Luksus od stóp do głów!

NoRiskMakeUp
NoRiskMakeUp
2 sierpnia 2016
Fot. Dariusz Kociak
Fot. Dariusz Kociak

Jeżeli partner szuka pomysłu na prezent dla Ciebie, albo Ty szukasz prezentu dla swojej przyjaciółki, potrzebujesz jakiejś zmiany, inspiracji, relaksu i nie masz czasu wyjechać poza granice Warszawy – to mam pomysł na idealny prezent dla Was.

Fot. Dariusz Kociak

Fot. Dariusz Kociak

Otrzymałam swój upominek od przemiłej Pani Ewy, a była to: elegancka czarna torba, w niej czarne pudełeczko, w którym znajdowało się zaproszenie na pakiet usług, z których mogę skorzystać w salonie DESSANGE PARIS.

Fot. Dariusz Kociak

Fot. Dariusz Kociak

Salon DESSANGE znajduje się w budynku Metropolitan, w samym sercu Warszawy. Wysublimowana prostota, elegancja, styl, klasa, luksus, komfort, spokój, jakość – w tych kilku słowach mogłabym opowiedzieć o mojej przygodzie i metamorfozie, jaką przeszłam dzięki DESSANGE. Postanowiłam opowiedzieć Wam o tym ze szczegółami bo na #noriskmakeup Agnieszka Kociak polecam i przekonuję tylko do rzeczy lub usług, które przetestowałam na własnej skórze i uważam, że są godne polecenia.

Witajcie w krainie, gdzie kopciuszek (czyli ja) oddaje się w ręce ekspertów, a po kilku godzinach czuję się jak prawdziwa gwiazda 😉

Zadzwoniłam do salonu by umówić się na wszystkie możliwe zabiegi jednego dnia. Po godzinie Pani oddzwoniła z informacją, że ułożyła mi grafik, tak bym niczym nie musiała się przejmować i rozplanowywać sama wszystkich usług, z których chcę skorzystać. Następnego dnia, byłam umówiona na kolację ze znajomymi więc zabrałam sukienkę, szpilki i najpierw pojechałam na umówioną godzinę do salonu Dessange.

Od stóp – do głów (a raczej od stóp do twarzy)

Genialny pedicure! Osobne, zapewniające intymność pomieszczenie z fotelami, które podczas zabieg wykonują masaż ciała, dzięki czemu poczułam się zrelaksowana a czas się dla mnie zatrzymał. Delikatne, pewne dłonie pedikiurzystki , bezkonkurencyjna higiena i sterylność narzędzi , cudowny peeling stóp, rozpieszczający zmysły krem zwieńczył dzieło. Manicure , na życzenie klientki , może być wzbogacony o peeling dłoni. Kolor lakieru wybrałam sama, ale obsługa chętnie dobierze odcień spośród blisko 100 odcieni. Moją uwagę zwróciła nastrojowa muzyka, która grała w tle. Rozglądałam się po salonie i myślałam, o tym , że „diabeł tkwi w szczegółach”. I właśnie w salonie , który odwiedzałam, każdy szczegół jest przemyślany, dzięki czemu panuje tu pewnego rodzaju harmonia, w której dobrze się czułam , w którą z przyjemnością się zanurzyłam.  Odczułam spokój i błogość, a obudziłam się , kiedy moje paznokcie były gotowe (zdjęcie nr 1). Dla kobiety zmianę w wyglądzie oznacza przede wszystkim zmianę fryzury. Przez 24 lata nosiłam długie włosy, przez 20 lat miały naturalny kolor, czyli ciemny brąz. Kilka dni wcześniej ścięłam swoje długie włosy ale potrzebowałam czegoś więcej. Profesjonalny team : stylistka fryzur i kolorystka Dessange zaproponowały mi rozjaśnienie włosów firmową techniką Dessange, tak aby wyglądały bardzo naturalnie . Kosmetyki, których używają salony Dessange są produktami najwyższej jakości a ich formuła nie niszczy włosów. Efekt był baaardzo zadowalający!  Moje włosy, pomimo rozjaśnienia, pozostały miękkie i sprężyste, nie tracąc naturalnego blasku (zdjęcia nr 2). Jeszcze raz byłam pod wrażeniem dbałości o higienę : przy mnie odpakowywane wysterylizowane narzędzia, szczotki, pachnący , bielusieńki peniuar, dla mnie zdezynfekowana myjnia….I masujące ciało fotele na myjni  i te cudowne zapachy kosmetyków do pielęgnacji włosów!

