Nowy Rok, nowe postanowienie? Tak, tym razem obiecaj sobie coś naprawdę pięknego

Redakcja
Redakcja
9 stycznia 2017
Fot. iStock / mihailomilovanovic
Fot. iStock / mihailomilovanovic
 
Zazwyczaj tak się dzieje, że ulegając magii czasu noworocznego obiecujemy sobie rzeczy, którym nie zawsze jesteśmy w stanie sprostać. Im wyżej zawieszona poprzeczka, bardziej ambitne oczekiwania, tym trudniej temu podołać. Szybko się zniechęcamy i postanowienie noworoczne idzie w zapomnienie. Aż do kolejnego razu.

Obiecujemy sobie wiele w materii schudnięcia, osiągnięcia sukcesu zawodowego czy planów rodzinnych. A gdybyśmy zamiast wielkich obietnic złożyły same sobie mniejsze, jednak tak samo ważne, osobiste postanowienia? Tak, wzrośnie szansa na sukces i satysfakcję. A gdy połączymy je z troską o swoje samopoczucie i piękno, poczujemy się spełnione w tym ważnym dla nas obszarze!

Niełatwo jest samodzielnie realizować marzenia

Z pomocą i wsparciem łatwiej o mobilizację i osiągnięcie sukcesu. Jeśli marzysz o tym, by zadbać o swoją fizyczność, uwydatnić piękno, trudno będzie ci spełnić swoje marzenie we własnej łazience. Oddając się w ręce specjalisty zyskujesz ogromną przewagę — w pakiecie z zabiegami, otrzymujesz również profesjonalną opiekę i rozwianie wątpliwości, które do tej pory mogły się pojawiać w twojej głowie. To, czego od siebie tak naprawdę oczekujesz, na czym zależy ci najbardziej, powinno być twoim prawdziwym marzeniem.

Myślisz o trwałym makijażu, ale obawiasz się niedokładnej pracy i ośmieszenia? A może chciałabyś zobaczyć w lustrze twarz głęboko i dokładnie oczyszczoną, by poczuć się ze sobą w wersji naturalnej o wiele lepiej? Wiele z nas ma podobne pragnienia, które nie wymagają wielkiego nakładu czasu i wyrzeczeń, ale profesjonalnego wsparcia. Dobrze jest wiedzieć, gdzie znaleźć to, na czym nam zależy.

Elle Clinic — kosmetologia i medycyna estetyczna na najwyższym poziomie

To miejsce zostało stworzone z myślą o tobie i twoich pragnieniach. W cichym i zielonym zakątku pięknej Warszawy wykwalifikowany personel w subtelny sposób zadba o doskonałe samopoczucie i piękny wygląd każdej kobiety, ale także i mężczyzny. Przecież troska o urodę nie ma z góry określonej płci i każdy może korzystać z jej dobrodziejstw.

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Jeśli poszukujesz dla siebie miejsca nie tylko na przeprowadzenie zabiegu, ale również szeroko pojętą troskę o klienta, specjaliści z Elle Clinic zaproponują holistyczne podejście do każdego gościa. Poza nieinwazyjnymi zabiegami pielęgnacyjnymi można skorzystać tu również z usług promujących zdrowie – podolodzy zadbają o stopy, a doświadczeni fizjoterapeuci pozwolą zapomnieć ci na chwilę o codzienności.

Skuś się na zabiegi, które usatysfakcjonują cię w pełni:

Zabieg OSMOPEEL AHA francuskiej marki Institut Esthederm

Jest to wyjątkowe czterostopniowe oczyszczanie skóry twarzy zapewniające natychmiastowy efekt jej rozświetlenia i wygładzenia. Uwalniane z maski dotleniającej cząsteczki tlenu dają na skórze relaksujące odczucie musowania. Aktywny tlen dodatkowo zwalcza bakterie beztlenowe odpowiedzialne za występowanie zmian trądzikowych. Zabieg można wzbogacić o działanie przeciwstarzeniowe i zwalczające wolne rodniki. Wszystkie preparaty używane podczas zabiegu, są oparte na opatentowanej przez markę formule wody komórkowej. Ta sama formuła jest także podstawą wszystkich kosmetyków marki do pielęgnacji domowej, również dostępnych w Elle Clinic.

