Domowe sposoby na spierzchnięte usta

Hanna Szczygieł
Hanna Szczygieł
8 stycznia 2017
5 z 6

Kapsułki z witaminą A+E

Fot. iStock / juankphoto

Tu znów nie ma zbyt dużej filozofii, każdy wie, że skóra lubi te witaminki, ale tym razem zamiast łykać kapsułki wyciśnij ich zawartość i nasmaruj usta.

PoprzedniNastępny

„I to jest ta pseudo szefowa mafii pruszkowskiej, to jest ta kobieta, która podobno ma zakopane słoiki z pieniędzmi”

Ewa Raczyńska
Ewa Raczyńska
8 stycznia 2017
Fot. Screen/You Tube/
Fot. Screen/You Tube/

Kiedyś pływała z delfinami, tańczyła na fortepianie, ślub brała w Las Vegas. O związku jej i Andrzeja znanego jako „Słowik” – krążyły i nadal krążą legendy. To on na pierwszą randkę zaprosił ją na kawę do Paryża…  Po latach życia wśród – jak sama mówi – silnych i trudnych mężczyzn, trafiła do aresztu z tytułem królowej mafii, oskarżana o szefowanie mafią pruszkowską.

Ewa Raczyńska: Pobyt w areszcie Cię zmienił?

Monika Banasiak: Ja się nie musiałam zmieniać, bo nigdy nie byłam zła. Mogłam przejść przemianę duchową, mogłam zrozumieć pewne rzeczy, nabrać dystansu, większej pokory do życia, ale nie musiałam zmieniać, bo jestem cały czas taka sama – niewinna i dobra. I kto chce – niech wierzy, a kto nie – jego wolny wybór. Wolność między innymi polega na tym, że mamy wolność wyboru.

Ja nie chcę by ktokolwiek wierzył, czy ja się zmieniłam. Mi wystarczy, że ja sama to wiem. Nie jestem hasłem w krzyżówce, żeby wszystkim pasowało.

Czego się nauczyłaś?

Życia.

A wcześniej nie?

Niczego się ze swojego życia nie wymaże. Bo to, co człowiek przeżyje, kształtuje go i tworzy z niego jakąś osobowość. Więc ja gumką, myszka nie chcę niczego wymazywać, tak mi było dane, tak mi było zapisane. Nie nazywam tego, co mi się w życiu nie udało klęskami, tylko raczej doświadczeniami. Te dobre nauczyły mnie jak kochać życie, a te złe, jak nie należy żyć.

Pobyt tam oszlifował moje przekonanie o tym, że człowiek żyje po to, by być szczęśliwym. Dzisiaj myślę, że żyjemy po to, by czasem być szczęśliwym, a reszta jest po to, żeby o szczęście walczyć.

Był w Twoim życiu czas, kiedy świat – mówiąc wprost – leżał u Twoich stóp. Miałaś wszystko, co chciałaś. Nigdy nie miałaś wątpliwości? Nie chciałaś widzieć, co dzieje się tak naprawdę wokół ciebie?

Do pełnego szczęścia potrzebuję emocji. Mnie uskrzydlała miłość. Na skrzydłach tego uczucia mogę zrobić wiele. Oczywiście, że miłość to choroba, chociażby ze względu na reakcje chemiczne, jakie zachodzą w mózgu, wtedy człowiek przestaje myśleć. I ja przestałam myśleć, popełniłam błąd, który popełnia większość kobiet – kocha mężczyznę nie tego, którego ma przed sobą, ale wyobrażenie o nim. Patrząc przez różowe okulary miłości ten mężczyzna jest idealny. Ja nigdy nie chciałam kochać gangstera, ja chciałam kochać silnego mężczyznę i wydawało mi się, że Andrzej taki był.

Bardzo oddzielaliśmy życie osobiste od tego… hmm pseudo „zawodowego” powiedzmy. Natomiast to nie tak, że on był zły.

Zresztą powiedzmy sobie szczerze rozglądając się uważnie dzisiaj: czy te panny, które kupują sobie ciuchy na karty kredytowe swoich facetów, kochanków, tankują w leasingi brane przez nich mercedesy, i za ich pieniądze ostrzykują się i robią sobie paznokcie, czy one pytają skąd ci panowie mają te pieniądze? A pytam się, czy mafia to tylko pała i giwera, a czasami nie jest to laptop i garnitur? Umówmy się – hipokryzji nienawidzę. Hipokrytami są ludzie słabi, którzy nie potrafią stanąć twarzą twarz z odpowiedzialnością za swoje wybory.

Takie jest moje zdanie i mówię o tym głośno, bo jestem tak prawdziwa, że aż trudna do przełknięcia.

Zawsze taka byłaś?

Tak, byłam zawsze bardzo kontrowersyjna i ludzie mnie albo lubili, albo nienawidzili. Zawsze byłam kolorowym ptakiem, nigdy szarą myszką i bardzo się z tego cieszę. Nienawidziły mnie kobiety, bały się mnie panicznie, mężczyźni uwielbiali całe życie.