Pozostała kosmetyka twarzy. Proporcjonalne rysy twarzy to przed wszystkim piękne brwi. W salonie DESSANGE pracuje osoba, która fantastycznie wystylizowała moje brwi (zdjęcia nr 3). Przez najbliższy miesiąc nie muszę martwić się malowaniem brwi, a to oznacza  5 min. krótszy makijaż. Skoro mowa o makijażu, to make up oczywiście pozostał na koniec. Marka DESSANGE gwarantuje najwyższej jakości kosmetyki nie tylko do włosów i pielęgnacji ale ma w swojej ofercie również kosmetyki do makijażu. Pozwoliłam wykazać się pracownikom DESSANGE i w tym zakresie. Make up nazwałam : Elegancja Francja (zdjęcia nr 4).

Z pełną odpowiedzialnością polecam kompleksowe usługi, jakie zapewnia Salon DESSANGE PARIS.

Adres: Warszawa, Plac Piłsudskiego 1 , budynek Metropolitan. Telefon: 22 331 49 94

PS: BONUS!

W budynku Metropolitan znajduje się doskonała myjnia samochodowa, która jest ponad połowę tańsza i dużo lepsza niż myjnia, np. w Galerii Mokotów i jeżeli korzystacie z myjni, to nie ponosicie kosztów związanych z parkowaniem samochodu w w/w miejscu ;-).

Przed metamorfozą

Fot. Dariusz Kociak

Fot. Dariusz Kociak

Fot. Dariusz Kociak

Fot. Dariusz Kociak

Fot. Dariusz Kociak

Fot. Dariusz Kociak

Fot. Dariusz Kociak

Fot. Dariusz Kociak

Przed rozjaśnieniem…

Fot. Dariusz Kociak

Fot. Dariusz Kociak

… i w trakcie… 😉

Fot. Dariusz Kociak

Fot. Dariusz Kociak

Fot. Dariusz Kociak

Fot. Dariusz Kociak

Włosy zostały rozjaśnione i podcięte.

Fot. Dariusz Kociak

Fot. Dariusz Kociak

Fot. Dariusz Kociak

Fot. Dariusz Kociak

Kosmetyka twarzy: Stylizacja i henna brwi oraz henna rzęs

Fot. Dariusz Kociak

Fot. Dariusz Kociak

Efekt końcowy

Fot. Dariusz Kociak

Fot. Dariusz Kociak

Fot. Dariusz Kociak

Fot. Dariusz Kociak

Fot. Dariusz Kociak

Fot. Dariusz Kociak


BE POSITIVE, STAY POSITIVE. Pozytywny test ciążowy. Jak zmieni się moje życie i jak nie zwariować kiedy się dowiesz?

NoRiskMakeUp
NoRiskMakeUp
8 stycznia 2017
be positive stay positive

Co się ze mną dzieje? Jakiś czas temu zadałam sobie to pytanie i myślałam o tym średnio co 30 minut, do teraz. Było mi słabo w kolejce do kasy, nie mogłam stać przez godzinę na lekcji śpiewu, byłam ospała prowadząc samochód i w dodatku mnie mdliło. Pomyślałam, że powody mojego złego samopoczucia mogą być dwa: albo jestem chora, albo w ciąży, przecież dzień wcześniej nie imprezowałam, nie piłam… 😉

Mam 35 lat i już dawno przyzwyczaiłam się do myśli, że wszystkie moje koleżanki mają dzieci, a ja jestem matką chrzestną albo ciocią. Kiedyś było mi przykro z tego powodu, ale z czasem przyzwyczaiłam się do tej roli i w sumie, nawet zaczęło mi być z tym dobrze. Mam ten luz i komfort,  dbam tylko o siebie i psa. Brak zobowiązań i odpowiedzialności za drugiego człowieka powoduje, że mogę robić co chcę i kiedy chcę. Jestem zdrowa, silna, wysportowana i właśnie planuję zimowe wyjazdy na narty. UPS! STOP! Planowałam… do czasu, kiedy mój organizm się zbuntował i coś wskazywało, że nadchodzą zmiany.

