One też muszą być zadbane. Jesienią i zimą szczególnie

Redakcja
Redakcja
27 listopada 2018
Fot. iStock / chatsimo
 

Po pięknej wakacyjnej pogodzie nastała nostalgiczna i chłodniejsza, ale także urokliwa złota jesień. Koniec z kolorowymi sandałami, czas zaprzyjaźnić się ze stylowym kozakiem, a wieczorami z cieplejszymi skarpetkami. Czy to oznacza koniec pielęgnacji skóry naszych stóp? Nic bardziej mylnego! Zmienić powinien się jedynie sposób, w jaki o nie dbamy. To, że stopy zimą są mniej odsłonięte, nie znaczy, że możemy zapomnieć o ich pielęgnowaniu.

Powinniśmy mieć to w nawyku przez cały rok, taki sam nawyk, jak podczas pielęgnacji skóry twarzy. Jeżeli będziemy dbać o stopy przez cały rok, także zimą, z całą pewnością łatwiejsze będzie ich odsłonięcie wiosną. Nie będziemy musieli wtedy „ratować sytuacji” w gabinetach kosmetycznych wydając krocie na wieloetapowe pielęgnacyjne zabiegi pedicure.

Warunek jest jeden – żeby mieć piękne stopy przez cały rok musimy regularnie oczyszczać skórę z martwego naskórka za pomocą tarki lub frezarki. Zabieg ten pozwoli nam utrzymać elastyczną i gładką skórę na dłużej. Pozwoli także na głębsze i skuteczniejsze wnikanie składników pielęgnacyjnych z kremów i maseczek, które będziemy nakładać później. Najważniejsze to wybór odpowiedniego produktu i ciągłość w stosowaniu. W regularności tkwi sukces.

Skuteczną, a jednocześnie bardzo bezpieczną tarką jest nowość na rynku – tarka w postaci elastycznej gąbki, wyprofilowana tak, aby można nią było dotrzeć także do trudno dostępnych miejsc .

Fot. Materiały prasowe

Zimą, gdy zakładamy bardziej zabudowane obuwie, często ze sztucznych materiałów, pojawia się problem z nadmierną potliwością skóry, na który również warto znaleźć sposób. Przede wszystkim sprawdzajmy z czego wykonane jest obuwie, które kupujemy i pilnujmy, aby było wykonane z  naturalnych, oddychających materiałów.

Po drugie w zależności od potrzeby, stosujmy produkt, który będzie działał na stopy antybakteryjnie i pomoże nam zniwelować zapach potu lub całkowicie wyeliminuje potliwość np. antybakteryjny dezodorant SheFoot. Ten ostatni cel osiągniemy tylko za pomocą antyperspirantów lub kremów antyperspirujących, które blokują wydzielanie potu.

Fot. Materiały prasowe

Właściwości antybakteryjne ma także specjalny, zimowy krem do stóp.  Dzięki wyciągowi z  porostów alpejskich pomaga utrzymać higienę stóp w zimowym obuwiu. Ekstrakt neutralizuje bakterie gram dodatnie odpowiedzialne za powstawanie brzydkiego zapachu. Ponadto krem przyjemnie rozgrzewa zimne stopy przez ponad godzinę od aplikacji.

Fot. Materiały prasowe

Skóra stóp jest bardzo wymagająca, ponieważ jest pozbawiona gruczołów łojowych co prowadzi do jej nadmiernej suchości. Dlatego tak ważne jest jej regularne nawilżanie. Najcenniejszym składnikiem nawilżającym jest mocznik, który w wyższym stężeniu (na przykład 30%) zmiękcza skórę i zwiększa jej przepuszczalność, co powoduje łatwiejsze wnikanie substancji aktywnych zawartych w kosmetykach.

