Jak dobrać kolor szminki do karnacji, kształtu ust i koloru włosów

Redakcja
Redakcja
22 grudnia 2017
Fot. iStock/Bojan89
Fot. iStock/Bojan89
 

Wiele z nas nosi w torebce kilka pomadek. Niektórych używamy cały czas, inne tylko raz. Zastanawiasz się czy dany kolor szminki pasuje do twojej twarzy? Czy dobrze w niej wyglądasz?

Podpowiadamy.

Określ kolor karnacji swojej skóry

Każda skóra skłania się albo ku kolorowi różowemu lub żółtemu. Różowy jest chłodniejszy, żółty natomiast ciepły. Nie masz pewności jak określić kolor twojej karnacji? Najprostszy sposób, to spojrzeć na żyły na swoim nadgarstku. Jeśli są niebieskie – masz różową cerę, jeśli wydają ci się zarówno zielone jak i niebieskie twoja karnacja ma ciepłą barwę.

Które kolory pasują do twojej karnacji?

Jeśli wiesz już czy twoja cera ma ciepły czy zimny kolor możesz śmiało wybierać kolor pomadki. Pamiętaj, że dla ciepłej karnacji należy wybierać jasne kolory, zwłaszcza różowe.

Co ważne, każda z nas powinna unikać pomadek o szarym i bladym kolorze, wówczas skóra wygląda jakby chorowała.

Oliwkowe odcień skóry

Ten idealny, jakby skóra cały czas była muśnięta słońcem. Do takiej cery pasuje właściwie wszystko, ale nie można przesadzić. Wybieraj szminki różowe, pomarańczowe i czerwone. Jeśli masz na sobie strój w ciepłych kolorach, sięgaj po ciepły kolor pomadki. Kiedy twoje włosy są ciemne świetnie będziesz wyglądać w kolorze wina, ciemnego różu, czekolady. Do ciemnej karnacji i blond włosów idealna pomadka ma kolor złoty lub karmelowy.

Jasny odcień skóry

W tym przypadku na co dzień najlepiej sprawdzają się pastelowe kolory szminek dobrane do koloru włosów. Na przykład do jasnego blondu bladoróżowa pomadka, a do ciemnych – jasnoczerwona będzie idealna. Wieczorem natomiast warto sięgnąć po odważne czerwienie i głębokie kolory. W przypadku jasnej, zimnej cery unikać należy pomadek bladych, wpadających w żółty kolor, bo wówczas nasza twarz traci wyrazistość, rozmywa się.

Ciemniejsze odcień skóry

Śliwka i jagoda to kolory pomadek, które przy twojej cerze wyglądają znakomicie.

A co z kształtem ust? Tu także to, w jakim kolorze dobierzemy pomadkę jest nie bez znaczenia;

Małe usta – powinnaś wybierać jasne i błyszczące odcienie szminki, te barwy rozjaśniają całą twarz.

Wąskie usta – tutaj najlepiej sięgnąć po wszelkie odcienie, które migoczą i błyszczą. Wskazówka: za pomocą ciemniejszego odcienia szminki na spodzie i nieco jaśniejszego odcienia na wierzchu oraz łączenia ich ze sobą, możesz sprawić, że twoje usta będą wyglądać na większe.

Duża dolna warga – tutaj właściwie, jeśli chodzi o kształt, odcień pomadki nie gra roli, dobierz ją do koloru karnacji.

Pełne usta – kto o takich nie marzy, prawda? Ale uwaga, może przesadzić ze zbyt intensywnym kolorem pomadki. Zdecydowanie bardziej pasuje tutaj delikatny róż czy brzoskwinia.


 

źródło: bustel.com, ofeminin, more.com


Masz 30 lat i rozpada się twój związek. To nie czas, by zalewać się łzami jak nastolatka

Ewelina Celejewska
Ewelina Celejewska
22 grudnia 2017
Fot. iStock/martin-dm
Fot. iStock/martin-dm
 

Pamiętam, jak w liceum zerwał ze mną chłopak. To było dzień przed rozpoczęciem ferii zimowych. Wyjeżdżał na obóz sportowy i zapewne chciał mieć wolną rękę. O losie, jak ja wtedy rozpaczałam. Mój świat legł w gruzach, moje poczucie własnej wartości dogorywało podeptane gdzieś na szkolnym korytarzu, a ja zalewałam się łzami w swoim pokoju. Dramat, istny dramat. Dziś, 15 lat później, wspominam to z uśmiechem.