Mój partner zauważył, że coś się zmienia. Byłam, delikatnie rzecz ujmując, drażliwa. W pewnym momencie stwierdził: kochanie, zachowujesz się, jak kobieta w ciąży. Czy może mieć rację?!

Postanowiłam iść za tropem. Kupiłam test ciążowy, natychmiast pojawiły się na nim dwie kreski. Zamknęłam oczy. Wiem, że to oznacza wynik pozytywny.

To poważny test, więc warto się upewnić, co do wyniku ;). Policzyłam do trzech i sprawdziłam ponownie. Dwie wyraźne, czerwone kreski oznaczają tylko jedno – jestem w ciąży!
IMG_0301

Aaaaaaaaa! Panika. Moją pracą jest granie w reklamach, to jest moje główne źródło dochodu. Jestem modelką, urośnie mi brzuch, a mam zaplanowane sesje zdjęciowe! Co teraz? W mojej głowie z prędkością światła pojawiają się kolejne pytania. Jak w mieszkaniu z jedną, już przeze mnie zajętą sypialnią, urządzić pokój dla dziecka? Przecież mam tylko garderobę! Czy to będzie dziewczynka czy chłopiec? Jakie wybrać imię? Gdzie znaleźć lekarza? W którym szpitalu urodzić, jaki jest najlepszy? Którą książkę dla przyszłych mam przeczytać? Dziesiątki pytań i żadnych odpowiedzi. Kto mi pomoże i wszystko wyjaśni? Przecież inne kobiety na pewno to wszystko wiedzą, planując założenie rodziny wcześniej, na sto procent uznają mnie za panikarę. Wiele razy myślałam, że nie ma właściwego momentu na ciążę, na dziecko trzeba się przygotować. Urodzenie potomstwa odkładałam na potem. Teraz, stojąc z testem ciążowym w ręce myślę o remoncie mieszkania, feriach zimowych i wypadzie na weekend z przyjaciółką. Jak ja sobie poradzę? Co? Jak? Gdzie? Kilka głębokich wdechów i wyszłam na spacer z psem. Muszę zadzwonić do przyjaciółek, pomyślałam, one już przez to przeszły i mają dzieci. „Halo… jestem w ciąży!”. Jak można się domyśleć, moja wiadomość bardzo je ucieszyła, ale bardziej zaskoczył je mój płacz. Po serii pisków, ochów i achów, sama zaczęłam się zastanawiać, skąd te łzy. Przecież niczego się nie boję, cieszę się, że będę miała dziecko. Jedna z przyjaciółek powiedziała mi wtedy, że to jest właśnie dorosłość. Świadomość odpowiedzialności za drugiego człowieka, sprowadzenie go na świat i wychowanie w tak dziwnych czasach… Prawdopodobnie to wywołało u mnie uczucie strachu.

Uśmiechnęłam się. Już wiedziałam, że całe moje życie zostanie wywrócone do góry nogami. Plany zawodowe wcale nie muszą runąć. Zaczęłam myśleć pozytywnie. Prowadzę szkolenia z makijażu, uczę kobiety jak dbać o siebie i wyglądać pięknie w każdym wieku. Na spotkaniach tłumaczę, że modelki, to też ludzie i bez makijażu wyglądają tak, jak inne kobiety. Najważniejsze to zaakceptować siebie i dbać o zdrowie. Skoro od lat zgłębiam tajniki umiejętności dbania o siebie wewnętrznie i zewnętrznie, po prostu poszerzę je o nowy stan – stan, „bycia w ciąży”. Będę dzieliła się swoimi doświadczeniami na blogu, będę pokazywała, jak zmienia się moje ciało i życie, podczas kolejnych etapów ciąży (#mojeciałotakchciało ).