Peptydowa terapia włosów Dr.CYJ

To pierwsza na świecie formuła łącząca kwas hialuronowy z kompleksem siedmiu peptydów, zapewniająca trwałe rezultaty w leczeniu łysienia i wypadania włosów o różnym podłożu, odpowiednia zarówno dla kobiet, jak i dla mężczyzn. W odróżnieniu od tradycyjnej mezoterapii kuracja trwa krótko (jedynie cztery zabiegi co dwa tygodnie), jest także bardziej komfortowa dla pacjenta, ponieważ dzięki odmiennej technice podawania preparatu wymaga mniejszej ilości wkłuć, a sama iniekcja jest mniej bolesna. Wyróżnia się także mniejszą ilością przeciwwskazań — jest odpowiednia nawet dla osób, które ze względu na schorzenia autoimmunologiczne nie mogą poddać się terapii z wykorzystaniem osocza bogatopłytkowego. Efektem pełnej kuracji jest zahamowanie utraty włosów, przyspieszenie wzrostu nowych włosów, ich wzmocnienie i zagęszczenie poprzez pobudzenie komórek do podziału mitotycznego. Co ciekawe odrastające włosy odzyskują swój naturalny kolor. W zależności od zaawansowania problemu zaleca się zabieg przypominający pół roku lub rok po zakończeniu kuracji.

Poza terapią peptydową – dla wszystkich, którzy borykają się z problemami skóry głowy lub nadmierną utratą włosów – od stycznia Elle Clinic poszerza swoją ofertę. Będzie można skorzystać z konsultacji i profesjonalnych zabiegów trychologicznych, dobranych do konkretnych potrzeb każdego pacjenta.

Karboksyterapia oraz infuzja tlenowa

Już wkrótce w Elle Clinic będzie można skorzystać z zabiegów z użyciem zaawansowanej technologicznie aparatury: najnowocześniejszego sprzętu do karboksyterapii oraz infuzji tlenowej. Karboksyterapia, czyli podskórne podanie dwutlenku węgla to bezpieczna i skuteczna procedura w przypadku takich problemów, jak:
  • cellulit i nadmiar zlokalizowanej tkanki tłuszczowej,
  • wiotkość skóry,
  • zasinienia i opuchlizna pod oczami,
  • rozstępy i blizny,
  • wypadanie włosów,
  • łuszczyca.

Doskonałe rezultaty uzyskuje się także w terapiach łączonych z preparatami medycyny estetycznej lub innymi zabiegami aparaturowymi bądź manualnymi.

Infuzja tlenowa to synergiczne połączenie dwóch technologii: wprowadzania w głębokie warstwy skóry wysoce skoncentrowanych składników aktywnych w postaci serum za pomocą tlenu oraz terapii czystym tlenem odpowiednio stężonym i sprężonym. Zabieg poprawia stan energetyczny komórek, intensyfikując przemianę materii oraz przyspieszając procesy regeneracji. Ponadto pozwala na:

  • wypełnienie drobnych zmarszczek,
  • głębokie nawilżenie skóry na poziomie komórkowym,
  • wygładzenie, napięcie i rozświetlenie skóry.

Pierwsze efekty są widoczne natychmiast po zabiegu, dlatego świetnie sprawdzi się jako zabieg bankietowy. Co ważne procedura jest nieinwazyjna, przyjemna i całkowicie bezpieczna nawet dla kobiet w ciąży. Dodatkowym zastosowaniem technologii jest także użycie jej na skórę głowy w celu oczyszczenia skóry, stymulacji mieszków włosowych i odnowy komórek, czego efektem jest przyspieszenie wzrostu nowych włosów oraz przywrócenie miękkości i blasku włosom już istniejącym.

Konsultacja i zabiegi podologiczne

Bardzo wiele kobiet ma kłopoty ze zdrowiem stóp, do których przyznają się bardzo niechętnie. Zamiast stosowania nie zawsze skutecznych domowych zabiegów na stopy, warto oddać się w ręce specjalisty podologa w Elle Clinic. To doskonały wstęp nie tylko do zmniejszenia bądź usunięcia krępujących niedoskonałości, ale przede wszystkim troska o zdrowie i urodę stóp, przed ciepłymi miesiącami, podczas których sięgniemy po lekkie sandałki. W zależności od indywidualnych potrzeb można wybrać idealny dla siebie zabieg — od podstawowego zabiegu podologicznego, przez m.in. hybrydowe malowanie paznokci, do założenia klamry ortonyksyjnej czy rekonstrukcji płytki paznokcia. Oferta jest szeroka i z pomocą specjalisty każda z pań znajdzie najlepsze rozwiązanie dla problemów jej stóp.