Większość z nas ma na koncie kilka nieudanych związków. Mniej lub bardziej istotnych relacji, które mniej lub bardziej wpłynęły na nasze życie, postrzeganie świata, system wartości i świadomość własnych potrzeb. Każdą w jakiś sposób opłakałyśmy. Mniej lub bardziej spektakularnie i dramatycznie. Każdy ten „koniec świata” ma nam ułatwić dorosłe życie, późniejsze rozstania.

A jednak mimo wszystko, gdy już masz te 30 lat i potężny bagaż doświadczeń, znów dramatyzujesz, gdy związek się rozpada. Znów nie widzisz sensu, boisz się, co będzie dalej, nie umiesz optymistycznie spojrzeć i na chłodno przekalkulować. Znów jesteś tą głupiutką nastolatką.

Czas dorosnąć i uświadomić sobie kilka rzeczy na temat rozstań. Bo one się zdarzają, niezależnie od wieku. Cała sztuka polega na tym, by umieć rozsądnie je „przeżywać”.

Toksyczny człowiek może naprawdę cię kochać, ale to nie oznacza, że musisz z nim być…

…ani tym bardziej, że jesteś mu coś winna z samego tylko faktu, że cię kocha. Czasem odejście jest nieuniknione, by ratować siebie. Jeżeli jesteś z kimś, kto tylko ciągnie cię w dół, nie powinnaś czuć się winna, że go opuszczać. To tak jak dziwić się, że ktoś ucieka z płonącego budynku. To instynkt samozachowawczy – słuchaj go.

Możesz być najlepszą wersją siebie, a on i tak będzie niezadowolony

Ludzie porzucają czasem innych z naprawdę błahych powodów. To może być sposób, w jaki mówisz, twoje nawyki, zamiłowanie do jakiejś dyscypliny sportowej. Cokolwiek. I nie ma znaczenia, jak bardzo będziesz się starała i co zrobisz, żeby przypodobać się drugiej osobie. Nawet jeśli obiektywnie jesteś chodzącym ideałem, jemu może coś w tobie nie pasować. I już. A skoro tak, to żegnaj, Skarbie!

Jeśli ma konkretny powód, powinnaś go wysłuchać

To rozstanie może być dla ciebie bardzo ważną lekcją. Zawsze dokładnie analizuj, dlaczego facet chce odejść, a jeśli jego argumenty są naprawdę ważne, czas się zastanowić, co tak naprawdę robisz źle, bo (sorry, życie) może wcale nie jesteś taka idealna, jak może ci się wydawać. Może nie potrafisz zapanować nad zazdrością? Może nie wiesz, czym jest kompromis lub partnerstwo? Jeśli nie wyciągniesz wniosków, kolejny związek również może się nie udać.

Rozstanie nie wymaga zgody drugiej osoby

Możesz myśleć, że nie pozwolisz mu odejść. Albo on może cię powstrzymywać, gdy podejmiesz taką decyzję. Niestety, to tak nie działa. Nikogo nie można zmusić do miłości. Niektórzy starają się stosować szantaż, czasem błagają… To działa tylko na chwilę, ale nie uratuje tego związku.

Rozstanie nie jest porażką

Uważasz, że masz na koncie kolejne niepowodzenie? Że za co się nie weźmiesz, to nigdy się nie udaje? Bycie singielką nie świadczy o tym, że czegoś ci brakuje, że jesteś gorsza. Po prostu do siebie nie pasowaliście, to wszystko. Możesz podejmować kolejne próby, szukać. To twoje życie.

Nie udowadniaj, jak bardzo się myli

Powiedział, że odchodzi, ale ty jeszcze nie powiedziałaś ostatniego słowa? Planujesz mu udowodnić, jak bardzo się myli? Pytanie tylko po co? Nawet jeśli faktycznie jest w błędzie, to on za jakiś czas może żałować. Po co być dalej z kimś, kto źle cię ocenia? Nikogo nie zmusisz, żeby patrzył na rzeczy tak, jak ty je widzisz.

Jeśli czujesz, że marnujesz czas, odejdź

Życie jest za krótkie, żeby zadowalać się nagrodami pocieszenia, przymykać oko na kiepski seks, brak zainteresowania i złe traktowanie. Zasługujesz na to, żeby oddychać pełną piersią i przeżyć swoje życie tak, by niczego nie żałować. Nie trwaj w czymś tylko dlatego, że szkoda ci czasu, który już razem spędziliście.

