Olej z rokitnika odczaruje każde włosy – zdziwicie się, jak wiele dobrego na was czeka

Redakcja
Redakcja
24 stycznia 2019
 

Olej z rokitnika, znany specyfik zdrowotny naszych babć, zdecydowanie wraca dzisiaj do łask. Jego odżywcze właściwości postanowiła wykorzystać również firma  L’Biotica, która właśnie wprowadziła na rynek na bazie tego wspaniałego specyfiku – linię szamponów i odżywek. Czujemy, że to będzie hit tej wiosny!

Dlaczego?

Olejek rokitnikowy stymuluje wzrost zdrowych pasm, poprawiając przy tym ogólny stan włosów oraz skóry głowy.  Ma bursztynową barwę i stosunkowo rzadką konsystencję. Posiada jednak bardzo bogaty profil odżywczy, korzystny dla włosów i skóry głowy. A to wszystko za sprawą witamin.

L’Biotica Seria Rokitnikowa. Olej z rokitnika odczaruje każde włosy - zdziwicie się, jak wiele dobrego na was czeka

Witaminy A i E

Aktywnie uczestniczą w procesach odmładzania i odbudowy błon komórkowych oraz są doskonałymi przeciwutleniaczami, które pomagają zwalczać starzenie się włosów i skóry, eliminując suchość, kruchość, osłabienie i łamliwość.

Witaminy z grupy B

B1, B2 oraz B6 w połączeniu są odpowiedzialne za przekształcanie żywności w energię. Są niezbędne do odmładzania i budowania zdrowych komórek skóry oraz włosów. Witamina B6 dodatkowo odpowiedzialna jest za tworzenie i stymulację zdrowych komórek krwi, które transportują tlen i niezbędne składniki odżywcze w całym ciele – również do włosów.

L’Biotica Seria Rokitnikowa. Olej z rokitnika odczaruje każde włosy - zdziwicie się, jak wiele dobrego na was czeka

Witamina C

Właściwości przeciwutleniające tej witaminy są bardzo korzystne w walce z wolnymi rodnikami i czynnikami środowiska, które mogą powodować strukturalne uszkodzenia białek we włosach. Pomagają przy tym w zapobieganiu łamliwości i rozdwajaniu końcówek.

Aminokwasy

Włosy zbudowane są z wiązań keratynowych, a keratyna z aminokwasów. Są one niezbędne do uzupełniania ubytków we włosach, które doznały uszkodzeń mechanicznych bądź chemicznych oraz do wspierania zdrowego wzrostu włosów.

L’Biotica Seria Rokitnikowa. Olej z rokitnika odczaruje każde włosy - zdziwicie się, jak wiele dobrego na was czeka

Olej z rokitnika ma zbawienny wpływ na włosy:

  • zapobiega rozdwajaniu końcówek,
  • ogranicza powstawanie łupieżu,
  • sprawia, że włosy stają się lśniące i pięknie błyszczą,
  • wspomaga odrost zdrowych włosów
  • pomaga zwiększyć ich objętość.

My już testujemy i jesteśmy zachwycone!

Cała linia z rokitnikowej serii dostępna tutaj: biutiq.pl

L’Biotica Seria Rokitnikowa

L’Biotica Seria Rokitnikowa. Olej z rokitnika odczaruje każde włosy - zdziwicie się, jak wiele dobrego na was czeka

Artykuł powstał we współpracy z L’Biotica


Czy miłość może trwać całe życie? #Pokochajmysie

Redakcja
Redakcja
25 stycznia 2019
#pokochajmysie
Barbara i Henryk Kozłowscy
 

Chyba nie ma człowieka, który nie zadałby sobie takiego pytania przynajmniej raz w życiu. Gorzej, że pewnie nie znalazł na nie odpowiedzi. Dlatego postanowiliśmy sięgnąć do źródeł i wspólnie z Fundacją Garnizon Sztuki, Onet Kobieta i Ofeminin.pl i oczywiście wspólnie z Wami, poszukać odpowiedzi na to odwieczne pytanie. Pretekstem do zorganizowania wspólnej kampanii był nowy teatralny projekt Fundacji Garnizon Sztuki, za którą stoi popularna aktorka Grażyna Wolszczak, która jest równocześnie jego producentem.

Mowa o spektaklu „Czworo do poprawki” autorstwa Cezarego Harasimowicza, prywatnie partnera życiowego aktorki. Premiera spektaklu planowana jest na 8 lutego 2019 roku w Teatrze IMKA w Warszawie, a wystąpią w nim: Katarzyna Herman, Piotr Machalica, Agnieszka Sienkiewicz i Marcin Korcz.