Nowy Rok, skuteczna realizacja postanowienia!

Po prostu zadbajmy o siebie. Mając do dyspozycji wykwalifikowany personel Elle Clinic, każdy z wymarzonych zabiegów będzie tym najlepszym. Kosmetologia, medycyna estetyczna i podologia, a także relaksujące masaże, fizjoterapia, depilacja, makijaż trwały czy stylizacja oprawy oka, pozwolą na zadbanie o siebie i przyjemną realizację urodowych postanowień noworocznych, nie tylko na jego początku. Niech Nowy Rok służy satysfakcji i poczuciu piękna każdej zasługującej na to kobiety.

PS: Pamiętajcie, że tym, co dobre warto się dzielić – w Elle Clinic możecie wykupić voucher dla kogoś bliskiego (na dowolny zabieg z oferty  lub na konkretną kwotę do wykorzystania) – okazja na pewno się znajdzie… już niedługo Walentynki.

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe


Wpis powstał we współpracy z Elle Clinic

 


W życiu nigdy nie jest za późno, by żyć. Nie wierzysz?

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
9 stycznia 2017
Fot. iStock/fcscafeine
Fot. iStock/fcscafeine
 

To prawda, nasze życie jest ograniczone – przynajmniej liczbą lat spędzonych tu, na Ziemi. Dlatego też wielu z nas stara się „zmieścić” w tym życiu ile się da, aby zdążyć. W rezultacie nic nie przeżywamy w pełni, uważnie, dogłębnie. Inni zmagają się ciągle z podejściem „co by było gdyby”, ale pozostają bierni. W efekcie zmagają się z poczuciem żalu, depresją lub innymi chorobami. To naturalne, że żałujemy „od czasu do czasu”. Prawdą jest też, że przeszłość jest niezmienna. I, że nie ma takiej rzeczy, na którą byłoby w życiu za późno…

7 powodów, dla których w życiu nigdy nie jest zbyt późno, by… żyć

1. Wszystko, co istnieje tu i teraz, czego możesz doświadczyć, dotknąć, co możesz przeżyć 

Pomyśl o tym przez chwilę. Ilu z nas jest tak bardzo pochłoniętych tym, co już się wydarzyło i tym, co dopiero ma się wydarzyć, że nie żyje tak naprawdę tu i teraz? Niektórzy naukowcy założyli, że czas – jako zjawisko,  wraz z jego skończoną naturą– jest iluzją. Czy to złudzenie, czy nie, większość z nas zgadza się, że życie jest tylko serią wydarzeń lub momentów, które przeżywamy. Więc dlaczego nie skupić się na tym, czego możemy doświadczyć teraz, w chwili obecnej, a nie za chwilę, za rok, za dziesięć lat?

2. Fakt, że możemy zmienić jedną rzecz na raz

Jest jeden, powtarzalny błąd, który sprawia, że mamy czego żałować. Zamiast koncentrować naszą energię i myśli na zmianie jednego, ważnego aspektu, rozwodzimy się nad wszystkim, co w naszej opinii zrobiliśmy źle. W rezultacie jesteśmy przytłoczeni i doświadczamy pewnego rodzaju paraliżu. Jak to działa? Kiedy jesteśmy zbyt zajęci myśleniem o rzeczach, które musimy zmienić, niemożliwe jest podjęcie konstruktywnych działań. Kiedy natomiast skupiamy się na jednej rzeczy, którą możemy naprawić, jest to o wiele łatwiejsze.

3. Świadomość, że przyszłość jest niepewna

Oczywiście, nikt nie wie, co się wydarzy w przyszłości! Pomyśl, o ile lepsze byłoby życie, gdybyśmy przeżywali każdy dzień tak, jakby był ostatnim. Świadomość, że pewnych rzeczy nie da się przewidzieć jest kluczowa dla każdego, kto próbuje dokonać pozytywnych zmian w życiu. Skoro nie wiesz co się wydarzy, kogo spotkasz – nie masz nic do stracenia, nie bój się.

4. Fakt, że wciąż możemy się uczyć, tak, jak w dzieciństwie

Jasne, jesteśmy starsi, działamy mniej brawurowo, brak nam dziecięcej odwagi i fantazji. Ale większość ograniczeń, przez które nie możemy podjąć jakiś działań, stwarzamy sobie sami – realnie bądź jedynie w naszej głowie. Nie musisz umieć wszystkiego z dnia na dzień, nie oczekuj od siebie postępów natychmiast, tu i teraz. Daj sobie czas.

