Płatki z aktywną witaminą C – TIMEWISE®. Będziecie zaskoczone, co potrafią!

Redakcja
Redakcja
12 stycznia 2018
Fot. iStock / Oksana Doroshko
Fot. iStock / Oksana Doroshko
 

Właśnie pojawił się przełomowy produkt do pielęgnacji  skóry. Najnowocześniejsza technologia, pozwalająca na dostarczenie twojej skórze megadawki witaminy C. Dlaczego witamina C? Będziecie zaskoczone, co potrafi!

Dlaczego moja skóra potrzebuje witaminy C?

Podobnie jak nasz organizm potrzebuje witamin, tak samo ważne są one dla naszej skóry, gdyż pomagają jej walczyć z oznakami starzenia. A ponieważ organizm ludzki nie może samodzielnie produkować witaminy C i nie jest w stanie przechowywać jej przez dłuższy czas, koniecznym jest regularne jej uzupełnianie. Witamina C znana jest ze swych właściwości rozjaśniających i wyrównujących koloryt, ale odgrywa również ogromną rolę w procesie naturalnej produkcji kolagenu i elastyny, a co za tym idzie, w zmniejszeniu widoczności drobnych linii i zmarszczek. Dodatkowo, witamina C posiada działanie przeciwutleniające, pomagające w ochronie przed szkodliwym działaniem wolnych rodników.

Jak to działa?

Stabilizowana syntetyczna pochodna witaminy C zawarta w suchym płatku przekształca się w czystą witaminę C kiedy płatek rozpuszcza się pod wpływem wody.

Innowacja rynku kosmetycznego!

Nowością na rynku jest sposób, w jaki witamina C jest stabilizowana i podana w przezroczystym płatku, który rozpuszcza się po dodaniu kilku kropel wody. Znakomita większość produktów z witaminą C dostępnych na rynku jest w postaci płynnej. To powoduje rozkład witaminy C w momencie, gdy narażona jest na kontakt z powietrzem lub światłem (takie produkty muszą zostać zużyte w ciągu 7 – 10 dni). Wiele marek na rynku oferuje produkty z witaminą C w postaci proszku i serum, które muszą zostać połączone ze sobą, by aktywować witaminę. Powstałe serum należy zużyć bardzo szybko, by zawarta w nim witamina C nie uległa rozkładowi. To nakłada na klientów konieczność natychmiastowego wykorzystania serum bezwzględnie w czasie podanym w instrukcji obsługi. Rozpuszczalne płatki dozowane pojedynczo sprawiają, że witamina C pozostaje w postaci stabilnej do momentu uaktywnienia jej przez użytkownika. Witamina C w płatkach pozostaje stabilna przez cały okres przydatności do użycia (w tym przypadku 3 lata).

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Zawsze świeża

Witamina C w czystej postaci wraz z upływem czasu i dostępem powietrza, światła lub wody rozkłada się i traci swe właściwości. Nam udało się sprostać temu wyzwaniu! Dzięki innowacyjnym płatkom, witamina C jest szczelnie zabezpieczona, a jej moc uaktywnia się dopiero w momencie otwarcia opakowania. Płatek po dodaniu kilku kropel wody natychmiast się rozpuszcza, a połączony z ulubionym serum zamienia się w świeży, czysty eliksir witaminy C, który pobudza Twoją skórę do walki z oznakami starzenia. Dzięki temu masz absolutną pewność, że aplikowana witamina C będzie świeża za każdym razem. To totalna innowacja od Mary Kay!

Czysta witamina C

Sama formuła produktu jest wyjątkowa – to nie płyn ani proszek. To absolutnie rewolucyjne i innowacyjne rozwiązanie – płatek tak niewielki, że zmieścisz go w swojej dłoni. Jednakże niech jego rozmiar nie wprowadzi Cię w błąd – ten niewielki płatek ma ogromną siłę – przemieni Twoje serum w produkt o spektakularnym działaniu. Wystarczy, że połączysz go z odrobiną wody i ulubionym serum, a stworzysz wyjątkowo efektywną mieszankę. To prawdziwa innowacja!

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

W kosmetyku wykorzystano nowej generacji pochodną witaminy C (Ascorbyl Glucoside), komponent wytwarzany z kwasu askorbinowego i glukozy. Składnik ten włączony w formułę suchych płatków, bezpośrednio po zwilżeniu ich wodą i aplikacji na powierzchnię skóry, pod wpływem zawartych w niej enzymów, powoli jest z nich uwalniany w postaci czystej witaminy C (kwas L-askorbinowy), która wnika w głębsze warstwy naskórka, zapewniając działanie charakterystyczne dla najbardziej aktywnej postaci tego surowca.