Ze względu na umiejętność zatrzymywania wody w naskórku jest ważnym surowcem, produktów dedykowanych do skóry stóp z tendencją do powstawania pękających pięt. To bardzo ważne, żeby pewne nawyki higieniczne, zwłaszcza podczas pielęgnacji naszego ciała, objęły również nasze stopy. Pomóc może w tym marka SheFoot, która jest producentem naturalnych, hypoalergicznych kosmetyków i akcesoriów do codziennej pielęgnacji stóp. Bazą wszystkich kremów jest masło shea oraz naturalne olejki: arganowy, abisyński, z drzewa herbacianego lub macadamia, których połączenie zapewnia optymalne nawilżanie i odżywianie wymagającej skóry stóp.


Artykuł powstał we współpracy z SheFoot.

 


Co zrobić, żeby twoja kawa była zdrowsza? Wystarczy, że dodasz jeden z tych pięciu składników

Ewa Raczyńska
Ewa Raczyńska
27 listopada 2018
Fot. iStock/Eva Katalin Kondoros
 

Zapominasz o codziennej dawce witamin? Za to nigdy nie zapominasz o codziennej filiżance kawy? Może więc usmażyć, a raczej zagotować dwie pieczenie na jednym ogniu? 

Dodaj zdrową dawkę witamin, przeciwutleniaczy i wartości odżywczych do codziennej dawki kofeiny. Jak? Za pomocą jednej łyżeczki. Wypróbuj jeden z sześciu dodatków i zaparz swoją specjalną kawę z witaminami. Korzyści są niewątpliwe – od zwiększania energii, lepszego nastroju i ochrony serca, do poprawy życia seksualnego.

Posyp kawę cynamonem dla zdrowego serca

Cynamon daje codziennie potężną dawkę przeciwutleniaczy. Cynamon był używany zarówno jako przyprawa, jak i środek leczniczy od tysięcy lat. Ma on jedną z najwyższych właściwości antyoksydacyjnych wśród przypraw. Według cynamon może chroni nasze serce i mózg, może także zmniejszyć ryzyko zachorowania na raka i wzmocnić nasz układ odpornościowy.

Jak podawać? Wsyp pół łyżeczki cynamony do kawy lub zaparz kawę wymieszaną z jedną łyżeczką cynamonu.

Dodaj imbir

Posyp kawę odrobiną imbiru, żeby uzyskać nieco pikantny, aromatyczny smak. Imbir od wieków używany jest przy leczeniu nudności. Zawiera silne związki przeciwutleniające i przeciwzapalne. Ponadto pomaga zmniejszyć ból mięśni, obniżyć poziom cholesterolu i pomóc w trawieniu.

Dodaj imbir bezpośrednio do swojej kawy (do 1 łyżeczki na kubek).

Pij kawę z grzybami

Myślisz, że zwariowaliśmy? Otóż napar z grzybów może mieć zaskakujące korzyści dla twojego zdrowia. Grzyby mają właściwości przeciwwirusowe, przeciwzapalne i zwiększające odporność. Poza tym mogą zapobiegać chorobom wątroby, pomagać w trawieniu dzięki silnym prebiotykom.

Wspomagaj swoje trawienie dawką kurkumy

Jeśli często odwiedzasz blogi poświęcone zdrowiu, prawdopodobnie nie jest ci obca niesławna latte z kurkumą. Ta złota przyprawa posiada wiele korzyści leczniczych. Potęga przeciwutleniaczy wspomaga detoksykację wątroby, pomaga w trawieniu, a nawet może pomóc w leczeniu depresji.

Uwaga, aby zwiększyć korzyści zdrowotne kurkumy, należy połączyć je z szczyptą czarnego pieprzu, który poprawia biodostępność kurkumy, dzięki czemu przyprawa jest skuteczniejsza w mniejszych dawkach.

Dodaj do kawy kakao

Kakao jest jednym z najsilniejszych przeciwutleniaczy i największym źródłem żelaza na bazie roślin. Niezwykle korzystnie oddziałuje na nasze serce. Kakao obniża ciśnienie krwi, podwyższa poziom dobrego cholesterolu (HDL) i obniża poziom złego (LDL). Poza tym posiada właściwości antydepresyjne. No i jest pyszne.