Będę NO RISK mamą! Jestem ciekawa wszystkiego, co będzie się ze mną działo podczas tych dziewięciu miesięcy. Trzymajcie za mnie kciuki ;). Szczęśliwego Nowego Roku !!!

norisk mama

 


Zakochana w zdrowiu. Jak dbać o siebie naturalnie

NoRiskMakeUp
NoRiskMakeUp
26 lipca 2016
Mat, prasowe
Mat, prasowe

Wakacje to czas odpoczynku. Warto zwolnić trochę tempo, naładować baterie na następne miesiące pracy. Pamiętajcie, że latem, w okresie zwiększonej aktywności fizycznej przy wysokich temperaturach, organizm wymaga szczególnej troski. Szybko tracimy witaminy i minerały, a suplementacja staje się koniecznością, pomimo zdrowej diety. Jesteśmy tym, co jemy ☺… W idealnym świecie, owoce i warzywa, które lądują na naszych talerzach, powinny dostarczać substancji niezbędnych do zdrowego funkcjonowania. Niestety,  na skutek stosowania nawozów sztucznych i degradacji środowiska, pożywienie pozbawione jest cennych minerałów.IMG_3978

Ja na co dzień zażywam Silor+B Invex Remedies. Firmę poznałam rok temu. Chętnie stosuję i testuję ich produkty. Od roku nie byłam chora!!! Mam więcej siły i energii. Polscy wynalazcy, którzy założyli firmę, zostali docenieni przez naukowe środowiska międzynarodowe, za opracowanie technologii monojonowej.

Metoda polega na rozbijaniu  minerałów do wielkości maleńkich cząsteczek – monojonów, które przenikają do wnętrza komórek organizmu, w ten sposób go odżywiając. W naszych komórkach są minerały, z których zbudowany jest świat. Krzem jest drugim po tlenie najczęściej występującym pierwiastkiem na Ziemi. Pierwsza, zewnętrzna warstwa globu to SiAl. Obecność krzemu w komórkach organizmu ma ogromne znaczenie dla życia, zdrowia i urody. Pierwiastek ten odpowiada za elastyczność tkanek, błon śluzowych, naczyń krwionośnych. Znajduje się w komórkach krwi, kości, ścięgien, mięśni, skóry, wątroby, śledziony, trzustki oraz serca.

IMG_3984

Krzem jest pierwiastkiem młodości, a jego poziom w organizmie obniża się, im jesteśmy starsi. Potrzebujemy go wszyscy; dzieci, osoby starsze, aktywne i sportowcy. Przyspiesza regenerację i powrót do formy po urazach, sprawdziłam to na własnej skórze. Wspomaga organizm w czasie rekonwalescencji oraz w okresach obniżonej odporności. Silor+B ma w składzie także bor, który w synergii z krzemem potęguje działanie suplementu. Bor jest mikroelementem odpowiadającym za właściwą gospodarkę wapniową, ogranicza jego wydalanie i zapobiega utracie kośćca. Wpływa na poprawę pamięci krótko i długotrwałej, działa antynowotworowo.

Suplementy których używam, muszą być bezpieczne, mają służyć wyłącznie zachowaniu zdrowia. Silor+B jest w płynie. Neutralny w smaku, bez zapachu, substancji zbrylających, słodzących, konserwantów oraz barwników. Ma zasadowe pH, więc odkwasza organizm. Stres związany z codziennymi obowiązkami, również powoduje utratę substancji mineralnych. Biochelat Zn+Cu+Mg to moje źródło cynku, miedzi i magnezu. Gwarantuje szybki powrót do równowagi.

IMG_3988

Cynk wspomaga odporność, poprawia mineralizację kości i przyspiesza gojenie ran. Jest antagonistą miedzi, dlatego preparat zawiera ją w swoim składzie, aby przeciwdziałać jej niedoborom. Miedź ułatwia wchłanianie żelaza i produkcję krwinek czerwonych. Wchodzi w skład wielu enzymów i aktywuje procesy metaboliczne. Miedź reguluje ciśnienie krwi oraz pracę serca. Zwiększa libido, poprawia kondycję skóry i włosów. Chroni przed anemią i chorobami stawów.

IMG_3987

Odpowiednia dawka doskonale wchłanianego magnezu stabilizuje funkcje układu nerwowego, poprawia pamięć i koncentrację, usprawnia procesy myślowe. Magnez wzmacnia reakcje obronne organizmu i obniża napięcie nerwowo-mięśniowe.

IMG_5223 (1)

Dbajcie o zdrowie. To warunek dla zachowania urody na długie lata.


Tekst: Agnieszka Kociak
Zdjęcia: materiał prasowy NoRiskMakeUp