Miłość do Andrzeja nie miała dla Ciebie żadnych granic?

Dla mnie związek to przede wszystkim odpowiedzialność. Ja go tak kochałam, że przyjemność sprawiało mi dawanie mu wszystkiego. Byłam tak mocno Andrzejowi oddana, że zaczęłam wsiąkać w jego życie, tożsamość.

Mówi się, że ci którzy obracają się wokół pięknych rzeczy, mądrych ludzi, automatycznie sami tacy się stają. I odwrotnie: kłamstwo powtarzane kilkukrotnie staje się prawdą. Zgodnie z tą zasadą, kiedy jest się w jakimś środowisku, to siłą rzeczy przejmuje się pewne nawyki.

Tyle tylko, że nie można zapominać o jeszcze jednej zasadzie: złego nawet kościół nie nawróci, a dobrego karczma nie zepsuje. Więc jeśli człowiek ma swoje zasady, to obojętnie czy będzie siedział w więzieniu dwa, trzy czy pięć lat, to go ten pobyt nie złamie. Ja przez te 2,5 roku w areszcie śledczym nie bałam się zmienić, choć to w co wierzę we mnie zostało. Wyszłam taka sama, ale odarta ze złudzeń, trochę pokaleczona.

Chyba nie trochę…

Nie lubię mówić o jakiś słabościach, więc trochę, a może bardzo niż trochę… Dla mnie jest ważne, że cały czas potrafię płakać, śmiać się i dostrzegać jadąc samochodem zmieniającą się przyrodę. I cieszę się, że nie ma krat, że świat pachnie choinką.

Doceniam te drobne rzeczy na pewno bardziej niż kiedyś. Chcę chwytać chwilę i przeżywać ze zrozumieniem, jak to mój ulubiony ksiądz Kaczkowski mówił: „Żyjmy szybko, bo jest później niż nam się wydaje”.

Nikt Ci nie mówił: Monika, daj sobie spokój, zobacz, w co się pakujesz!

Jestem niepokorna. Grzeczna dziewczynka idzie do nieba, a Monika tam, gdzie chce.

Ale byłaś grzeczna dziewczynką, z dobrego domu, studiowałaś medycynę…

Byłam i nadal jestem grzeczną dziewczynką, która wie, jak być niegrzeczną wtedy, gdy trzeba walczyć o siebie. To jest ogromna różnica.

Twój były mąż mówił, że tylko prawdziwy mężczyzna może mieć obok siebie księżniczkę. Rozpieszczał Cię?

Tak. Andrzej doskonale wiedział, co jest mi potrzebne. On czuł mnie, ale też mną manipulował. Był już po pobycie długoletnim w więzieniu, więc doskonale wiedział, jak ludźmi sterować. A ja byłam takim szczenięciem zapatrzonym w niego, bo on, choć rok ode mnie starszy, to swoim doświadczeniem znacznie mnie wtedy przewyższał.

Kochał Cię?

Tak, bardzo. Kocha mnie do tej pory, ale nie może zapomnieć mi tego, ze odeszłam od niego, że go zostawiłam. Kocha mnie, bo nie umie do dziś sobie sam ze sobą poradzić i poradzić sobie z tymi resztkami uczucia do mnie, do którego nie przyzna się przed sobą, a już przed całym światem tym bardziej. Ja go bardzo kochałam.

Co się stało, że go zostawiłaś?

Pewne okoliczności życia, które były spowodowane jego pójściem do więzienia, a  które w pewnym momencie doprowadziły mnie do tego, że poczułam się osaczona. I choć byłam bardzo silna, to tej siły, by przeciwstawiać się, zaczęło mi brakować.

Żyłam w świecie mężczyzn silnych, innych, trudnych, nie powiem, że złych. Bo ja tego zła na co dzień nie widziałam. Oni byli dla mnie przyjaciółmi Andrzeja, oni przy mnie nie robili złych rzeczy, byli jak każdy człowiek – czasami porywczy.

Nie chcę mówić o niektórych rzeczach, bo gdyby chodziło tylko o to, że nie miałam siły czekać na Andrzeja, to by było zbyt proste. Mnie chcieli porwać, chcieli mnie zabić, porwać moje dziecko… W pewnym momencie musiałam wybierać między dżumą a cholerą, tam nie było dobrego wyboru. Tam było źle albo bardzo źle. Więc jeśli chcesz kogoś oceniać, to najpierw przejdź w jego butach przez to życie. I wtedy zabieraj głos.

I wtedy pojawił się chłopak, młodszy ode mnie Wadim, który do tego wszystkiego, co miał Andrzej dodał swoją bardzo wrażliwą duszę. Taki człowiek, który czytał Lermontowa, sam pisał wiersze, który też świetnie manipulował kobietami. Bo oni wszyscy manipulują bez znaczenia, kim są. Przy nim czułam się bezpiecznie – to duży, silny mężczyzna…

Potrzebowałam wsparcia. Ludzie do dziś myślą, że ja mam w słoikach zakopane grube miliony dolarów, a ja potrafię zalegać z czynszem, kiedy w salonie mam słabszy miesiąc. Kiedyś stać mnie było na krem kawiorowy za 500 euro, a teraz kupuję sobie za 9,99 krem w rossmanie.