5. Świadomość, że mamy wolną wolę

A tam gdzie jest wola, tam jest otwarta droga. Bez naszej woli, bez chęci, jesteśmy niczym. Jeśli się zakochasz, tak mocno, że jesteś gotów zmienić dla tej miłości swoje życie, nic cię przed tym nie powstrzyma. Jeśli masz wolę i motywację, nigdy nie jest za późno na zmiany. Zawsze masz wybór – podjąć działanie, albo pozostać biernym.

6. Fakt, że dążenie do samodoskonalenia się nie jest umiejętnością, która zanika

Prawie bez wyjątku, z większym lub mniejszym żalem , wszyscy zyskujemy z czasem świadomość, że „osiąganie” czegoś nie jest same w sobie… osiągnięciem. To, co naprawdę się liczy, to doświadczenie i wiedza, które przychodzą równolegle z naszymi sukcesami. Bywa, że lata mijają, a my nie potrafimy w pełnie wykorzystać naszego potencjału. Bywa, że nabywamy tę umiejętność pod koniec życia. Bo zdolność do „naprawiania siebie”, do rozwoju, nie wygasa.

7. To, co po nas zostanie

Pewnie nie często myślisz o tym, że możesz być dla kogoś inspiracją, motywacją, ciepłym, motywującym wspomnieniem. Że twoje życie może być dla kogoś inspirujące. A jednak, myśl, że gdy odejdziesz, wspomnienia o tobie będą neutralne, lub nie będzie ich wcale jest dość rozczarowująca, prawda? Jak przyszłe pokolenia będą myśleć o nas, kiedy już dawno nas tu nie będzie?…

Nigdy nie jest za późno, by na to wpłynąć.


Źródło: powerofpositivity.com


Nie ma nic bardziej irytującego niż niezrealizowane postanowienia noworoczne. Jak wyrzucić irytację do śmieci, a cele zamienić w sukces?

Ewa Raczyńska
Ewa Raczyńska
9 stycznia 2017
Fot. iStock/SergeyNivens
Fot. iStock/SergeyNivens
 

Dlaczego tak rzadko udaje się nam dotrzymać noworocznych postanowień? Gdzie ucieka nam wiara w to, że tym razem się uda? Co dzieje się z naszymi chęciami do działania?

Czyżby postanowienia noworoczne były tylko fikcją, dzięki której poprawiamy sobie nastrój myśląc o sobie dobrze, uważając przez kilka zaledwie dni, że jesteśmy w stanie osiągnąć to, co sobie zaplanowaliśmy?

No właśnie, czy zaplanowaliśmy, czy tylko o tym zamarzyliśmy? Czy nie jest tak trochę, że wierzymy w magię Sylwestra, w wyjątkowość 1-ego stycznia, w to że właśnie od tego roku nasze życie zmieni się diametralnie i będzie jeszcze lepsze?

Pytanie, jak często te założenia bywają zwykłą utopią? Podejmujemy noworoczne postanowienia, a przecież nic się samo nie zrobi. Prawda? Więc jeśli nie chcecie za 12 miesięcy przeżywać kolejnego rozczarowania sobą, już teraz – kiedy jeszcze jest czas na realizację postanowień – zweryfikujcie swoje plany, może to pozwoli wam z sukcesami na koncie zakończyć ten rok?

Jak to zrobić? Radzi nam Aleksandra Gelo-Piesta, psycholog i coach, która mówi, że nic jej tak nie irytuje, jak postanowienia noworoczne – bo te pozostają tylko w sferze postanowień i nic dalej się z nimi nie dzieje.

Ażeby zrealizować w końcu to, co sobie obiecaliśmy z początkiem nowego roku, warto zwrócić uwagę na trzy składowe naszych postanowień.

CEL

Po pierwsze nasze zakładane cele są bardzo często zbyt ambitne i nierealne. Określamy sobie, że w tym roku schudnę. albo rzucę palenie: „chcę schudnąć”, „chcę zacząć biegać”, „chcę zmienić pracę”.

Otóż problem zaczyna się już od samego „chcę”. W ten sposób postawiony cel sprawia, że „chcę” ma formę niedokonaną, więc jako taką rejestruje go nasz mózg – on nadal tylko chce, realizuje nasze postanowienia, ale ich nie dopina do końca. Samo „chcę” nie wystarczy. Wyrzucamy to słowo i mówimy sobie: ja już wiem, czego dokonam w tym roku, ja już to zrobiłam.

Jak postawić właściwy cel?

