. Poniżej przedstawiam kilka cennych wskazówek, jak mieć zdrowe i piękne włosy.

domowe sposoby na piękne włosy

Sposoby na mocne i lśniące włosy:

  • Dieta – jadłospis bogaty w cynk sprzyja odżywianiu włosów „od środka”. Pamiętaj o dostarczaniu organizmowi dużej ilości zielonych warzyw, pestek dyni, dzikiego ryżu, sezamu oraz owoców morza. Osoby cierpiące z powodu niedoboru witamin, mogą mieć suche i łamliwe włosy.
  • Wizyty u fryzjera – może to niektórych zaszokować, ale jeśli chcemy utrzymać nasze kosmyki w idealnym stanie powinniśmy obcinać tak zwane końcówki co około dwa miesiące. Regularne podcinanie włosów sprawi, że nie będą się one rozdwajać i niszczyć.
  • Nawilżenie – używaj szamponów do suchych włosów. Pamiętaj, aby po każdym myciu nawilżać je odżywką bądź maseczką witaminową.
  • Masaż – regularne masowanie włosów i skóry głowy pobudza cebulki do wzrostu i regeneracji. Dodatkowo można smarować w nie sok z rzepy, olejem kokosowym lub migdałowym, który je wzmocni.
  • Nawodnienie – odpowiednia ilość wody, dostarczanej do organizmu ma wpływ na funkcjonowanie oraz wygląd naszego ciała. Picie odpowiedniej ilości wody dziennie, nawilża twoje włosy od wewnątrz, dzięki czemu mają mniejszą skłonność do łamania się i wykruszania.
  • Unikaj suszenia – niestety gorące temperatury negatywnie wpływają na stan naszych loków. Codzienne używanie suszarki lub prostownicy sprawia, że włosy są suche i pozbawione życia.
  • Kosmetyki – codzienne mycie włosów i nakładanie na nie ogromnej ilości kosmetyków do stylizacji może niszczyć i obciążać włosy. Nie mogą one poradzić sobie z nadmiarem odżywek. Dlatego warto dać im troszkę odpocząć.

sposoby na piękne włosu

Domowe sposoby na piękne włosy:

  • Na wypadanie włosów – zmieszaj równe ilości oleju migdałowego oraz rycynowego i podgrzej. Taką miksturę wmasuj chociaż raz w tygodniu w skórę głowy. Dzięki temu Twoje włosy przestaną wypadać.
  • Na łupież  – czas na naturalną odżywkę do włosów. Zrób ją mieszając szklankę twarożku i łyżeczkę soku z cytryny. Nałóż mieszankę na skórę głowy i pozostaw na około 15 minut. Takie działanie niweluje uciążliwy łupież.
  • Na miękkie włosy – połącz jajko (całe) z jogurtem naturalnym i nałóż na skórę głowy oraz kosmyki. Jajko odżywi włosy, wzmocni je i sprawi, że staną się niezwykle miękkie.
  • Na lśniące fale – piwo to jedno z najstarszych metod na pięknie lśniące włosy. Płukanka z wygazowanego piwa pozwoli włosom nabrać blasku. Podobne właściwości ma herbata. Oby dwa produkty powinny mieć temperaturę pokojową. Innym sposobem, by uzyskać zdrowy połysk jest miód. Zmieszaj 3 łyżeczki miodu z 2 szklankami wody. Dokładnie zamieszaj i nałóż na włosy.
  • Na sprężyste loki – do spłukiwania włosów sprawdzi się również woda wymieszana z sokiem z cytryny. Dzięki niej  płukance (i dużej ilości witaminy C) włosy będą miękkie i sprężyste.

  Odwiedź mnie na blogu Sportowe Głodomory


Jak odzyskać wewnętrzny spokój? Nacisnąć hamulec i zacząć żyć wolniej?

Sportowe Głodomory
Sportowe Głodomory
17 lutego 2017
Fot. iStock / francescoch
Fot. iStock / francescoch
 

Wyobraź sobie świat bez ciągłej bieganiny, pogonią za sukcesem i natłokiem obowiązków? Czy świat nie byłby lepszy, gdyby nie ograniczał nas zegar? Oczywiście, że tak. Jak jednak odzyskać wewnętrzny spokój w tym wielkim wyścigu szczurów?