W odróżnieniu od stosowanej w kosmetykach czystej witaminy C, wykorzystane połączenie z glukozą jest bardziej stabilne, ma zdolność penetracji, wykazuje wyższą skuteczność w stymulacji syntezy kolagenu. Składnik ten nie powoduje podrażnień.

  • Witamina C, czyli kwas L-askorbinowy, jest niezbędna do przebiegu wielu procesów przebiegających w organizmie ludzkim, w tym również w skórze. Jest to jeden z nielicznych surowców kosmetycznych, których skuteczność w zapobieganiu procesom starzenia, w tym ograniczaniu zmarszczek, czy przebarwień, jest poparta rzetelnymi dowodami naukowymi.
  • Witamina C wykazuje silne właściwości antyoksydacyjne. Zwalczając wolne rodniki, przeciwdziała uszkodzeniu komórek i starzeniu się skóry. Zwiększa także jej odporność na zanieczyszczenia środowiskowe i działanie promieni słonecznych. Uznawana bywa za naturalny filtr przeciw promieniowaniu UV.
  • Przyspiesza spowolnione procesy fizjologiczne komórek. Bierze udział w syntezie kolagenu, białka odpowiedzialnego m.in. za elastyczność, sprężystość i gładkość skóry. Zmniejszając aktywność enzymów przyczyniających się do rozpadu kolagenu, elastyny i kwasu hialuronowego, działa przeciwzmarszczkowo. Wpływa, także na pobudzenie syntezy ceramidów, odpowiedzialnych za zatrzymywanie wody w naskórku oraz ochronę przed czynnikami zewnętrznymi.
  • Witamina C uszczelnia naczynia krwionośne, zwiększa ich elastyczność, przyspiesza proces gojenia oraz zapobiega obrzękom i siniakom. Ponadto wpływa korzystnie na mikrocyrkulację i zmniejsza rumień.
  • Witamina C, ograniczając syntezę melaniny, rozjaśnia przebarwienia, wyrównuje koloryt skóry, zmniejsza cienie pod oczami. Wykazuje delikatne właściwości złuszczające, działa przeciwzapalnie i antybakteryjnie, przez co jest pomocna w leczeniu trądziku, w tym również różowatego.

Praktyczne stosowanie w kosmetykach witaminy C, w postaci kwasu askorbinowego, stwarza trudności ze względu na brak stabilności tego składnika. W kontakcie z wieloma czynnikami, w tym powietrzem, czy światłem roztwór witaminy C bardzo szybko ulega utlenianiu i staje się nieskuteczny.

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Aby zapewnić witaminie C efektywne działanie w pielęgnacji skóry, naukowcy podjęli próby opracowania pochodnych o porównywalnych lub lepszych właściwościach. Idealna pochodna witaminy C powinna łatwo przeniknąć do komórek skóry i uwalniać kwas L-askorbinowy w ilościach wystarczających do zwiększenia syntezy kolagenu. Również powinna być bardziej stabilna niż czysty kwas askorbinowy. Takie efekty przypisuje się właśnie m in. glukozydowi askorbylu.

Składnik ten szczególnie polecany jest w przypadku cery poszarzałej, zmęczonej, wymagającej rozjaśnienia, usunięcia przebarwień, wyrównania kolorytu – zapewnia tzw. efekt flash.

mary kay


Artykuł powstał we współpracy z Mary Kay

 

 


Jak złagodzić ból rozwodu. Staraj się uniknąć tych pięciu, typowych błędów

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
12 stycznia 2018
Fot. istock/nd3000
Fot. istock/nd3000
 

Rozwód to olbrzymia życiowa zmiana, która dotyczy coraz większej liczby kobiet i mężczyzn. Często przebiega w atmosferze rozpaczy, gniewu, winy, wstydu i, w wielu przypadkach, pragnienia zadawania bólu drugiej stronie. Niełatwo zapomnieć głębokie emocjonalne rany, nie łatwo pogodzić się z porażką.

Oto pięć typowych błędów, których należy unikać podczas rozwodu:

1. Masz nierealistyczne oczekiwania

Wiele osób ma trudności z konfrontacją z rzeczywistością swojej sytuacji i nie potrafi zachowywać się rozsądnie i racjonalnie. Tymczasem rozwód, to właśnie ten moment, kiedy powinieneś zachować zdrowy rozsądek, kontrolować wydatki i nie podejmować pochopnych decyzji. A przede wszystkim nie oczekiwać, że wszystko pójdzie gładko i uzbroić w cierpliwość, aby nie popełnić błędu.