„Czworo do poprawki” to komediodramat o tym, że zawsze jest szansa, żeby na nowo zakochać się we własnej żonie, albo we własnym mężu… Refleksję ku tym rozważaniom mają wywołać dwie pary małżeńskie, świeżo upieczeni małżonkowie i z nieco starszym małżeńskim stażem. Warto zobaczyć takie życiowe zderzenie dwóch racji w tak wspaniałej obsadzie i spojrzeć na odwieczne problemy oczami sztuki.

Spektakl jest częścią kampanii #pokochajmysie, która ma zachęcić nas do większej uważności na miłość, na drugiego człowieka. Tak zwyczajnie i po ludzku. Kampanię ilustruje przepiękny film z udziałem trzech par ze stażem małżeńskim powyżej 60 lat! Bo chyba nic tak pięknie nie wzrusza jak słowa zakochanych i wpatrzonych w siebie małżeństw, które przeżyły ze sobą całe swoje życie.

 

 

Małgosia Ohme, w swoim poruszającym felietonie na portalu ONET , tak wspomina spotkania z zaproszonymi parami:

„Barbara i Henryk weszli do studia trzymając się za ręce i chyba nie było człowieka, który na ich widok – nie uśmiechnąłby się. Są razem od 73 lat i z dumą opowiadają, że to była miłość od pierwszego wejrzenia. Oboje wspominają powojenne czasy, a Basia wzruszona przypomina sobie chwile, kiedy do ślubu szła w sukience koleżanki, która zginęła w powstaniu warszawskim… Każdego ranka Henryk przynosi żonie do łóżka kawę z herbatnikami. I gruszki. Śmieje się, że teraz przynosi to w koszyczku, bo trzęsą mu się ręce i wszystko mogłoby się rozsypać. Wszystko, ale nie ten związek. Ich przepis na całe życie w miłości jest prosty – trzeba kochać…

Kiedy Agnieszka przejeżdża obok Opery Bałtyckiej w Gdańsku, zawsze z czułością wspomina pierwsze spotkanie z Wacławem. Tam odbyła się ich pierwsza randka, na którą poszli z obstawą. Krótka wymiana spojrzeń wystarczyła, żeby po kilku miesiącach znajomości zdecydować się na wspólne życie. I wspólną pracę. Oboje do dzisiaj prowadzą, pewnie jeden z ostatnich już w Polsce, zakładów rymarsko-kaletniczych. Razem są już ponad 63 lata. Mówią, że w związku nie może być słabszy i silniejszy, kobieta i mężczyzna muszą być równi. I trzeba się do siebie uśmiechać – dodają chichocząc jak dzieci.

Miłość Zosi i Jana zaczęła się od bardzo romantycznej randki nad jeziorem. Kiedy Zosia z uśmiechem wspomina pierwszą wspólną wyprawę, z której nie mogli wrócić z uwagi na ograniczone wtedy jeszcze środki transportu – błyszczą jej oczy. Razem są od 66 lat. Zosia mówi, że ważne jest, by nauczyć się wybaczać.

#pokochajmysie

Barbara i Henryk Kozłowscy

#pokochajmysie

Agnieszka i Wacław Sitko

#pokochajmysie

Zofia i Jan Kukiełek

W ubiegłym roku zostało zawartych 193 tysiące małżeństw, a złożono ponad 65 tysięcy pozwów o rozwód. Według GUS główną ich przyczyną była „niezgodność charakterów”… Cokolwiek by to nie znaczyło, owa niezgodność ma chyba dzisiaj zdecydowanie swoje drugie dno. Dlaczego dzisiaj tak trudno o prawdziwą miłość i co to w ogóle znaczy?


Obawiasz się, że twojego małżeństwa już nic nie uratuje? Jest jeszcze kilka sposobów, które warto wypróbować. Naprawdę!

Ewa Raczyńska
Ewa Raczyńska
24 stycznia 2019
Fot. iStock/YakobchukOlena

Straciłaś już nadzieję? Nie wiesz, jak z nim rozmawiać, co zrobić… Wydaje ci się, że wyczerpałaś już wszystkie argumenty, a twoje małżeństwo nieuchronnie wpada w nicość? Beznadzieja – to uczucie ci towarzyszy, kiedy myślisz o swoim związku?

Nie ma nic gorszego od straty nadziei, która zawsze gdzieś jeszcze w zakamarkach duszy się tli, razem z miłością, która nie umiera, która każe nam próbować, choćby ten ostatni raz.