Żałujesz?

Nie, no co ty. Moja babcia zawsze mi mówiła, że klasę kobiety nie poznaje się po tym, jak ma 10 futer, tylko po tym, jak ma jeden płaszcz, a wygląda jakby miała futro, i kiedy ma jedną sukienkę, a wygląda jakby miała 10.

Jeśli czegoś żałować, to tylko rzeczy, których się nie zrobiło.

A Wadim?

Zdjął ze mnie trochę tej mojej ówczesnej samotności. Mówił tak jak, chciałam słyszeć był taki, jak chciałam, żeby był.

Jesteś silną kobietą, która potrzebuje silnego mężczyzny.

Tak, bo przede wszystkim jestem kobietą. Ludzie nadal chcą we mnie widzieć szefową mafii. A ja prowadzę salon kosmetyczny. Wyszłam  rok temu z aresztu mając dwa tysiące złotych z wypiski. Z mojego życia zostały zgliszcza.

Miałam tylko ciuchy i kosmetyki zebrane, które kupował mi Wadim. No więc wychodzę w świat, w którym już nic nie mam, nie mam domu, nie mam męża, nie mam dziecka, nie mam faceta, którego kochałam po mężu, bo on już ma inną kobietę. Wychodzę w świat, jadę do mamy, gdzie jest mój umierający ojciec, zadłużone mieszkanie, gdzie mama nie miała na leki i pampersy dla ojca.

Siedziałam w pokoju mojego dzieciństwa i nie wiedziałam, co dalej robić. Nie wiedziałam, gdzie postawić krok, by iść do przodu. Chwilę po tym zaczynam chorować, umiera mój ojciec, a ja nie mam kasy na pogrzeb, dostaję pieniądze od syna, z którym już wtedy nie rozmawiam, z którym byłam w stanie wojny podsycanej przez Andrzeja. Syn nie mógł mi wybaczyć, że odeszłam od ojca, którego na tamtą chwilę uwielbiał, na którego czekał przez 13 lat, gdy ten był w więzieniu.

Kiedy choruję na zapalenie oskrzeli, które z braku pieniędzy na wykupienie leków zmienia się w zapalenie płuc, proszę lekarza o najtańszy antybiotyk. Moja mama ze swojej emerytury daje mi 30 zł na jego wykupienie.

I nagle  staję przed faktem, że nie mam co jeść, chodzę do Biedronki po bułkę i kefir.

Wtedy też szukam w sobie potencjału, bo tylko siebie mam. Zastanawiam się, co mogę zrobić. Mówię sobie, skoro przeżyłam, skoro tyle już tej cytryny mam do wypicia, to warto dodać do niej cukru i zrobić lemoniadę. Postanowiłam napisać książkę, za wynagrodzenie otworzyć salon kosmetyczny. Na samym początku sprzątam biura za 50 złotych, bo nie mam na jedzenie. Kupuję sobie pierwsze auto za 900 złotych, w którym drzwi się nie domykają…

I to jest ta pseudo szefowa mafii pruszkowskiej, to jest ta kobieta, która podobno ma zakopane słoiki z pieniędzmi.

Gdzie wszyscy ci , co byli wcześniej?

Właśnie, gdzie oni? Nie ma, bo tak naprawdę nigdy ich nie było. Krążyli na mojej orbicie, grzali się w moim świetle i blasku chcąc mieć względy u Andrzeja. Był jedyny Wadim, który, już nie będąc moim facetem, pomagał mnie i mojej mamie.

Co Cię trzymało przy życiu?

Miłość do mojego dziecka. Wiedziałam, że dla niego muszę wytrwać w areszcie.

Z drugiej strony świadomość, że mogę w każdej chwili wyłączyć sobie światło, pozwalała mi paradoksalnie przeżyć. Bo wiedziałam, że jak już będzie naprawdę źle, to mogę wyjść po swojemu, nawet nogami do przodu. Ale nie mogłam zrobić tego mojemu dziecku, by ono żyło ze świadomością, że jego matka popełniła samobójstwo w więzieniu. Poza tym nie mogłam okazać swojej słabości, i jeszcze jedno – jestem osobą, która bardzo mocno wierzy w Boga. Więc wiedziałam, że nie mogę stracić dwóch rzeczy – wiary w Boga i szacunku do samej siebie, to były dwie rzeczy, które pozwalały mi przetrwać.

Czego nauczyła Cię miłość?