Nie jesteś w stanie pomóc każdemu

Niektóre problemy ludzie muszą pokonać sami. Możesz ich wspierać, być obok, angażować się, ale tak naprawdę nie zrobisz za kogoś całej roboty. Czasem trzeba odejść, żeby kogoś uratować. Żeby porządnie nim potrząsnąć. Nie chodzi o to, żeby być egoistką, ale na Boga – on nie przestanie pić, bo go o to prosisz.

Nie opłakuj osoby, którą sobie wyimaginowałaś

Zastanów się, za kim płaczesz. Faktycznie za tym facetem, którym w rzeczywistości był, czy może za tym, którego sobie wyobraziłaś? Na ile twoje życie było iluzją? Czy dostrzegasz te wszystkie złe cechy, traumatyczne wspomnienia? To one doprowadziły do rozstania, choć z pewnością były też fajne momenty. Niestety mamy tendencję o opłakiwania naszych wyimaginowanych ideałów.

Czas naprawdę pomaga

Może i nie zaleczy wszystkich ran, ale pozwoli ci się zdystansować i spojrzeć na wszystko trzeźwym okiem, bez emocji. Chociaż teraz masz wrażenie, że ten ból nigdy nie przeminie, uwierz, że ze jakiś czas będzie zupełnie inaczej. Będzie DOBRZE.

Można być z kim wiele lat i wcale go nie znać

Nagle dociera do ciebie, że to zły człowiek i zastanawiasz się, jak to możliwe, że do tej pory tego nie widziałaś? Na początku zawsze idealizujemy nowych partnerów. Patrzymy przez różowe okulary, okładamy w nich nadzieje. Rozstanie jest najlepszym przykładem – nagle widzisz, że potrafi być mściwy, chamski, złośliwy. Po prostu od tej pory jeszcze nie miałaś okazji go poznać. Znamy siebie i naszych partnerów na tyle, na ile nas sprawdzono.

Zrozum, że sama miłość nie wystarczy

Fajnie jest żyć romantyczną wizją miłości, która wszystko przetrwa i niepotrzebne jej są do przetrwania rzeczy materialne. Ale udany związek to też szacunek, kompromis, opłacanie rachunków, sprzątanie, zajmowanie się dziećmi.

Kiedy wszystko to do ciebie dotrze, łatwiej będzie ci uporać się z rozstaniem – tym czy kolejnym. Łatwiej będzie ci też budować nowe, zdrowe relacje w przyszłości.

Na podstawie: Your Tango


Czego faceci szukają w kobietach? Niektóre rzeczy można wypracować

Ewelina Celejewska
Ewelina Celejewska
22 grudnia 2017
Fot. iStock/gilaxia
Fot. iStock/gilaxia

Ona – długowłosa piękność, na wysokich obcasach przechadza się ulicą, a faceci nie mogą oderwać od niej wzroku. Tak najczęściej wyobrażamy sobie kobietę idealną. Taką, za którą faceci szaleją. Taką, która może przebierać i wybierać, a kolejka absztyfikantów nigdy się nie kończy. 

Tylko co potem? To, czy uda jej się faktycznie zainteresować sobą faceta na dłużej, nie zależy wcale od tego, jak długo będzie zgrabna i długowłosa. Tak naprawdę mężczyźni szukają w kobietach kompletnie innych rzeczy. A co ciekawe, większość można wypracować. Bo facetów kręci przede wszystkim to, jakie mamy podejście do siebie i do otaczającego nas świata. A to widać w bardzo prostych gestach i w codziennych sytuacjach. Czego tak naprawdę pragną? Jeśli wciąż nie udało ci się znaleźć Tego Jedynego, spróbuj nieco nad sobą popracować.

Radosne podejście do życia

Wesoły śmiech czy zalotny chichot szczęśliwej, wesołej kobiety mogą stopić nawet najtwardsze męskie serca. Miej szczęśliwą, pogodną osobowość i spróbuj spojrzeć na świat przez różowe okulary. Jest coś w wesołej kobiecie, której oczy rozjaśniają się radością – to właśnie ona przyciąga do siebie wszystkich mężczyzn. Aby jednak wszystko poszło zgodnie z planem, ta radość musi być autentyczna. Musisz ją po prostu w sobie odnaleźć. Wszystko, co robimy na pokaz, bardzo szybko nas gubi.