Przede wszystkim cel musi być „wysmartowany”, czyli

– realny – nim go postawisz odpowiedz sobie na pytanie, czy w ogóle jesteś dokonać tego, co planujesz?

– nie może być zbyt ambitny – czy  nie przerasta mnie za bardzo, bo jeśli przerasta, to w pewnym momencie się poddasz.

– dobrze określony w czasie, mierzalny – jeśli coś zakładam, to muszę określić ramy czasowe; jeśli schudnę to w jakim czasie i ile, jeśli rzucę palenie – to do kiedy całkowicie, itp.

– zaplanowany – nie da się osiągnąć celu bez planu, dlatego ważne, by rozłożyć go na mniejsze porcje; i znowu jeśli chudnę to ile w jakim miesiącu, jeśli zmieniam pracę, to co robię po koli, jakie kroki podejmuję – konkretnie, itp.

MOTYWACJA

To motywacja jest najczęściej naszym największym problemem. Bo wraz z upływem czasu słabnie i zniechęca nas do realizacji celów. Dlaczego? Bo często realizujemy zupełnie nie swoje cele. Tworząc listę postanowień na ten rok (i nie tylko) warto odpowiedzieć sobie na pytanie: na ile ten cel jest dla mnie ważny i czy aby na pewno jest mój; czy nie ulegam modzie, presji otoczenia, bo każdy ma jakieś postanowienie.

Aby wzmocnić swoją motywację do działania i do osiągnięcia celu byłoby dobrze pięciokrotnie odpowiedzieć sobie na pytanie: dlaczego; dlaczego akurat ten cel jest dla mnie ważny.

Każdą odpowiedź zapisz sobie na kartce, ale pamiętaj dopiero ta piąta jest twoją prawdziwą motywacją. W chwilach zwątpienia przypominaj ją sobie.

Należy też pamiętać, że w przypadku długotrwałych celów często sabotujemy siebie, nie mamy siły, mówimy sobie, że nie damy rady i często się poddajemy, bo brakuje nam wytrwałości. Dzieje się tak, jeśli nie wiesz, po co to robisz, nie znasz swojej motywacji.

WIZUALIZACJA

Aby osiągnąć swój cel powinniśmy go sobie zwizualizować. Powinniśmy zobaczyć efekt końcowy: jeśli chcemy schudnąć, jak będziemy wyglądać, jak się będziemy czuć, co będziemy na siebie zakładać, co jeść, co robić. Jeśli chcemy zmienić pracę, to wyobrazić sobie, jaka to będzie praca, o którejbędziemy wstawać rano, co robić, co ubierać do pracy, jak się w niej czuć. Każdy najmniejszy szczegół wizualizacji jest ważny, bo jeśli nie zobaczymy dokładnie naszego celu, to skąd będziemy wiedzieć, co chcemy osiągnąć, do czego dążymy. Nie będziemy widzieć ani efektu, ani drogi dotarcia do celu.

Kiedy spełnimy te trzy podstawowe punkty warto się jeszcze zastanowić, czy w naszych postanowieniach, celach do realizacji nie ma słowa „muszę”, bo jeśli muszę, to raczej tego nie osiągnę. Każdy cel musi być zgodny z nami, z naszymi wartościami, potrzebami i pragnieniami. Jeśli coś musimy, to najczęściej to się nie udaje, bo nie osiągamy celu dla siebie, tylko dla kogoś lub czegoś innego, a to kompletnie nie ma sensu.

To jak? Działamy?

Przyłącz się do naszej akcji: „Mówię dość niezrealizowanym postanowieniom noworocznym”.


 

500x Ola Gelo-Piesta zdjęcieAleksandra Gelo-Piesta – psycholog społecznu, coach. W swojej pracy opieraa się o metodologii SET, wykorzystuje szeroki wachlarz narzędzi coachingowo – trenerskich oraz wybrane techniki Neurolingwistycznego Programowania. Jej misją jest wnoszenie wartości do życia innych ludzi poprzez pomaganie im w przejściu od strachu, niepewności i niskiej samooceny, do pełnej samoakceptacji, pewności siebie, szczęścia i spełnienia

 


Zobacz także

Fot.  Screen z Youtube  /

Przysiad z wymachem nogi w przód

Fot. iStock / iprogressman

Kosmetyczne „must have”, czyli co powinna mieć w swojej łazience absolutnie każda kobieta

Fot. iStock / SolStock

8 błędów podczas mycia, których zęby mogą nie wybaczyć