W moim życiu były prawdziwe dwie miłości. Andrzej nauczył mnie, że w każdej miłości do mężczyzny trzeba zostawić dla siebie kawałek przestrzeni, nie można oddawać się całkowicie mężczyźnie, przejmować jego sposób życia, celów, do których dąży i im się podporządkować. Nie ma miłości, która byłaby tego warta. Tego nauczyła mnie pierwsza miłość. Druga – do Wadima, że jeśli miłość naprawdę jest, to nigdy nie wygaśnie…

Kiedy trafiłaś do więzienia pomyślałaś, że Andrzej jest złym człowiekiem, miałaś żal?

No nie, do kogo mogę mieć pretensje? Tam zrozumiałam, że to wszystko to konsekwencja moich wyborów, których dokonałam sama. Więc pretensje mogę mieć tylko do siebie… niewiedza nie usprawiedliwia.

Ja po prostu nie widziałam pewnych rzeczy, niebezpieczeństwa. Wszyscy myślą, że bomby podkładałam, biegałam z karabinem. Mnie pytają o Słowika, o Maliznę, a ja ci powiem, zapytaj mnie o Andrzeja, o Mirka. Nie widziałam, jak oni pakują do bagażnika broń i wyjeżdżają.

Kiedy zaczęły docierać do mnie informacje o porwaniach, morderstwach, to ja i tak chciałam widzieć w Andrzeju silnego faceta, który mnie ochroni, bo byłam przekonana, że to jego atakują, a on tylko się broni. Nigdy nie myślałam, że to on wywoływał konflikty.

Andrzejowi nic konkretnego nie udowodniono?

Udowodniono mu działanie w grupie o charakterze zbrojnym, w której nie dokonywał żadnych przestępstw, bo na to zabrakło dowodów. Odsiedział za to sześć lat. A, że później próbowano mu udowodnić, że brał udział w zamordowaniu Papały… sprawa ciągnęła się przez kolejne dziewięć lat i też nic nie udowodniono. Te dziewięć lat odsiedział za nic.

A Ty – 2,5 roku.

Tak w areszcie śledczym, sprawa jest w toku. Ale ja żyję i patrzę na szklankę, która dla mnie jest zawsze do połowy pełna. Gram tymi kartami, które daje mi życie. Wykorzystuję możliwości. Potykając się można zajść daleko, więc ja idę do przodu potykając się.

Wiem, kim jestem, co w życiu zrobiłam źle, więc czego mam się bać.

Co zrobiłaś źle?

Za mało kochałam siebie. I wydawało mi się, że świat jest taki, jak ja go widzę i że ludzie zachowają się tak, jak ja bym się zachowała. A tak to nie działa. Inni zrobią tak, by to im było wygodnie. Mogę tylko od siebie oczekiwać dużo, a od wszystkich innych tyle, na ile ich stać.

Te 2,5 roku w areszcie nauczyły Cię, że możesz liczyć tylko na siebie?

Tak. Jedyne co mam, to siebie. Jeśli przeszłam przez tamto piekło, to co może być gorszego.

Dlaczego piekło?

To jest miejsce, gdzie diabeł chodzi z obstawą. To jest miejsce, gdzie jest jedna zasada: nie ma zasad. To miejsce, gdzie wszystko, co we mnie dobre, musiałam głęboko zakopać, siebie musiałam schować w kuwetę pod łózko. Jak chciałam płakać, to szłam w kąt i gryzłam poduszkę, żeby nikt nie widział moich łez. Tam dobroć jest oznaką głupoty, tam słabość przegrywa z agresją.

Trafiłaś do aresztu jako szefowa mafii.

Tak i to pewnie sprawiało, że chodziłam tam jak święta krowa. Ale nie mogłam otworzyć tych drzwi, bez klamki od środka, więc po pewnym czasie przestałam je zauważać, tak jak krat w oknach. Oni zamknęli jedynie moje ciało. Gandhi powiedział, że wolność to stan umysłu, więc ja zamykałam oczy i byłam w tych Alpach, nad oceanem, żyłam wspomnieniami.

Brakuje Ci tamtego życia?

Nie, ja je chyba wyżyłam do końca.

Dzisiaj jestem dumna, że zachowałam siebie. Przeszłam przez piekło i się nie ubrudziłam. To chyba moje największe osiągniecie. Zostałam tą dziewczynką, którą byłam tam w środku, od zawsze.


Obiecaj sobie zdrowie i odrobinę uwagi. Akcja „Mówię dość niezrealizowanym postanowieniom noworocznym”

Hanna Szczygieł
Hanna Szczygieł
8 stycznia 2017
Fot.  iStock / knape
Fot. iStock / knape

Co znajduje się na waszych noworocznych listach? Będę strzelać, po krótkim wywiadzie wśród mniej i bardziej znajomych:

– schudnąć / poprawić wygląd
– rzucić palenie
– zapisać się na jakiś „WF” 😉
– znaleźć miłość / skończyć wygasającą relację / popracować  na kryzysem w związku
– mieć więcej czasu dla… tego kogoś, kto jest naszym wyrzutem sumienia: matki, ojca, dziecka, partnera, rodzeństwa…

… ale w tych wszystkich postanowieniach nawet, gdy wypisujemy czerwonym, grubym markerem słowo DIETA, brakuje czegoś najważniejszego – CIEBIE (bo czy ta dieta jest postanowieniń dla ciebie tak naprawdę?).

