Dzień #22. Zadbaj o siebie naprawdę. #SlimemGO

Hanna Szczygieł
Hanna Szczygieł
28 marca 2016
Fot. Flickr / Jocelyn Kinghorn /
Fot. Flickr / Jocelyn Kinghorn / CC BY-SA
 

Święta dały się już trochę we znaki? Siedzenie przy stole z przerwanie na stanie przy garnkach… Nie dziś. Poświętujcie dzisiaj wspólnie z bliskimi w nieco odmiennym rytmie. Wyjdźcie na co najmniej godzinny spacer. Gwarantuję, że wszyscy szybko odzyskacie siły.

I jak? Chcecie naprawdę o siebie zadbać? Przyłączcie się do naszej wiosennej akcji: „Zadbaj o siebie naprawdę”.

My będziemy wam prezentować różne formy aktywności, a wy wysyłajcie nam zdjęcia, piszcie, jak o siebie dbacie, jak dbacie o swoje ciało, jak sobie radzicie.

ZADANIE KONKURSOWE:

Jest banalne. Wystarczy wrzucić pomysłowe zdjęcie Waszej aktywności na Facebooka z oznaczeniem #SlimemGO. Czy to rolek na nogach, czy pięknego widoku podczas spaceru. A może zdążycie zrobić fotkę w trakcie pogoni za autobusem, czy przy wchodzeniu po schodach? Liczy się pomysł. Te najciekawsze zostaną nagrodzone zestawami fantastycznych kosmetyków, które też pomogą Wam odwdzięczyć się ciału i zadbać o siebie w sposób wyjątkowy. W opisie zdjęcia, napiszcie nam w paru słowach, jak naprawdę o siebie zadbałyście tego dnia.

SZCZEGÓŁY NASZEJ AKCJI ZNAJDZIECIE TUTAJ

#SlimemGO

Fot. Materiały prasowe

Chcesz o siebie zadbać naprawdę? #SlimemGO.


Za dużo żurku, białej kiełbasy i śledzia z oleju? Wypróbuj sprawdzone sposoby na świąteczne przejedzenie

Żaklina Kańczucka
Żaklina Kańczucka
28 marca 2016
Fot. Pixabay / LeonTing /
Fot. Pixabay / LeonTing / CC0 Public Domain
 

Święta to ciężki czas dla naszego układu pokarmowego, który dwoi się i troi, by sprostać pragnieniom podniebienia. Nawet jeśli zasiadamy do stołu z postanowieniem, że tym razem nie spróbujemy tych wszystkich pyszności, które kuszą zapachem i wyglądem, skutek bywa diametralnie inny. Przelewamy się przez fotele i krzesła, poklepując brzuchy. I wszystko byłoby dobrze, gdyby nie fakt, że jest nam strasznie ciężko. Nic się nie chce, poza tym aby się położyć i odpocząć po szaleństwie przy stole. Czasem bywa i gorzej, brak umiaru może przynieść konsekwencje takie jak niestrawność. Jak temu zaradzić, nie odmawiając sobie czekających kulinarnych przyjemności?

Oto skuteczne sposoby na świąteczne przejedzenie

Zaparz ziółka

Już nasi przodkowie doskonale wiedzieli, jakie rośliny zbawiennie wpływają na układ pokarmowy i przynoszą ulgę dla brzucha, bez skutków ubocznych.  Zioła doskonale regulują trawienie, pomagają na wzdęcia, regulują wypróżnienia, działają przeciwbólowo i rozkurczowo. Sięgnij po miętę pieprzową, dziurawiec zwyczajny majeranek, szałwię lekarska, koper włoski, melisę lekarski, kminek, mniszek lekarski, rumianek pospolity. Łyżeczkę nasion albo listków zalewaj szklanką wrzątku i odstawiając do zaparzenia na ok. 10-15 minut. Odcedź i wypij na zdrowie.

Pij zieloną herbatę i wodę

Zielona herbata przyspiesza przemianę materii i dobrze wpływa na trawienie. Równie dobrze możesz się poratować czerwoną herbatą oraz zwykłą czarną lub ziołową. Dobrze się sprawdzi zwykłą odgazowana woda mineralna, która wspomoże proces trawienia. Gdy towarzyszy ci uczucie ciężkości a nie masz pod ręką aptecznego specyfiku, sięgnij po sodę oczyszczoną – płaska łyżeczka sody na szklankę wody – powinna szybko przynieść ulgę.

Imbir pomoże w trawieniu

Ponadto działa przeciwzapalnie, łagodzi nudności, przynosi ulgę przy wzdęciach. Plasterki korzenia imbiru wrzuć do ziołowej herbaty. Świeży pokrój cienko, oprósz je solą i żuj przez kilka minut.

Sięgnij po siemię lniane

Działa kojąco na układ pokarmowy, łagodzi nudności oraz biegunki i zaparcia, regulując ruch jelit, ułatwia trawienie ciężkostrawnych potraw. Trzy łyżki nasion siemienia zalej dwiema szklankami wody i gotuj na małym ogniu przez ok. 15-20 minut. Odcedź i pij przestudzony.

Pozwól sobie na kieliszek wina

O ile nie zamierzasz prowadzić auta, czy zajmować się samodzielnie dziećmi, sięgnij bez wyrzutów sumienia po odrobinę wina lub wódki. W rozsądnej ilości alkohol pomaga w trawieniu, poprawi też krążenie w jelitach.