Ostatnio bardzo popularne stało się stwierdzenie, że powinniśmy nacisnąć hamulec i zacząć żyć wolniej. Wiele osób marzy, aby móc przestać ciągle dążyć do niedoścignionej doskonałości. Musimy spełniać wiele społecznych ról, a natłok obowiązków czy codziennych wyzwań w domu oraz w pracy często przysparza nam więcej zmartwień, niż radości. To samo, dotyczy naszych pociech, które już od przedszkola mają zapełniony grafik niczym prezes jakieś firmy – balet, angielski, lekcje pianina, basen, a w weekend korepetycje z matematyki i gimnastyka. W tym całym wyścigu z życiem powinniśmy przysiąść i zastanowić się: Czy naprawdę warto? Żyjemy jakbyśmy byli tu wiecznie. Mimo ciągłego stresu, przeziębienia czy przemęczenia idziemy do pracy. Czy to duży błąd? Czy biorąc dwa dni urlopu naprawdę świat się zawali, a firma ogłosi upadłość?

Fot. iStock / m-gucci

Fot. iStock / m-gucci

 

Zwolennicy teorii slow life podkreślają, że warto się zatrzymać, od czasu do czasu spędzić leniwie dzień na nie robieniu niczego. Celebrować posiłek, obejrzeć film czy iść na spacer bez dręczących myśli – czy zdążę zrobić to czy to. Spotkaj się ze znajomymi w restauracji, ale bez żadnych odgórnych tematów do poruszenia albo ukrytych celów do osiągnięcia. Pozwólmy rozmowie płynąć, a zmysłom rozkoszować się nowymi smakami potraw. Slow Life można, więc rozumieć jako uwagę życia.

Pochwała slow life, czyli jak żyć spokojniej?

  • pozwól sobie na leniuchowanie – większość z nas bierze urlop tylko po to, aby zrobić remont. Odpuść! Spędź ten czas na dworze, bez telewizora, bez pracowniczej poczty czy telefonu.
  • nie musisz być ideałem – nie bierz na siebie obowiązków lub wyzwań nie z tej ziemi. Nie musisz być gwiazdą fitnessu, idealną mamą, nieomylnym pracownikiem i jeszcze do tego dostać gwiazdki Michelin za obiad dla męża. Naprawdę nie warto, aż tak się zamęczać. Nic się nie stanie, nawet jak raz na tydzień zamówicie pizze:)
  • celebruj posiłki – bierz przykład z Włochów i traktuj danie jak coś niesamowitego. Jedz posiłek chociaż raz dziennie przy pięknie nakrytym stole, zamiast pośpiesznego napychania się czipsami przed telewizorem.
  • kochaj siebie bezwarunkowo – bez kochania siebie, nie pokochasz nikogo.
  • nie myśl o pieniądzach – życie nie jest tylko po to, by kupić nowy samochód czy pojechać na lepsze wakacje niż koleżanka.
  • pozwól sobie na nudę – mówią, że inteligentni ludzie się nie nudzą. Tutaj bardziej chodzi mi o odpoczynek i relaks taki jaki lubisz. Chcesz poleżeć z kotem czy iść na basen? Śmiało! Rób co chcesz!
  • nie pracuj po godzinach lub w domu – ja kiedyś popełniałam ten błąd. Szef szybko się przyzwyczai, a ty nie będziesz mieć życia prywatnego. Nie ma takiej pilnej sprawy, by „musieć” odebrać telefon, gdy jesteś na L4, wakacjach czy o 22 w sobotę.

Podsumowując, odzyskanie wewnętrznego spokoju nie jest łatwe i wymaga od nas ogromnej siły. Myślę, że warto spróbować żyć wolniej. Bez stresu i ciągłego spięcia. Niektórzy wręcz będą mieć wyrzuty sumienia, bo mogliby ten czas spożytkować na coś … pożytecznego. Spokojnie! Na początek można zastosować metodę małych kroczków i powoli ulepszać swoje życie.