Więc dziś robimy wielkie porządki na liście:

– dieta – zamieniamy na „będę świadomie jeść”,
rzucę palenie – na „nie będę sobie szkodzić”,
– związek/miłość i romans – zamieniamy na „nie będę się unieszczęśliwiać”
– być dla wszystkich – zamieniamy żyć i mieć na to życie czas, bo to życie, to też ty – to ty masz być dla nich wszystkich, ty masz czuć się dobrze, by pokazać swojemu dziecku, jakie to ważne, ty masz mieć energię i chęci – by pojechać do babci i nacieszyć się waszym czasem.

A jak masz dbać o innych, skoro wciąż brak ci najważniejszej zmiany – świadomego życia i dbałości o siebie, o swoje ciało?

Dlatego dziś mamy dla was inne wyzwanie, zacznij świadomie jeść. Zadbaj o siebie ze smakiem, zadbaj o to by dać ciału odpowiednie składniki do budowania swojego i cudzego szczęścia. Tak banalnie, od postaw.

Czy dostarczasz ciału wszystko, czego potrzebuje, hę? Specjalnie dla was mała, warzywno-owocowa ściągawka, gdzie witamin szukać i dlaczego 😉

Fot. iStock

Fot. iStock

Pamiętajcie, że szczególnie teraz trudno nam zaspokoić wszystkie potrzeby organizmu „przegryzając jabłuszko”, wybierajcie suplementy naturalnego pochodzenia w okresach sprzyjającym zachorowaniom lub gdy zwyczajnie dopada was trudniejszy moment w życiu (po chorobie, z powodu nadmiernego stresu itd).

PS: W naszej akcji możecie wygrać m.in.: 2 x zestaw ACEROLA plus ACEROLINKI

royal-acerola

Royal Acerola – naturalna witamina C w proszku 250g. Naturalna witamina C z owoców wiśni Aceroli. Twoja odporność na najwyższym poziomie. Acerola, zwana również wiśnią z Barbados, jest rekordzistką pod względem zawartości witaminy C. Jeden owoc aceroli ważący 4,5 g ma tyle witaminy C, co kilogram cytryn.

acerolinki-naturalna-witamina-c-dla-dzieci.jpg

ACEROLINKI – naturalna witamina C dla dzieci do ssania. Pudrowe MISIE do ssania – naturalna witaminy C z owoców Aceroli przyczynia się do zmniejszenia uczucia zmęczenia i znużenia oraz prawidłowego funkcjonowania układu nerwowego i odpornościowego Twojego dziecka.

(WWW.NOBLEMEDICA.PL)

 

Dołącz do akcji
„Mówię dość niezrealizowanym postanowieniom noworocznym!”

Co trzeba zrobić?

ZADANIE KONKURSOWE: 

Napiszcie do nas o waszych marzeniach, planach na nowy rok – skąd się wzięły, jak chcecie je zrealizować i kiedy.

Najciekawsze listy opublikujemy, nagrodzimy i będziemy mocno trzymać kciuki, byście w nowym roku osiągnęli to, co zaplanujecie.

Listy prosimy wysyłać na adres kontakt@ohme.pl dołączając oświadczenie:

Oświadczam, że jestem autorem nadesłanej pracy konkursowej oraz wyrażam zgodę na jej publikację przez portal Oh!me.
Wyrażam zgodę na wykorzystanie i przetwarzanie przez Organizatora swoich danych osobowych uzyskanych w związku z organizacją Konkursu, wyłącznie na potrzeby organizowanego Konkursu, zgodnie z przepisami Ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych (Dz. U. z 2002 r., Nr 101, poz. 926 z późn. zm.).

Czas trwania akcji: 21.12.2016 – 15.01.2017. Ogłoszenie wyników nastąpi do 22.01.2017 roku.

Nagrody:

COLLAGEN

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

(COLLAGENSHOP.PL)

2 x  COLLAGEN NUTRI CLINIC

>W 100% naturalny produkt, posiada pozytywną opinię farmaceutyczną i fizjoterapeutyczną. Przyjmowanie COLLAGENU zwiększa efekty zabiegów liftingujących i ujędrniających w gabinetach kosmetycznych.​

AVENE

ZESTAW Serenage Krem na dzień_pngZESTAW Serenage Rewitalizujący balsam pod oczy_png

(www.eau-thermale-avene.pl)

2 x zestaw X- MASS

GABINET KOSMETYCZNY „Lakier do paznokci”

wilanow 2
(www.lakierdopaznokci.com)

2 x  komplet manicure i pedicure, czyli wykonanie zabiegów manicure i pedicure z dowolnie wybranym lakierem (lakier zwykły albo utwardzany w lampie) oraz kosmetyki  i lakiery niespodzianka, jako upominek.
wilanow 3
Odwiedźcie „Lakier do paznokci” na Facebooku