Chcesz wypić najzdrowszą kawę na świecie? Wymieszaj 1 łyżk. surowego kakao w filiżance kawy dla zwiększenia w niej zawartości błonnika pokarmowego, przeciwutleniaczy i magnezu.

I co wy na to? Dlaczego by nie urozmaicić filiżanki codziennej kawy i jeszcze czerpać dzięki temu zdrowotne korzyści?


źródło: Healthline


Pokaż mi, co jesz, a powiem ci czy jesteś szczęśliwa

Redakcja
Redakcja
27 listopada 2018
Fot. iStock / domoyega

Szczęśliwa, czyli jaka? Po prostu w formie! Bo to, co zjadasz i jak traktujesz jedzenie, ma ogromny wpływ na całe twoje życie. Bez względu na to czy wierzysz w diety, czy ich potrzebujesz, żeby zrzucić zbędne kilogramy, czy też nie – bez zdrowego i zadowolonego ciała, daleko nie zajedziesz!

A co najczęściej odbiera nam szczęście? Zmęczenie.

5 rzeczy, które zabierają ci siłę i szczęście

1. Woda

Jest nieprzeceniona. Odpowiednie nawodnienie organizmu to podstawa do lekkiej i zdrowej egzystencji. Obojętnie czy rozumiesz przez to uporanie się z chronicznym bólem głowy, czy lepsze włosy. Bez wody (nie  herbaty, kawy, soku i czegokolwiek innego) ani rusz! Wodę „liczymy” zawsze solo.

2. Jedzenie przy okazji

Jemy za dużo i za rzadko. Nieregularnie. Posiłek rzadko kiedy wyznacza rytm dnia, raczej trzeba go gdzieś i jakoś upchnąć w kalendarz. Niedobrze i zdradliwie. Twoje ciało dostaje nieustannie poczucie, że nie wiadomo, co i kiedy „się trafi”. Magazynuje i chomiczy z radością każda nadmiar dostarczanej energii – bo jesz na zapas, przecież musi wystarczyć do wieczora… Przestań stresować swój żołądek, odpuść mu trochę.

3. Za późno

Jedzenie na noc… mmm. Kto z nas nie podziwiał o północy światła w lodówce, niech pierwszy rzuci kamień… Niestety, to  najlepszy przepis na zmęczenie i brak energii następnego dnia. To jak wybrać się na pierwszą lekcje pływania z kamieniami w kieszeniach. Owszem nie chodzi o to, że płakać z głodu pod kołdrą – zdarza się, ale gdy zdarza się codziennie, trudno mówić o wyjątkowej sytuacji… Objadasz się lub podjadasz późnym wieczorem – licz się ze skutkami „spożywczego kaca”.

4. Ciężko i nudno

O to dopiero grzeszek powszedni. Trudno być szczęśliwym i cieszyć się swoim życiem (obojętnie z jakiego powodu), gdy samo trwanie w bezruchu zdaje się być wysiłkiem olimpijskim. A mniej więcej tak czuje się człowiek przejedzony lub obciążony zbyt tłustymi i monotematycznymi posiłkami. Celebrujcie jedzenie, niech sprawia przyjemność, nie chodzi o to, by głodzić się i żyć o przysłowiowym listku sałaty. Wystarczy zadbać o różnorodność – nie tylko potraw, ale i ich składników

5. Zacznij dobrze

Każdy dzień. Śniadanie – rzecz dobra, choć dla niektórych trudna do okiełznania. Masz wrażenie, że umrzesz na  miejscu od porządnego śniadania? Nikt nie każe ci zjadać całej masy jedzenia, zjedz mało, tyle, żeby się dobrze czuć. Ważniejsze jest to, co zjesz. Nie stawiaj na cukier! Nawet małe śniadanie i jego „poprawka” na wynos jest lepsze niż jego brak.


Zobacz także

6 grzechów, które sprawiają, że cierpisz z powodu suchej skóry

Pulsowanie w wykroku – sposób na jędrne pośladki

5 ciekawostek na temat trądziku

5 ciekawostek na temat trądziku