 


  Odwiedź mnie na blogu Sportowe Głodomory


Miód – lek cenniejszy niż złoto

Sportowe Głodomory
Sportowe Głodomory
10 grudnia 2016
miód domowe lekarstwo sportowe głodomory
 

Niesamowite bogactwo witamin miodu poznano już w Starożytnym Egipcie, gdzie wkładano go do grobowców faraonów. Babcie zawsze ceniły ten produkt, jako naturalny antybiotyk i podawały w czasie przeziębienia. Jego właściwości zależą od rodzaju oraz źródła. Czy ten złoty dar natury rzeczywiście pomaga? Jaki miód jeść, by być zawsze zdrowym?

Miód jest nie tylko pysznie słodki płyn, który powstaje w naturalny sposób. Jego właściwości są znane nie od dziś. Najlepiej jeść go na zimno lub dodawać do różnych dań. Pamiętajmy, że dodając miód do herbaty, powinniśmy poczekać, aż napój trochę się schłodzi, bo gorąca woda zmniejsza jego drogocenny dar. Miód przede wszystkim wzmacnia organizm oraz serce, koi nerwy i goi rany. Ma właściwości antybakteryjne. Pomaga walczyć z anemią czy alergiami. Często działa lepiej niż niejeden antybiotyk.

 

Miód – rodzaje i właściwości:

  • Spadziowy – bardzo ciemny o lekko gorzkim smaku. Warto go jeść w przypadku, gdy często chorujemy na schorzenia górnych dróg oddechowych.
  • Gryczany – ma kolor ciemnej herbaty. Jego smak jest dość cierpki, więc nie każdemu przypadnie do gustu. Polecany jest przy zrastaniu się kości po złamaniach.
  • Akacjowy – jego kolor przypomina letnie siano. Polecany głównie przy częstych bólach układu pokarmowego.
  • Lipowy – to jeden z najbardziej aromatycznych miodów. Jego największym plusem jest działanie uspokajające i antyseptyczne. Polecany przy stanach lękowych, dużym stresie oraz przeziębieniach.

miód - naturalne lekarstwo

  • Rzepakowy – jego kolor kojarzy się z letnim dniem na łące. Kiedy się skrystalizuje, a robi to szybko, wygląda dość nieapetycznie, ale daj się zwieść. Ten miód to prawdziwe bogactwo dla osób chorujących na serce.
  • Mniszkowy – kolor słomkowożółty, polecany przy schorzeniach wątroby i dużym osłabieniu organizmu.
  • Wrzosowy – kolor tego miodu jest specyficzny, bo czerwonobrunatny o dość galaretowatej konsystencji. Polecany jest przy schorzeniach dróg moczowych i prostaty.
  • Wielokwiatowy – najpopularniejszy ze wszystkich miodów. Bardzo pomocny alergiach oraz katarze siennym.
  • Koniczynowy – kolor słomkowożółty, stosowany przy schorzeniach przewodu pokarmowego.
  • Malinowy – ma kolor jasnożółty. Jest bardzo pomocny na choroby serca i schorzenia mięśnia sercowego.
  • Miód w plastrze – udowodniono, że rzucie kawałka plastra działa zbawiennie na katar sienny.
  • Pyłek pszczeli – jest to białko roślinne bogate w mikroelementów, witamin, aminokwasów oraz soli mineralnych. Polecany jest głównie w silnym osłabieniu organizmu, wzmożonym wysiłku fizycznym, jak i umysłowym. Dobrze sprawdzi się dla osób aktywnych oraz mających problem z anemią.

Od dawna miód wykorzystywany jest w medycynie w postaci maści, kremów czy roztworów propolisowych, które działają bakteriobójczo i przyśpieszają gojenie ran. Jak widać ten, jakże powszechny w naturze, produkt może w pomóc nam przeciwdziałać różnym chorobom i schorzeniom sezonowym. Dlatego warto dodać to „płynne złoto” do naszego, codziennego jadłospisu.


  Odwiedź mnie na blogu Sportowe Głodomory