2. Zatajasz pewne fakty

Rozwód jest czymś szalenie osobistym. Możesz czuć się zawstydzony koniecznością ujawnienia wszelkich informacji swoimi pełnomocnikowi, ale musisz zdać sobie sprawę z tego, że adwokat musi wiedzieć jak najwięcej, aby właściwie zarządzać sprawą. Okłamywanie adwokata może znacznie zaszkodzić sprawie rozwodowej. Pamiętaj, że on nie będzie cię osądzał.

3. Jesteś z tym sam

Posiadanie „systemu wsparcia” jest niezbędne, żeby przejść przez cały ten bolesny proces. To może być terapeuta, rodzina, przyjaciele, którzy będą cię wspierali w trudnych chwilach.

4. Nie jesteś pewny siebie 

Zdecydowałeś się na rozwód, ale teraz stale się wahasz, bo boisz się, że sam sobie nie poradzisz. Ostatni raz zrób bilans zysków i strat tego małżeństwa. To cię wzmocni w twojej decyzji.

5. Słuchasz niewłaściwych ludzi

Oczywiście, twoi rodzice są po twojej stronie, twoja najlepsza przyjaciółka również. Ale oni nie są obiektywni, kierują nimi emocje. W sprawach ważnych szukaj bezstronnego doradcy.

Rozwód rzadko kiedy bywa łatwy, prosty i bezbolesny. Nie spodziewaj się, że nie będą tobą targać sprzeczne emocje, ani wątpliwości. Będzie bolało, ale możesz zrobić wiele, by ten ból złagodzić. Korzystaj z pomocy innych i – daj sobie czas.


Na podstawie: psychologytoday.com

 


„Kup kochance męża kwiaty”. Bestsellerowy Poradnik Kasi Miller ponownie w sprzedaży!

Redakcja
Redakcja
12 stycznia 2018
Miller główne

Zdrada to jeden z lejtmotywów naszego życia. Nieustannie obecny w literaturze, teatrze, kinie. W rozmowach kobiet. I… mężczyzn również. To jedno z najboleśniejszych doświadczeń, jakie mogą dotknąć człowieka, jednocześnie jednak zdrada – przez partnera, przyjaciół lub rodzinę – dotyka prawie każdego. Jak zatem uniknąć kolejnej? Jak dać sobie radę, kiedy nam się przydarzy? Katarzyna Miller, psycholog i psychoterapeutka w poradniku o przekornym tytule „Kup kochance męża kwiaty” udowadnia, że ze zdrady można wyjść zwycięsko i mieć po niej jeszcze lepsze życie.

Dlaczego kobiety i mężczyźni zdradzają? Chociaż każdy przypadek należałoby rozpatrywać indywidualnie, jest jedna podstawowa przyczyna, która sprawdza się w każdym z nich: Zarówno kobiety, jak i mężczyźni zdradzają, aby utwierdzić się w swojej atrakcyjności.

Moja Kochana, koniecznie musisz sobie uświadomić, że w zdradzie jedną z ważnych rzeczy jest to, że: ON nie robi tego tobie, on to robi dla siebie. A nawet: ON tego nie robi przeciwko tobie, on to robi dla siebie.

Zbulwersowanych tytułem książki Katarzyna Miller zapewnia, że chodzi jej o budowanie siostrzanej solidarności kobiecej. W Kup kochance męża kwiaty dzieli się swoimi doświadczeniami ze spotkań terapeutycznych, w których uczestniczyły zarówno kobiety zdradzone, jak i kochanki. Mówi o tym, jak cenna i zmieniająca podejście kobiet do zdrady może być konfrontacja swoich postaw. Rozumienie losów tej, która znajduje się po drugiej stronie powoduje, że kobiety nie patrzą na siebie wrogo. Co więcej, zaczynają rozumieć istotę tej sytuacji. Czasami przecież okazuje się, że on oszukał swoją kochankę, mówiąc jej, że nie jest żonaty. A poczucie wspólnoty ma wielką moc.

Każde działanie ma swój powód. Mechaniczne myślenie, że na lewo są dziwki, a na prawo porządne, jest krzywdzące i, zwyczajnie, płytkie. Nie ma granicy między dziwkami a porządnymi, tego muru nie da się tak wyraźnie postawić. Nie możemy powiedzieć: „Ja bym tego nigdy nie zrobiła”. Dopóki życie nie postawi nas w takiej sytuacji, nie możemy się zarzekać.