Czy jest jakaś szansa? Sposób na to, by odwrócić nieuchronność utraty tego, co przez lata razem budowaliście? Nie ma złotej recepty, eksperci podpowiadają jednak pięciostopniową ścieżkę, którą, jeśli tylko nam jeszcze zależy na ratowaniu waszego związku, warto wykorzystać.

Stwórz listę problemów, które sprawiają, że czujesz się beznadziejnie

Złość nie oznacza, że nadszedł czas walki, a poczucie beznadziejności, że warto rezygnować ze swojego małżeństwa i podjąć decyzję o rozwodzie. Dlatego warto zadać sobie pytanie: „dlaczego tak się czuję? Dlaczego czuję złość i beznadzieję?”.

Wypisz listę wszystkich problemów, o które się kłócicie albo które odpuszczacie. Niech to będą te rzeczy, które ciebie irytują i frustrują.

Skup się na sobie

Zauważ, że gdy jesteś złą, skupiasz się na tym, co on robi lub czego nie robi, na tym, co cię frustruje w nim. Tymczasem w tym wszystkim nie chodzi o niego tylko o ciebie. Przestań obwiniać jego za wszystkie swoje zniecierpliwienia i rozczarowania. Zamiast myśleć: „Chcę, żeby on przestał….”, „Chcę, żeby on zrobił/nie zrobił…”, skup się na sobie, spytaj siebie, co ty możesz zrobić, żeby się tym nie frustrować. Dowiedz się, czego ty chcesz. Chodzi nawet o te prozaiczne rzeczy typu: „Chcę, żeby on w końcu zaczął po sobie sprzątać w kuchni” są tak naprawdę wyrazem twoich pragnień i potrzeb: „Lubię, jak jest czysto, co więc mogę zrobić, żeby tak było”.

Albo: „On nigdy nie zabrał mnie do kina”, co o tobie mówi – chcesz iść do kina, możesz pójść sama, a może wcale nie o kino chodzi tylko o głębiej ukrytą potrzebę. Kiedy nauczysz się rozpoznawać czego, ty chcesz, będzie wam łatwiej się porozumieć.

Nie nakręcaj się

Bywa, że wpadamy w błędne koło frustracji, kiedy to przeszkadza nam już wszystko, gdy w partnerze irytuje nas nawet to, jak patrzy, gdy kłócimy się o najmniejsze bzdury. Odpuść, wycisz się, wejdź w strefę spokoju. Rozmowa w emocjach nie prowadzi do niczego dobrego. Chcesz się rozstać, czy zainwestować w swój związek, by był lepszy? Jeśli to drugie – potrzebna jest zdrowa komunikacja.

Wyraźnie mów, co czujesz

Zacznij mówić o swoich emocjach, zacznij budować zdania od słów:

„Czuję się …”.

„Martwi mnie…”.

„Chciałabym…”.

Zrozumienie nawzajem swoich obaw i emocji jest niezbędne do rozmowy, która prowadzi do szukania rozwiązań. Pamiętajcie, że różnicie się, że różne sytuacje odbieracie na swój własny sposób, zapewne zupełnie inaczej.

Radykalnie zwiększ pozytywną energię, którą dajesz swojemu partnerowi

To może być trudne, wiem, ale spróbuj pamiętając jak wiele macie oboje do stracenia. Zacznij uśmiechać się częściej, częściej przytulać, może odnajdziecie dzięki temu większą ochotę na seks. Mów, kiedy jesteś mu za coś wdzięczna, dumna z niego. Chwalcie się nawzajem, obejrzyjcie wspólnie film, który razem wybierzecie – najlepiej jakąś komedię, byście mogli się wspólnie pośmiać. Czasami taki jeden wieczór potrafi przypomnieć wam, jak bardzo się kochacie, jak blisko siebie jesteście, pomimo trudności, z którymi przyszło wam się mierzyć.

Czytaj, ucz się

Nikt nie dał nam instrukcji obsługi dobrego małżeństwa. Pełni jesteśmy wzorców wyniesionych z domu, przekonań, które niekoniecznie pomagają nam w związku. Uczymy się przez całe życie, także o relacjach, miłości, małżeństwie. Szukaj, czytaj, podsuwaj mężowi linki do artykułów, które chciałabyś, żeby przeczytał. Może staną się one pretekstem do wieczornej rozmowy?


źródło: Yourtango


Zobacz także

Świat zwariował: jeśli „nie zrobisz oka” nie wyjdziesz z domu

Opublikowano czarną listę kosmetyków. Mogą zawierać substancje toksyczne, które powodują silne alergie i podrażnienia

Zmęczenie, zmarszczki, szara cera – można temu zaradzić