NOBLEMEDICA

royal-acerolaacerolinki-naturalna-witamina-c-dla-dzieci.jpg

(WWW.NOBLEMEDICA.PL)

2 x zestaw ACEROLA plus ACEROLINKI

noble medica

Miraflores

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

21

(www.miraflores.pl)
1 x zestaw NATURIGIN, składający się z:
– dowolna organiczna farba do włosów,
– certyfikowany organiczny szampon do włosów
– certyfikowana organiczna odżywka do włosów

Farba Naturigin – Farba do włosów, do samodzielnej koloryzacji. Niezwykle trwała, o przyjemny zapachu i gładkiej konsystencji, pięknie nabłyszcza włosy i pozostawia je nie tylko trwale ufarbowane ale także i wypielęgnowane. Farba Naturigin nie zawiera agresywnych substancji chemicznych takich jak: Amoniak, Rezorcyna, PTD, SLS, Parabeny, jest polecana osobom z wrażliwą skórą głowy i uwrażliwionymi włosami.

W składzie farby znajduje się 12 certyfikowanych organicznych extraktów i olei roślinnych m.in: wyciągi z mandarynki, grejpfruta, słonecznika, cytryny, brzoskwini, moreli, winogron, jojoby. Zawiera również masło Shea, proteiny pszenicy, proteiny soi i Aloes. Farba Naturigin posiada międzynarodowy certyfikat ECOCERT, nie jest testowana na zwierzętach i jest przyjazna veganom. Przeznaczona do każdego rodzaju włosów, pokrywa 100% siwych włosów, czas aplikacji to 30 min.

NATURIGIN SZAMPON – Łagodny organiczny szampon przywracający miękkość i blask włosom farbowanym dzięki organicznemu wyciągowi z aloesu, olejkom z lawendy i oliwek. Posiada certyfikowane przez ECOCERT składniki.

ODŻYWKA – Odżywka do włosów farbowanych zapewniająca gładkość, lekkość i odżywienie dzięki proteinom hydrolizowanego jedwabiu oraz wyciągowi z kwiatów rumianku, lawendy, mięty oraz olejkom z eukaliptusa i kokosa. Posiada certyfikat ECOCERT.
MIRAFLORES jest dystrybutorem marki Naturigin na Polskę.

Marka Wierzbicki & Schmidt

ws academy

Marka Wierzbicki & Schmidt – stworzona przez duet stylistów fryzur oraz założycieli sieci salonów fryzjerskich WS Academy. Pomysłodawcy, Andrzej Wierzbicki i Tomasz Schmidt, pracują w zawodzie już prawie od 20 lat, odnosząc na tej płaszczyźnie liczne sukcesy. Wspólnie prowadzą program „Ostre cięcie”, w którym pomagają odwiedzanym salonom fryzjerskim. Prace nad stworzeniem marki poprzedzały dwa latach poszukiwań najlepszych składników, rozwiązań, badań oraz testów. W efekcie powstała profesjonalna linia kosmetyków wypełniona bogactwem łąk, skarbami oceanów i innymi dobroczynni substancjami aktywnymi. Te starannie wyselekcjonowane składniki wypełniają eliksiry i esencje czyli luksusowe szampony oraz odżywki, dzięki którym można cieszyć się profesjonalną pielęgnacją włosów w domowym zaciszu. Ich dobroczynną moc skrywa EUKALIPTUS & ROZMARYN, efektowna CZARNA ORCHIDEA, słodka i aromatyczna PACZULA WONNA oraz delikatna linia BEZZAPACHOWA dla osób wrażliwych.

1 x voucher na strzyżenie i koloryzację w wybranym salonie (lista salonów na http://wierzbicki-schmidt.pl/category/salony/ ).

12 x zestaw kosmetyków (esencja i eliksir) (więcej o kosmetykach na http://wierzbicki-schmidt.pl/kosmetyki/).

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Linia profesjonalnych kosmetyków WS Academy WIERZBICKI & SCHMIDT 

Zestaw PACZULA WONNA

Eliksir i esencja zawierają ekstrakt z owoców egzotycznych o kompleksowym działaniu, dzięki któremu włosy stają się odżywione i nawilżone. Składniki aktywne zawarte w produktach poprawiają stan uszkodzonych włosów, regenerując je i nadając im wyjątkową gładkość.

Zestaw CZARNA ORCHIDEA

Seria ma właściwości zarówno pielęgnacyjne, jaki i lecznicze. To propozycja dla osób szukających rozwiązań na problemy z wypadaniem włosów czy łojotokiem. Szampon i odżywka zwiększają wytrzymałość oraz sprężystość włosów, wygładzając je i dodając pięknego połysku.

Seria BEZZAPACHOWA

Profesjonalny zestaw dla osób poszukujących kosmetyków bez dodatku alergenów. Bardzo delikatny, a jednocześnie skuteczny w działaniu. Eliksir i esencja wnikają w głąb włosa, odbudowując go, wzmacniając oraz chroniąc przed negatywnymi wpływami środowiska.