 

 


Stwórz siebie na nowo. Zobacz, skąd możesz czerpać pozytywną energię

Ewa Raczyńska
Ewa Raczyńska
28 marca 2016
Fot. Unsplash /
Fot. Unsplash / Aral Tasher / CC0 Public Domain
 

Znasz ten stan, kiedy opadasz z sił? Kiedy nie wiesz, skąd czerpać energię? Najchętniej nie wychodziłabyś z łóżka? Myślisz: „Jak wyjdzie słońce, to będzie lepiej”. Ale po co czekać? Szkoda czasu na czekanie na rzeczy, które nie od nas są zależne – jak pogoda. Co zrobić, by narodzić się na nowo? By mieć siłę i chęć do działania, do życia?

Na pozytywna energię w postaci słonecznych promieni nie musimy czekać. Weźmy ją ze środka siebie.

Ćwicz pozytywne myślenie

Zamiast myśleć – nic dobrego się nie wydarzy, myśl: dzisiaj spotka mnie coś dobrego. Niech szklanka stanie się dla ciebie do połowy pełna, a nie pusta. Powtarzaj sobie – ciesz się tym co masz, wystarczy się rozejrzeć i to nazwać.

Uwierz w siebie

Dopóki wierzysz w siebie, możesz wszystko. Nie pomniejszaj swojej wartości. Nie mów: „Fuksem udało mi się”, ale „Osiągnąłem to, zrobiłem. To mój sukces, włożyłem w to dużo pracy i zasługuję na sukces”. Być dumnym ze swoich najmniejszych osiągnięć – tu drzemią pokłady pozytywnej dla nas energii.

Otaczaj się dobrymi ludźmi

Takimi, którzy są szczęśliwi, którzy idą odważnie przez życie, którzy nie boją się podejmować ryzyka. Obserwuj ich. Oni dają niesamowitą siłę i wiarę w to, że i tobie uda się to, co zaplanowałaś. Ogranicz do minimum kontakty ze sfrustrowanymi i zawistnymi ludźmi. Oni często odbierają tak potrzebną ci energię i ciągną w dół.

Postaw na aktywność fizyczną

To wyświechtany frazes, ale sport naprawdę pomaga wskrzesić w sobie pozytywną i dobrą energię. Pół godziny marszu, jazdy na rowerze, wystarczy, żebyś poczuła, że „mam tę moc”.

Łap świeże powietrze

Staraj się spędzać codziennie trochę czasu na świeżym powietrzu. Żeby wyjść z domu, z biura i poczuć w płucach świeżość. To można połączyć z aktywnością. Obserwacja przyrody, współistnienie z nią jest cudownym doświadczeniem, a do tego ładuje nam niesamowicie akumulatory i to bez podłączania się pod jakieś specjalne kable.

Nie działaj pod wpływem impulsu

Jakaś nagła decyzja, wybór może sprawić, że się pogubimy, że zaczniemy analizować i tracić energie na odwracanie sytuacji, w której jednak po głębszym namyśle, nie chcieliśmy się znaleźć. Pozytywna energia to też spokój w podejmowanych decyzjach, wyważenie swoich emocji.

Akceptuj swoje porażki

Błędów nie popełnia ten, kto nic nie robi, a to na własnych błędach najwięcej się uczymy. Więc jeśli spotyka cię porażka, wyciągnij z niej lekcję – ona jest rzeczą naturalną pozwala ci się rozwijać, nie zapominaj o tym.

Nie szukaj winy w innych

Bierz odpowiedzialność za swoje decyzje licząc się z konsekwencjami. Nie obwiniaj innych za coś, co tobie się nie udało, co ty zawaliłeś – szkoda energii. Ale tez nie przypisuj innym swojego sukcesu – to co robisz, co osiągasz zawdzięczasz sobie i swojej pracy.

Znajdź czas na relaks

To ważne. Chcesz nosić w sobie pozytywną energię, musisz odpoczywać. Bo przemęczona głowa i ciało pomimo twoich starań podda się. Znajdź sposób na relaks – masaż, joga, medytacja, a może godzina w fotelu wieczorem sam na sam ze swoimi myślami.

Szukaj rozwiązania

Nie skupiaj się na problemie, nie analizuj skąd się wziął, jak jest duży, co jest jego przyczyną. Wyjdź z punktu, że on już jest, zdarzył się, a kolejny krok to znalezienie rozwiązania, a nie tracenie energii na jego roztrząsanie. To naprawdę do niczego dobrego nie prowadzi.

Nauczyć się mówić „nie”

Niby to wiemy, powtarzamy co jakiś czas, a jednak trudno nam przychodzi. Bo potrzebujemy akceptacji innych, bo boimy się odrzucenia. Ale uleganie innym, zgoda na podejmowanie za nas decyzji, decydowania co czujemy, organizowania nam życia jest dla nas szkodliwe, odbiera nam naszą wewnętrzna siłę i pewność siebie.

To jak. Odradzamy się wspólnie, na nowo? Z większą siłą i chęcią do działania?


Zobacz także

odchudzanie na lato

5 produktów, które ułatwiają odchudzanie!

Fot. iStock / kaisersosa67

Zakupy dla drugiego dziecka

PROFILE PICTURE

Czas – to najcenniejsze, co możemy sobie podarować. Zrób sobie prezent i spotkaj się z nami podczas „Oh!Mamo – jestem kobietą”