Odpowiedni ubiór

Wcale nie chodzi o to, żeby wyróżniać się z tłumu odsłoniętymi nogami czy wielkim dekoltem. Nawet jeśli uwydatnisz wszystkie swoje atuty, ale w danej stylizacji nie będziesz czuła się dobrze, nie uzyskasz efektu, jaki byś chciała. Ubieraj się tak, jak lubisz, ale staraj się podkreślać swoją kobiecość. To nieprawda, że atrakcyjne są tylko szczupłe kobiety. Atrakcyjna jest ta, którą wyróżnia pewność siebie. Potrzebujesz mocnego dodatku? Zamiast na ostry makijaż, postaw na czerwony parasol.

Uwodzicielskie gesty

Nie, nie chodzi o to, żebyś oblizywała wargi, świdrując go wzrokiem. Nie przesuwaj ręką po szklance w górę i w dół. Chyba, że chodzi ci po prostu o seks, wtedy możesz jeszcze „przypadkiem” smyrać go pod stołem nogą. Facetów, którzy szukają poważnej relacji, pociąga coś zupełnie innego – te rumieńce na twarzy, przygryzanie długopisu, gdy intensywnie nad czymś myślisz, zakładanie włosów za ucho i mimika twarzy, adekwatna do sytuacji.

Subtelna „nagość”

Można odsłonić pępek, pokazać kawałek stanika lub nieco za wysoko podnieść nogę, zakładając jedną na drugą. Można, ale warto pamiętać, że jest to dość tandetne i prymitywne. Zupełnie inaczej faceci odbierają subtelne odsłanianie ciała. Może sweter, który odkrywa jedno ramię? Albo obcisła spódnica z wysokim stanem? Po co dawać siebie na tacy? Niech sobie trochę wyobrazi…

Uwodzicielski głos

Jedne z nas są nim po prostu obdarzone, inne muszą trochę popracować Ten niski, nieco ochrypły sposób mówienia powoduje u facetów gęsią skórkę na karku. Nie znoszą natomiast pisku. A przecież tak często zdarza nam się wchodzić na wysokie tony. Najgorsza opcja? Śmiech, który dzwoni w uszach. Nie, to nie jest sexy.

Kobieta w opałach

To marzenie każdego faceta – nieść pomoc kobiecie w opałach. Żaden nie odmówi, gdy uśmiechnięta kobieta poprosi go o pomoc. Dzięki temu czuje się męski i potrzebny. Mężczyźni naprawdę lubią nam pomagać zupełnie bezinteresownie. Poproś obcego faceta w sklepie, by podał ci produkt z półki, do której nie możesz dosięgnąć, a się przekonasz. Szkoda, że tacy wyrywni są tylko do czasu, aż się z nimi zwiążemy. Potem pół roku nie można się doprosić o powieszenie szafki 😉

Kontakt wzrokowy

Większość kobiet ma z tym problem. Szczególnie, gdy to on wypatrzył ją gdzieś na drugim końcu kawiarni i próbuje jakoś zwrócić na siebie uwagę. Ten wzrok na sobie po prostu się czuje. Cała sztuka polega na tym, żeby umieć to spojrzenie odwzajemnić. Nie jest przyzwoleniem na coś więcej, ale idealnym wstępnem do zapoznania się i flirtu. Z tego nic nie musi wyjść. Możecie rozstać się za 20 minut i zapomnieć o sobie na zawsze. Ważna jednak jest ta pierwsza reakcja – czy masz w sobie na tyle odwagi, by bardzo głęboko i przez kilka sekund patrzeć obcemu mężczyźnie prosto w oczy, czy może z zażenowaniem i wstydem spuścisz wzrok i zaczniesz wpatrywać się w swoje paznokcie? Nie musisz za niego wychodzić i mieć z nim dzieci, ale jedno spojrzenie może wam obojgu umilić dzień. To wszystko.

Wystarczą proste rzeczy, żeby zwrócić na siebie uwagę. Weź to pod uwagę następnym razem, gdy przed wyjściem z domu będziesz usilnie próbowała wbić się w te skórzane leginsy.

Na podstawie: Love Panky


Zobacz także

Fot.  Screen z Youtube  /

Ćwiczenia wzmacniające na odcinek szyjny kręgosłupa

Woda ryżowa. Szokująco prosty sekret lśniących włosów. Przekonaj się sama

Szokująco prosty sekret lśniących włosów. Przekonaj się sama

hybrydowe

Oczekujesz rewolucji w nawilżaniu skóry? Kosmetyki hybrydowe odpowiedzą na potrzeby twojej skóry