EUKALIPTUS & ROZMARYN

Eliksir został opracowany z myślą o osobach, które mają kłopot z wypadaniem włosów. Dzięki wyjątkowym składnikom aktywnym, takim jak Tricorexina Hydro, szampon znacząco redukuje ten problem, stymulując jednocześnie produkcję keratyny i przyspieszając wzrost nowych włosów. To profesjonalny produkt, polecany także dla mężczyzn, chcących dłużej cieszyć się bujną fryzurą.

Davidoff

Davidoff jpeg bez spadow

Kawy Davidoff to mistrzowskie kompozycje. Wybitni sommelierzy łączą ziarna Arabiki pochodzące z najlepszych upraw świata w taki sposób, aby ich wyjątkowy aromat i delikatne niuanse smakowe tworzyły jedną wyśmienitą mieszankę kawy. To po prostu kawy, które czarują!

1 x zestaw Davidoff Cafe Creation Superieure Horizon, składający się z trzech kaw (rozpuszczalnej i mielonej).

Zdjęcie DAVIDOFF 2Zdjęcie DAVIDOFF 1

Logo-DAVIDOFF

Wybranafirma.pl

Wybranafirma.pl to portal, w którym każdy Klient mający dostęp do Internetu:

  • znajdzie firmy z całego kraju oferujące swoje usługi w takich obszarach jak: salon fryzjerski, salon kosmetyczny, spa, nocleg, warsztat samochodowy, itp.
  • w szybki sposób dowie się o najnowszych promocjach, które w danym okresie czasu oferują nasi Partnerzy.
Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

3 x  Kuracja „Zdrowe włosy”

Kolagen Naturalny Souvre Internationale jest wyjątkowym kosmetykiem, dzięki któremu kobiety mogą zapomnieć  o codziennych problemach skórnych. To białko występujące w postaci potrójnej helisy, które odgrywa bardzo ważną rolę w różnych strukturach ludzkiego ciała.

Kolagen ma znaczący wpływ na nawilżenie naszej skóry. Kosmetyki, które zawierają kolagen naturalny wygładzają skórę, a także pomagają w zwalczaniu objawów starzenia, między innymi zmarszczki oraz utrata jędrności. Kolagen uzupełnia także niedobory aminokwasów w naszym organizmie.

Logo-WYBRANA FIRMA

Partnerów do współpracy, zainteresowanych promowaniem swoich usług w internecie wyszukujemy przede wszystkim poprzez rekomendacje. Dodatkowo poprzez formularz kontaktowy zainteresowani Przedsiębiorcy mogą się do nas zgłaszać – po odbyciu spotkania biznesowego podejmujemy decyzję czy będziemy nawiązywać stałą współpracę. Celem projektu jest aby z każdego miasta w Polsce oraz z danej branży wybrać ok. 10% firm, które zaprosimy do aktywnej i ścisłej współpracy.

Każda firma, która podejmuje z nami współpracę oferuje swoje usługi Klientom, a dodatkowo na poszczególne tygodnie lub miesiące proponuje usługi promocyjne – w zależności od zapotrzebowania i harmonogramu. Klienci po wyszukaniu danej firmy na portalu internetowym mają możliwość zapoznania się z promocjami i rabatami jakie obowiązują w danym okresie w wybranym mieście / salonie / itp. na obszarze całej Polski.

Portal internetowy zajmujący się promowaniem przedsiębiorców ściśle współpracuje z firmą Souvre Internationale Sp. z o.o. Sp. k. Każdy Przedsiębiorca będzie mógł dysponować i legitymować się Certyfikatami Jakości wydanymi przez Polską Izbę Handlu Zagranicznego w tym:

  • PN – EN ISO 9001:2008 – Wysoka jakość kolagenu naturalnego.
  • PN – EN ISO 22716:2007 – Wysoka jakość kosmetyków kolagenowych.
  • PN – EN ISO 22000:2005 – Bezpieczeństwo zdrowotne suplementów diety.

Zaangażowany Zespół Osób tworzących portal internetowy www.wybranafirma.pl  dołoży wszelkich starań, aby każdy współpracujący z nami Przedsiębiorca oraz każdy Klient był zadowolony z otrzymanych usług.

Kontakt
tel: +48 502 – 699 – 786
email: biuro@wybranafirma.pl

Design 24

(www.design24.com.pl)

Firma ta powstała z myślą o osobach, dla których ważne jest piękno otaczających je przedmiotów i wygląd wnętrz.

1 x Krzesło Teddy Black (o wartości 529 zł)

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Krzesło Teddy to fotelik wykonany na bazie krzesła PC018. Siedzisko tapicerowane i wyłożone wygodną pianką, która zwiększa komfort użytkowania do maksimum. Krzesło sprawdzi się zarówno w salonie, pokoju dziennym jak i w miejscach użyteczności publicznej czyli restauracji, kawiarni czy hotelu. Krzesło w wersji Teddy Black posiada podstawę w kolorze czarnym.