Czy są sposoby na to, aby uchronić się przed zdradą? Kasia Miller twierdzi, że w pewnym sensie możemy zminimalizować szanse na to, aby nam się przydarzyła, ale co istotniejsze, możemy zabezpieczyć się przed jej miażdżącym wpływem na nasze życie. W jaki sposób? Po pierwsze pozwalać życiu się zmieniać i zmieniać się wraz z nim, z coraz spokojniejszą ufnością, że coś fajnego odchodzi, ale za to przychodzi coś nowego i ciekawego w inny sposób. Po drugie – szanować wszystkie swoje uczucia, bo gdy są one przeżyte, dopuszczone do świadomości, mijają. Jeśli się je powstrzymuje, nie znikają i rządzą nami z ukrycia. Po trzecie nie zastanawiać się, co ona ma lepszego ode mnie, tylko skupiać się na tym, co dobrego mam ja. I pokochać siebie, bo jeśli potrafimy odnaleźć w sobie spokój i bezpieczeństwo, to przyjmiemy to, co nas spotyka, w sposób konstruktywny.

To tylko kilka z wielu cennych porad, które wyciągniemy z książki „Kup kochance męża kwiaty”. Autorka mierzy się z tematem zdrady odkrywając przed nami również podłoże naszego lęku przed nią, który w jakimś stopniu dotyka każdego z nas. Mówi o tym, dlaczego tak bardzo cierpimy, kiedy nam się przydarza, a także pozwala spojrzeć na zdradę z męskiego punktu widzenia. Odpowiada także na pytanie, czy to prawda, że z rozpadającego się związku już nic nie może powstać? Czy, i kiedy, warto ratować związek po zdradzie?

Ale dlaczego od razu wysyłać kochankom kwiaty? Tego dowiecie się z lektury książki.

KasiaMillerKatarzyna Miller – psycholożka, psychoterapeutka, filozofka z kilkudziesięcioletnią praktyką terapeutyczną w zakresie terapii indywidualnej, małżeńskiej i grupowej. Wykładowczyni licznych warsztatach rozwojowych dla kobiet. Autorka i współautorka wielu bestsellerowych poradników, m.in. Chcę być kochana tak jak chcę, Instrukcja obsługi faceta, Seksownik, Zrób to kochanie, Królowe życia i król, W życiu jak w kinie, Nie bój się życia (Wydawnictwo Zwierciadło).

Fragment książki:

„Na pewno jest lepsza w łóżku i wyczynia z nim różne świństwa. Zdzira jedna. Dorwałabym ją, to bym jej wszystkie kłaki z głowy powyrywała. Mamusia zawsze mówiła, że chłopom w głowie tylko jedno. I proszę, wydało się. A taki był niby porządny”. Wiesz, zdziwiłaby się kobiecina, gdyby na przykład zobaczyła, że on z tamtą głównie rozmawia! Albo odrabia z jej dzieckiem lekcje, albo obiera jej cebulę i kroi w kostkę. A ona mu potem mówi: „O, jaki ty jesteś kochany”. Kiedy ty swojemu powiedziałaś, że jest kochany? No, powiedz uczciwie. Niewątpliwie dzieje się i tak, że seks z nową kobietą jest szalenie ekscytujący i nierzadko bywa powodem „wbokpójścia”. Ale już najstarsi górale często mówili, że seks jest też przereklamowany. Zdziwiłabyś się, Kochana, ilu mężczyzn marzy głównie o słodkim, świętym spokoju. O towarzyszce, która jest zadowolona z życia, radosna, pogodna, przyzwalająca mu na „niestaranie się”. To właśnie wtedy jemu chce się starać. Tak naprawdę on od początku najbardziej chce zmienić aurę wokół siebie, zobaczyć wpatrzone w niego z uznaniem oczy, usłyszeć śmiech ze starych dowcipów, które dla nowej kobiety są takie cudownie nowe. Chce się dowiedzieć, że nigdy nie było jej przy nikim tak dobrze (i wcale nie tylko podczas seksu). Chce się poczuć znowu młody, świeży i pierwszorazowy. Upragniony, oczekiwany i wyjątkowy. Jedyny. A teraz, Miła Moja, pomyśl, czy ty nie chcesz się tak czuć. Nowa, młoda, świeża, pierwszorazowa. Upragniona, oczekiwana i wyjątkowa. Jedyna. Ty też byś chciała, żeby on ci to dał. On by chciał, żebyś ty mu dała. Ale żadne z was tego nie dostaje. Dlaczego?

okladka2D


Zobacz także

Fot. iStock / ulkas

Jak wychować szczęśliwe dziecka? Naukowcy znają już na to przepis!

Fot. Unsplash /

Zbawienne działanie oleju lnianego. Dlaczego warto go używać

Fot.  Screen z Instagram / jasonratliff/

Siła dziecięcej wyobraźni, to więcej niż nam się wydaje. Zobaczcie „Super cienie”