1 x  Bollard lampa czarna ( o wartości 340 zł)

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Lampa wykonana z sylikonu. Może służyć za pojedyncza lampę wiszącą, może być łączona po kilka sztuk, może służyć jak lampka nablatowa, a klosz dodatkowo jest ruchomy, można go układać w różnych pozycjach. Szeroka gama kolorystyczna i możliwości ,to jej niewątpliwe zalety.

Silky way

(www.silky-way.pl)

Firma ta oferuje oryginalne japońskie kosmetyki marki G&A, które dają szansę odnaleźć sekret wiecznej młodości.

1 x Serum Nawilżające z Koenzymem Q10 do Głębokich Zmarszczek – Organic Tea Moisture Essence Q. Pojemność 35 ml, cena: 298 zł. W skład wchodzi 26 aktywnych składników.

serum

1 x  zestaw kosmetyków składający się z :

KREM NA NOC – Uji Organic Catechin Cream. Pojemność  180 g, cena 199 zł. W skład wchodzą 33 aktywne składniki.
MASECZKA DO TWARZY – Ujino-Hana. Pojemność. 5 g , cena: 10 zł. W skład wchodzi 21 aktywnych składników.

krem4maseczka3

logo_jap

Tulilo.pl

image001

1 x Miś Beniamin

miś Beniamin

Fot. Materiały prasowe

Może stać się pierwszym przyjacielem dziecka.

Dodatki w żywych kolorach i miły uśmiechnięty pyszczek zdradzają pokusę do dziecięcych figli. Podczas zabawy z przytulnym Misiem Beniaminem twoje dziecko będzie czuło się wyjątkowo bezpiecznie. Wysokojakościowy Miś z pewnością przetrwa dzieciństwo Twojej pociechy i powróci po latach, kiedy pokocha go kolejne pokolenie. Miś Beniamin to doskonały prezent nie tylko dla dziecka, ale również dla ukochanej osoby.

1 x Kot Figuś i 1 x Myszka Figusia

Myszka Figusia

Fot. Materiały prasowe

Kot Figuś

Fot. Materiały prasowe

Pastelowe, ciepłe kolory oraz delikatne, wyjątkowo mięciutkie zabawki to wyjątkowa Kolekcja Figusiowych Przytulanek. Milutki Kot lub Myszka może być pierwszą zabawką twojego maluszka, pierwszym przyjacielem, który rozweseli smutne dni i nie tylko. Już od pierwszych chwil życia malucha rozwiń jego horyzonty nowych doświadczeń. Zwierzątka o sympatycznym imieniu Figusie są wyjątkowo mięciutkie i delikatne. Zajmują pierwsze miejsce w kategorii „Mój najlepszy przyjaciel”.

1 x Piesek Arek

Miłość do maskotek rozkwita w każdym pokoleniu, w którym pojawia się nowy członek rodziny. Każdy chce obdarować malucha pierwszą przytulanką, nieistotne czy dużą czy małą. Dzięki takim gestom każdy dorosły chce dać maluchowi poczucie bezpieczeństwa i powoli oswoić dziecko z samodzielnym spaniem we własnym łóżeczku. Świetną przytulanką może okazać się wielki piesek, który przykuje uwagę każdego malca. Może na nim poleżeć albo z nim spokojnie zasnąć.

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Większy Pies Arek został wykonany z niezwykle miłego w dotyku pluszu. Szybko podbije serce każdego dziecka.

1 x Owieczka Blanka

Owieczka Blanka

Fot. Materiały prasowe

Sympatyczna, zawsze uśmiechnięta owieczka Blanka doda uroku każdej małej dziewczynce. Kolorowa opaska, z małą, pakowną torebeczką w kwiaty podbije serca nie tylko młodych dam. Ma miłe i puszyste futerko, a jej wesoła mordka pozwala doświadczyć niezwykłych przygód. Zostać jej nowym przyjacielem i weź ją szybko na spacer.

1 x Miś Maksym

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Chcesz bliskiej osobie wyznać coś ważnego, a może przekonać swoje dziecko, co jest ważne? Poznaj słodką gromadkę misiów, które zrobią to za ciebie. Unikalny Miś Maksym, ubrany w pastelową koszulkę, bez słowa zdradzi twe najskrytsze myśli. W końcu miłość rozkwita od pokoleń, a w szczególności do tak słodkiego misia, jak Maksym.

Regulamin akcji dostępny jest tutaj.


Zobacz także

Fot. iStock/pixelfit

Młodość – czy można ją zachować przez całe życie? Zobacz co nam ją odbiera, a co daje

Fot. Pixabay / tookapic /

Zakochaj się w kiełkach! Sprawdź, dlaczego warto jeść kiełki i jak je uprawiać

Fot. iStock / sc0rpi0nce

Golisz maszynką okolice intymne? Nie popełniaj tych podstawowych błędów